Kiedy Ty lepisz pierogi na Wigilię, Jennifer Lopez robi rzeźbę i tak wygląda jej brzuch (ZDJĘCIA)
Ostatnie dni upłynęły wielu z nas na porządkach, zakupach, lepieniu pierogów, gotowaniu kapusty i barszczu. Jeśli któraś z nas znalazła dwie godziny, by wyrwać się na siłownię – szacunek! W tych dniach to naprawdę mega “czelendż”.
Co innego u Jennifer Lopez. Święta w Stanach nie wyglądają jak te w Polsce. Wigilii nie ma, świętuje się praktycznie jednego dnia. Nikt nie przesiaduje przy stole przez trzy dni, nikt nie robi zakupów na tydzień i nie gotuje na miesiąc;)
Nic dziwnego, że JLo znalazła w tych dniach czas dla siebie. I kiedy my lepiłyśmy pierogi, Jenn rzeźbiła na siłownie swe kształty.
A co wyrzeźbiła? Zobaczcie fotki!



Ona tego nie robi dla siebie. Ona to robi dla tego swojego faceta żeby jej nie zostawił on jest 6lat młodszy ona ma 50lat już niedługo 51 na co ona liczy. On ją zostawi. Wcześniej czy później. Nawet jej płaski brzuch nie Pomorze. Człowiek się starzeje. Ona będzie coraz słabsza. A on tego nie rozumie. Bo jest dużo młodszy. Znajdzie sobie młodsza. Może wtedy Lopez dojrzeje.
Szanuję ludzi , którzy biorą się za siebie , a nie za innych wylewając na ludziach swoje frustracje i zawiść .
Wszystko jest,druga broda indoor neck i brak włosów
Co to za idiotyczny tytuł
Zazdroszczę jej że stać ja na osobistego trenera personalnego..ogólnie wygląda pięknie!!!! sylwetka godna pozazdroszczenia…widać że ciężką na nią pracuje plus dieta!!!!
Podziwiam ludzi którzy realizują postanowienia noworoczne. Ja mam zawsze pełno (schudnąć itp.) Ale jestem leniwa strasznie. Niektórzy jak mówią tak robią. Szanuję takich.
moja karta multisport jeszcze nie użyta, a uszka i pierogi zamówione u teściowej znajomego, ja natomias siedzę, czytam te pierdoły i mam to gdzieś, nie zmęczę się ani na siłowni ani w kuchni