Khloe Kardashian o Jennerkach: Fuj, te s*ki!

1-24-R1 1-24-R1

Plotki głoszą, że ma prawdziwą obsesję na punkcie swojej wagi. Potrafi codziennie wstawać o 5 rano i trenować. Wciąż jest na diecie. Wciąż nie jest jednak zadowolona ze swojego wyglądu i nie stroni od operacji plastycznych. Wciąż jest jej mniej. Ostatnio Khloe Kardashian pochwaliła się, że schudła aż 15 kilogramów.

Celebrytka wylądowała właśnie na okładce Women’s Health. Podczas wywiadu wspomniała o młodszych siostrach, którym zazdrości przemiany materii:

– Nie siedzę w bikini ze skrzyżowanymi nogami i nie jem hamburgerów. Kiedy widzą moje siostry w takich pozycjach, myślę: “Ugh, te s*ki”. Wiem, że nie robią mi tego celowo, ale irytuje mnie taki widok.

Co ciekawe, ostatnie doniesienia głoszą, że Kendall Jenner schudła już zbyt mocno, a badania lekarskie pokazały, że jej organizm jest wycieńczony.

Khloe nie mówi nam prawdy?

&nbsp

Thank you so much @womenshealthmag for featuring me in your new issue! It's on stands this week!

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Khloé (@khloekardashian)

Khloe Kardashian o Jennerkach: Fuj, te s*ki!

Khloe Kardashian o Jennerkach: Fuj, te s*ki!

   
114 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 07-08-15, 13:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 13:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 23:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 22:47 napisał(a):[/b]Nie wiem jak was wychowali rodzice, ale to skandal. Każdy człowiek utrzymuje się sam. Utrzymanki nie mają swojej godności i honoru bo jakby miały godność poszłyby do pracy.Tylko tutaj do jednego wora z typowymi utrzymankami ktorym zwyczajnie sie robic nie chce wrzucone zostaly rownierz kobiety ktore wychowuja male dzieci i dlatego nie pracuja. Twoi rodzice tez zapewne mieli pewien podzial obowiazkow jak sie urodzilas – ktos sie Tobą musial zajmowac jak bylas mala a ktos musial pracowac na utrzymanie rodziny i jak dla mnie to jest normalne i tu juz o utrzymankach mowic nie mozna.[/quote]Pewnie ją wykopywali rodzice do zlobków itd dlatego ma takie podejście do matek. Biedne dziecko, matka mówiła mu spierdalaj bachorze wolę siedzieć na kasie niż cię wychowywać.[/quote]Utrzymanki się oburzyły. Przed zajściem w ciążę nie pracowałaś? Nie masz macierzyńskiego?[/quote]O nastepna wariatka co tylko czeby odpowiadać na każdy komentarz;D haha

[b]gość, 07-08-15, 18:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 13:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 13:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 23:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 22:47 napisał(a):[/b]Nie wiem jak was wychowali rodzice, ale to skandal. Każdy człowiek utrzymuje się sam. Utrzymanki nie mają swojej godności i honoru bo jakby miały godność poszłyby do pracy.Tylko tutaj do jednego wora z typowymi utrzymankami ktorym zwyczajnie sie robic nie chce wrzucone zostaly rownierz kobiety ktore wychowuja male dzieci i dlatego nie pracuja. Twoi rodzice tez zapewne mieli pewien podzial obowiazkow jak sie urodzilas – ktos sie Tobą musial zajmowac jak bylas mala a ktos musial pracowac na utrzymanie rodziny i jak dla mnie to jest normalne i tu juz o utrzymankach mowic nie mozna.[/quote]Pewnie ją wykopywali rodzice do zlobków itd dlatego ma takie podejście do matek. Biedne dziecko, matka mówiła mu spierdalaj bachorze wolę siedzieć na kasie niż cię wychowywać.[/quote]Utrzymanki się oburzyły. Przed zajściem w ciążę nie pracowałaś? Nie masz macierzyńskiego?[/quote]O nastepna wariatka co tylko czeby odpowiadać na każdy komentarz;D haha[/quote]Wydaje mi sie, ze jak sie jest malzenstwem czt tez planuje sie dziecko to indywidualna sprawa kazdej pary jaki podzial obowiazkow sobie ustalá, tak samo kwestia finansowa. Jak mozna sie tak wpieprzac ?

[b]gość, 06-08-15, 23:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 22:47 napisał(a):[/b]Nie wiem jak was wychowali rodzice, ale to skandal. Każdy człowiek utrzymuje się sam. Utrzymanki nie mają swojej godności i honoru bo jakby miały godność poszłyby do pracy.Tylko tutaj do jednego wora z typowymi utrzymankami ktorym zwyczajnie sie robic nie chce wrzucone zostaly rownierz kobiety ktore wychowuja male dzieci i dlatego nie pracuja. Twoi rodzice tez zapewne mieli pewien podzial obowiazkow jak sie urodzilas – ktos sie Tobą musial zajmowac jak bylas mala a ktos musial pracowac na utrzymanie rodziny i jak dla mnie to jest normalne i tu juz o utrzymankach mowic nie mozna.[/quote]Pewnie ją wykopywali rodzice do zlobków itd dlatego ma takie podejście do matek. Biedne dziecko, matka mówiła mu spierdalaj bachorze wolę siedzieć na kasie niż cię wychowywać.

[b]gość, 06-08-15, 23:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 23:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 22:47 napisał(a):[/b]Nie wiem jak was wychowali rodzice, ale to skandal. Każdy człowiek utrzymuje się sam. Utrzymanki nie mają swojej godności i honoru bo jakby miały godność poszłyby do pracy.odezwał się bidok. pewnie mieszka u mamusi… Szlachcianki nie pracowały bo miały służbę a tylko proste chłopki harowały.[/quote]Odezwała się ‘szlachta nie pracuje’ z fejsbuka… Te czasy minęły. Dziś to się nazywa inaczej.[/quote]Jak mozna byc tak wyrachowaną ? Faceta jak psa traktowac, gdzie tu jakas milosc i partnerstwo jak Ty sobie po prostu slugusa szukasz

Oprócz dwóch najmłodszych sióstr które mają normalne pupy, to te najstarsze z pierwszego małżeństwa mają takie siedzenia że jak upadną na tyłek to nic nie poczują. Takie mają poduchy 🙂 I chyba żadne odchudzanie tu nie pomoże.

Te okropne pośladki je tak pogrubiają !! i dlatego nie maj a takich idealnych figur

[b]gość, 06-08-15, 23:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 23:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 23:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 22:47 napisał(a):[/b]Nie wiem jak was wychowali rodzice, ale to skandal. Każdy człowiek utrzymuje się sam. Utrzymanki nie mają swojej godności i honoru bo jakby miały godność poszłyby do pracy.odezwał się bidok. pewnie mieszka u mamusi… Szlachcianki nie pracowały bo miały służbę a tylko proste chłopki harowały.[/quote]Odezwała się ‘szlachta nie pracuje’ z fejsbuka… Te czasy minęły. Dziś to się nazywa inaczej.[/quote]Jak mozna byc tak wyrachowaną ? Faceta jak psa traktowac, gdzie tu jakas milosc i partnerstwo jak Ty sobie po prostu slugusa szukasz[/quote]Ty mi zazdrościsz, ponieważ nie potrafisz tak ssać jak ja. Naucz się, to znajdziesz służącego.

