Keira Knightley jest w ciąży? (FOTO)
Jedna z najszczuplejszych aktorek w branży być może jest w ciąży! Tak brzmią najnowsze doniesienia. Magazyn Star donosi, że Keira Knightley jest w 12 tygodniu ciąży.
Keira i jej mąż, James Righton, są zachwyceni. Nie planowali potomstwa, ale chcieli je mieć. Keira skupi się teraz na relaksie i rodzinnym życiu w Londynie – zdradza informator.
Keira i James są małżeństwem od roku. Kilka miesięcy temu kupili obłędny dom w Londynie.
Czekamy zatem na pierwsze zdjęcia brzuszka pięknej aktorki.





to by jej dobrze zrobiło.
powrót do natury ? przestała wypełniać górną wargę ? trochę jej chyba by było głupio po ostatniej nieretuszowanej sesji (na własne życzenie) dot. biustu
Biedna. Współczuję jej! Po co jej to!
Kocham ją! 🙂
No jak to? Jeszcze w Anglii nie bylam, ale w tv nawet te bogate panny z Anglii to wlasnie taka typowa ichnia uroda: grube rysy i jakas taka przaśność na buzi.Ale wierze, zwlaszcza, ze każdemu co innego sie podoba. Mnie np. podobaja sie Irlandki, mimo, ze moi znajomi twierdza, ze sa nieładne. Ale te, ktore widuje maja raczej subtelne rysy, zwlaszcza te rude i przepiękna cerę. Tak wiec dla kazdego cos milego.
[b]gość, 21-11-14, 21:52 napisał(a):[/b]Super! 30lat to najwyższa pora na posiadanie piersi ;)A umiejętność pisania to najwyższa pora na kontrolowanie swego chamstwa
Może cyce jej trochę urosną.
[b]gość, 21-11-14, 15:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-14, 15:46 napisał(a):[/b]Strasznie mi się podoba angielska uroda. Nie mogę się napatrzeć osobiście na Gabriellę Wilde, Rosie Huntington-Whiteley, Kate Beckinsale, Cheryl Cole czy Keirę! A jak się już wchodzi do Selfridges czy Abercrombie to takie tak panny pracują, że aż w głowie szumi. Czasami myślę, że to obce, ale jak parskną czystym londyńskim akcentem, to aż ciarki przechodzą. Mieszkam tu już ponad 10 lat i brzydkie angielki widuję przeważnie w ubogich dzielnicach lub miastach UK, lub w fabrykach i na councilach. Brzydota Angielek jak takim samym mitem jak piękno Polek. Zdarzają się śliczne Polki, ale w większości można o dziewczynach z Polski jedynie powiedzieć, że mają świetne figury, a przeciętne twarze i są zadbane, czyli jednym słowem natura nie dała to trzeba się starać, coś w rodzaju panny Tusk. Ale jest to tylko moje zdanie i śmiało możecie się z nim nie zgodzić. Ba, ja nawet zachęcam was do wyrażenia swojej opinii!Zgadzam się z Tobą w 100%, już dawno to samo zauważyłam. Poza tym – tyle się mówi o urodzie polskich kobiet, a te piękne w telewizji można by na palcach jednej ręki policzyć, o wiele piękniejsze dziewczyny widuje się już w życiu codziennym niż na ekranie.[/quote]A nie macie dziwczyny wrażenia, że po prostu jesteśmy Polkami i nasza uroda nam się “opatrzyła”?Zagraniczni chwalący urodę Polek też mają rację – po prostu nie są do niej przyzwyczajeni.Moim zdaniem kwestia gustu.
Strasznie mi się podoba angielska uroda. Nie mogę się napatrzeć osobiście na Gabriellę Wilde, Rosie Huntington-Whiteley, Kate Beckinsale, Cheryl Cole czy Keirę! A jak się już wchodzi do Selfridges czy Abercrombie to takie tak panny pracują, że aż w głowie szumi. Czasami myślę, że to obce, ale jak parskną czystym londyńskim akcentem, to aż ciarki przechodzą. Mieszkam tu już ponad 10 lat i brzydkie angielki widuję przeważnie w ubogich dzielnicach lub miastach UK, lub w fabrykach i na councilach. Brzydota Angielek jak takim samym mitem jak piękno Polek. Zdarzają się śliczne Polki, ale w większości można o dziewczynach z Polski jedynie powiedzieć, że mają świetne figury, a przeciętne twarze i są zadbane, czyli jednym słowem natura nie dała to trzeba się starać, coś w rodzaju panny Tusk. Ale jest to tylko moje zdanie i śmiało możecie się z nim nie zgodzić. Ba, ja nawet zachęcam was do wyrażenia swojej opinii!
[b]gość, 21-11-14, 13:32 napisał(a):[/b]Night Changes3 godz!!!
Super! 30lat to najwyższa pora na posiadanie piersi 😉
[b]gość, 21-11-14, 15:46 napisał(a):[/b]Strasznie mi się podoba angielska uroda. Nie mogę się napatrzeć osobiście na Gabriellę Wilde, Rosie Huntington-Whiteley, Kate Beckinsale, Cheryl Cole czy Keirę! A jak się już wchodzi do Selfridges czy Abercrombie to takie tak panny pracują, że aż w głowie szumi. Czasami myślę, że to obce, ale jak parskną czystym londyńskim akcentem, to aż ciarki przechodzą. Mieszkam tu już ponad 10 lat i brzydkie angielki widuję przeważnie w ubogich dzielnicach lub miastach UK, lub w fabrykach i na councilach. Brzydota Angielek jak takim samym mitem jak piękno Polek. Zdarzają się śliczne Polki, ale w większości można o dziewczynach z Polski jedynie powiedzieć, że mają świetne figury, a przeciętne twarze i są zadbane, czyli jednym słowem natura nie dała to trzeba się starać, coś w rodzaju panny Tusk. Ale jest to tylko moje zdanie i śmiało możecie się z nim nie zgodzić. Ba, ja nawet zachęcam was do wyrażenia swojej opinii!Zgadzam się z Tobą w 100%, już dawno to samo zauważyłam. Poza tym – tyle się mówi o urodzie polskich kobiet, a te piękne w telewizji można by na palcach jednej ręki policzyć, o wiele piękniejsze dziewczyny widuje się już w życiu codziennym niż na ekranie.
małżeństwo jej służy, kiedyś jej nie lubiłam, ale teraz bardzo 🙂
a mogła być z Jamie Dormanem ten co gra Greya
Night Changes
Gratulacje 🙂
[b]gość, 21-11-14, 13:23 napisał(a):[/b]jeszcze Maciek w dupie a juz mu kasze gotoja!?uje się podobno nie kreskuje
Jej kości policzkowe sa obłędne 😍
jeszcze Maciek w dupie a juz mu kasze gotoja!?
jaka piekna suknia ciazowa a nie jak Polskie blogerki buhahaha
Koorwa, wszędzie o tym piszą tylko nie na Kozaku…Ekipa reporterów do wymiany???