Kevin Spacey nie odpowie za molestowanie nastolatka! Szokująca decyzja sądu
Kilka miesięcy temu cały świat żył aferą, jaka rozpętała się po wywiadzie Anthony’ego Rappa dla portalu BuzzFeed. W rozmowie z serwisem aktor oskarżył Kevina Spacey o to, że 30 lat temu aktor zaprosił go na imprezę do swego apartamentu, zaniósł 14-letniego wówczas chłopaka do łóżka i… położył się na nim.
Korwin-Piotrowska o pedofilskiej aferze Kevina Spacey
Z czasem okazało się, że Rappa nie był jedyną ofiarą aktora, który dopuścił się molestowania seksualnego na minimum 6 innych osobach.
Teraz władze stanu Kalifornia wydały wyrok w sprawie gwiazdora. Kevin Spacey nie odpowie za molestowanie 14-latka. Wszystko z powodu przedawnienia się sprawy. W prawie kalifornijskim przestępstwa przedawniają się po 25 latach.
10 wpływowych mężczyzn, którzy stracili pracę przez akcję #meetoo
Po tym jak Anthony Rapp oskarżył Spaceya o napaść seksualną, niegdyś ceniony i lubiany aktor stracił wszystkie angaże, w tym również rolę w “House of Cards”. Nie pomogły przeprosiny i deklaracje o podjęciu leczenia.



Jesli takie jest prawo, to trudno tu mowic o „decyzji” sądu
Szkoda że nie zobaczymy go na ekranach w najbliższym czasie, kto w ogóle zamierza oglądać nowy sezon House of Cards?
I jak tu traktować poważnie ofiary molestowania? Czekają tyle lat, potem narobią szumu i wielce obrażone, że facet chodzi na wolności. Jeśli naprawdę chciałyby sprawiedliwości nie czekałyby tak długo.
Przedawnienie to przedawnienie, takie jest prawo, u nas również. Jak sprawa jest przedawniona to nie wszczyna się postępowania a wszczęte umarza, nie zależnie od tego czy ktoś jest sławny czy nie, więc proponuję aby ten portal nie pisał o czymś na czym się nie zna
Szokująca to jest ignorancją autora artykułu. W większości państw istnieją przepisy o przedawnieniu przestępstw niezgłoszonych i w tym przypadku sąd nie mógł postąpić inaczej. Choć takie przestępstwo jest bulwersujące i rozumiem, jak trudno ofierze jest ujawnić taki czyn, ale prawo jest prawem.
I bardzo dobrze! Gwiazdeczki zapomniane przez wszystkich nagle sobie przypomniały że wszystkie, WSZYSTKIE były nmolestowane parenascie lat temu. Czyli najpierw wolały zrobić karierę, niż wyciągać konsekwencje obrzydliwego czynu a teraz nagle wielce poszkodowane…
Strasznie modne teraz byc molestowanym 100 lat temu. Rozumiem, ze to moze zajac jakis czas aby sie z tego otrzasnac, ale po co czekac kilka dekad to nie pojmuje. W sumie szkoda mi Kevina, bo byl mlody, glupi, jakis niewyzyty i zamiast beknac za to wtedy, to teraz wszystko wrocilo na stare lata. Tyle, ze sie przyznal i ze odczul to mimo przedawnienia sie sprawy.
Ja zamierzam! Serial rewelacyjny!