[b]gość, 06-08-15, 23:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 23:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 23:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 23:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 22:47 napisał(a):[/b]Nie wiem jak was wychowali rodzice, ale to skandal. Każdy człowiek utrzymuje się sam. Utrzymanki nie mają swojej godności i honoru bo jakby miały godność poszłyby do pracy.odezwał się bidok. pewnie mieszka u mamusi… Szlachcianki nie pracowały bo miały służbę a tylko proste chłopki harowały.[/quote]Odezwała się ‘szlachta nie pracuje’ z fejsbuka… Te czasy minęły. Dziś to się nazywa inaczej.[/quote]Jak mozna byc tak wyrachowaną ? Faceta jak psa traktowac, gdzie tu jakas milosc i partnerstwo jak Ty sobie po prostu slugusa szukasz[/quote]Ty mi zazdrościsz, ponieważ nie potrafisz tak ssać jak ja. Naucz się, to znajdziesz służącego.[/quote]Marna prowokacja 🙂

[b]gość, 07-08-15, 13:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 23:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 22:47 napisał(a):[/b]Nie wiem jak was wychowali rodzice, ale to skandal. Każdy człowiek utrzymuje się sam. Utrzymanki nie mają swojej godności i honoru bo jakby miały godność poszłyby do pracy.Tylko tutaj do jednego wora z typowymi utrzymankami ktorym zwyczajnie sie robic nie chce wrzucone zostaly rownierz kobiety ktore wychowuja male dzieci i dlatego nie pracuja. Twoi rodzice tez zapewne mieli pewien podzial obowiazkow jak sie urodzilas – ktos sie Tobą musial zajmowac jak bylas mala a ktos musial pracowac na utrzymanie rodziny i jak dla mnie to jest normalne i tu juz o utrzymankach mowic nie mozna.[/quote]Pewnie ją wykopywali rodzice do zlobków itd dlatego ma takie podejście do matek. Biedne dziecko, matka mówiła mu spierdalaj bachorze wolę siedzieć na kasie niż cię wychowywać.[/quote]Utrzymanki się oburzyły. Przed zajściem w ciążę nie pracowałaś? Nie masz macierzyńskiego?

[b]gość, 06-08-15, 22:47 napisał(a):[/b]Nie wiem jak was wychowali rodzice, ale to skandal. Każdy człowiek utrzymuje się sam. Utrzymanki nie mają swojej godności i honoru bo jakby miały godność poszłyby do pracy.odezwał się bidok. pewnie mieszka u mamusi… Szlachcianki nie pracowały bo miały służbę a tylko proste chłopki harowały.

[b]gość, 06-08-15, 22:47 napisał(a):[/b]Nie wiem jak was wychowali rodzice, ale to skandal. Każdy człowiek utrzymuje się sam. Utrzymanki nie mają swojej godności i honoru bo jakby miały godność poszłyby do pracy.Tylko tutaj do jednego wora z typowymi utrzymankami ktorym zwyczajnie sie robic nie chce wrzucone zostaly rownierz kobiety ktore wychowuja male dzieci i dlatego nie pracuja. Twoi rodzice tez zapewne mieli pewien podzial obowiazkow jak sie urodzilas – ktos sie Tobą musial zajmowac jak bylas mala a ktos musial pracowac na utrzymanie rodziny i jak dla mnie to jest normalne i tu juz o utrzymankach mowic nie mozna.

[b]gość, 06-08-15, 23:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 22:47 napisał(a):[/b]Nie wiem jak was wychowali rodzice, ale to skandal. Każdy człowiek utrzymuje się sam. Utrzymanki nie mają swojej godności i honoru bo jakby miały godność poszłyby do pracy.odezwał się bidok. pewnie mieszka u mamusi… Szlachcianki nie pracowały bo miały służbę a tylko proste chłopki harowały.[/quote]Odezwała się ‘szlachta nie pracuje’ z fejsbuka… Te czasy minęły. Dziś to się nazywa inaczej.

[b]gość, 06-08-15, 22:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 22:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 22:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 22:06 napisał(a):[/b]Utrzymanki-a co zazdroscisz nam ze na nas ktos chce robic?!a moze po prostu my mamy prawdziwych mezczyzn co nie migaja sie od roboty?moje kulezaneczki tez tak mowily ja bym nie mogla jak ty oj oj az wkoncu powiedzialam kochaniutka ty to bys chciala jak ja ale twoj facet jest leniem malo zarabia a ty tracisz najpiekniejsze chwile dziecka,jej mina bezcenna.Wy to idiotki po pracy do domu sprzatac gotowac bo pan i wladca wam kaze!Normalny mezczyzna robi na rodzine i rzeczywiscie czekam na niego z obiadem i co z tym cos nie tak?!?bo mnie to pasuje kocham Go i mu gotuje On mnie kocha i na mnie lozy i bynajmniej nie wymaga ode mnie charoki na 5 etatow….Nie zazdroszczę Ci tak nudnego życia. Zazdrościć mogę tylko miliarderom nikomu więcej.[/quote]Nudnego? A co ty wiesz o jej życiu? Ma dziewczyna fajnego faceta, pieniądze rodzine, życie zapewne ciekawsze niż twoje bo pewnie pracujesz od rana do nocy i sama jesteś. nie ma to jak hipokryzja.[/quote]Znowuż się mylisz. Nie pracuje dużo, mam czas dla siebie. Nie, nie jestem sama (zależy co przez “sama” rozumiesz).[/quote]Popracuj nad składnią, bo mocno kuleje. Czego zazdrościć takiej kobiecie? Tego, że jest dumna z faktu, że utrzymuje ją facet czy może właśnie tego faceta, który jest po prostu głupi, że się na to łapie. Pod wrażeniem można być wtedy, gdy ktoś sam zarabia na siebie i swoje zachcianki, a nie dziewczynie, która złapała łosia i podnieca się tym publicznie.

[b]gość, 06-08-15, 22:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 22:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 22:06 napisał(a):[/b]Utrzymanki-a co zazdroscisz nam ze na nas ktos chce robic?!a moze po prostu my mamy prawdziwych mezczyzn co nie migaja sie od roboty?moje kulezaneczki tez tak mowily ja bym nie mogla jak ty oj oj az wkoncu powiedzialam kochaniutka ty to bys chciala jak ja ale twoj facet jest leniem malo zarabia a ty tracisz najpiekniejsze chwile dziecka,jej mina bezcenna.Wy to idiotki po pracy do domu sprzatac gotowac bo pan i wladca wam kaze!Normalny mezczyzna robi na rodzine i rzeczywiscie czekam na niego z obiadem i co z tym cos nie tak?!?bo mnie to pasuje kocham Go i mu gotuje On mnie kocha i na mnie lozy i bynajmniej nie wymaga ode mnie charoki na 5 etatow….Nie zazdroszczę Ci tak nudnego życia. Zazdrościć mogę tylko miliarderom nikomu więcej.[/quote]a czy ja tobie kaze mi zazdroscic to jest moje zycie chyba masz problem z czytaniem i rozumieniem wez pokoloruj drwala…..[/quote]Wielokropek to znak interpunkcyjny składający się z trzech po sobie kropek (…). Nie wstyd ci?

Nie wiem jak was wychowali rodzice, ale to skandal. Każdy człowiek utrzymuje się sam. Utrzymanki nie mają swojej godności i honoru bo jakby miały godność poszłyby do pracy.

