Kontrakt małżeński Madonny

474 474

Wygląda na to, że Madonna uwielbia kontrolować wszystko, co się rusza. A przynajmniej taki obrazek maluje jej wkrótce były mąż, Guy Richie.

Reżyser ujawnił, że jego i piosenkarkę przez całe małżeństwo łączył specjalny kontrakt, który wymieniał, do czego zobowiązana jest każda ze stron. I nie była to “miłość, wierność i uczciwość małżeńska\”.

Dokument opisywał głównie obowiązki Guya, a do tych należały:

– konieczność pracy – Richie musiał pracować \”dla emocjonalnego i duchowego dobra swojej żony\”,

– rozwój duchowy – polegający głównie na kilkugodzinnym czytaniu tekstów kabalistycznych,

– zero krzyków – Guy musiał używać specjalnie dobranych słów, by \”rozwiązywać konflikty konstruktywnie\”; przykład? proszę bardzo: \”Rozumiem, że moje czyny cię martwią, proszę popracuj ze mną nad rozwiązaniem tego problemu\”.

I na koniec: Guy musiał uczestniczyć w specjalnych sesjach seksu.

Czy na starość Madonnie wyrośnie penis? Bo na to się zanosi.

 
19 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

nigdy nie byla specjalnie ladna ani glosu tez jakiegos super nie ma a mimo to stala sie gwiazda i nadal nia jest wiec cos w tym musi byc:)

BZDURYYYYYYYYYYY

ona to jest szurnięta he he he

w końcu się chyba na to godził, czy go ktoś zmuszał…Bez przesady…

Madonna to KRÓLOWA. I nie mówcie głupki że nikt jej nie lubi, popatrzcie sobie na jej koncerty ile ma fanów!!!!!!!!

fajna sukienka fajna sukienka fajna sukienka

gość, 30-10-08, 10:02 napisał(a):Stara, głupia, pomarszczona baba. W dodatku o nikłym talencie, poza doskonale rozwiniętą umiejętnością robienia lasek! Niech od niej ucieka!czy każda gwiazda musi mieć talent????….pomarszczona to ona nie jest…jak widac….odwlcie sie od niej:/

Madonna jest wariatką, nienormalna.

Stara, głupia, pomarszczona baba. W dodatku o nikłym talencie, poza doskonale rozwiniętą umiejętnością robienia lasek! Niech od niej ucieka!

a co to sa te specjalne sesje sexu?

Komentarz autora: BOSKI! ;DDD

Jej się w głowie coś poprzewracało i tyle.

wie czego chce i mówi o tym na głos. co w tym złego? NIC.

WIERZYCIE ZE MOŻLIWE JEST ŻEBY GUY NIGDY!!!NIE KRZYCZAŁ!!!!!!!BO JA NIE!

Beczne podsumowanie xD

yyyyyy…nie wierzę?

gość, 30-10-08, 07:25 napisał(a):nienawidzę jej ;/jaka to w ogóle “królowa popu” ?? wszyscy tak ją nazywają, a ona nawet głos ma do dupy.jebana dziwkaA TY CO W ZYCIU OSIAGNELAS PROSTACZKO?? znasz ja ze tak wyzywasz?

e tam ma racje, to co w kontrakcie powinno samo sie pojawic w zyciu, popioeram, no moze nie te czytanie bibli ale najbardziej podoba mi siekoniecznosc pracy , zero krzykow i konstruktywnie…

nienawidzę jej ;/jaka to w ogóle “królowa popu” ?? wszyscy tak ją nazywają, a ona nawet głos ma do dupy.jebana dziwka