Klara Lewandowska już ćwiczy z mamą (Instagram)

anna-lewandowska-g-R1 anna-lewandowska-g-R1

Klara Lewandowska ma dopiero 5 miesięcy, a już bierze udział w treningach mamy – trenerki.

Internautki pytają, czy Lewandowska nie bała się robić tego z Klarą

Jak każde dziecko lubi ruch i zabawę, włączenie jej do wspólnych ćwiczeń nie jest żadnym problemem. Anna Lewandowska (29 l.) daje córeczce dobry przykład – pisze o tym w niedzielnym poście na swoim Instagramie:

NAJWIĘKSZY SUKCES ŻYCIOWY 💪🏻❤️ Patrząc z dzisiejszej perspektywy, wiele z tego co mam zawdzięczam ludziom, którzy byli dla mnie INSPIRACJĄ. Nauczyciele w szkole motywujący mnie do nauki, trener ulepszający każde uderzenie i technikę w karate, wykładowcy na studiach zwracający uwagę na najważniejszych aspektach diety i mój mąż, który zawsze we mnie wierzył. Ale najważniejszą inspiracją pozostaną RODZICE.

Dlatego staram się być wzorem dla mojej córki. I choć jak każda z mam będę uczyła się być dobrym rodzicem przez całe życie, to wiem że należy się nie poddawać i dawać jak najlepszy przykład. Bo cóż jest większym SUKCESEM ŻYCIOWYM niż szczęśliwe i spełnione dziecko, które wspieraliśmy na jego drodze?

NAJWIĘKSZY SUKCES ŻYCIOWY 💪🏻❤️ Patrząc z dzisiejszej perspektywy, wiele z tego co mam zawdzięczam ludziom, którzy byli dla mnie INSPIRACJĄ. Nauczyciele w szkole motywujący mnie do nauki, trener ulepszający każde uderzenie i technikę w karate, wykładowcy na studiach zwracający uwagę na najważniejszych aspektach diety i mój mąż, który zawsze we mnie wierzył. Ale najważniejszą inspiracją pozostaną RODZICE. Dlatego staram się być wzorem dla mojej córki. I choć jak każda z mam będę uczyła się być dobrym rodzicem przez całe życie, to wiem że należy się nie poddawać i dawać jak najlepszy przykład. Bo cóż jest większym SUKCESEM ŻYCIOWYM niż szczęśliwe i spełnione dziecko, które wspieraliśmy na jego drodze? Dobre nawyki należy wyrabiać od najmłodszych lat. Mam nadzieję, że uda mi się zaszczepić Klarze miłość do sportu. Jako zawodowiec muszę przyznać, że trening fitness mimo młodego wieku idzie jej całkiem nieźle, mama nóżka do góry, córeczka nóżka do góry 🙂 Ściskam wszystkich rodziców, którzy starają się każdego dnia być jak najlepszym wzorem dla swoich dzieci 😉 #hpba #motivationbyann #motivation #sukces #karate #fighter #healthyplanbyann #annalewandowska

Post udostępniony przez Anna Lewandowska (@annalewandowskahpba)

Anna Lewandowska ćwiczy z córką Klarą

I dodaje:

Dobre nawyki należy wyrabiać od najmłodszych lat. Mam nadzieję, że uda mi się zaszczepić Klarze miłość do sportu. Jako zawodowiec muszę przyznać, że trening fitness mimo młodego wieku idzie jej całkiem nieźle, mama nóżka do góry, córeczka nóżka do góry 🙂

Internautka o Lewandowskiej: Ania ma 3 opiekunki, ogrodnika, kierowcę i pomoc

Ściskam wszystkich rodziców, którzy starają się każdego dnia być jak najlepszym wzorem dla swoich dzieci 😉 – kończy Anna Lewandowska.

Już teraz chyba nikt nie zapyta, jak Lewandowska znajduje czas na treningi przy małym dziecku. Po prostu ćwiczy z córką.