[b]gość, 06-08-15, 22:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 21:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 20:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 20:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 20:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 13:22 napisał(a):[/b]Mam 24 lata, corke urodzilam rok temu i juz planuje kolejna ciąźę. Mam dom, a moj partner ma swietną pracę. Nigdy nie bylam typem imprezowiczki, wiec brak imprez mi niestraszny. Poza tym jestem bardzo szczesliwa, ze ma dziecko. Jasne, ze wychowywanie go wymaga poswiecenia, ale na pewno nie marnuje sie na to życia ! Bylismy z corka na wakacjach za granicą, wiec moge powiedziec, ze dzieci nie przeszkadzaja w podróżach. Pokutuje taki mit, ze jak masz dziecko to zamknij sie z nim w domu, tyj, sprzataj i gotuj, bo z źycia juz nic nie bedziesz mieć. Ja sie z tym nie zgadzam.partner? czyli jesteś panną z dzieckiem 😀 lepiej uważaj, bo jeszcze cię chłop z 2 dzieci zostawi …. przeraża mnie to współczesne podejście- najpierw narobić sobie dzieciaków, 5 czy 10 lat się pobzykać a może później ślub, a może i nie i kop w dupę. zero wartości w tym chorym dzisiejszym świecie. czyli cię lasko facet utrzymuje….. współczuję[/quote]Jest utrzymanka swojego pana. Pan wyda rozkaz “zjedz moja kupę moja s*ko! ” a ona je! Zapewne szybko wrobiła go w dzieci ko, wyczują pieniądze i nagle ciąża. Bawią mnie kobiety jej pokroju (czyt. Utrzymanki)[/quote]jbardziej żałosne jest to, że dorosłe kobiety siedzą na utrzymaniu mężczyzn.[/quote]Ahahah to tylko ty tak myślisz bo ciebie nikt nawet o utrzymywaniu nie pomyślał, taka jesteś zbędna;D[/quote]Tak, tak wmawiaj sobie dalej. Zapewne twój partner przynosi marna wypłatę a Ty robisz z tego Bóg wie co, naprawdę jesteś żałosna. Nie, nie zazdroszczę Ci. Nawet jakbym chciała to nie mam czego.

[b]gość, 06-08-15, 22:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 22:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 22:06 napisał(a):[/b]Utrzymanki-a co zazdroscisz nam ze na nas ktos chce robic?!a moze po prostu my mamy prawdziwych mezczyzn co nie migaja sie od roboty?moje kulezaneczki tez tak mowily ja bym nie mogla jak ty oj oj az wkoncu powiedzialam kochaniutka ty to bys chciala jak ja ale twoj facet jest leniem malo zarabia a ty tracisz najpiekniejsze chwile dziecka,jej mina bezcenna.Wy to idiotki po pracy do domu sprzatac gotowac bo pan i wladca wam kaze!Normalny mezczyzna robi na rodzine i rzeczywiscie czekam na niego z obiadem i co z tym cos nie tak?!?bo mnie to pasuje kocham Go i mu gotuje On mnie kocha i na mnie lozy i bynajmniej nie wymaga ode mnie charoki na 5 etatow….Nie zazdroszczę Ci tak nudnego życia. Zazdrościć mogę tylko miliarderom nikomu więcej.[/quote]Nudnego? A co ty wiesz o jej życiu? Ma dziewczyna fajnego faceta, pieniądze rodzine, życie zapewne ciekawsze niż twoje bo pewnie pracujesz od rana do nocy i sama jesteś. nie ma to jak hipokryzja.[/quote]Znowuż się mylisz. Nie pracuje dużo, mam czas dla siebie. Nie, nie jestem sama (zależy co przez “sama” rozumiesz).

[b]gość, 06-08-15, 22:06 napisał(a):[/b]Utrzymanki-a co zazdroscisz nam ze na nas ktos chce robic?!a moze po prostu my mamy prawdziwych mezczyzn co nie migaja sie od roboty?moje kulezaneczki tez tak mowily ja bym nie mogla jak ty oj oj az wkoncu powiedzialam kochaniutka ty to bys chciala jak ja ale twoj facet jest leniem malo zarabia a ty tracisz najpiekniejsze chwile dziecka,jej mina bezcenna.Wy to idiotki po pracy do domu sprzatac gotowac bo pan i wladca wam kaze!Normalny mezczyzna robi na rodzine i rzeczywiscie czekam na niego z obiadem i co z tym cos nie tak?!?bo mnie to pasuje kocham Go i mu gotuje On mnie kocha i na mnie lozy i bynajmniej nie wymaga ode mnie charoki na 5 etatow….CHAROWY-mialo byc

[b]gość, 06-08-15, 22:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 22:06 napisał(a):[/b]Utrzymanki-a co zazdroscisz nam ze na nas ktos chce robic?!a moze po prostu my mamy prawdziwych mezczyzn co nie migaja sie od roboty?moje kulezaneczki tez tak mowily ja bym nie mogla jak ty oj oj az wkoncu powiedzialam kochaniutka ty to bys chciala jak ja ale twoj facet jest leniem malo zarabia a ty tracisz najpiekniejsze chwile dziecka,jej mina bezcenna.Wy to idiotki po pracy do domu sprzatac gotowac bo pan i wladca wam kaze!Normalny mezczyzna robi na rodzine i rzeczywiscie czekam na niego z obiadem i co z tym cos nie tak?!?bo mnie to pasuje kocham Go i mu gotuje On mnie kocha i na mnie lozy i bynajmniej nie wymaga ode mnie charoki na 5 etatow….Nie zazdroszczę Ci tak nudnego życia. Zazdrościć mogę tylko miliarderom nikomu więcej.[/quote]a czy ja tobie kaze mi zazdroscic to jest moje zycie chyba masz problem z czytaniem i rozumieniem wez pokoloruj drwala…..

[b]gość, 06-08-15, 22:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 22:06 napisał(a):[/b]Utrzymanki-a co zazdroscisz nam ze na nas ktos chce robic?!a moze po prostu my mamy prawdziwych mezczyzn co nie migaja sie od roboty?moje kulezaneczki tez tak mowily ja bym nie mogla jak ty oj oj az wkoncu powiedzialam kochaniutka ty to bys chciala jak ja ale twoj facet jest leniem malo zarabia a ty tracisz najpiekniejsze chwile dziecka,jej mina bezcenna.Wy to idiotki po pracy do domu sprzatac gotowac bo pan i wladca wam kaze!Normalny mezczyzna robi na rodzine i rzeczywiscie czekam na niego z obiadem i co z tym cos nie tak?!?bo mnie to pasuje kocham Go i mu gotuje On mnie kocha i na mnie lozy i bynajmniej nie wymaga ode mnie charoki na 5 etatow….Nie zazdroszczę Ci tak nudnego życia. Zazdrościć mogę tylko miliarderom nikomu więcej.[/quote]Nudnego? A co ty wiesz o jej życiu? Ma dziewczyna fajnego faceta, pieniądze rodzine, życie zapewne ciekawsze niż twoje bo pewnie pracujesz od rana do nocy i sama jesteś. nie ma to jak hipokryzja.

[b]gość, 06-08-15, 22:06 napisał(a):[/b]Utrzymanki-a co zazdroscisz nam ze na nas ktos chce robic?!a moze po prostu my mamy prawdziwych mezczyzn co nie migaja sie od roboty?moje kulezaneczki tez tak mowily ja bym nie mogla jak ty oj oj az wkoncu powiedzialam kochaniutka ty to bys chciala jak ja ale twoj facet jest leniem malo zarabia a ty tracisz najpiekniejsze chwile dziecka,jej mina bezcenna.Wy to idiotki po pracy do domu sprzatac gotowac bo pan i wladca wam kaze!Normalny mezczyzna robi na rodzine i rzeczywiscie czekam na niego z obiadem i co z tym cos nie tak?!?bo mnie to pasuje kocham Go i mu gotuje On mnie kocha i na mnie lozy i bynajmniej nie wymaga ode mnie charoki na 5 etatow….Nie zazdroszczę Ci tak nudnego życia. Zazdrościć mogę tylko miliarderom nikomu więcej.

[b]gość, 06-08-15, 21:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 20:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 20:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 13:22 napisał(a):[/b]Mam 24 lata, corke urodzilam rok temu i juz planuje kolejna ciąźę. Mam dom, a moj partner ma swietną pracę. Nigdy nie bylam typem imprezowiczki, wiec brak imprez mi niestraszny. Poza tym jestem bardzo szczesliwa, ze ma dziecko. Jasne, ze wychowywanie go wymaga poswiecenia, ale na pewno nie marnuje sie na to życia ! Bylismy z corka na wakacjach za granicą, wiec moge powiedziec, ze dzieci nie przeszkadzaja w podróżach. Pokutuje taki mit, ze jak masz dziecko to zamknij sie z nim w domu, tyj, sprzataj i gotuj, bo z źycia juz nic nie bedziesz mieć. Ja sie z tym nie zgadzam.partner? czyli jesteś panną z dzieckiem 😀 lepiej uważaj, bo jeszcze cię chłop z 2 dzieci zostawi …. przeraża mnie to współczesne podejście- najpierw narobić sobie dzieciaków, 5 czy 10 lat się pobzykać a może później ślub, a może i nie i kop w dupę. zero wartości w tym chorym dzisiejszym świecie. czyli cię lasko facet utrzymuje….. współczuję[/quote]Jest utrzymanka swojego pana. Pan wyda rozkaz “zjedz moja kupę moja s*ko! ” a ona je! Zapewne szybko wrobiła go w dzieci ko, wyczują pieniądze i nagle ciąża. Bawią mnie kobiety jej pokroju (czyt. Utrzymanki)[/quote]Po co tak wulgarnie? Jak ktos pozbawiony kultury moze pouczac druga osobe w jakiejkolwiek dziedzinie. Poza tym jaka utrzymanka ? Jak 2 ludzi decyduje sie wychowac dziecko to chyba logiczne ze jedno musi przy tym dziecku byc i je wychowywac a drugie na rodzine zarobic poki to nie podrosnie[/quote]Obrazacie w tej chwili nawet wlasne matki kochane. Slub w dzisiejszych czasach to zaden wyznacznik bycia ze soba na zawsze.

[b]gość, 06-08-15, 21:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 20:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 20:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 20:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 13:22 napisał(a):[/b]Mam 24 lata, corke urodzilam rok temu i juz planuje kolejna ciąźę. Mam dom, a moj partner ma swietną pracę. Nigdy nie bylam typem imprezowiczki, wiec brak imprez mi niestraszny. Poza tym jestem bardzo szczesliwa, ze ma dziecko. Jasne, ze wychowywanie go wymaga poswiecenia, ale na pewno nie marnuje sie na to życia ! Bylismy z corka na wakacjach za granicą, wiec moge powiedziec, ze dzieci nie przeszkadzaja w podróżach. Pokutuje taki mit, ze jak masz dziecko to zamknij sie z nim w domu, tyj, sprzataj i gotuj, bo z źycia juz nic nie bedziesz mieć. Ja sie z tym nie zgadzam.partner? czyli jesteś panną z dzieckiem 😀 lepiej uważaj, bo jeszcze cię chłop z 2 dzieci zostawi …. przeraża mnie to współczesne podejście- najpierw narobić sobie dzieciaków, 5 czy 10 lat się pobzykać a może później ślub, a może i nie i kop w dupę. zero wartości w tym chorym dzisiejszym świecie. czyli cię lasko facet utrzymuje….. współczuję[/quote]Jest utrzymanka swojego pana. Pan wyda rozkaz “zjedz moja kupę moja s*ko! ” a ona je! Zapewne szybko wrobiła go w dzieci ko, wyczują pieniądze i nagle ciąża. Bawią mnie kobiety jej pokroju (czyt. Utrzymanki)[/quote]Hahahaha musisz mieć bardzo nieciekawe i żałosne życie, i pewnie nikt Cię nie chce. Mnie utrzymuje mój narzeczony, nie muszę pracować,takiego mam farta w zyciu, i nic mi nie rozkazuje.Pieniędzmi rozporządzam tez ja. Ale takie idiotki nigdy tego nie pojma,że ktoś może mieć własne szczęśliwe życie.[/quote] Przykro mi, ale nie zgadłaś. Najbardziej żałosne jest to, że dorosłe kobiety siedzą na utrzymaniu mężczyzn.[/quote]Ahahah to tylko ty tak myślisz bo ciebie nikt nawet o utrzymywaniu nie pomyślał, taka jesteś zbędna;D

Utrzymanki-a co zazdroscisz nam ze na nas ktos chce robic?!a moze po prostu my mamy prawdziwych mezczyzn co nie migaja sie od roboty?moje kulezaneczki tez tak mowily ja bym nie mogla jak ty oj oj az wkoncu powiedzialam kochaniutka ty to bys chciala jak ja ale twoj facet jest leniem malo zarabia a ty tracisz najpiekniejsze chwile dziecka,jej mina bezcenna.Wy to idiotki po pracy do domu sprzatac gotowac bo pan i wladca wam kaze!Normalny mezczyzna robi na rodzine i rzeczywiscie czekam na niego z obiadem i co z tym cos nie tak?!?bo mnie to pasuje kocham Go i mu gotuje On mnie kocha i na mnie lozy i bynajmniej nie wymaga ode mnie charoki na 5 etatow….

[b]gość, 06-08-15, 21:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 21:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 20:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 20:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 13:22 napisał(a):[/b]Mam 24 lata, corke urodzilam rok temu i juz planuje kolejna ciąźę. Mam dom, a moj partner ma swietną pracę. Nigdy nie bylam typem imprezowiczki, wiec brak imprez mi niestraszny. Poza tym jestem bardzo szczesliwa, ze ma dziecko. Jasne, ze wychowywanie go wymaga poswiecenia, ale na pewno nie marnuje sie na to życia ! Bylismy z corka na wakacjach za granicą, wiec moge powiedziec, ze dzieci nie przeszkadzaja w podróżach. Pokutuje taki mit, ze jak masz dziecko to zamknij sie z nim w domu, tyj, sprzataj i gotuj, bo z źycia juz nic nie bedziesz mieć. Ja sie z tym nie zgadzam.partner? czyli jesteś panną z dzieckiem 😀 lepiej uważaj, bo jeszcze cię chłop z 2 dzieci zostawi …. przeraża mnie to współczesne podejście- najpierw narobić sobie dzieciaków, 5 czy 10 lat się pobzykać a może później ślub, a może i nie i kop w dupę. zero wartości w tym chorym dzisiejszym świecie. czyli cię lasko facet utrzymuje….. współczuję[/quote]Jest utrzymanka swojego pana. Pan wyda rozkaz “zjedz moja kupę moja s*ko! ” a ona je! Zapewne szybko wrobiła go w dzieci ko, wyczują pieniądze i nagle ciąża. Bawią mnie kobiety jej pokroju (czyt. Utrzymanki)[/quote]Po co tak wulgarnie? Jak ktos pozbawiony kultury moze pouczac druga osobe w jakiejkolwiek dziedzinie. Poza tym jaka utrzymanka ? Jak 2 ludzi decyduje sie wychowac dziecko to chyba logiczne ze jedno musi przy tym dziecku byc i je wychowywac a drugie na rodzine zarobic poki to nie podrosnie[/quote]Obrazacie w tej chwili nawet wlasne matki kochane. Slub w dzisiejszych czasach to zaden wyznacznik bycia ze soba na zawsze.[/quote]Zawsze osoba mało inteligentną czyli głupia musi wmieszac rodziców w dyskusję.

[b]gość, 06-08-15, 20:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 20:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 13:22 napisał(a):[/b]Mam 24 lata, corke urodzilam rok temu i juz planuje kolejna ciąźę. Mam dom, a moj partner ma swietną pracę. Nigdy nie bylam typem imprezowiczki, wiec brak imprez mi niestraszny. Poza tym jestem bardzo szczesliwa, ze ma dziecko. Jasne, ze wychowywanie go wymaga poswiecenia, ale na pewno nie marnuje sie na to życia ! Bylismy z corka na wakacjach za granicą, wiec moge powiedziec, ze dzieci nie przeszkadzaja w podróżach. Pokutuje taki mit, ze jak masz dziecko to zamknij sie z nim w domu, tyj, sprzataj i gotuj, bo z źycia juz nic nie bedziesz mieć. Ja sie z tym nie zgadzam.partner? czyli jesteś panną z dzieckiem 😀 lepiej uważaj, bo jeszcze cię chłop z 2 dzieci zostawi …. przeraża mnie to współczesne podejście- najpierw narobić sobie dzieciaków, 5 czy 10 lat się pobzykać a może później ślub, a może i nie i kop w dupę. zero wartości w tym chorym dzisiejszym świecie. czyli cię lasko facet utrzymuje….. współczuję[/quote]Jest utrzymanka swojego pana. Pan wyda rozkaz “zjedz moja kupę moja s*ko! ” a ona je! Zapewne szybko wrobiła go w dzieci ko, wyczują pieniądze i nagle ciąża. Bawią mnie kobiety jej pokroju (czyt. Utrzymanki)[/quote]Po co tak wulgarnie? Jak ktos pozbawiony kultury moze pouczac druga osobe w jakiejkolwiek dziedzinie. Poza tym jaka utrzymanka ? Jak 2 ludzi decyduje sie wychowac dziecko to chyba logiczne ze jedno musi przy tym dziecku byc i je wychowywac a drugie na rodzine zarobic poki to nie podrosnie

[b]gość, 06-08-15, 20:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 20:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 20:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 13:22 napisał(a):[/b]Mam 24 lata, corke urodzilam rok temu i juz planuje kolejna ciąźę. Mam dom, a moj partner ma swietną pracę. Nigdy nie bylam typem imprezowiczki, wiec brak imprez mi niestraszny. Poza tym jestem bardzo szczesliwa, ze ma dziecko. Jasne, ze wychowywanie go wymaga poswiecenia, ale na pewno nie marnuje sie na to życia ! Bylismy z corka na wakacjach za granicą, wiec moge powiedziec, ze dzieci nie przeszkadzaja w podróżach. Pokutuje taki mit, ze jak masz dziecko to zamknij sie z nim w domu, tyj, sprzataj i gotuj, bo z źycia juz nic nie bedziesz mieć. Ja sie z tym nie zgadzam.partner? czyli jesteś panną z dzieckiem 😀 lepiej uważaj, bo jeszcze cię chłop z 2 dzieci zostawi …. przeraża mnie to współczesne podejście- najpierw narobić sobie dzieciaków, 5 czy 10 lat się pobzykać a może później ślub, a może i nie i kop w dupę. zero wartości w tym chorym dzisiejszym świecie. czyli cię lasko facet utrzymuje….. współczuję[/quote]Jest utrzymanka swojego pana. Pan wyda rozkaz “zjedz moja kupę moja s*ko! ” a ona je! Zapewne szybko wrobiła go w dzieci ko, wyczują pieniądze i nagle ciąża. Bawią mnie kobiety jej pokroju (czyt. Utrzymanki)[/quote]Hahahaha musisz mieć bardzo nieciekawe i żałosne życie, i pewnie nikt Cię nie chce. Mnie utrzymuje mój narzeczony, nie muszę pracować,takiego mam farta w zyciu, i nic mi nie rozkazuje.Pieniędzmi rozporządzam tez ja. Ale takie idiotki nigdy tego nie pojma,że ktoś może mieć własne szczęśliwe życie.[/quote] Przykro mi, ale nie zgadłaś. Najbardziej żałosne jest to, że dorosłe kobiety siedzą na utrzymaniu mężczyzn.

[b]gość, 06-08-15, 20:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 20:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 13:22 napisał(a):[/b]Mam 24 lata, corke urodzilam rok temu i juz planuje kolejna ciąźę. Mam dom, a moj partner ma swietną pracę. Nigdy nie bylam typem imprezowiczki, wiec brak imprez mi niestraszny. Poza tym jestem bardzo szczesliwa, ze ma dziecko. Jasne, ze wychowywanie go wymaga poswiecenia, ale na pewno nie marnuje sie na to życia ! Bylismy z corka na wakacjach za granicą, wiec moge powiedziec, ze dzieci nie przeszkadzaja w podróżach. Pokutuje taki mit, ze jak masz dziecko to zamknij sie z nim w domu, tyj, sprzataj i gotuj, bo z źycia juz nic nie bedziesz mieć. Ja sie z tym nie zgadzam.partner? czyli jesteś panną z dzieckiem 😀 lepiej uważaj, bo jeszcze cię chłop z 2 dzieci zostawi …. przeraża mnie to współczesne podejście- najpierw narobić sobie dzieciaków, 5 czy 10 lat się pobzykać a może później ślub, a może i nie i kop w dupę. zero wartości w tym chorym dzisiejszym świecie. czyli cię lasko facet utrzymuje….. współczuję[/quote]A ja tobie współczuję bycia debilką. Co jest złego w byciu w partnerskim związku? Uważasz że ślub cię ochroni przed byciem porzuconą? haha nic bardziej głupiego i zacofanego nie słyszałam. a jestem przekonana że dziewczyna ma większe wartości od ciebie i na pewno jest bardziej szczęsliwa od takiej żałosnej panienki która się rzuca na innych w internecie.[/quote]Ależ ja się na nikogo nie rzucam. 😉

[b]gość, 06-08-15, 12:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 12:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 12:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 11:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 11:12 napisał(a):[/b]od małego byłam chudzielcem jak zaszłam w ciążę to ważyłam 49 kg mając 20 lat, a teraz wszystko się odwróciło jem tak jak całe życie do tej pory, a ważę 65 kg……Moje koleżanki , które ważyły w podstawówce po 80 kg teraz ważą po urodzeniu: jedna Kasia anoreksja, druga 50 kg, trzecia 52, a Anita ze 43 kg i jak?Urodziłas w wieku 20 lat……[/quote]No właśnie, to o wiele za wcześnie. Co ze studiami? Przecież nauka to bardzo ważna rzecz, nie wolno jej ignorować.[/quote]Pewnie za wcześnie, ja też miałam 21 jak urodziłam córkę. 26- drugą i świat się też nie zawalił. Teraz mam 31 i odchowane fajne dziewczyny, chociaż im powiem żeby lepiej poczekaly :)[/quote]Czyli twoje ambicje są bardzo ubogie. Ja nie urodziłabym dziecka w tak młodym wieku, zresztą z moim ciałem to grzech w ogóle zajść w ciążę.[/quote] Jakie twoje ambicje są to już wiemy, ograniczone do chwalenia sie i leczenia kompleksów w internecie jaka to ty fajna jesteś hahaha

A ty mądra co drugami. Jeżdzi na wczasy Mój mąż teź na rękach mnie nosił i na wczasy jezdaił teraz jestem sama i szczęśliwa i mam dorosłe dzieci i faceta nowego

[b]gość, 06-08-15, 20:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 13:22 napisał(a):[/b]Mam 24 lata, corke urodzilam rok temu i juz planuje kolejna ciąźę. Mam dom, a moj partner ma swietną pracę. Nigdy nie bylam typem imprezowiczki, wiec brak imprez mi niestraszny. Poza tym jestem bardzo szczesliwa, ze ma dziecko. Jasne, ze wychowywanie go wymaga poswiecenia, ale na pewno nie marnuje sie na to życia ! Bylismy z corka na wakacjach za granicą, wiec moge powiedziec, ze dzieci nie przeszkadzaja w podróżach. Pokutuje taki mit, ze jak masz dziecko to zamknij sie z nim w domu, tyj, sprzataj i gotuj, bo z źycia juz nic nie bedziesz mieć. Ja sie z tym nie zgadzam.partner? czyli jesteś panną z dzieckiem 😀 lepiej uważaj, bo jeszcze cię chłop z 2 dzieci zostawi …. przeraża mnie to współczesne podejście- najpierw narobić sobie dzieciaków, 5 czy 10 lat się pobzykać a może później ślub, a może i nie i kop w dupę. zero wartości w tym chorym dzisiejszym świecie. czyli cię lasko facet utrzymuje….. współczuję[/quote]A ja tobie współczuję bycia debilką. Co jest złego w byciu w partnerskim związku? Uważasz że ślub cię ochroni przed byciem porzuconą? haha nic bardziej głupiego i zacofanego nie słyszałam. a jestem przekonana że dziewczyna ma większe wartości od ciebie i na pewno jest bardziej szczęsliwa od takiej żałosnej panienki która się rzuca na innych w internecie.

[b]gość, 06-08-15, 20:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 20:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 13:22 napisał(a):[/b]Mam 24 lata, corke urodzilam rok temu i juz planuje kolejna ciąźę. Mam dom, a moj partner ma swietną pracę. Nigdy nie bylam typem imprezowiczki, wiec brak imprez mi niestraszny. Poza tym jestem bardzo szczesliwa, ze ma dziecko. Jasne, ze wychowywanie go wymaga poswiecenia, ale na pewno nie marnuje sie na to życia ! Bylismy z corka na wakacjach za granicą, wiec moge powiedziec, ze dzieci nie przeszkadzaja w podróżach. Pokutuje taki mit, ze jak masz dziecko to zamknij sie z nim w domu, tyj, sprzataj i gotuj, bo z źycia juz nic nie bedziesz mieć. Ja sie z tym nie zgadzam.partner? czyli jesteś panną z dzieckiem 😀 lepiej uważaj, bo jeszcze cię chłop z 2 dzieci zostawi …. przeraża mnie to współczesne podejście- najpierw narobić sobie dzieciaków, 5 czy 10 lat się pobzykać a może później ślub, a może i nie i kop w dupę. zero wartości w tym chorym dzisiejszym świecie. czyli cię lasko facet utrzymuje….. współczuję[/quote]Jest utrzymanka swojego pana. Pan wyda rozkaz “zjedz moja kupę moja s*ko! ” a ona je! Zapewne szybko wrobiła go w dzieci ko, wyczują pieniądze i nagle ciąża. Bawią mnie kobiety jej pokroju (czyt. Utrzymanki)[/quote]Hahahaha musisz mieć bardzo nieciekawe i żałosne życie, i pewnie nikt Cię nie chce. Mnie utrzymuje mój narzeczony, nie muszę pracować,takiego mam farta w zyciu, i nic mi nie rozkazuje.Pieniędzmi rozporządzam tez ja. Ale takie idiotki nigdy tego nie pojma,że ktoś może mieć własne szczęśliwe życie.

[b]gość, 06-08-15, 21:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 12:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 12:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 12:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 11:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 11:12 napisał(a):[/b]od małego byłam chudzielcem jak zaszłam w ciążę to ważyłam 49 kg mając 20 lat, a teraz wszystko się odwróciło jem tak jak całe życie do tej pory, a ważę 65 kg……Moje koleżanki , które ważyły w podstawówce po 80 kg teraz ważą po urodzeniu: jedna Kasia anoreksja, druga 50 kg, trzecia 52, a Anita ze 43 kg i jak?Urodziłas w wieku 20 lat……[/quote]No właśnie, to o wiele za wcześnie. Co ze studiami? Przecież nauka to bardzo ważna rzecz, nie wolno jej ignorować.[/quote]Pewnie za wcześnie, ja też miałam 21 jak urodziłam córkę. 26- drugą i świat się też nie zawalił. Teraz mam 31 i odchowane fajne dziewczyny, chociaż im powiem żeby lepiej poczekaly :)[/quote]Czyli twoje ambicje są bardzo ubogie. Ja nie urodziłabym dziecka w tak młodym wieku, zresztą z moim ciałem to grzech w ogóle zajść w ciążę.[/quote] Jakie twoje ambicje są to już wiemy, ograniczone do chwalenia sie i leczenia kompleksów w internecie jaka to ty fajna jesteś hahaha[/quote]Hahaha i o ambijach gada laska dla ktorej grzechem jest zajsc w ciaze ze wzgledu na jej cialo 😀

[b]gość, 06-08-15, 20:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 13:22 napisał(a):[/b]Mam 24 lata, corke urodzilam rok temu i juz planuje kolejna ciąźę. Mam dom, a moj partner ma swietną pracę. Nigdy nie bylam typem imprezowiczki, wiec brak imprez mi niestraszny. Poza tym jestem bardzo szczesliwa, ze ma dziecko. Jasne, ze wychowywanie go wymaga poswiecenia, ale na pewno nie marnuje sie na to życia ! Bylismy z corka na wakacjach za granicą, wiec moge powiedziec, ze dzieci nie przeszkadzaja w podróżach. Pokutuje taki mit, ze jak masz dziecko to zamknij sie z nim w domu, tyj, sprzataj i gotuj, bo z źycia juz nic nie bedziesz mieć. Ja sie z tym nie zgadzam.partner? czyli jesteś panną z dzieckiem 😀 lepiej uważaj, bo jeszcze cię chłop z 2 dzieci zostawi …. przeraża mnie to współczesne podejście- najpierw narobić sobie dzieciaków, 5 czy 10 lat się pobzykać a może później ślub, a może i nie i kop w dupę. zero wartości w tym chorym dzisiejszym świecie. czyli cię lasko facet utrzymuje….. współczuję[/quote]Jest utrzymanka swojego pana. Pan wyda rozkaz “zjedz moja kupę moja s*ko! ” a ona je! Zapewne szybko wrobiła go w dzieci ko, wyczują pieniądze i nagle ciąża. Bawią mnie kobiety jej pokroju (czyt. Utrzymanki)

[b]gość, 06-08-15, 13:22 napisał(a):[/b]Mam 24 lata, corke urodzilam rok temu i juz planuje kolejna ciąźę. Mam dom, a moj partner ma swietną pracę. Nigdy nie bylam typem imprezowiczki, wiec brak imprez mi niestraszny. Poza tym jestem bardzo szczesliwa, ze ma dziecko. Jasne, ze wychowywanie go wymaga poswiecenia, ale na pewno nie marnuje sie na to życia ! Bylismy z corka na wakacjach za granicą, wiec moge powiedziec, ze dzieci nie przeszkadzaja w podróżach. Pokutuje taki mit, ze jak masz dziecko to zamknij sie z nim w domu, tyj, sprzataj i gotuj, bo z źycia juz nic nie bedziesz mieć. Ja sie z tym nie zgadzam.partner? czyli jesteś panną z dzieckiem 😀 lepiej uważaj, bo jeszcze cię chłop z 2 dzieci zostawi …. przeraża mnie to współczesne podejście- najpierw narobić sobie dzieciaków, 5 czy 10 lat się pobzykać a może później ślub, a może i nie i kop w dupę. zero wartości w tym chorym dzisiejszym świecie. czyli cię lasko facet utrzymuje….. współczuję

[b]gość, 06-08-15, 20:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 20:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 13:22 napisał(a):[/b]Mam 24 lata, corke urodzilam rok temu i juz planuje kolejna ciąźę. Mam dom, a moj partner ma swietną pracę. Nigdy nie bylam typem imprezowiczki, wiec brak imprez mi niestraszny. Poza tym jestem bardzo szczesliwa, ze ma dziecko. Jasne, ze wychowywanie go wymaga poswiecenia, ale na pewno nie marnuje sie na to życia ! Bylismy z corka na wakacjach za granicą, wiec moge powiedziec, ze dzieci nie przeszkadzaja w podróżach. Pokutuje taki mit, ze jak masz dziecko to zamknij sie z nim w domu, tyj, sprzataj i gotuj, bo z źycia juz nic nie bedziesz mieć. Ja sie z tym nie zgadzam.partner? czyli jesteś panną z dzieckiem 😀 lepiej uważaj, bo jeszcze cię chłop z 2 dzieci zostawi …. przeraża mnie to współczesne podejście- najpierw narobić sobie dzieciaków, 5 czy 10 lat się pobzykać a może później ślub, a może i nie i kop w dupę. zero wartości w tym chorym dzisiejszym świecie. czyli cię lasko facet utrzymuje….. współczuję[/quote]A ja tobie współczuję bycia debilką. Co jest złego w byciu w partnerskim związku? Uważasz że ślub cię ochroni przed byciem porzuconą? haha nic bardziej głupiego i zacofanego nie słyszałam. a jestem przekonana że dziewczyna ma większe wartości od ciebie i na pewno jest bardziej szczęsliwa od takiej żałosnej panienki która się rzuca na innych w internecie.[/quote]I jeszcze pewnie księżniczka z UK

[b]gość, 06-08-15, 20:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 13:22 napisał(a):[/b]Mam 24 lata, corke urodzilam rok temu i juz planuje kolejna ciąźę. Mam dom, a moj partner ma swietną pracę. Nigdy nie bylam typem imprezowiczki, wiec brak imprez mi niestraszny. Poza tym jestem bardzo szczesliwa, ze ma dziecko. Jasne, ze wychowywanie go wymaga poswiecenia, ale na pewno nie marnuje sie na to życia ! Bylismy z corka na wakacjach za granicą, wiec moge powiedziec, ze dzieci nie przeszkadzaja w podróżach. Pokutuje taki mit, ze jak masz dziecko to zamknij sie z nim w domu, tyj, sprzataj i gotuj, bo z źycia juz nic nie bedziesz mieć. Ja sie z tym nie zgadzam.partner? czyli jesteś panną z dzieckiem 😀 lepiej uważaj, bo jeszcze cię chłop z 2 dzieci zostawi …. przeraża mnie to współczesne podejście- najpierw narobić sobie dzieciaków, 5 czy 10 lat się pobzykać a może później ślub, a może i nie i kop w dupę. zero wartości w tym chorym dzisiejszym świecie. czyli cię lasko facet utrzymuje….. współczuję[/quote]A co za roznica czy maja slub czy nie ? Przeciez jakby ją chcial zostawic to by ją zostawil i po slubie. Poza tym po co od razu z gory zly scenariusz zakladac, wtedy ludzie w ogole by sie nie wiazali i nie zakladali rodzin

[b]gość, 06-08-15, 18:13 napisał(a):[/b]Są osoby, które pracują wiele lat, są wykształcone, pracują w zawodzie i to dobrym,ale nie stać ich na mieszkanie,a myślisz, że dwudziestolatkę, która na 99% wpadła, było stać? To, że nie mieszka z rodzicami nie znaczy, że nie dostała mieszkania od rodziny i że nie dają jej pieniędzy. Jest dużo takich przypadków, że osoby w tym wieku mają dzieci i uważają to za sukces, bo rodzice zasponsorowali plazmę, ślub i mieszkanie, więc można się lansować w internecie ;p ale są też tacy, którzy nie mogą liczyć na takie wsparcie i wtedy są nazywani patologią ;p generalnie jeśli ktoś ma rodziców, którzy w miarę zarabiają, to ich wpadka nie jest tak negatywnie odbierana przez społeczeństwo, bo jest ta plazma;p jest fajnie wyposażone mieszkanie, z nowoczesnymi meblami :)to taka moja obserwacja. a jeszcze moim zdaniem 20 lat to nie czas na dziecko, bo trzeba temu dziecku coś zapewnić. rodzice nie są wieczną skarbonką, facet może stracić pracę i lepiej najpierw zadbać o swoje wykształcenie albo najlepiej zawód, to wystarczy, ale trzeba coś w życiu robić żeby utrzymać rodzinę.Nawet nie znasz laski a juz zakladasz, ze mieszkanie dostala, slub zasponsorowali rodzice i daja jej kase na utrzymanie. WTF ? Jak widac mlodzi nie maja prawa sobie dobrze radzic bo od razu szukanie drugiego da a jak sobie dobrze nie radza to tez zle.

[b]gość, 06-08-15, 17:49 napisał(a):[/b]a o co jej chodzi z tymi skrzyżowanymi nogami?? ona ma za grube i tak nie może czy co ;pChodzi o to ze jak nogi skrzyżuje to jej celulit widać

[b]gość, 06-08-15, 17:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 12:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 12:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 12:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 11:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 11:12 napisał(a):[/b]od małego byłam chudzielcem jak zaszłam w ciążę to ważyłam 49 kg mając 20 lat, a teraz wszystko się odwróciło jem tak jak całe życie do tej pory, a ważę 65 kg……Moje koleżanki , które ważyły w podstawówce po 80 kg teraz ważą po urodzeniu: jedna Kasia anoreksja, druga 50 kg, trzecia 52, a Anita ze 43 kg i jak?Urodziłas w wieku 20 lat……[/quote]No właśnie, to o wiele za wcześnie. Co ze studiami? Przecież nauka to bardzo ważna rzecz, nie wolno jej ignorować.[/quote]Ke? 16 lat to “o wiele za wcześnie” ale okres między 20 a 30 rokiem życie jest, z biologicznego punktu widzenia, wiekiem rozrodczym![/quote]Jeśli wywodzisz się z patologicznej rodziny to w porządku, ale u normalnych ludzi tak to nie wygląda.[/quote]Tez urodzilam majac 20 lat – nie pochodze z rodziny patologicznej, studia normalnie ukonczylam, mam kochajacego faceta, prace i wlasne mieszkanie. Zyjecie strasznymi stereotypami. Patologia to jak sie nastolatki bzykaja z kim popadnie byle gdzie albo jak ojciec robi pijany awantury w domu okladajac matke.[/quote]Ale niektóre laski są głupie. Moja koleżanka urodziła w wieku 19 lat, nie jest z patologicznejrodziny, jest bardzo zadbana, młoda mama. Do tego studia sobie teraz kończy. Dla jednej kobiety ambicją są dobre studia i potem kariera,dla innej dom,mąż i dzieci. Nie powinno się z tego powodu nikogo wyzywać, ale widzę w Polsce są same skrajności, albo nawiedzone matki Polki, albo nawiedzone karierowiczki dla których założenie rodziny to od razu brak ambicji.

