Klaudia Halejcio opowiedziała o karmieniu piersią. “Co poszło nie tak się pytam”.

Klaudia Halejcio odkąd weszła w nowy związek, wzbudza ogromne zainteresowanie głównie przez swoje luksusowe życie. Poznała bogatego partnera, Oskara, z którym mieszkała w nowoczesnym apartamencie z widokiem na całą Warszawę, a po urodzeniu córeczki Nel, 2 czerwca ubiegłego roku, przeprowadzili się do domu wartego 9 milionów złotych.

DRAMAT Klaudii Halejcio – rozczarowało ją jedzenie w Paryżu

Klaudia Halejcio o karmieniu piersią

Willa aktorki zapiera dech w piersiach: dominują marmury, drewno i złote dodatki, a salon z jadalnią robi zdecydowanie największe wrażenie – cała jedna ściana jest przeszklona i składa się z dwóch rzędów ogromnych okien! Teraz Klaudia podzieliła się kolejnymi zdjęciami z salonu, na których pozuje z mamą i córeczką Nel.

Halejcio podzieliła się swoimi doświadczeniami z karmienia piersią. Zdradza, że na początku nie było tak łatwo:

Podobno karmienie piersią jest takie naturalne, przyjemne, wygodne. Wow! Co poszło nie tak się pytam! Podobno własny pokarm to najlepsze, co możesz dać swojemu dopiero co narodzonemu dziecku. Podobno. Bo nikt mnie nie przygotował na to, jak to naprawdę z tym karmieniem piersią jest. Pamietam swoje przerażenie, łzy w szpitalu i słowa „da Pani sobie radę Pani Klaudio, mamy to potrafią” – ale jak, co to kurde znaczy, już pisząc to, czuje tamte emocje. Serio, nie wspominam tego dobrze – przyznaje.

Klaudia Halejcio pozuje w salonie. „Patrzę w te Twoje okno i odpoczywam”

Dodaje, że z wielkim trudnem nauczyła się karmić piersią, ale już miesiąc temu zrezygnowała ze swojego mleka:

„KARMIENIE PIERSIĄ jest proste” aha! Na szczęście już jakiś czas temu pocieszyłyście mnie mówiąc, że rzadko jest tak, że przykładasz noworodka do piersi” i on zaczyna ssać i mleko leje się strumieniami i świat wokoło ciebie wiruje. Uff już mi lepiej – nie jest aż tak źle. Mimo mojej determinacji i chęci okupionych wielkim trudem dziś świętuje miesiąc odstawienia Nelusi od mojego mleka. Tak serio, to zazdroszczę tym mamom, które płaczą z tego powodu, a nie świętują jak ja. Wiem, że to niezwykły czas w życiu mamy i sama bym marzyła by właśnie go tak przeżyć. Zazdro matki karmiące! My już całkowicie jesteśmy na mleczku – napisała aktorka.

Nel ma już 10 miesięcy. Myślicie, że to dobry pomysł, że przeszła już na mleko modyfikowane?

CUDNA! Córka Klaudii Halejcio rośnie jak na drożdżach

Masz jakieś informacje, zdjęcia, czy nagrania i chcesz się z nami podzielić? Wyślij nam na adres . ZAPEWNIAMY ANONIMOWOŚĆ!

Klaudia Halejcio, fot. Baranowski/AKPA
Wszyscy zazdroszczą Klaudii Halejcio willi, ale co powiecie na ten ogród? MARZENIE!
fot. Instagram: klaudiahalejcio
Wszyscy zazdroszczą Klaudii Halejcio willi, ale co powiecie na ten ogród? MARZENIE!
fot. Instagram: klaudiahalejcio
 
11 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Oczywiście, że to nie prosty temat i często się nie udaje. Mi pomagała specjalna poduszka i picie dużej ilości mineralnej cisowianki. I odpoczynek, mąż bardzo się angażował, żeby mnie odciążyć

Kozaczek, ty hieno. Jakim prawem śmiesz pytać obcych ludzi, czy matka ma prawo zdecydować o sobie i własnym dziecku??!!

Przeszła, nie przeszła dziecko będzie żyć. Dla mnie karmienie to był pikus ale odstawienie uuuu masakra

Ciekawe jak ona wygląda z normalną twarzą ?

Serio na stole na ostatnim zdjęciu jest butelka koncentratu Krakus czy tylko mi się wydaje? 🙈🙈