Klaudia Kulawik nie zachwyciła Violetty Villas

489 489

Violetta Villas, która gościła w poniedziałek w show Szymona Majewskiego, miała ocenić występ Klaudii Kulawik z Mam Talent. Dziewczynka śpiewała ostatnio utwór Villas pod tytułem List do matki.

Gwiazda wysłuchała wykonania dziewczynki, po czym wygłosiła krótki apel do wszystkich, którzy zaczynają śpiewać. Poprosiła, by nie starali się naśladować wykonawców w oryginalnych wersjach, ale szukali swojego sposobu interpretacji.

Na pytanie czy występ Klaudii jej się podobał, odpowiedziała:

Owszem, ale nie jestem zachwycona.

Dodała, że nie chodzi o zazdrość, bo dziewczynka jest za młoda, żeby żywić wobec niej takie uczucia.

Brak emocjonalnej dojrzałości w traktowaniu repertuaru zarzuciła już wcześniej Kulawik Sara May. Czyżby dziewczynka powinna sięgnąć po lżejszy repertuar?

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

148 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Szkoda,że Violetta nie wykorzystała w pełni swoich możliwości.Być może nie miała odpowiedniego menedżera?

posłuchajcie Violetty i jej wykonań z lat w których była świetnością ….to jest coś ogromnie pięknego i jedynego!!!…tam słychać skalę głosową i jej kolor głosu od ,w tym wypadku męskiego basu po bardzo kobiecy sopran!!!!……i w jej wykonaniu są ozdobniki a nie ohydniki jakimi stara się w tym momencie “udoskonala攜piew Górniak

Klaudia śpiewa siłowo, trochę krzyczy, i często nie trzyma się linii melodycznej. Show jest, ale muzycznie tylko na trójkę z plusem.

ale za 10 lat to Klaudia napewno przebije Violettę przecież głos sie doskonali 🙂 Violetta w jej wieku nawet nie umiała śpiewać 🙂

gość, 28-10-08, 15:23 napisał(a):KLAUDIA SPIEWA SLICZNIE A PANI WILLAS JEST STRASZNIE DRETWA KOBIETA I TE JEJ WYPOWIEDZI BYŁY BEZNADZIEJNE !!!!!

Czy wyście wszyscy zwariowali? Violetta Villas największa gwiazda jaką kiedykolwiek miał ten kraj, posiadaczka słuchu absolutnego i talentu jaki rodzi sie raz na stol lat Waszym zdaniem nie tutaj nic do powiedzenia? dlatego, że jesteś jednym z największycj znawców muzyki, uważacie ze jest chora psychicznie? pogratulować poziomu i znajomości tematu!

Klaudia lepsza od Violetty !. <33

8kika9, 18-11-08, 16:32 napisał(a):e tam nuda i tyle…..dokladnie.. nic ciekawego x/

4 oktawy i sopran koloraturowy Violetty Villas nie dorównują mocnemu głosowi i talentowi Klaudi Kulawik.Klauduniu jesteś wielka. Violetta Villas powinna schylić głowę przed Twoim talentem.

Widze,że na tym forum są albo dzieciaki z podstawówki albo osoby nie znające się na śpiewaniu. V.Villas ma 4 oktawy i sopran KOLORATUROWY a Klaudia mocny glos… i to wszystko.

Willas?? mówi głupoty!! nie myslałm ,że ona ma tak bzdurnie w głowie..Klaudia to jescze małe dziecko,skromne..powinna ja podziwiac za talent i piękny głosik,i wskazać droge jej rozwoju!

dziwne to troche…

Klaudia zaśpiewała lepiej niż orginał

no tak jasne, ja uważam że wykonała ona o wiele lepiej ten utwór niż Villas, w ogóle nie lubię tej baby, ma głos jak kogut…;/ a Klaudia nie dośc, że jest młoda to pokazała na czym polega “Miec talent”;D

Wysłuchajcie lepiej jeszcze raz wypowiedzi Villas. Przecież ona zaprzecza sama sobie; mówi, żeby śpiewać tak jak samemu się czuje i nie zmieniając jej (czyli Villas) interpretacji. To w końcu jak? Wg własnych uczuć czy jej uczuć ?????? “..niech śpiewają tak jak czują ale niech nie zmieniają mojej interpretacji…” i o co kaman???