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

42 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Lansik musi być.

mloda dorosnie i wzorem matki tez bedzie dawac jakims sportowcom az w koncu ktoregos zlapie na slub

gość, 30-10-17, 16:45 napisał(a):[quote]gość, 30-10-17, 12:35 napisał(a):[quote]gość, 30-10-17, 11:51 napisał(a):Nadal masz problemy z dyskutowaniem bez atakowania personalnego rozmówcy. Poćwicz, bo w realu ludzie mogą nie być tak wyrozumiali jak ja.I zawał serca? ty tak na powaznie? A jesli dostanie zawału karmiąc dzieko, pochylając sie nad wózkiem, łóżeczkiem? Wygląda na to, że Lewandowska jest po prostu smiertelnym zagrożeniem dla swojego dziecka i nie powinna sie do niego zbliżać. Między ostrożnością a paranoją jest granica. Przekraczasz ją.[/quote]Skoro piszesz, że NIC się nie może stać, bo wytrenowany sportowiec (aka AL) wie wszystko o swoim zdrowie, to piszę Ci przykład (skrajny) bezpośrednio z mojego otoczenia, że tak nie jest. Tak czy inaczej, normalny człowiek nie będzie fikał koziołków nad głową własnego dziecka, bo nie jest i dio tą. Nie ma w tym nic mądrego, uroczego ani godnego naśladowania. Kto napisał, że ona jest zagrożeniegem dla dziecka? Jej zachowanie jest, nie ona sama. Wymyślasz jakieś dziwaczne wyolbrzymienia, a ja uważam, że odpowiedzialna osoba tak po prostu nie robi. Odpowiedzialna za siebie, dziecko i swoich odbiorców. Ostatnio moda jest na pokazywanie niemowlaków jak np. wdrapuja się na rurki od kaloryferów, i to też jest “urocze”.[/quote]zapewne znajdzie sie też przykład kobiety, który zasłabła przechodząc z dzieckiem przez ulice, co nie jest powodem do tego, żeby wykreślić przechodzenie na światłach z planu dnia. tak samo to, że jakiś sportowiec miał zawał serca nie jest powodem, żeby podejrzewać, że każdy inny tez może paść w każdym momencie. nikt też na tym zdjęciu nie fika koziołków nad dzieckiem, wiec nie wyolbrzymiaj. tak czy inaczej nie ma sensu ta kłótnia, bo ja pozostane przy swoim zdaniu, ty przy swoim. pozostaje mi życze tobie, żebys w swoim asekuranctwie nie wychowała kiedyś dziecka na życiową kaleke, która będzie bała sie zaryzykować i wychylić nosa z domu

Akurat slowo “kaleka” pasowalo w twoim wpisie. Kaleke mozna zrobic z dziecka wlasnie fikajac nad nim koziolki. Bezmyslny popis i tyle. Porownanie tego do przechodzenia przez ulice to dopiero wyolbrzymienie, wiec chyba nieudolnie odwracasz kota ogonem. Nie odpisuj, widze ze w ogole nie rozumiesz a mnie nie zalezy na tym, zebys zrozumiala. Jak chce, moze sobie sobie wieszac dziecko na zyrandolu, a takie jak ty uznaja ze to urocze, bo przeciez jak czesto sie zdarza, zd zyrandol komus spadl, lol.

gość, 30-10-17, 12:35 napisał(a):[quote]gość, 30-10-17, 11:51 napisał(a):Tak, jej fanki są głupiutkie i należy się liczyć z tym, że – najczęściej nie będąc na tyle sprawnymi i “znającymi swoje ciało” sportowcami – będą naśladować swoja idolkę i próbować podobnych akrobacji nad swoimi dziećmi. Trzeba trochę wyobraźni i odpowiedzialności, jak się jest masowo obserwowanym. Po drugie znam zawodowych sportowców, i ludzi którzy całe życie uprawiają sport i nidgy nie wiesz do końca, co Ci się może trafić. Znałam 32 latka, który grał w koszykówkę od malego i na meczu dostał ataku serca. Więc jeśli logika nie jest Twoja mocną stroną, to idź lepiej poćwiczyć zamiast dyskutowac.Nadal masz problemy z dyskutowaniem bez atakowania personalnego rozmówcy. Poćwicz, bo w realu ludzie mogą nie być tak wyrozumiali jak ja.I zawał serca? ty tak na powaznie? A jesli dostanie zawału karmiąc dzieko, pochylając sie nad wózkiem, łóżeczkiem? Wygląda na to, że Lewandowska jest po prostu smiertelnym zagrożeniem dla swojego dziecka i nie powinna sie do niego zbliżać. Między ostrożnością a paranoją jest granica. Przekraczasz ją.[/quote]Skoro piszesz, że NIC się nie może stać, bo wytrenowany sportowiec (aka AL) wie wszystko o swoim zdrowie, to piszę Ci przykład (skrajny) bezpośrednio z mojego otoczenia, że tak nie jest. Tak czy inaczej, normalny człowiek nie będzie fikał koziołków nad głową własnego dziecka, bo nie jest i dio tą. Nie ma w tym nic mądrego, uroczego ani godnego naśladowania. Kto napisał, że ona jest zagrożeniegem dla dziecka? Jej zachowanie jest, nie ona sama. Wymyślasz jakieś dziwaczne wyolbrzymienia, a ja uważam, że odpowiedzialna osoba tak po prostu nie robi. Odpowiedzialna za siebie, dziecko i swoich odbiorców. Ostatnio moda jest na pokazywanie niemowlaków jak np. wdrapuja się na rurki od kaloryferów, i to też jest “urocze”.

