Koroniewska i Dowbor nie zamierzają się pobrać
Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor są w długoletnim związku, niebawem przyjdzie na świat ich pierwsze dziecko.
Para nie planuje jednak ślubu, przynajmniej nie w najbliższej przyszłości.
– Oboje stwierdzili, że nie chcą tego robić pod presją otoczenia. Ale nie oznacza to, że nigdy nie dojdzie do ich ślubu. Z tego co wiem, nie zamierzają się z nim śpieszyć – powiedział Faktowi kolega Dowbora.
Trudno, nie będzie kolejnych zdjęć, kolejnej gwiazdorskiej ceremonii. Już wiele razy zresztą okazywało się, że ona wcale nie gwarantuje szczęścia.
gość, 14-07-09, 15:55 napisał(a):Jak to dzieciak w drodze o oni ślubu nie chca brać grzesznicy !!!na co im jakis papierek?? wazne ze sie kochaja
no to spoko spoko
im może ” papierek” o zawarciu ślubu nie jest potrzebny ale dziecko urodzi się jako ” bękart” czego żadnemu dziecku nie życzę! para mająca po 31 lat – a zachowują się jak gówniarze!
Jak to dzieciak w drodze o oni ślubu nie chca brać grzesznicy !!!
jakbny to kogo obchodzilo…Synus mamusi na sile kreowany na gwiazde /co niestety kiepsko mu wyszlo ;)/ i aktoreczka od siedmiu bolesci…Rany, czy naprawde nie ma ciekawszych osob i polotek z nimi zwiazanych?????
Ciekaw czy będzie dziewczynka czy chłopiec? I jak je nazwą?
szok zyc bez slubu na kocią łape obrzydliwe nie ludzkie to grzech zyc w konkubinacie fujjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj
jak nie chcą to nie muszą.
Pasują do siebie.
szkoda i to wielka że ja z nich nie wzięłam przykładu :(człowiek uczy się na błędach!!!
gość, 10-07-09, 18:40 napisał(a):fajna para.zgadzam sie
on jest obleśny:(
fajna para.
jeśli mieli dopiero kryzys (oczywiscie wierząc gazetom) to sie nie dziwie ze nie chca slubu bo rozwód to dla dzieciaka nic fajnego.
a mnie się wydaje że ludzie unikający ślubu sa niedojrzali i wolą związek z którego łatwiej jest się wywinąć, który nie pozostawia “trwałych śladów” w papierach. Takie to trochę niedojrzałe
fakt, nie dojrzeli do tego jeszcze, ale iwazam, ze jezeli nie są pewni to niech lepiej jeszcze poczekjaą 😉
gość, 10-07-09, 12:30 napisał(a):jestem w związku 11 lat i ślub do niczego nie jest mi potrzebny…papierek szczęścia nie gwarantuje…mamy 5 letnią córeczkę,która jest szczęśliwa…tak jak dzieci z małżeństw legalnych…na siłę nie komplikuję sobie życia prawnymi druczkami…a co do tej pary to trudno mieć za teściową Panią Kasię Dowbor….Ja dla odmiany jestem 10 lat w związku małżeńskim i tez mamy 5 letnią córę. Nie neguję luźnych związków, ale nie uważam również że papierek szczęście daje. Nie ma gwarancji udanego związku, ale wiem że ten właśnie “papierek” wiele ułatwia w kwestiach życiowych, prawnych, formalnych. I co by nie mówić dla kilku letniego dzieciaka czy nawet nastolatka fakt że jego rodzice są małżeństwem, nosza wspólne nazwisko daje poczucie tożsamości z rodzinami jego kolegów. A ponadto skoro to tylko papierek to czemu go nie mieć. To kwestia jednego sobotniego popołudnia w urzędzie stanu cywilnego, a zycie jest z nim dużo prostsze
gość, 10-07-09, 12:30 napisał(a):jestem w związku 11 lat i ślub do niczego nie jest mi potrzebny…papierek szczęścia nie gwarantuje…mamy 5 letnią córeczkę,która jest szczęśliwa…tak jak dzieci z małżeństw legalnych…na siłę nie komplikuję sobie życia prawnymi druczkami…a co do tej pary to trudno mieć za teściową Panią Kasię Dowbor….ale durny komentarz “trudno mieć za teściową Panią Kasię Dowbor” Jakie to ma znaczenie czy matka ojca twojego dziecka jest twoją teściową czy też nie. Albo się ja lubi i szanuje albo nie. Kwestia nazewnictwa nie ma tu nic do rzeczy. Widać że jesteś bardzo dojrzałą kobietą skoro punktem wyjścia w decyzji o ślubie jest to czy matka twojego faceta będzie twoją teściową czy też nie
tyle już raem są i żadnych decyzji narazie nie podjeli …takie to dziecinne troche
jestem w związku 11 lat i ślub do niczego nie jest mi potrzebny…papierek szczęścia nie gwarantuje…mamy 5 letnią córeczkę,która jest szczęśliwa…tak jak dzieci z małżeństw legalnych…na siłę nie komplikuję sobie życia prawnymi druczkami…a co do tej pary to trudno mieć za teściową Panią Kasię Dowbor….
no i dobrze, po co na sile papierek skoro bez niego jest dobrze, czasy obowiazkowych slubow juz dawno minely