Koniec świata. Katie Price usunęła implanty (FOTO)

katie-price-g-R1 katie-price-g-R1

Ogromne piersi Katie Price (36 l.) zawsze były jej znakiem rozpoznawczym. Przyciągały uwagę i torowały jej drogę do kariery od 1998 roku, gdy Jordan zaczęła pozować i robić furorę jako fotomodelka.

W pewnym momencie biust Brytyjki zaczął przypominać dobrze wyrośnięte melony. Katie ochoczo go prezentowała sprzedając różne gadżety sygnowane swoim nazwiskiem. Spryciula, dobrze znała moc marketingu opartego na biuście.

Ostatnio jednak i ona poczuła się znużona wielkimi piersiami. Podobnie jak Victoria Beckham (40 l.), modelka poddała się operacji usunięcia implantów. Teraz podobno nosi rozmiar 70 B – taki sam jak przed operacjami.

Pierwsze wrażenia Katie są pozytywne. Modelka pokazała swoje zdjęcie na portalu You Gossip. Widzimy ją leżącą na łóżku w białym topie. Choć biust nie został wyeksponowany, na pierwszy rzut oka widać, że zmniejszył się radykalnie. Sama gwiazda jest zadowolona:

Uwielbiam moje naturalne piersi, uwielbiam to, jak czuje się moje ciało. W końcu wróciłam do naturalności – napisała Katie.

W porównaniu do zdjęć, na których Price pozuje z wyeksponowanymi “balonami” w kuriozalnych nieraz biustonoszach, to jest wyjątkowo… piękne.

Kto następny w kolejce do chirurga? Skoro wielkie biusty są dziś passe…

Koniec świata. Katie Price usunęła implanty (FOTO)

Koniec świata. Katie Price usunęła implanty (FOTO)

I Katie Price bez implantów

Koniec świata. Katie Price usunęła implanty (FOTO)

Fot. You Gossip

     
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

37 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 05-03-15, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-15, 17:10 napisał(a):[/b]Jak ktos chce silikony, to niech ma. Sztuczne usta? Ok. Implanty pośladków , zoperowany nosek- spoko. Czemu caly czas w naszej Polsce uważamy, że to jest coś złego? Jak ktoś sie zle czuje ze soba, to dlaczego, skoro chce i ma ku temu mozliwosci, ma tego nie zmienić? Pani ze zdjec powyzej, faktycznie wygladala karykaturalnie, ale to skrajnosc.BO to najwięcej obsmarowuja te które by chciały ale nie mogą bo je nie stać :)[/quote]Nie dorabiajcie sobie ideaologii.Ja nie obsmarowuje nikogo ale Jestem przeciwko. Lubie siebie, podobam sie sobie, kompleksow nie mam. Mialam znaczy sie na punckie wagi ale schudlam 🙂 Stac mnie na operacje plastyczne ale zamiast trafic na nie pieniadze to wydaje na zabiegi pielegnacyjne. Wspolczuje kobietom, ktore tak bardzo sie zmieniaja po operacjach, ze nie przypominaja siebie. Musza miec wielkie kompleksy lub bardzo siebie nienawidzic.

[b]gość, 05-03-15, 22:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-15, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-15, 17:10 napisał(a):[/b]Jak ktos chce silikony, to niech ma. Sztuczne usta? Ok. Implanty pośladków , zoperowany nosek- spoko. Czemu caly czas w naszej Polsce uważamy, że to jest coś złego? Jak ktoś sie zle czuje ze soba, to dlaczego, skoro chce i ma ku temu mozliwosci, ma tego nie zmienić? Pani ze zdjec powyzej, faktycznie wygladala karykaturalnie, ale to skrajnosc.BO to najwięcej obsmarowuja te które by chciały ale nie mogą bo je nie stać :)[/quote]no nie do końca, ja jestem trochę wredna bo nie mam zupełnie nic co by się kwalifikowało do operacji i cisnę takim co je robią.To kompleksy a nie rozwiązanie problemów.Operacje są potrzebne by przywracać ludziom twarze po wypadkach, pożarach, po wadach genetycznych, które im naprawdę przeszkadzają w życiu. Ale jak wąskoustna zaciśnięta próbuje robić wargi jak Jolie i ma kaczy dziób to leję z tego. natury nie da się podrobić. W 90% wychodzi porażka.I choć sama mam duże usta (może wolałabym mniejsze) to mi się podobają charakterne laski kochające siebie z małymi wąskimi subtelnymi ustami, to jest po prostu ładne.[/quote]Inaczej bys gadala jakbys miala nos jak klamke od zachrystii pewnie bys zbierala na operacje!co do reszty masz racje

