Keira Knightley: Nie jestem pruderyjna!
27-letnia Keira Knightley nie ma oporów, żeby pokazywać swoje wdzięki na ekranie.
Jak donosi dziennik The Sun, aktorce łatwiej przychodzi się rozebrać przed partnerami z planu i całą ekipą niż ujawnić szczegóły ze swojego życia osobistego.
– Nie jestem pruderyjna – wyznała. – Jeśli moja rola wymaga nagości, to ją dostanie. Nie boję się eksponować swojego ciała w ten sposób.
Aktorka już wcześniej pokazywała swoje ciało widzom. Teraz sceny miłosne będziecie mieli okazję zobaczyć w najnowszej wersji Anny Kareniny na podstawie powieści Lwa Tołstoja.

FOTO: © PR Photos
DZIWNE,,,,LUBIE JĄ ALE SAMA KILKAKROTNIE MÓWIŁA,ŻE NP.DUBLERKĘ CZĘŚCI CIALA ITP.
Zabawne, wcześniej utrzymywała że przed rozbieranymi scenami w Niebezpiecznej Metodzie musiała wychylić setkę. No ale i tak przepadam za nią, rozważnie dobiera role, unika skandali, ma swój styl, ma szansę być zapamiętana na długo.
Ona wygląda jak wydra. Zawsze tak mi się dziwnie kojarzy.
na 1 focie widac ze cos zrobila z oczami 🙁 albo za duzo botoksu albo podniosla powieki szkoda:(
hahaha to ona ma wdzieki? dobre sobie
kazda scena erotyczna z nia jest taka sama, otwarta geba i tyle, zreszta jej granie zazwyczaj ogranicza sie do otwierania japy
gość, 08-09-12, 16:31 napisał(a):na 1 focie widac ze cos zrobila z oczami 🙁 albo za duzo botoksu albo podniosla powieki szkoda:(ona i tak zoperowała sobie nos i powiększyła usta (górną wargę?) ;P
gość, 08-09-12, 16:31 napisał(a):na 1 focie widac ze cos zrobila z oczami 🙁 albo za duzo botoksu albo podniosla powieki szkoda:(też mam takie wrażenie
lubię ją bo nie gra w głupich filmach tylko własnie fajnych epokowych itp.
Lepiej to niż sprzedawać życie prywatne.
No i bardzo dobrze. W końcu jest aktorką, a co to za aktorka, która korzysta ciągle z pomocy dublerów.