Klaudia Kulawik to jeszcze dziecko, które ma wspaniały głos. Pewnie czekają Ją lata pracy, ale ma dar i nie jest przeciętnym dzieckiem. Villas jest chora psychicznie i popada w zachwyt na samą sobą (niestety już tylko ona)

…gdzie to mozna obejrzeć ????

Villas ma coś ze słuchem. A po za tym Klaudia ma dopiero 11 lat a ona ma…ok 65 przynajmniej na tyle wygląda, a i tak Klaudia zaśpiewała tą piosenkę lepiej niż Villas, przynajmniej takie jest moje zdanie.

e tam nuda i tyle…..

Nie rozumiem skąd bierze się tyle zawiści do Violetty, starszej schorowanej kobiety, której winniśmy okazać szacunek i współczucie. Dziwi mnie również to, że w sprawie jej talentu wypowiadają się osoby, które nie mają zielonego pojęcia o śpiewaniu. Nie ulega wątpliwości, że była jedną z największych gwiazd polskiej estrady i długo nie będziemy mieć wokalistki tej skali a pretendujące obecnie do miana gwiazd piosenkareczki typu Doda czy Cerekwicka nie dorastają Violetcie do pięt.

gość, 31-10-08, 02:16 napisał(a):… wieko od trumny zaczyna babcię ścigać wiec wybaczcie jej bo już wiek, słuch i rozum nie taki…;)Dobre!!! Popieram:))

… wieko od trumny zaczyna babcię ścigać wiec wybaczcie jej bo już wiek, słuch i rozum nie taki…;)

Zazdrość, i tyle. Klaudia Kulawik może być dumna ze swojego głosu, bo już teraz jest o wiele lepsza, niż pani Villas. A przynajmniej moim zdaniem, bo wiem ( i szanuję to), że są gusta i guściki.

villasowa tez nikogo nie zachwyca!

Violka jest chora umysłowo.

Pani Violetta mimo swoich 4 oktaw w krtani chyba stracila sluch? Zdziwiony jestem ze ze sluchem stracila klase i nie potrafi docenic kogos kto za kilka lat przebije Ja i to po stokroc:)

Zacznijmy od tego że u “Szymona…” nie wystąpiła prawdziwa pani Villas.

Ale mnie ta Villas rozbawiła jak powiedziała ze jej marzeniem jest zostanie świętą. Myślałam że w gacie ze śmiechu narobię. Czy to było normalne stwierdzenie chyba nie więc musi mieć coś z dechą, a na początku mówiła coś do fanów żeby nie wierzyli mediom i jej synowi oraz synowej (albo teściowej mniejsza z tym) Wróćmy do tematu. Cóż Klaudia jest bardzo młodą dziewczynką i chyba ma prawo jeszcze źle zinterpretować czyjąś piosenkę i ona tutaj Villas nie naśladowała tylko wykonała to jak potrafi najlepiej. Jak by miała Villas naśladować to by w Świeciu wylądowała! Zresztą bardziej i tak mi się podobało wykonanie Klaudii niż tej Villas

zazdrosna jest i tyle,zresztą wszyscy wiedzą o jej chorobie psychicznej, wolę jej nie oglądać w tv,bo drażni mnie jej pie…..nie

trochę wyluzujmy, to dopiero dziewczynka, która nie jest zawodowcem . po co sara may w ogóle powiedziała coś o Klaudii? wielka mi znawczyni. jej piosenki nie są sławne, a cała ona jest znana z tego, że jest znana

TA VILLAS JEST NIENORMALNA I NIECH NIKT NIE MóWI, żE JEST INACZEJ. To, że była kiedyś gwiazdą uznaję, ale z naciskiem, że BYłA. A teraz … no cóż… Skomentuje to w ten sposób: świętą to ona napewno nie będzie!!!

