Kim jest Budda? YouTuber o wielkim sercu i tragicznej przeszłości
Dziś największymi gwiazdami już nie są osobowości telewizyjne, a internetowe. To przede wszystkim dzięki platformie YouTube udało im się zdobyć ogromną popularność, zdobyć uznanie widzów i zarobić ogromne pieniądze. Niestety internet jest dla wszystkich i daje nam treści wartościowe, ale też niebezpieczne i mało jakościowe.
Premiera filmu „BUDDA. DZIECIAK ’98”. Opczowska wróciła na ścianki po zwolnieniu z TVP
Kim jest i ile zarabia youtuber Budda?
Przez ostatni rok bardzo głośno i często mówiło się o youtuberze Budda (Kamil Labudda), a to wszystko za sprawą jego społecznych akcji. To jeden z nielicznych infuencerów, który dzieli się swoim ogromnym majątkiem z bardziej potrzebującymi m.in. zostawił skrzynkę wypełnioną słodyczami i pieniędzmi w kwocie 100 tys. zł pod drzwiami domu dziecka w miejscowości Długie.
Z kolei pod koniec stycznia przebrał się za starszego człowieka i przyniósł wolontariuszkom WOŚP 100 tys. zł. Informacja o nim szybko rozeszła się po sieci i na początku nikt nie wiedział, kim jest “starszy pan”. Jednak potem okazało się, że to kolejna akcja Buddy.
Anna Markowska pokazała najnowsze zdjęcia. Fani są przerażeni jej wagą!
Budda, czyli Kamil Labudda urodził się w 1999 roku w Krakowie. Zaczynał jako pracownik infolinii. Kiedy dorobił się pierwszego lepszego samochodu – Subaru Impreza – zaczął prowadzi Instagram o tematyce motoryzacyjnej, ale bez pokazywania swojego wizerunku. Następnie otworzył swój pierwszy biznes, wypożyczalnię aut. Niestety po tym, jak wyłudził ubezpieczenie, musiał zamknąć firmę.
Strzałem w dziesiątkę okazał się kanał motoryzacyjny na YouTubie, który prowadzi do dziś i śledzi go ponad 2 miliony widzów. To właśnie zamiłowanie do motoryzacji i filmy o tej tematyce pozwoliły mu zdobyć ogromny majątek. Budda jakiś czas temu przyznał, że w 2022 roku zarobił 661 tys. zł z samych wyświetleń reklam na swoim kanale.
Życie prywatne Buddy
Przeszłość Kamila Labuddy nie była usłana różami. Wychowywał się bez ojca, który był bezdomnym alkoholikiem (dziś już nie żyje).
Zachlał się i pękł mu guz w głowie, o którego nie dbał, bo cały czas chlał – mówił Budda w jednym z wywiadów.
Wcześniej tata Buddy był niezwykle utalentowanym budowlańcem, ale nałóg zniszczył jego życie. Historia ojca spowodowała, że nigdy nie pił alkoholu: “Ja nawet nie wiem, ja smakuje kieliszek szampana (…) To się już trzyma tyle lat, że teraz mi szkoda zmarnować tych wszystkich lat wstecz” – powiedział na kanale “Wip Bros”.
Kylie Jenner w lateksowej sukience promuje swoją wódkę. Zabrakło wsparcia sióstr… Co się dzieje?
W dzieciństwie mial bardzo poważny wypadek samochodowy, w którym zginęła jego babcia, a mama leżała w śpiączce: “Przy 120 km uderzyliśmy w drzewo. Moja mama była parę miesięcy w śpiączce. (…) Natomiast ja byłem wtedy w foteliku zapięty i nawet nie straciłem przytomności”.
Z kolei w wieku 18 lat mama wyrzuciła go z domu, bo twierdziła, że tak będzie dla niego lepiej. Dziś nie ma z nią kontaktu.
Nie mamy kontaktu, od czasu wywiady w Maluchu to ani razu nie rozmawialiśmy, nawet życzeń na święta – powiedział Budda w rozmowie z Wip Bros.
Mimo złych wzorców w dzieciństwie on dorobił się wielkich pieniędzy i teraz dzieli się nimi z potrzebującymi. Jakiś czas temu Budda w rozmowie z Wersow tłumaczył, skąd pomysł na tak hojne akcje:
Cały świat goni za hajsem, taka jest ta gra, takie jest życie, natomiast bardzo na plus wychodzą ludzie, którzy szybko zrozumieją, że kasa to środek wymienny, który pozwala robić fajne rzeczy – stwierdził youtuber na kanapie Wersow.