Do dyskusji nizej odnosnie “k2laudia” – Skad ten tekst, ze rodzice zasponsorowali jej mieszkanie, slub i cala reszte i teraz sie na to lansuje ? Sledze bloga Klaudii juz dobrych pare lat, jeszcze jak nie miala dziecka i z tego co wiem ani ona ani jej facet nie pochodza bogatych rodzin i od poczatku utrzymywali sie sami, mieszkanie wynajmują ( mieszkaja w anglii wiec jak rodzice z polski mieliby ja i jej meza utrzymywac) a slub tez pokrywali sobie sami z tym ze maja tylko cywilny.

[b]gość, 06-08-15, 15:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 12:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 12:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 12:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 11:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 11:12 napisał(a):[/b]od małego byłam chudzielcem jak zaszłam w ciążę to ważyłam 49 kg mając 20 lat, a teraz wszystko się odwróciło jem tak jak całe życie do tej pory, a ważę 65 kg……Moje koleżanki , które ważyły w podstawówce po 80 kg teraz ważą po urodzeniu: jedna Kasia anoreksja, druga 50 kg, trzecia 52, a Anita ze 43 kg i jak?Urodziłas w wieku 20 lat……[/quote]No właśnie, to o wiele za wcześnie. Co ze studiami? Przecież nauka to bardzo ważna rzecz, nie wolno jej ignorować.[/quote]Pewnie za wcześnie, ja też miałam 21 jak urodziłam córkę. 26- drugą i świat się też nie zawalił. Teraz mam 31 i odchowane fajne dziewczyny, chociaż im powiem żeby lepiej poczekaly :)[/quote]Czyli twoje ambicje są bardzo ubogie. Ja nie urodziłabym dziecka w tak młodym wieku, zresztą z moim ciałem to grzech w ogóle zajść w ciążę.[/quote] Takie egocentryczne pustaki jak ty w ogóle nie powinny się rozmnażać, także resztę życia spędź lepiej na poprawianiu wizerunku zewnętrznego i kończeniu kolejnych płatnych studiów ,bo na rozwój intelektualny w twoim przypadku raczej nie można już liczyć.[/quote]Czyli podążając twoim tokiem myślenia kobieta która nie chce być matką jest głupia? To bardzo interesujące, pisz dalej!

z tymi nogami to raczej chodzi o to, że mają w dup***e wszystko i zajadają się burgerami a nie jakiś widok cellulitu.

“fuj”? co to za tłumaczenie?

a o co jej chodzi z tymi skrzyżowanymi nogami?? ona ma za grube i tak nie może czy co ;p

A ja myślę, że to zwyczajna zazdrosc i zawisc. I wybaczcie mi tak śmiałe stwierdzenie ale nie wiem kto tu jest większa patologia – matka, która ma rodzinę, prace, dom mimo młodego wieku czy rówieśnik uważający jej życie za zmarnowane bo nie mogła pić i szlajac się po nocach jak on sam.

[b]gość, 06-08-15, 17:48 napisał(a):[/b]Czytam komentarze nizej odnosnie mlodcyh matek – “zaniedbanych, na garnuszku rodzicow i zasilku w mopsie pochodzacych z patoloogi” wiec pozwole sobie przytoczyc nick blogerki, ktorej bloga sledze i ktora pod jakims artykulem zostala tu kilka dni temu wspomniana. “k2laudia” ( photoblog i ask ) – tez urodzila majac 20 czy 21 lat, ma faceta w swoim wieku i sa juz chyba 5 lat razem, na patologie nie wyglada, maja mieszkanie, sami sie utrzymuja, dziewczyna jest niesamowicie zadbana a ich coreczka jest przepiekna i widac ze niczego jej ani im nie brakuje a powiedzialabym nawet, ze finansowo wydaje sie, ze zyja na znacznie lepszym poziomie niz przecietni ludzie w ich wieku niemajacy dzieci. Do tego wydaja sie byc mega zgranym, kochajacym sie malzenstwem a dziewczyna jest mega ulozona, grzeczna i skromna. Po co te stereotypy?Są osoby, które pracują wiele lat, są wykształcone, pracują w zawodzie i to dobrym,ale nie stać ich na mieszkanie,a myślisz, że dwudziestolatkę, która na 99% wpadła, było stać? To, że nie mieszka z rodzicami nie znaczy, że nie dostała mieszkania od rodziny i że nie dają jej pieniędzy. Jest dużo takich przypadków, że osoby w tym wieku mają dzieci i uważają to za sukces, bo rodzice zasponsorowali plazmę, ślub i mieszkanie, więc można się lansować w internecie ;p ale są też tacy, którzy nie mogą liczyć na takie wsparcie i wtedy są nazywani patologią ;p generalnie jeśli ktoś ma rodziców, którzy w miarę zarabiają, to ich wpadka nie jest tak negatywnie odbierana przez społeczeństwo, bo jest ta plazma;p jest fajnie wyposażone mieszkanie, z nowoczesnymi meblami :)to taka moja obserwacja. a jeszcze moim zdaniem 20 lat to nie czas na dziecko, bo trzeba temu dziecku coś zapewnić. rodzice nie są wieczną skarbonką, facet może stracić pracę i lepiej najpierw zadbać o swoje wykształcenie albo najlepiej zawód, to wystarczy, ale trzeba coś w życiu robić żeby utrzymać rodzinę.

O co chodzi z tymi skrzyżowanymi nogami, bo nie wiem

Kendall na tym zdjęciu bardzo przypomina dawnego Bruca.

[b]gość, 06-08-15, 17:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 15:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 12:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 12:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 12:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 11:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-15, 11:12 napisał(a):[/b]od małego byłam chudzielcem jak zaszłam w ciążę to ważyłam 49 kg mając 20 lat, a teraz wszystko się odwróciło jem tak jak całe życie do tej pory, a ważę 65 kg……Moje koleżanki , które ważyły w podstawówce po 80 kg teraz ważą po urodzeniu: jedna Kasia anoreksja, druga 50 kg, trzecia 52, a Anita ze 43 kg i jak?Urodziłas w wieku 20 lat……[/quote]No właśnie, to o wiele za wcześnie. Co ze studiami? Przecież nauka to bardzo ważna rzecz, nie wolno jej ignorować.[/quote]Pewnie za wcześnie, ja też miałam 21 jak urodziłam córkę. 26- drugą i świat się też nie zawalił. Teraz mam 31 i odchowane fajne dziewczyny, chociaż im powiem żeby lepiej poczekaly :)[/quote]Czyli twoje ambicje są bardzo ubogie. Ja nie urodziłabym dziecka w tak młodym wieku, zresztą z moim ciałem to grzech w ogóle zajść w ciążę.[/quote] Takie egocentryczne pustaki jak ty w ogóle nie powinny się rozmnażać, także resztę życia spędź lepiej na poprawianiu wizerunku zewnętrznego i kończeniu kolejnych płatnych studiów ,bo na rozwój intelektualny w twoim przypadku raczej nie można już liczyć.[/quote]Czyli podążając twoim tokiem myślenia kobieta która nie chce być matką jest głupia? To bardzo interesujące, pisz dalej![/quote]Poki co to wszyscy jadą tu po matkach ze są glupie, bez ambicji, zaniedbane i na zasilkach