mnie też nie zachwyciła Klaudia…. wogóle nie rozumiałam co śpiewała… bardzo nie wyraźnie… powinna śpiewać coś lżejszego…

dojzrałosci emocjonalnej klaudii znaczy sie..sorry ale zamieszalam…

no kidys miala fajny glos nie gzodze sie z tobale po czesci masz racje jej kariera to juz przeszlosc, baba gadala od rzeczy u Majewskiego;/ to byla żenada. a co do jej zachowania wzgledem Klaudii to..szkoda słow, ktos napisal ze ma prawo oceniac interpretace Klaudii…otóz nie ma. Interpretacja to sprawa indywidualna, kazdy jest inny i interpretuje dana partie tekstu w okreslony sposob, w zaleznosci od tegow jakies sytuacji emocjonalnej sie znajduje, nawet tego jaki ma humor…i nie pani villas pozostaje oceniac czy jej interpretacja jest wlasciwa a juz tymbardziej poruszanie tematu jej dojrzałości emocjonalnej bylo nie na miejscu;/ jej komentarz byl podszyty zazdroscia i zawiścia…

Już po powrocie piosenkarki do Polski odebrano jej paszport, co odcięło drogę do światowej kariery. Syn piosenkarki w jednym z wywiadów mówi o pewnym wydarzeniu, które na zawsze odmieniło matkę. Wiem, ale nigdy z siebie tego nie wyduszę. Straszna rzecz. Było to coś takiego, co odmieniło jej stosunek do ludzi. Stała się bardzo nieufna. Przestaliśmy się rozumieć.(…)[11] Po latach, w jednym z wywiadów telewizyjnych Violetta Villas powiedziała, że po przekroczeniu granicy nie miała już szansy szybkiego powrotu za ocean. To wszystko przez komunistów. Przez te czerwone zakazane mordy – opowiadała Violetta. Agenci SB chcieli z niej zrobić agentkę, polską Matę Hari. Swoją urodą miała wyciągać od znanych, zagranicznych polityków i wojskowych, tajemnice państwowe. Obiecywali mi za to góry pieniędzy. Nie zgodziłam się, więc mnie zniszczyli: nie pozwolili wyjechać za granicę, zakazali puszczać mnie w radiu i telewizji, ograbili mnie ze wszystkich skarbów, które przywiozłam ze Stanów Zjednoczonych – wspominała po tym, jak jej nazwisko pojawiło się na słynnej liście Wildsteina

eee. mam dziwne wrazenie ze postac tej dziewczynki budzi zazdrosc i spustoszenie… pani violetta kariere ma juz za soba… a ta maleńka dziewczynka ma tak piekny glos i swoja droga jest tak dojrzala emocjonalnie widac ze w kazda piosenke wklada cale serce… jesli chodzi o interpretacje piosenki ” list do matki” to jak na swoj mlody wiek Klaudia zrobila to doskonalei wcale nie nasladowala Villasowej, jesli chodzi o mozlwiosci wokalne to ta stara baba nie moze sobie stanac przy małej klaudii, Villasowa chcialaby chyba zeby jej glos mial taka moc i brzmienie…Klaudia jest perełka, nieoszlifowanym diamentem…a ludzie którzy krytykuja tak wielki niezaprzeczalny talent i dziecko o tak wielkim pieknym sercu maja naprawde niesamowity tupet… wspolczuje. wstretne baby zielenieja z zazdrosci…

Nikt nie jest święty pani Violetto i nigdy raczej nie będzie.

gość, 28-10-08, 23:54 napisał(a):gość, 28-10-08, 19:41 napisał(a):gość, 28-10-08, 13:07 napisał(a):na pytanie Majewskiego: `jakie jest pani marzenie` odpowiewdziała: `chciałabym być poprostu świętą` … nie wiedzialam w tym momencie czy sie smiac czy plakac, ewidentnie widac, ze ta kobieta jest chora umyslowo, tv powinno jej dac spokój..Każdy katolik powinien dążyć do świętości. Nie widzę nic złego czy śmiesznego w tym, że ona chce to osiągnąć i o tym mówi. Taka to religia, że celem jest dążenie do Chrystusa. I w tym nie ma nic zabawnego. Jakby tak było to każdy byłby święty, czyż nie? A chyba raczej tak nie jest.To, co ona opowiadała u Majewskiego było żałosne. Rozumiem, że jest chora, ale zrobiła z siebie pośmiewisko. Na każdym kroku najeżdża na tego swojego syna. To, że każdy katolik powinien, nie znaczy, że każdemu się to udaje, więc nie chrzań, aniołku.

pani violeto – wiecej dyplomacji w wypowiedziach

Willas to po prostu stara pudernica, i ona za świetą sie niesie. Ona wcale nie miała takiego podejsia do zycia zeby mówic o sobie święta, miała facetów i to nie kilku tylko wiecej ich było. A po jej wypowiedziach u majewskiego to uznałem ze ma nie równo w g….. A co do jej opini o Klaudii to zachowała sie jak najgorsza wiedzma, bo powiedzmy sobie wprost czy dziewczynka która spiewa takim głosem w tym wieku jest czyms normalnym. MOIM ZDANIEM TO TALENT

gość, 28-10-08, 19:41 napisał(a):gość, 28-10-08, 13:07 napisał(a):na pytanie Majewskiego: `jakie jest pani marzenie` odpowiewdziała: `chciałabym być poprostu świętą` … nie wiedzialam w tym momencie czy sie smiac czy plakac, ewidentnie widac, ze ta kobieta jest chora umyslowo, tv powinno jej dac spokój..Każdy katolik powinien dążyć do świętości. Nie widzę nic złego czy śmiesznego w tym, że ona chce to osiągnąć i o tym mówi. Taka to religia, że celem jest dążenie do Chrystusa. I w tym nie ma nic zabawnego. Jakby tak było to każdy byłby święty, czyż nie? A chyba raczej tak nie jest.To, co ona opowiadała u Majewskiego było żałosne. Rozumiem, że jest chora, ale zrobiła z siebie pośmiewisko. Na każdym kroku najeżdża na tego swojego syna.

gość, 28-10-08, 23:54 napisał(a):gość, 28-10-08, 19:41 napisał(a):gość, 28-10-08, 13:07 napisał(a):na pytanie Majewskiego: `jakie jest pani marzenie` odpowiewdziała: `chciałabym być poprostu świętą` … nie wiedzialam w tym momencie czy sie smiac czy plakac, ewidentnie widac, ze ta kobieta jest chora umyslowo, tv powinno jej dac spokój..Każdy katolik powinien dążyć do świętości. Nie widzę nic złego czy śmiesznego w tym, że ona chce to osiągnąć i o tym mówi. Taka to religia, że celem jest dążenie do Chrystusa. I w tym nie ma nic zabawnego. Jakby tak było to każdy byłby święty, czyż nie? A chyba raczej tak nie jest.To, co ona opowiadała u Majewskiego było żałosne. Rozumiem, że jest chora, ale zrobiła z siebie pośmiewisko. Na każdym kroku najeżdża na tego swojego syna. dokładnie… Panie `mONdre` chyba nie oglądały tego odcinka, bo wiedziałyby, że wypowiedzi tej kobiety były pozbawione jakiegokolwiek sensu.. pozdrawiam i życzę szczęścia w dalszym dążeniu do świętości ;]

w wieku 16 lat na żądanie ojca, a za zgodą sądu poślubiła 27 – letniego porucznika wojsk pogranicza Gospodarka. Buntowałam się. Nie chciałam go. Ale ojciec przekonywał, że z czasem go pokocham. tego związku zrodził się syn Krzysztof. Młode małżeństwo zamieszkało z rodzicami przyszłej piosenkarki. Związek jednak nie przetrwał długo.

