Klaudia Halejcio ujawnia, jakim poddała się zabiegom. Stosuje botoks?
Klaudia Halejcio to znana aktorka telewizyjna i teatralna. Od 2020 roku związana jest z przedsiębiorcą Oskarem Wojciechowskim, z którym rok później miała córkę Nel. Para wraz z dzieckiem mieszka w luksusowej willi na Ursynowie. Posiadłość ma 500 metrów kwadratowych, a jej wartość szacowana jest na 9 mln złotych!
Klaudia, będąc w domu, uwielbia oddawać się przyjemnościom, takim jak odpowiedzi Q&A na Instagramie. Wczoraj podzieliła się prywatą z widzami. Jak radzi sobie z niedoskonałościami, takimi jak cellulit?
W DOMU: szczotkowanie na sucho, bańka, kremy codziennie! DIETA wiadomo, ale na pewno piję dużo wody żeby dodatkowo mi się nie zatrzymywała – napisała Halejcio.

Klaudia Halejcio zdradza szczegóły ślubu! Tego jeszcze nikt wcześniej nie zrobił?
Co oprócz diety i domowych sposobów?
Klaudia Halejcio dodała również do swojej rutyny dbania o wygląd – fale radiowe, endermologię i “inne cuda”, o których możemy się tylko domyślać. Fale radiowe rozgrzewają skórę, dzięki czemu Klaudia może szybko zredukować tkankę tłuszczową i pozbyć się cellulitu. Natomiast endermologia przynosi takie same efekty, lecz jest zabiegiem, polegającym na mechanicznej stymulacji tkanek.

W kolejnym InstaStories gwiazda przyznała, że regularnie chodzi do salonu kosmetycznego, w którym ma ułożony plan leczenia. Przyznała, że ostatnio korzystała z laseru frakcyjnego nieablacyjnego, który usuwa wszelkie niedoskonałości skórne.
Mam ułożony beauty plan i robimy różne zabiegi dopasowane do moich potrzeb. Ostatnio miałam robiony laser frakcyjny nieablacyjny – pisze Klaudia.
Zatem Halejcio korzysta z mniej inwazyjnych metod poprawiania wyglądu i stroni od botoksu, przynajmniej na ten moment.
Czy planuje powiększyć biust?
Aktorka zawarła także głos w sprawie powiększania piersi i stwierdziła, że myślała o zabiegu, ale boi się tak poważnej ingerencji w swoje ciało i podoba się partnerowi taka, jaka jest.
Obserwator zadający pytanie słusznie zauważył, że powiększanie biustu staje się coraz powszechniejszą operacją. Choć Halejcio nie ukrywa mini kompleksu z powodu niewielkiego rozmiaru biustu, aktualnie nie planuje zmiany wizerunkowej. Jeśli miałaby się zdecydować, to byłaby to nieznaczna różnica w wielkości:
Oj chciałabym powiększyć piersi, ale mój Oskar stanowczo się sprzeciwia, a ja trochę się boję. Jeśli miałabym to zrobić, to dosłownie odrobinę, bo wielkie “gwiazdy” nie są dla mnie. Wystarczy, żebym mogła założyć ładny biustonosz i czuć się dobrze. Na szczęście, mój Oskar też chyba woli mnie taką, jaką jestem. – odpowiedziała.

I ja zabiegi na twarz wykonuje, bo uważam ze trzeba o siebie dbać. ale żadne botoxy nie są mi potrzebne. Oprócz tego zimą chodziłam na zabiegi depilacji laserowej do depilconcept. Gładkie nogi to też ważna sprawa. szczególnie latem gdy zakłada sie sukienki. Uwazam że kobiety powinny zwracać uwagę na swój wygląd ale nie przesadzać. Operacja piersi to chyba już z mody wychodzi