Konflikt Blac Chyny i Rob Kardashiana przybiera na sile?

1-wynik-44-R1 1-wynik-44-R1

Jak donosi portal Hollywood Life konflikt pomiędzy Blac Chyną a Robem Kardashianem jest coraz większy.

Zobacz też: Szok! Rob Kardashian nie jest ojcem dziecka Blac Chyny?!

Wszystko za sprawą muzyka The Game, który w utworze 92 Bars zarzucił celebrytce romans i dwulicowość.

Jakby tego było mało, raper stwierdził, że miał romans z Kim oraz Kourtney Kardashian.

Rob jest bardzo zły o tę piosenkę, ponieważ ostatnie doniesienia ciągle sugerują, że nie jest ojcem swojego dziecka. Syn Kris Jenner jest podobno wściekły na muzyka za wykorzystywanie wizerunku jego narzeczonej.

Co więcej, najnowsze informacje “potwierdzają”, że domaga się testu na ojcostwo, ponieważ przestał ufać swojej ukochanej.

Istnieje jednak płomyk nadziei dla tej dwójki. Podobno oboje stwierdzili, że The Game jest ich wspólnym wrogiem, a cała sprawa może mieć zakończenie w sądzie.

Zobacz też: KARDASHIANKI, PRZESUŃCIE SIĘ! OTO NADCHODZI BLAC CHYNA (FOTO)

Swoją drogą, czy Rob rzeczywiście powinien obawiać się romansu Chyny?

YouTube Video

Konflikt Blac Chyny i Rob Kardashiana przybiera na sile!

Konflikt Blac Chyny i Rob Kardashiana przybiera na sile!

Konflikt Blac Chyny i Rob Kardashiana przybiera na sile!

Konflikt Blac Chyny i Rob Kardashiana przybiera na sile!

Konflikt Blac Chyny i Rob Kardashiana przybiera na sile!

   
22 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 26-09-16, 00:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-16, 19:32 napisał(a):[/b]Rozbraja mnie jak kobiety w ciąży noszą na rękach takie duże dzieciaki. Kim też ciągle tą córkę nosi, jakby nóg nie miała Może dlatego że dookola ich jest mnóstwo ludzi, papparazi itd. tak malego dziecko może się bać[/quote]Przeważnie na zdjęciach widać było mężulka Kim który szedł z pustymi rękoma a ona targała dziecko

[b]gość, 26-09-16, 09:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-16, 19:32 napisał(a):[/b]Rozbraja mnie jak kobiety w ciąży noszą na rękach takie duże dzieciaki. Kim też ciągle tą córkę nosi, jakby nóg nie miałaBędziesz matką to zrozumiesz. Chcesz być najmądrzejsza bez życiowego doświadczenia. Ciąża to podobno nie choroba więc i nic się nie stanie jeśli ciąża nie jest zagrożenia jak weźmie starszaka na ręce,który też potrzebuje mamy i jej miłości(czułości,przytulenia).[/quote]Przytulić możesz nie podnosząc dziecka, nie ma ciąży w której nie ma ryzyka odklejenia łożyska nie wspominajac o obniżeniu macicy. To raczej ty mizerne doświadczenie i wiedzę.

[b]gość, 25-09-16, 19:32 napisał(a):[/b]Rozbraja mnie jak kobiety w ciąży noszą na rękach takie duże dzieciaki. Kim też ciągle tą córkę nosi, jakby nóg nie miała Będziesz matką to zrozumiesz. Chcesz być najmądrzejsza bez życiowego doświadczenia. Ciąża to podobno nie choroba więc i nic się nie stanie jeśli ciąża nie jest zagrożenia jak weźmie starszaka na ręce,który też potrzebuje mamy i jej miłości(czułości,przytulenia).

Cytat: Konflikt Blac Chyny i Rob Kardashiana Pseudonimy, dziwne nazwiska itd mogą sprawić problem przy odmianie ale Rob jest dość prostym imieniem i chyba nie jest ciężko napisać poprawnie? Uzgadniajac wszystko tak jak trzeba?Konflikt Małgorzata Kowalskiej czy Małgorzaty Kowalskiej? Analogicznie Rob Kardashian

[b]gość, 26-09-16, 00:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-16, 19:32 napisał(a):[/b]Rozbraja mnie jak kobiety w ciąży noszą na rękach takie duże dzieciaki. Kim też ciągle tą córkę nosi, jakby nóg nie miała Może dlatego że dookola ich jest mnóstwo ludzi, papparazi itd. tak malego dziecko może się bać[/quote]*małe

[b]gość, 26-09-16, 13:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-09-16, 09:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-16, 19:32 napisał(a):[/b]Rozbraja mnie jak kobiety w ciąży noszą na rękach takie duże dzieciaki. Kim też ciągle tą córkę nosi, jakby nóg nie miałaBędziesz matką to zrozumiesz. Chcesz być najmądrzejsza bez życiowego doświadczenia. Ciąża to podobno nie choroba więc i nic się nie stanie jeśli ciąża nie jest zagrożenia jak weźmie starszaka na ręce,który też potrzebuje mamy i jej miłości(czułości,przytulenia).[/quote]Przytulić możesz nie podnosząc dziecka, nie ma ciąży w której nie ma ryzyka odklejenia łożyska nie wspominajac o obniżeniu macicy. To raczej ty mizerne doświadczenie i wiedzę.[/quote]Tak się składa że jestem matką więc nie mów mi że czegos nie rozumiem. To ty nie myl czułości i opiekuńczości z rozpieszczonym dzieckiem któremu się chodzić nie chce. Nie mówilam zresztą o tym że nie możesz od czasu do czasu podnieść dziecka tylko wspomniałam o wiecznym noszeniu jak w przypadku Kim.

Extra wyglad i pseudonim

[b]gość, 25-09-16, 19:32 napisał(a):[/b]Rozbraja mnie jak kobiety w ciąży noszą na rękach takie duże dzieciaki. Kim też ciągle tą córkę nosi, jakby nóg nie miała

Rozbraja mnie jak kobiety w ciąży noszą na rękach takie duże dzieciaki. Kim też ciągle tą córkę nosi, jakby nóg nie miała

Rob tez jakby w ciąży

[b]gość, 25-09-16, 19:32 napisał(a):[/b]Rozbraja mnie jak kobiety w ciąży noszą na rękach takie duże dzieciaki. Kim też ciągle tą córkę nosi, jakby nóg nie miała Może dlatego że dookola ich jest mnóstwo ludzi, papparazi itd. tak malego dziecko może się bać

diwka chciala rozglos i slawe a ten myslal ze go kocha

It’s all fake!!

[b]gość, 25-09-16, 16:19 napisał(a):[/b]Blak SzynaBlać szyna

Ona ma brzuch śmieszny trochę 🙂 pod szyją jak by piłkę włożyła pod bluzkę xd

Blak Szyna

obydwoje jako mutanty

To dziecko tego seksownego murzyna albo future a z nim jest dla kasy i sławy

Nie wierzę, że byłaby aż tak głupia, żeby zaprzepaścić taką szansę życia jak związek z Kardashianem. Już dostała własne reality show,zaraz zacznie reklamować jakąś linię kosmetyków,a skończy na projektowaniu 😉

Jej dupa jest ciągle większa od brzucha

Czy on naprawdę wierzy w to, że ona jest z nim z miłości a nie z powodu kasy i rozgłosu?

Niestety oglądając jej zachowanie zza szklanego ekranu widać, że próbuje na wszelkie sposoby by było głośno o niej. Sama przyznała, że musiała do wszystkiego dojść bez pomocy. Wykorzystuje obecnie popularność tej rodziny w celu osiągnięcia maksymalnej popularności. Jak to się mówi niech mówią co chcą byle by mówili.