[b]gość, 05-03-15, 16:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-15, 15:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-15, 15:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-15, 13:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-15, 12:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-15, 12:34 napisał(a):[/b]lepsze normalne silikony niż deski ale ona miała te cyce fatalne.fakt. nie ma nic brzydszego i pozbawionego estetyki od kobiety z płaską klatą. wygląda to obrzydliwie. lepiej mieć już silikony ale normalne a nie karykaturalne jak w przypadku tej pani.[/quote][/quote]też uważam, że lepsze silikony niż brak piersi, ale tylko wtedy, jeśli taka pani źle się ze sobą czuje i stać ją na operację. jeśli jest szczęśliwa z brakiem lub z minimalnym biustem, to nic nikomu do tego i proszę nie mówić, że to obrzydliwe. obrzydliwa jest nieumyta, śmierdząca niewydepilowana dziewczyna, która o siebie nie dba.[/quote]Jestem mniej więcej odmiennego zdania. Zawsze widać, że coś jest poprawione (szczególnie jeśli w wątłą klatkę piersiową włoży się protezę) i niestety rzadko jest to plusem. Moja koleżanka marzyła o pełnych ustach, wstrzyknęła sobie co nieco i wygląda tragicznie. To co natura dała jest najlepsze. Oczywiście pełne usta i piersi robią lepsze wrażenie, ale wtedy gdy są naturalne! O ile nie jest to patologia (niedorozwój piersi na przykład) nie widzę potrzeby korygowania siebie.[/quote]no ale jeżeli to się podoba (duże biusty, duże pupy i duże usta) to co mam zrobić jeśli natura mi tego nie dala? Jak mam się podobać?[/quote]a po co ty sie dajesz wpedzac w ten wir? co cie obchodzi co sie teraz podoba? jak zacznie sie moda na wasy u kobiet to tez zacznie ci sie podobac? mysl swoim umyslem, najpierw zacznij podobac sie SOBIE, a nie myslisz o innych, upokarzasz sie sama…

Kilka porodów i takie ciało, tylko pozazdrościć.

[b]gość, 05-03-15, 17:10 napisał(a):[/b]Jak ktos chce silikony, to niech ma. Sztuczne usta? Ok. Implanty pośladków , zoperowany nosek- spoko. Czemu caly czas w naszej Polsce uważamy, że to jest coś złego? Jak ktoś sie zle czuje ze soba, to dlaczego, skoro chce i ma ku temu mozliwosci, ma tego nie zmienić? Pani ze zdjec powyzej, faktycznie wygladala karykaturalnie, ale to skrajnosc.BO to najwięcej obsmarowuja te które by chciały ale nie mogą bo je nie stać 🙂

od razu szczuplej i młodziej. Teraz nagle okaże się, że ona jest ładna.. zdejmie doczepy, nie pomaluje się…

[b]gość, 05-03-15, 21:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-15, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-15, 17:10 napisał(a):[/b]Jak ktos chce silikony, to niech ma. Sztuczne usta? Ok. Implanty pośladków , zoperowany nosek- spoko. Czemu caly czas w naszej Polsce uważamy, że to jest coś złego? Jak ktoś sie zle czuje ze soba, to dlaczego, skoro chce i ma ku temu mozliwosci, ma tego nie zmienić? Pani ze zdjec powyzej, faktycznie wygladala karykaturalnie, ale to skrajnosc.BO to najwięcej obsmarowuja te które by chciały ale nie mogą bo je nie stać :)[/quote]Nie dorabiajcie sobie ideaologii.Ja nie obsmarowuje nikogo ale Jestem przeciwko. Lubie siebie, podobam sie sobie, kompleksow nie mam. Mialam znaczy sie na punckie wagi ale schudlam 🙂 Stac mnie na operacje plastyczne ale zamiast trafic na nie pieniadze to wydaje na zabiegi pielegnacyjne. Wspolczuje kobietom, ktore tak bardzo sie zmieniaja po operacjach, ze nie przypominaja siebie. Musza miec wielkie kompleksy lub bardzo siebie nienawidzic.[/quote]Niestety ale sie zgadzam. Natura zwykle wie co robi. Powiekszylam usta ale zle wygladam :((

[b]gość, 05-03-15, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-15, 17:10 napisał(a):[/b]Jak ktos chce silikony, to niech ma. Sztuczne usta? Ok. Implanty pośladków , zoperowany nosek- spoko. Czemu caly czas w naszej Polsce uważamy, że to jest coś złego? Jak ktoś sie zle czuje ze soba, to dlaczego, skoro chce i ma ku temu mozliwosci, ma tego nie zmienić? Pani ze zdjec powyzej, faktycznie wygladala karykaturalnie, ale to skrajnosc.BO to najwięcej obsmarowuja te które by chciały ale nie mogą bo je nie stać :)[/quote]no nie do końca, ja jestem trochę wredna bo nie mam zupełnie nic co by się kwalifikowało do operacji i cisnę takim co je robią.To kompleksy a nie rozwiązanie problemów.Operacje są potrzebne by przywracać ludziom twarze po wypadkach, pożarach, po wadach genetycznych, które im naprawdę przeszkadzają w życiu. Ale jak wąskoustna zaciśnięta próbuje robić wargi jak Jolie i ma kaczy dziób to leję z tego. natury nie da się podrobić. W 90% wychodzi porażka.I choć sama mam duże usta (może wolałabym mniejsze) to mi się podobają charakterne laski kochające siebie z małymi wąskimi subtelnymi ustami, to jest po prostu ładne.

