Kazik wstrzymuje koncerty po “bełkocie” na scenie. Jest oświadczenie

Kazik Staszewski fot. KAPiF Kazik Staszewski fot. KAPiF

Ostatni koncert zespołu Kult okazał się być ogromnym rozczarowaniem dla fanów – wydarzenie wywołało ogromne oburzenie – wszystko z powodu wokalu Kazika Staszewskiego, który był na wyjątkowo niskim poziomie. Fani zaczęli masowo apelować o zwrot pieniędzy, a teraz dotarło do nich niespodziewane oświadczenie.

Fani oburzeni po koncercie Kultu

Legenda polskiego rocka wystąpiła ostatnio w Zielonej Górze, jednak zespół słynący przecież z długich, emocjonujących występów tym razem rozczarował – forma wokalna Kazika była fatalna. W internecie pojawiło się wiele nagrań z feralnego wydarzenia, pod którymi znalazło się mnóstwo komentarzy pełnych rozczarowania i żenady.

Zobacz więcej: “Bełkot”. Ludzi wyszli z koncertu polskiej gwiazdy. Skandal to mało powiedziane

Kazik Staszewski wydał oficjalne oświadczenie ws. afery wokół jego koncertu

Wokalista w komentarzu pod postem na oficjalnej stronie zespołu na Facebooku napisał krótki komentarz, w którym zobowiązał się zrekompensować zawiedzionym fanom cenę biletu. Jak przyznał – jego stan miał wynikać z powodu przebytej choroby.

Każdy, kto przyśle bilet, otrzyma ode mnie pełen zwrot ceny rekompensaty za to straszne wczorajsze wydarzenie. Ratowałem się przed covidem i bólem brzucha. Okazało się, że z marnym skutkiem. Wypada przeprosić i zwrócić koszty tym, co byli. Poproszę tylko o dowód w postaci biletu i przepraszam raz jeszcze

Zobacz więcej: Kazik Staszewski wydał oświadczenie po koncercie. Tak tłumaczy swój stan

Kazik Staszewski zapowiedział ograniczenie liczby koncertów

Teraz wokalista w długim oświadczeniu opisał powody swojej niedyspozycji – jak się okazuje powodem jego słabej formy miały być leki i alkohol.

Chciałbym złożyć szczere przeprosiny za moją wczorajszą niedyspozycję, która uniemożliwiła mi wykonanie występu na odpowiednim poziomie. Biorę za to pełną odpowiedzialność. W trosce o swoje zdrowie chcąc „ratować się” przed covidem oraz dokuczliwym bólem brzucha sięgnąłem po środki, które, jak się okazało, w połączeniu z alkoholem zadziałały zupełnie odwrotnie do zamierzonego. Z marnym skutkiem. Była to poważna lekkomyślność, za którą szczerze żałuję.

Wokalista kolejny raz przeprosił fanów za całą sytuację

Przepraszam wszystkich, którzy przyszli i oczekiwali normalnego występu. Wypada mi nie tylko wyrazić głęboki żal, lecz także zwrócić koszty tym, którzy byli obecni i zostali zawiedzeni moją postawą. Przepraszam również kolegów z zespołu i całą naszą ekipę za dyskomfort oraz wstyd, którego musieli doświadczać podczas prawie 3 godzin obecności na scenie.
Kazik zszokował fanów – postanowił zmniejszyć ilość granych koncertów.
Po tym wczorajszym wydarzeniu i po rozmowach z żoną oraz dziećmi doszedłem do trudnego, ale koniecznego wniosku, że „mój czas nadszedł”. Stałem się własną karykaturą, czego zawsze chciałem uniknąć. Jest tego wszystkiego po prostu za dużo. Dlatego podjąłem decyzję, że w roku 2027 Kult zagra bardzo ograniczoną, minimalną ilość koncertów. Obecnie mamy zakontraktowanych jeszcze kilkadziesiąt koncertów i one oczywiście się odbędą. Później jednak muszę zwolnić. Nie wiem, jak wytrzymam bez grania, nigdy tego nie robiłem ale tym razem hamulec musi zostać wciśnięty.
Jak się jednak okazuje – fani jednak potrafią wybaczyć i doceniają szczerość legendy polskiej muzyki – mają nadzieję na powrót w wielkim stylu.
  • Szacunek za ten wpis, zdrówka!
  • Dobra, o ile byłoby wiadomo najlepiej jakby do sytuacji nie doszło, ale za ten wpis szacunek. Wielu widziałem w życiu pijanych artystów na scenie, zawsze potem albo wymigiwanie się, wymówki albo co najwyżej przepraszam. Kogoś kto wziął by to na klatę i zaoferował zwrot biletów nie widziałem. A już fragment o staniu się własną karykaturą wskazuje dla mnie że serio nastąpiła tu głębsza refleksja a nie tylko zwykły damage control.
  • Zdrówka dużo Kazimierzu, synu Stanisława.
  • Jedna wtopa nie powinna definiować całokształtu dorobku czyichś działań. Głowa do góry.
  • Brawo za odwagę, za transparentność.
Zobacz więcej: Liszowska zrozpaczona po tragicznej śmierci serialowego synka. Tak żegna Nikodema
Kazik Staszewski z żoną Anią fot. AKPA
Kazik Staszewski z żoną Anią fot. AKPA
Kazik Staszewski fot. AKPA
Kazik Staszewski fot. AKPA
 

Kacper Kulaszewski - Redaktor

Redaktor serwisu kozaczek.pl i student filologii angielskiej. Na co dzień zajmuje się również nauczaniem języka angielskiego i pochłanianiem popkultury.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze