KOSZMAR. Kobieta urodziła martwe dziecko… na szpitalnej podłodze
Do koszmarnego i oburzającego wydarzenia doszło 1 listopada w starachowickim szpitalu. Na izbę przyjęć zgłosiła się kobieta w 8. miesiącu ciąży. Pacjentka zgłosiła, że przestała czuć ruchy dziecka.
Zobacz: Justyna Kowalczyk: Tak, BYŁAM W CIĄŻY, poroniłam rok temu
Przyjęta na oddział nie doczekała się odpowiedniej opieki. Mimo alarmu, który wszczął jej mąż, kobieta urodziła na szpitalnej podłodze martwe dziecko.
W poniedziałek dyrektor szpitala zwołał konferencję prasową.
– Chciałbym przeprosić pacjentkę, jej męża i rodzinę, że oprócz tej tragedii, którą przeżyli, personel szpitala nie był w stanie w sposób kompetentny udzielić fachowej pomocy – powiedział Grzegorz Fitas, szef szpitala.
Dyrektor zapowiedział, że pracę straci zarówno ordynator oddziału, jak i pielęgniarka oddziałowa, dwoje lekarzy dyżurnych oraz cztery pielęgniarki, które pracowały wtedy na zmianie.
– Nie znalazłem żadnej możliwości wytłumaczenia, dlaczego tak się stało i dlaczego przy kobiecie nie było lekarza i nie było położnej – powiedział dyrektor.
Czytaj też: Trzyma na rękach swoje martwe dziecko i ostrzega kierowców! [ZDJĘCIA]
Dodał, że w tym czasie na oddziale nie było żadnego innego porodu, nic nie wskazuje więc na to, że personel był czymś bardzo zajęty.
– Chciałbym przeprosić pacjentkę, jej męża i rodzinę, że oprócz tej tragedii, którą przeżyli, personel szpitala nie był w stanie w sposób kompetentny udzielić fachowej pomocy – powiedział dyrektor szpitala.
A co to znaczy ‘personel NIE BYL W STANIE’ ??? Personel BYL w stanie tylko olal sprawe, przeciez to sie moglo skonczyc smiercia tej kobiety. Wspolczuje jej podwojnej traumy, kto wie, moze to dziecko jeszcze sie dalo uratowac, ale zostawili ja jak psa, jestem zszokowana ich postawa! Powinni dostac zakaz wykonywania zawodu ! Dozywotnio! Brak odpowiedzialnosci, brak ludzkich odruchow, pewnie kawke sobie pili i narzekali jak ciezko im sie pracuje.
[b]gość, 08-11-16, 16:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 13:56 napisał(a):[/b]Ty wymagasz człowieczeństwa, ale sama tym człowieczeństwem niestety pochwalić się nie możesz. I serio, nikt nie każe wam wychwalać ich pod niebiosa. Wystarczy być miłym, to się zawsze zwraca. Aha, i mam nadzieję, że gruntownie zapoznałaś sièz sytuacją z drugiej strony, tzn z punktu widzenia pielęgniarek.A skąd wiesz czym się mogę pochwalić, a czym nie? Bo sk.ry.tyko.wałam pracę pielęgniarek, które zostawiły umierającego człowieka bez żadnej opieki? O mnie i o moim człowieczeństwie nie wiesz nic, więc zatrzymaj ko.me.n.tarze dla siebie. A co do bycia miłym, to ciekawe czy Ty sama, gdyby Ci przyszło spędzić kilka tygodni przy łóżku umierającego ojca by wykonywać za kogoś JEGO pracę (przypominam, że sama jesteś na urlopie BEZPŁATNYM, utrzymuje Cię rodzina) wciąż byłabyś miła i czekała potulnie, aż Ci się to “zwróci” i ktoś się może wreszcie Tobą zainteresuje. Bycie miłym, dobre sobie… Aż mi się przypomina skecz kabaretu Tey, tylko słowo “k.li.ent” należałoby zamienić na “pacje.nt”. “Miękko w kolanach, ręce po sobie, niziutko, skromniutko… ” – siedź cicho, bądź miły, czekaj na ła.skę pe.rson.elu sz.pita.lnego.[/quote]Nie zachowam tego dla siebie, bo obrażasz całą grupę zawodową, oprócz jednej mamusi swojej koleżanki, ale reszty masz teksty w stylu “biedne pielęgniareczki”. Z czym do ludzi? Po drugie, pani koleżanka od razu urlop wzięła, a potem zaczęła się denerwować na personel? A może tak od razu, na poczatku by wyjaśniła z pielęgniarkami o co chodzi? Po co czekała potulnie, jak ty to piszesz, żeby potem całemu światu rozpowiadać jak jej źle? Aha, jak wiesz jak wyglada sprawa od strony pielęgniarek, to się pochwal, nie ukrywaj. Skoro nie, to przepraszam ale trudno mi w twoje wypociny uwierzyć.