gość, 30-10-17, 15:23 napisał(a):Z tym naśladowaniem Lewandowskiej to nie ma paniki… moja gin mowila, że spodziewala sie wysypu malych Klar- a tu cisza, żadnej😜Cóż, to jest po prostu brzydkie imię. Poza tym jej fanki w bardzo dużej cześci jeszcze nie są w wieku rozrodczym 😉 Wejdz na jej IG in sprawdz.

gość, 30-10-17, 07:46 napisał(a):[quote]gość, 29-10-17, 23:55 napisał(a):[quote]gość, 29-10-17, 23:07 napisał(a):[quote]gość, 29-10-17, 22:17 napisał(a):[quote]gość, 29-10-17, 21:18 napisał(a):…….[/quote]Wow, strasznie to bierzesz do siebie. Nie masz przypadkiem Anka na imię? 😉 A tak serio – zasłabnąć można w każdej chwili, a zwłaszcza w trakcie wysiłku. Ale top tylko jeden z powodów, dlaczego nie powinna tego robić. Drugi: może ją złapać skurcz – każdy kto w trakcie treningu miał skurcz, wie jaki to ból. Nie ma szans wtedy zapanować nad ciałem. Trzeci: pot. Jej ręce sa spocone, może się poślizgnąć nad dzieckiem. Dziecko się tez ślini, więc wiadomo. Cztery: cała masa innych rzeczy, może się wydarzyć, trzeba nie mieć wyobraźni, żeby podłożyć pod siebie niemowlaka. Pięć: za chwilę jej głupiutkie fanki zaczną kopiować ten pomysł na “urocze” zdjęcie i nastąpi wysyp niebezpiecznych i nieprzemyślanych fotek w dziwacznych pozycjach. To samo w sobie jest szkodliwe.[/quote]biore to do siebie, bo uprawiam sport i smiesza mnie wasze wywody. i powtórze raz jeszcze – PRZESADZACIE. zasłabnąc w czasie wysiłku? trenuje od dziecka, a to juz ponad 30 lat i nigdy mi sie to nie zdarzyło, sportowiec zna swoje ciało, swoją kondycje, swoje możliwosci. dwa – skurcz nie jest aż takim bólem, który sprawiłby, żeby padła jak długa na dziecko,. trzy – od tego ma mate, żeby się nie ślizgać, cztery – kosmici? tornado? trzesienie ziemi?? pięć – zarzucisz jej też, że zdecydowała sie na dziecko i głupiutkie fanki będą jedna po drugiej zaliczały wpadki ciążowe?[/quote]Zasłabnąć można też idąc z wózkiem przez ulicę czy się potknąć i wpaść na wózek…. Generalnie to nie należałoby się nie zbliżać do dziecka bo jeszcze coś mu się stanie. [/quote]Jesteś jebnięta i tyle. Ty powinnaś mieć zakaz zbliżania się do dzieci z taką głupotą.

Kurczę czy nie można już dawać dziecku normalnych imion? Nic do niej nie mam w sumie choć jej nie szanuje bo liczy się komercja ale kurczaki no moja suczka wabi sie Klara..i krolica mojej kolezanki 🙂

Z tym naśladowaniem Lewandowskiej to nie ma paniki… moja gin mowila, że spodziewala sie wysypu malych Klar- a tu cisza, żadnej😜

gość, 30-10-17, 11:51 napisał(a):Tak, jej fanki są głupiutkie i należy się liczyć z tym, że – najczęściej nie będąc na tyle sprawnymi i “znającymi swoje ciało” sportowcami – będą naśladować swoja idolkę i próbować podobnych akrobacji nad swoimi dziećmi. Trzeba trochę wyobraźni i odpowiedzialności, jak się jest masowo obserwowanym. Po drugie znam zawodowych sportowców, i ludzi którzy całe życie uprawiają sport i nidgy nie wiesz do końca, co Ci się może trafić. Znałam 32 latka, który grał w koszykówkę od malego i na meczu dostał ataku serca. Więc jeśli logika nie jest Twoja mocną stroną, to idź lepiej poćwiczyć zamiast dyskutowac.Nadal masz problemy z dyskutowaniem bez atakowania personalnego rozmówcy. Poćwicz, bo w realu ludzie mogą nie być tak wyrozumiali jak ja.I zawał serca? ty tak na powaznie? A jesli dostanie zawału karmiąc dzieko, pochylając sie nad wózkiem, łóżeczkiem? Wygląda na to, że Lewandowska jest po prostu smiertelnym zagrożeniem dla swojego dziecka i nie powinna sie do niego zbliżać. Między ostrożnością a paranoją jest granica. Przekraczasz ją.

gość, 30-10-17, 12:25 napisał(a):Ja p… robicie burze w szklance wody o takie zdjęcie? Porypalo was. Na pewno za chwilę Lewandowska dostanie ataku serca nad małą, a wy będziecie mogły tryumfalnie krzyknac- a nie mówiłam.Nie o zdjecie. O jego konsekwencje dla nasladujacych. I pisze się “triumfalnie”. Nie dziękuj.

Tak, jej fanki są głupiutkie i należy się liczyć z tym, że – najczęściej nie będąc na tyle sprawnymi i “znającymi swoje ciało” sportowcami – będą naśladować swoja idolkę i próbować podobnych akrobacji nad swoimi dziećmi. Trzeba trochę wyobraźni i odpowiedzialności, jak się jest masowo obserwowanym. Po drugie znam zawodowych sportowców, i ludzi którzy całe życie uprawiają sport i nidgy nie wiesz do końca, co Ci się może trafić. Znałam 32 latka, który grał w koszykówkę od malego i na meczu dostał ataku serca. Więc jeśli logika nie jest Twoja mocną stroną, to idź lepiej poćwiczyć zamiast dyskutowac.

gość, 30-10-17, 11:21 napisał(a):haha znowu gownoburza a zdjęcie moim zdaniem jest urocze i żadna krzywda sie dziecku nie dzieje 😊oczywiście, że sie nie dzieje krzywda i gdyby to był ktokolwiek poza Lewandowską, to pewnie w ogole nie byłoby tej dyskusji

Ja p… robicie burze w szklance wody o takie zdjęcie? Porypalo was. Na pewno za chwilę Lewandowska dostanie ataku serca nad małą, a wy będziecie mogły tryumfalnie krzyknac- a nie mówiłam.

gość, 30-10-17, 11:21 napisał(a):haha znowu gownoburza a zdjęcie moim zdaniem jest urocze i żadna krzywda sie dziecku nie dzieje 😊To zdjecie mialo byc urocze, zeby bylo lekkostrawne dla ludzi, ktorzy nie mysla.

haha znowu gownoburza a zdjęcie moim zdaniem jest urocze i żadna krzywda sie dziecku nie dzieje 😊

gość, 29-10-17, 22:46 napisał(a):Wariactwo i wciskanie na sile kitu, ktora z nas,mam robi takie rzeczy, dziecko 5miesieczne noe rozumie takich komend, obudzccie się. Za chwilę nasza Ann zostanie pediatra i jej sie to uda bo wszyscy inni wyjechali za granicęJa ćwiczę przy dzieciach, często mają z tego frajdę jak widzą jak podskakuję

Ona jest męską kobietą

ciekawe jakie motto zyciowe mialaby anka gdyby nie zostala zona roberta.to co teraz robi nie ma nic wspolnego z karate .nikt jej nie kojarzy z czasow panienskich za to ona zachowuje sie jakby byla autorytetem w kazdej dziedzinie.