[b]gość, 05-03-15, 15:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-15, 15:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-15, 13:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-15, 12:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-15, 12:34 napisał(a):[/b]lepsze normalne silikony niż deski ale ona miała te cyce fatalne.fakt. nie ma nic brzydszego i pozbawionego estetyki od kobiety z płaską klatą. wygląda to obrzydliwie. lepiej mieć już silikony ale normalne a nie karykaturalne jak w przypadku tej pani.[/quote][/quote]też uważam, że lepsze silikony niż brak piersi, ale tylko wtedy, jeśli taka pani źle się ze sobą czuje i stać ją na operację. jeśli jest szczęśliwa z brakiem lub z minimalnym biustem, to nic nikomu do tego i proszę nie mówić, że to obrzydliwe. obrzydliwa jest nieumyta, śmierdząca niewydepilowana dziewczyna, która o siebie nie dba.[/quote]Jestem mniej więcej odmiennego zdania. Zawsze widać, że coś jest poprawione (szczególnie jeśli w wątłą klatkę piersiową włoży się protezę) i niestety rzadko jest to plusem. Moja koleżanka marzyła o pełnych ustach, wstrzyknęła sobie co nieco i wygląda tragicznie. To co natura dała jest najlepsze. Oczywiście pełne usta i piersi robią lepsze wrażenie, ale wtedy gdy są naturalne! O ile nie jest to patologia (niedorozwój piersi na przykład) nie widzę potrzeby korygowania siebie.[/quote]no ale jeżeli to się podoba (duże biusty, duże pupy i duże usta) to co mam zrobić jeśli natura mi tego nie dala? Jak mam się podobać?

Fajna z niej babeczka:)

co za bzdury wypisujesz

[b]gość, 05-03-15, 15:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-15, 13:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-15, 12:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-15, 12:34 napisał(a):[/b]lepsze normalne silikony niż deski ale ona miała te cyce fatalne.fakt. nie ma nic brzydszego i pozbawionego estetyki od kobiety z płaską klatą. wygląda to obrzydliwie. lepiej mieć już silikony ale normalne a nie karykaturalne jak w przypadku tej pani.[/quote][/quote]też uważam, że lepsze silikony niż brak piersi, ale tylko wtedy, jeśli taka pani źle się ze sobą czuje i stać ją na operację. jeśli jest szczęśliwa z brakiem lub z minimalnym biustem, to nic nikomu do tego i proszę nie mówić, że to obrzydliwe. obrzydliwa jest nieumyta, śmierdząca niewydepilowana dziewczyna, która o siebie nie dba.[/quote]Jestem mniej więcej odmiennego zdania. Zawsze widać, że coś jest poprawione (szczególnie jeśli w wątłą klatkę piersiową włoży się protezę) i niestety rzadko jest to plusem. Moja koleżanka marzyła o pełnych ustach, wstrzyknęła sobie co nieco i wygląda tragicznie. To co natura dała jest najlepsze. Oczywiście pełne usta i piersi robią lepsze wrażenie, ale wtedy gdy są naturalne! O ile nie jest to patologia (niedorozwój piersi na przykład) nie widzę potrzeby korygowania siebie.

Jak ktos chce silikony, to niech ma. Sztuczne usta? Ok. Implanty pośladków , zoperowany nosek- spoko. Czemu caly czas w naszej Polsce uważamy, że to jest coś złego? Jak ktoś sie zle czuje ze soba, to dlaczego, skoro chce i ma ku temu mozliwosci, ma tego nie zmienić? Pani ze zdjec powyzej, faktycznie wygladala karykaturalnie, ale to skrajnosc.

[b]gość, 05-03-15, 07:19 napisał(a):[/b]A w Polsce kto nastepny? Doda, Szulim i Siwiec? :)Chodakowska 🙂

[b]gość, 05-03-15, 10:17 napisał(a):[/b]hahaha teraz kanon będzie taki drogie panie: jak najmniejsze cycki i jak największa dupa + usta.Hahaha racja! Teraz taki typ urody jest promowany i przyznam, że bardzo mi to na rękę, bo o ile na wielkość pupy i ust nie mogę narzekać to biust mam skromniutki – chyba wpasowałam się w ten kanon. 😉

No i jest naturalnie brzydka.