Violetta Villas -Habanera z opery Carmenwykonanie lepsze niż callas moim skromnym zdaniem..

Według relacji samej artystki, zimą 1969 roku miała już przystąpić do udziału, w głównej roli, w serialu Joe Pasternaka Dolce vita in Las Vegas jako partnerka Toma Jonesa. Kontrakt z wytwórnią filmową Paramount Pictures miał obejmować okres 8 lat. W tym czasie w Stanach Zjednoczonych interesowali się mną reżyserzy filmowi (…) chcieli zaangażować mnie do serialu amerykańskiej telewizji. Ale w umowie musiałabym się zobowiązać, że nie będę podróżować bez wiedzy wytwórni. Bo oni ponoszą zbyt duże koszty na promowanie gwiazdy[12]Jednak wiadomość o ciężkiej chorobie matki spowodowała nagły, nieplanowany powrót do Polski. Siostra przysłała mi telegram, że mama umiera na raka (…) że muszę pożegnać się z matką. Pomyślałam wtedy, że matkę ma się tylko jedną. I że muszę być przy niej przed jej śmiercią[12]Violetta Villas chciała powrócić do Stanów Zjednoczonych, by wykorzystać zaoferowaną szansę kariery w Hollywood. Myślałam, że wrócę na chwilę do kraju, a wytwórnia i tak poczeka na mnie, a potem podpiszę z nimi umowę. Niestety tak się nie stało[12]. Po powrocie do Polski odebrano jej paszport

Wykonywała m.in. „Pod dachami Paryża”, „O sole mio”, „Granada” Śpiewała w duecie m.in z Frankiem Sinatrą. Jej nazwisko pojawiło się na neonach liczących 21 pięter, obok Deana Martina, Sammy Davisa, Earthy Kitt, Paula Anki.

Genialna i niepowtarzalna !!! Jedna na miliard !!! Głos ery atomowej …. słynny komentarz podsumowuje moją wypowiedź

Ave Maria No Morro – Violetta Villas 1966r.Dzieki tej piesni Violetta wyjechala do USA. Spiewala ja w Olimpii w Paryzu i wtedy to trzesly sie krysztalowe zyrandole a Francuzi byli w szoku! Napisali “Glos ery atomowej”.

głos o prawdziwie wyjątkowym rejestrze – cztery oktawy! – wywołuje uczucia niezwykłe, zwłaszcza przy bardzo indywidualnej interpretacji Ave Maria, gdzie przewyższa chyba Ymę Sumac. to głos prawdziwie zadziwiający, nie chce się wierzyć jego sile i skali Tam usłyszał ją Frederick Apcar, na zaproszenie którego wyjechała do Las Vegas.

Violetta Villas nawiązując do innego festiwalu w Sopocie w 1962 roku powiedziała, że wspomnienia są piękne, ale i bolesne. Piosenkarka kierowana była doradztwem specjalistów od mody. Miałam taki rozkaz od pagardu, musiałam podpisać oświadczenie, że muszę słuchać i oni będą mnie czesać, ubierać. Przed występem towarzyszyła piosenkarce: wielka trema, wielkie nerwy, wielki niepokój. Po wyjściu na salę publiczność zareagowała krytycznie, wywołał się ” ryk sali, który się ze mnie śmiał (…) to był taki śmiech, który paraliżował, niszczył. Villas nie była w stanie rozpocząć piosenki ”Spójrz prosto w oczy”. Jak wspomina: przełamałam się modlitwą (…) z wielkim wysiłkiem ścisnęłam ręce i z takim żalem przeleciałam przez te cztery oktawy (…) po wykonaniu miałam siedmio minutowe brawa”. Z poczucia żalu i upokorzenia Villas nie wyszła się ukłonić: ”jak tylko zeszłam ze sceny to płakałam”. Jak powiedziała: ” to była moja tragedia i duży żal, nie lubię o tym mówić, wspominać, bo jest bardzo trudne do opowiedzenia ”