Gdyby nie Robciu nikt by o niej nie slyszal. Dziewucha musi wykorzystać swoje 5 min poki nastolatki (bo nie wierze zeby normalna inteligenta kobieta widziala w niej autorytet) ja wielbia.. Cóż.

gość, 29-10-17, 23:55 napisał(a):[quote]gość, 29-10-17, 23:07 napisał(a):[quote]gość, 29-10-17, 22:17 napisał(a):[quote]gość, 29-10-17, 21:18 napisał(a):…….[/quote]Wow, strasznie to bierzesz do siebie. Nie masz przypadkiem Anka na imię? 😉 A tak serio – zasłabnąć można w każdej chwili, a zwłaszcza w trakcie wysiłku. Ale top tylko jeden z powodów, dlaczego nie powinna tego robić. Drugi: może ją złapać skurcz – każdy kto w trakcie treningu miał skurcz, wie jaki to ból. Nie ma szans wtedy zapanować nad ciałem. Trzeci: pot. Jej ręce sa spocone, może się poślizgnąć nad dzieckiem. Dziecko się tez ślini, więc wiadomo. Cztery: cała masa innych rzeczy, może się wydarzyć, trzeba nie mieć wyobraźni, żeby podłożyć pod siebie niemowlaka. Pięć: za chwilę jej głupiutkie fanki zaczną kopiować ten pomysł na “urocze” zdjęcie i nastąpi wysyp niebezpiecznych i nieprzemyślanych fotek w dziwacznych pozycjach. To samo w sobie jest szkodliwe.[/quote]biore to do siebie, bo uprawiam sport i smiesza mnie wasze wywody. i powtórze raz jeszcze – PRZESADZACIE. zasłabnąc w czasie wysiłku? trenuje od dziecka, a to juz ponad 30 lat i nigdy mi sie to nie zdarzyło, sportowiec zna swoje ciało, swoją kondycje, swoje możliwosci. dwa – skurcz nie jest aż takim bólem, który sprawiłby, żeby padła jak długa na dziecko,. trzy – od tego ma mate, żeby się nie ślizgać, cztery – kosmici? tornado? trzesienie ziemi?? pięć – zarzucisz jej też, że zdecydowała sie na dziecko i głupiutkie fanki będą jedna po drugiej zaliczały wpadki ciążowe?[/quote]Zasłabnąć można też idąc z wózkiem przez ulicę czy się potknąć i wpaść na wózek…. Generalnie to nie należałoby się nie zbliżać do dziecka bo jeszcze coś mu się stanie.

gość, 29-10-17, 23:55 napisał(a):[quote]gość, 29-10-17, 23:07 napisał(a):[quote]gość, 29-10-17, 22:17 napisał(a):[quote]gość, 29-10-17, 21:18 napisał(a):…….[/quote]Wow, strasznie to bierzesz do siebie. Nie masz przypadkiem Anka na imię? 😉 A tak serio – zasłabnąć można w każdej chwili, a zwłaszcza w trakcie wysiłku. Ale top tylko jeden z powodów, dlaczego nie powinna tego robić. Drugi: może ją złapać skurcz – każdy kto w trakcie treningu miał skurcz, wie jaki to ból. Nie ma szans wtedy zapanować nad ciałem. Trzeci: pot. Jej ręce sa spocone, może się poślizgnąć nad dzieckiem. Dziecko się tez ślini, więc wiadomo. Cztery: cała masa innych rzeczy, może się wydarzyć, trzeba nie mieć wyobraźni, żeby podłożyć pod siebie niemowlaka. Pięć: za chwilę jej głupiutkie fanki zaczną kopiować ten pomysł na “urocze” zdjęcie i nastąpi wysyp niebezpiecznych i nieprzemyślanych fotek w dziwacznych pozycjach. To samo w sobie jest szkodliwe.[/quote]biore to do siebie, bo uprawiam sport i smiesza mnie wasze wywody. i powtórze raz jeszcze – PRZESADZACIE. zasłabnąc w czasie wysiłku? trenuje od dziecka, a to juz ponad 30 lat i nigdy mi sie to nie zdarzyło, sportowiec zna swoje ciało, swoją kondycje, swoje możliwosci. dwa – skurcz nie jest aż takim bólem, który sprawiłby, żeby padła jak długa na dziecko,. trzy – od tego ma mate, żeby się nie ślizgać, cztery – kosmici? tornado? trzesienie ziemi?? pięć – zarzucisz jej też, że zdecydowała sie na dziecko i głupiutkie fanki będą jedna po drugiej zaliczały wpadki ciążowe?[/quote]Jej fanki czy wyznawczynie są mega głupie więc pewnie jakaś część zrobi se bachory i nazwie je Klara.

Wariactwo i wciskanie na sile kitu, ktora z nas,mam robi takie rzeczy, dziecko 5miesieczne noe rozumie takich komend, obudzccie się. Za chwilę nasza Ann zostanie pediatra i jej sie to uda bo wszyscy inni wyjechali za granicę

gość, 29-10-17, 22:17 napisał(a):[quote]gość, 29-10-17, 21:18 napisał(a):Po prostu stwarza niebezpieczna sytuacje i osobo z 19;27, nie udawaj glupiej. Dorosly czlowiek nie powinien balansowac nad malym dzieckiem. Wystarczy chwila nieuwagi i dziecko zgniecione. Co innego sytuacje losowe, a co innego wisiec nad dzieckiem i stwarzac zagrozenie.a moze by tak dyskutować bez epitetów w moim kierunku? polecam argumenty, przydają sie w dyskusjach.moim zdaniem przesadzacie GRUBO. zasłabnac, potknac mozna sie w KAZDEJ chwili, najmniej jest to prawdopodobne wtedy, kiedy jest sie skupionym – jak sie cwiczy. ona ma w takiej chwili napiete miesnie, jest skupiona na ruchu, jest w stanie wybrnac z kazdego zachwiania bez zagrozenia dla dziecka. dużo większe prawdopodobienstwo wypadku jest wtedy, kiedy człowiek robi cos roztargniony, bez skupiania sie nad tym, jak sie porusza, innymi słowy – przy codziennych czynnościach. rozumiem, że koniecznie chcecie dowalić jej, ale róbcie to wtedy, kiedy to ma sens, tutaj nie ma najmniejszego.[/quote]Wow, strasznie to bierzesz do siebie. Nie masz przypadkiem Anka na imię? 😉 A tak serio – zasłabnąć można w każdej chwili, a zwłaszcza w trakcie wysiłku. Ale top tylko jeden z powodów, dlaczego nie powinna tego robić. Drugi: może ją złapać skurcz – każdy kto w trakcie treningu miał skurcz, wie jaki to ból. Nie ma szans wtedy zapanować nad ciałem. Trzeci: pot. Jej ręce sa spocone, może się poślizgnąć nad dzieckiem. Dziecko się tez ślini, więc wiadomo. Cztery: cała masa innych rzeczy, może się wydarzyć, trzeba nie mieć wyobraźni, żeby podłożyć pod siebie niemowlaka. Pięć: za chwilę jej głupiutkie fanki zaczną kopiować ten pomysł na “urocze” zdjęcie i nastąpi wysyp niebezpiecznych i nieprzemyślanych fotek w dziwacznych pozycjach. To samo w sobie jest szkodliwe.

Czy ona do każdego zd musi dodawać jakąś ideologiie?? Jak by wszystkie rozumy pozjadala. Ma 27 a zachowuje się jak by już mogła odejść z całą życiową wiedzą z tego świata. Durna bogata baba!!!!!

gość, 29-10-17, 23:07 napisał(a):[quote]gość, 29-10-17, 22:17 napisał(a):[quote]gość, 29-10-17, 21:18 napisał(a):…….[/quote]Wow, strasznie to bierzesz do siebie. Nie masz przypadkiem Anka na imię? 😉 A tak serio – zasłabnąć można w każdej chwili, a zwłaszcza w trakcie wysiłku. Ale top tylko jeden z powodów, dlaczego nie powinna tego robić. Drugi: może ją złapać skurcz – każdy kto w trakcie treningu miał skurcz, wie jaki to ból. Nie ma szans wtedy zapanować nad ciałem. Trzeci: pot. Jej ręce sa spocone, może się poślizgnąć nad dzieckiem. Dziecko się tez ślini, więc wiadomo. Cztery: cała masa innych rzeczy, może się wydarzyć, trzeba nie mieć wyobraźni, żeby podłożyć pod siebie niemowlaka. Pięć: za chwilę jej głupiutkie fanki zaczną kopiować ten pomysł na “urocze” zdjęcie i nastąpi wysyp niebezpiecznych i nieprzemyślanych fotek w dziwacznych pozycjach. To samo w sobie jest szkodliwe.[/quote]biore to do siebie, bo uprawiam sport i smiesza mnie wasze wywody. i powtórze raz jeszcze – PRZESADZACIE. zasłabnąc w czasie wysiłku? trenuje od dziecka, a to juz ponad 30 lat i nigdy mi sie to nie zdarzyło, sportowiec zna swoje ciało, swoją kondycje, swoje możliwosci. dwa – skurcz nie jest aż takim bólem, który sprawiłby, żeby padła jak długa na dziecko,. trzy – od tego ma mate, żeby się nie ślizgać, cztery – kosmici? tornado? trzesienie ziemi?? pięć – zarzucisz jej też, że zdecydowała sie na dziecko i głupiutkie fanki będą jedna po drugiej zaliczały wpadki ciążowe?

gość, 29-10-17, 22:48 napisał(a):Klarcia za chwile napisze swoja pierwszą ksiazke o kim no o kim ???o fenomenie samowystarczalnej mamie Ani.Hahaha, Klara już robi research. Taka zdolna. Obstawiam, że już pierwsze notki na swojego bloga ma opracowane.

gość, 29-10-17, 22:17 napisał(a):[quote]gość, 29-10-17, 21:18 napisał(a):Po prostu stwarza niebezpieczna sytuacje i osobo z 19;27, nie udawaj glupiej. Dorosly czlowiek nie powinien balansowac nad malym dzieckiem. Wystarczy chwila nieuwagi i dziecko zgniecione. Co innego sytuacje losowe, a co innego wisiec nad dzieckiem i stwarzac zagrozenie.a moze by tak dyskutować bez epitetów w moim kierunku? polecam argumenty, przydają sie w dyskusjach.moim zdaniem przesadzacie GRUBO. zasłabnac, potknac mozna sie w KAZDEJ chwili, najmniej jest to prawdopodobne wtedy, kiedy jest sie skupionym – jak sie cwiczy. ona ma w takiej chwili napiete miesnie, jest skupiona na ruchu, jest w stanie wybrnac z kazdego zachwiania bez zagrozenia dla dziecka. dużo większe prawdopodobienstwo wypadku jest wtedy, kiedy człowiek robi cos roztargniony, bez skupiania sie nad tym, jak sie porusza, innymi słowy – przy codziennych czynnościach. rozumiem, że koniecznie chcecie dowalić jej, ale róbcie to wtedy, kiedy to ma sens, tutaj nie ma najmniejszego.[/quote]Nie zesraj się psychofanko.

gość, 29-10-17, 21:18 napisał(a):Po prostu stwarza niebezpieczna sytuacje i osobo z 19;27, nie udawaj glupiej. Dorosly czlowiek nie powinien balansowac nad malym dzieckiem. Wystarczy chwila nieuwagi i dziecko zgniecione. Co innego sytuacje losowe, a co innego wisiec nad dzieckiem i stwarzac zagrozenie.a moze by tak dyskutować bez epitetów w moim kierunku? polecam argumenty, przydają sie w dyskusjach.moim zdaniem przesadzacie GRUBO. zasłabnac, potknac mozna sie w KAZDEJ chwili, najmniej jest to prawdopodobne wtedy, kiedy jest sie skupionym – jak sie cwiczy. ona ma w takiej chwili napiete miesnie, jest skupiona na ruchu, jest w stanie wybrnac z kazdego zachwiania bez zagrozenia dla dziecka. dużo większe prawdopodobienstwo wypadku jest wtedy, kiedy człowiek robi cos roztargniony, bez skupiania sie nad tym, jak sie porusza, innymi słowy – przy codziennych czynnościach. rozumiem, że koniecznie chcecie dowalić jej, ale róbcie to wtedy, kiedy to ma sens, tutaj nie ma najmniejszego.

gość, 29-10-17, 21:00 napisał(a):[quote]gość, 29-10-17, 19:48 napisał(a):[quote]gość, 29-10-17, 19:27 napisał(a):[quote]gość, 29-10-17, 14:52 napisał(a):Noech jej sie noga omsknie, reka poslizgnie i leci na dziecko. Co za dno. Ale nie… nic sie nie stanie, przeciez to tylko pozowana fotka, a pod spodem pseudo intelektualno motywacyjny belkot, ktory motywuje kobiety o mentalnosci gimnazjalistki.najlpiej dziecka w ogole z wozka nie wyjmowac, nie? bo przeciez mozna sie poslizgnac i leci sie na dziecko, dziecko mozna upuscic, źle złapac, wypadki chodza po ludziach, ale to nie powód, żeby przestac oddychac w obawie, że cos sie moze stac[/quote]Tu nie chodzi o nic nierobienie, ale o unikanie takich głupich sytuacji, w których może się coś wydarzyć. Najlepiej pisać głupoty zamiast trochę pomyśleć.[/quote]sama pomyśl – co tu sie moze wydarzyc?? jak sie podwinie jej noga, to wesprze sie na rekach. juz nie wymyslajcie, byle tylko Lewandowskiej dowalić i zrobic z niej tą złą[/quote]A jak zasłabnie?

Klarcia za chwile napisze swoja pierwszą ksiazke o kim no o kim ???o fenomenie samowystarczalnej mamie Ani.

Po prostu stwarza niebezpieczna sytuacje i osobo z 19;27, nie udawaj glupiej. Dorosly czlowiek nie powinien balansowac nad malym dzieckiem. Wystarczy chwila nieuwagi i dziecko zgniecione. Co innego sytuacje losowe, a co innego wisiec nad dzieckiem i stwarzac zagrozenie.

Dużo mam tak ćwiczy 😉 ja tez wole poćwiczyć z synkiem a później jak ma drzemkę mam luz 😉

gość, 29-10-17, 14:52 napisał(a):Noech jej sie noga omsknie, reka poslizgnie i leci na dziecko. Co za dno. Ale nie… nic sie nie stanie, przeciez to tylko pozowana fotka, a pod spodem pseudo intelektualno motywacyjny belkot, ktory motywuje kobiety o mentalnosci gimnazjalistki.najlpiej dziecka w ogole z wozka nie wyjmowac, nie? bo przeciez mozna sie poslizgnac i leci sie na dziecko, dziecko mozna upuscic, źle złapac, wypadki chodza po ludziach, ale to nie powód, żeby przestac oddychac w obawie, że cos sie moze stac

gość, 29-10-17, 19:48 napisał(a):[quote]gość, 29-10-17, 19:27 napisał(a):[quote]gość, 29-10-17, 14:52 napisał(a):Noech jej sie noga omsknie, reka poslizgnie i leci na dziecko. Co za dno. Ale nie… nic sie nie stanie, przeciez to tylko pozowana fotka, a pod spodem pseudo intelektualno motywacyjny belkot, ktory motywuje kobiety o mentalnosci gimnazjalistki.najlpiej dziecka w ogole z wozka nie wyjmowac, nie? bo przeciez mozna sie poslizgnac i leci sie na dziecko, dziecko mozna upuscic, źle złapac, wypadki chodza po ludziach, ale to nie powód, żeby przestac oddychac w obawie, że cos sie moze stac[/quote]Tu nie chodzi o nic nierobienie, ale o unikanie takich głupich sytuacji, w których może się coś wydarzyć. Najlepiej pisać głupoty zamiast trochę pomyśleć.[/quote]sama pomyśl – co tu sie moze wydarzyc?? jak sie podwinie jej noga, to wesprze sie na rekach. juz nie wymyslajcie, byle tylko Lewandowskiej dowalić i zrobic z niej tą złą

kupiony lans za grube miliony!!!!!

Ona nikogo nie ma do pomocy, tak;)? A kto jej fotki robi, jak robercik jest na wyjezdzie? A to podobno czeste. Fotki ani sa jeszcze czesciej. To ci dopiero zagadka;D

specjalistka od s.s.s.ania męskich przyrodzen , Anna ktora lubowala sie w kolegach z karate , zawsze cignelo ja do wysportowanych jąąąder

Noech jej sie noga omsknie, reka poslizgnie i leci na dziecko. Co za dno. Ale nie… nic sie nie stanie, przeciez to tylko pozowana fotka, a pod spodem pseudo intelektualno motywacyjny belkot, ktory motywuje kobiety o mentalnosci gimnazjalistki.

goscinna w kroku ann, co nózke odchyla bo ma wybitą nózie i przeruuuuuuchana prze zz kumpli szarunie

No i pieknie, zdrowka dla calej rodziny👨👩👧

gość, 29-10-17, 19:27 napisał(a):[quote]gość, 29-10-17, 14:52 napisał(a):Noech jej sie noga omsknie, reka poslizgnie i leci na dziecko. Co za dno. Ale nie… nic sie nie stanie, przeciez to tylko pozowana fotka, a pod spodem pseudo intelektualno motywacyjny belkot, ktory motywuje kobiety o mentalnosci gimnazjalistki.najlpiej dziecka w ogole z wozka nie wyjmowac, nie? bo przeciez mozna sie poslizgnac i leci sie na dziecko, dziecko mozna upuscic, źle złapac, wypadki chodza po ludziach, ale to nie powód, żeby przestac oddychac w obawie, że cos sie moze stac[/quote]Tu nie chodzi o nic nierobienie, ale o unikanie takich głupich sytuacji, w których może się coś wydarzyć. Najlepiej pisać głupoty zamiast trochę pomyśleć.