[b]gość, 05-03-15, 13:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-15, 12:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-15, 12:34 napisał(a):[/b]lepsze normalne silikony niż deski ale ona miała te cyce fatalne.fakt. nie ma nic brzydszego i pozbawionego estetyki od kobiety z płaską klatą. wygląda to obrzydliwie. lepiej mieć już silikony ale normalne a nie karykaturalne jak w przypadku tej pani.[/quote][/quote]też uważam, że lepsze silikony niż brak piersi, ale tylko wtedy, jeśli taka pani źle się ze sobą czuje i stać ją na operację. jeśli jest szczęśliwa z brakiem lub z minimalnym biustem, to nic nikomu do tego i proszę nie mówić, że to obrzydliwe. obrzydliwa jest nieumyta, śmierdząca niewydepilowana dziewczyna, która o siebie nie dba.

[b]gość, 05-03-15, 12:34 napisał(a):[/b]lepsze normalne silikony niż deski ale ona miała te cyce fatalne.fakt. nie ma nic brzydszego i pozbawionego estetyki od kobiety z płaską klatą. wygląda to obrzydliwie. lepiej mieć już silikony ale normalne a nie karykaturalne jak w przypadku tej pani.

[b]gość, 05-03-15, 12:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-15, 12:34 napisał(a):[/b]lepsze normalne silikony niż deski ale ona miała te cyce fatalne.fakt. nie ma nic brzydszego i pozbawionego estetyki od kobiety z płaską klatą. wygląda to obrzydliwie. lepiej mieć już silikony ale normalne a nie karykaturalne jak w przypadku tej pani.[/quote]

od razu wyładniała

lepsze normalne silikony niż deski ale ona miała te cyce fatalne.

wreszcie zmądrzała

moda na naturalnosc: koniec sylikonowych balonow, nadmuchanych ust i spuchnietych wypelniaczami twarzy ale tez powrot naturalnego owlosienia 🙂

Zastanawia mnie jak to możliwe, ze po wyjeciu takich monstrualnych implantów nie został jej fald sflaczlej wiszącej skory skoro jej naturalny rozmiar to B

hahaha teraz kanon będzie taki drogie panie: jak najmniejsze cycki i jak największa dupa + usta.

na pewno napisze o tym książkę

[b]gość, 05-03-15, 07:08 napisał(a):[/b]Zastanawia mnie jak to możliwe, ze po wyjeciu takich monstrualnych implantów nie został jej fald sflaczlej wiszącej skory skoro jej naturalny rozmiar to B]Hmmm no nie wiem pomyślmy ,może operacja rekonstrukcyjna (czy jak kto to nazwie ) w dzisiejszych czasach można skorygować pierś po wyciągnięciu implantów to nic wielkiego. Więc tak myślę , że to właśnie to ale możesz się nie zgodzić ze mną 😉

A w Polsce kto nastepny? Doda, Szulim i Siwiec? 🙂

[b]gość, 05-03-15, 07:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-15, 07:08 napisał(a):[/b]Zastanawia mnie jak to możliwe, ze po wyjeciu takich monstrualnych implantów nie został jej fald sflaczlej wiszącej skory skoro jej naturalny rozmiar to B]Hmmm no nie wiem pomyślmy ,może operacja rekonstrukcyjna (czy jak kto to nazwie ) w dzisiejszych czasach można skorygować pierś po wyciągnięciu implantów to nic wielkiego. Więc tak myślę , że to właśnie to ale możesz się nie zgodzić ze mną ;)[/quote]nawet jeśli tak zrobiła to skóra jest raz: skatowana bliznami, dwa: nie jędrna, to nie wygląda dobrze, najlepiej byłoby ich nigdy nie powiększać

Wracamy w końcu do mody na naturalność 🙂

Oby tylko nie wsadziła ich ponownie jak panna Victoria. Nie żyjemy jak Beckhamy i gówno mamy.

Oglądam Top Gear jest 2 w nocy. Wchodzę na tego newsa i widzę komentarz o Hammondzie. Deja Vu.Wracając do tematu, dużo lepiej wygląda. Przypomina kobietę. Z profilu podobna do Aylar Lie. Silikon zawsze szkodzi. Nie podoba mi się to, że ludzie się tak oszpecają no ale każdy jest inny… 🙂

Ciekawe co zrobiła z luźną skórą

Richard Hammond z top gear jest boski. Kto sie jeszcze jara??

ona ogólnie zmienia swój styl. robi się bardziej “normalna” i jej to służy

Od razu lepiej i jakby jeszcze zrzucic tapete to super

wygrała big brothera ostatnio