Koroniewska przestrzega przed PYTONEM: Bijcie drągiem lub grabiami!
Joanna Koroniewska dołączyła do śmietanki gwiazd zaangażowanej w schwytanie pytona, który od kilku dni grasuje nad Wisłą. Aktorka zamieściła na swoim Instagramie pouczający wpis, z którego mogą czerpać sami ofiolodzy.
Koroniewska chwali się, jak chudła po ciąży, a internauci DRWIĄ z jej nóg!
Już pierwsze słowo, okraszone wykrzyknikiem, budzi grozę:
– Uwaga! W sieci pojawia się wiele mitów i bzdur na temat pytonów. Nie dajmy się zwariować! Pyton nie zrobi nam krzywdy jeżeli zachowamy zdrowy rozsądek.
– uspokoiła fanów.
Później już było tylko gorzej:
– Warto wiedzieć, że pytony podobnie jak osy lubią rzeczy słodkie. Pamiętajcie, żeby na łące nie pić soków bezpośrednio z kartonu. Możemy nie zauważyć schowanego w nim pytona. jeżeli przez przypadek go połkniemy, możemy się udławić, albowiem dorosłe osobniki osiągają do 300 kg.[…] Warto przed wypiciem uderzyć kilkakrotnie karton jakimś drągiem, lub grabiami.
– analizowała i radziła.
Dzięki Joannie czujemy się bezpieczni. Podoba Wam się jej poczucie humoru i dystans do świata?
Joanna Koroniewska PIERWSZY raz pokazała swoje córki (Instagram)
My się śmiejemy, a może ktoś rzeczywiście dzięki złotym radom aktorki nie zostanie zjedzony.



Tyle, że na zdjęciu jest kobra, a nie pyton!
Miało być chyba śmiesznie, a wyszło niestety głupio
Jezu przecież to żart. Nie spinajcie się tak
No wlasnie, kpi z idiotow typu rutkowski
Boże jaka ona głupia!
Tu się nie ma z czego śmiać!! Jeśli ta bestia rzeczywiście istnieje, to wygłodzona może narobić strasznego bigosu! Jest zwinna, może być wszędzie. Lepiej, żeby to bydlę złapano,a właściciela odpowiednio ukarano. Powodzenia?🐛
Ludzie sa strasznie nieodpowiedzialni…Zwierzaka mi szkoda bo pomimo iż jest duży to niestety na wolności może ponieść śmierć…wszystko przez to że jakaś ameba umysłowa zachciała mieć wieża którym jak widać się znudziła…Oby gnida poniosła za to konsekwencje a wąż znalazł się żywy i nie narobił zbytnio bigosu na wolności.
Boję się węży, panicznie.
Od dawna w niczym nie zagrała, więc został jej tylko internet.