[b]gość, 08-11-16, 15:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 14:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 16:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 16:24 napisał(a):[/b]A pielegniarki tylko podwyzki, a zajac sie pacjentem to nie ma kto!Dokladnie! do roboty! praca pielegniarek to kpina! One przychodza do pacjentow 3 razy dziennie i tyle! a potem jak przyjdzie rodzina i o cos prosi, to z wielka laska spelniaja. Przeciez pielegniarki nigdy nie dogladaja kroplowek! rodzina musi zglaszac, ze kroplowka sie skonczyla. To jest skandal! praca pielegniarek to skandal! podwyzek sie zachcialo? Za co nieroby?![/quote]Najlepiej dużo gadać na pielęgniarki, a nie widzieć nic u podstaw. Pielęgniarek w każdym szpitalu jest za mało jak na taką ilość pacjentów. Jak mają o wszystkich zadbać jak mają ich tuzin, a ich jest tylko np 3?[/quote]Pielęgniarki , górnicy i nauczyciele zawsze mają pod górkę.I budżetówka.Masochiści , czy co? Pracę niech zmienią, a nie tylko ciągle wszyscy im utrudniają: żli pacjenci , bo chorują, złe dzieci , bo chcą się uczyć, źli petenci , bo przychodzą.Już nie przesadzaj z wyzyskiem pielęgniarek, nieraz byłam w szpitalach i widziałam ,jak pracują, a rodzina też akurat z tej branży , więc nie wciskaj kitów.[/quote]Zapomniałaś jeszcze dodać złe pielęgniarki bo nie chcą golić pacjentów, źli nauczyciele bo nie stawiają 5tek za nic, do tego jeszcze złe sprzedawczynie, kontrolerzy biletów, taksówkarze… generalnie to każdy jest niezadowolony nieważne po której stronie stoi i w jakiej branży pracuje. PS. Możesz rozwinąć” złe dzieci , bo chcą się uczyć” ? Szkołę skończyłam jakiś czas temu i jakoś nie poznałam tego problemu.
[b]gość, 08-11-16, 16:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 15:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 14:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 16:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 16:24 napisał(a):[/b]Pielęgniarki , górnicy i nauczyciele zawsze mają pod górkę.I budżetówka.Masochiści , czy co?.Już nie przesadzaj z wyzyskiem pielęgniarek, nieraz byłam w szpitalach i widziałam ,jak pracują, a rodzina też akurat z tej branży , więc nie wciskaj kitów.Zapomniałaś jeszcze dodać złe pielęgniarki bo nie chcą golić pacjentów, źli nauczyciele bo nie stawiają 5tek za nic, do tego jeszcze złe sprzedawczynie, kontrolerzy biletów, taksówkarze… generalnie to każdy jest niezadowolony nieważne po której stronie stoi i w jakiej branży pracuje. PS. Możesz rozwinąć” złe dzieci , bo chcą się uczyć” ? Szkołę skończyłam jakiś czas temu i jakoś nie poznałam tego problemu.[/quote]Nikt nikomu nie każe zostawać pielęgniarką. To jest zawód który jest w sposób nieodłączny związany z bólem, śmiercią, różnymi “fizjologicznymi nieprzyjemnościami”. Jeżeli ktoś nie posiada w sobie empatii, wyżywa się na pacjentach za to, że za mało zarabia to czemu w ogóle pcha się w taką branżę? Lekarzem, pielęgniarką, strażakiem, ratownikiem medycznym itp w BARDZO dużej mierze powinno być się z powołania, życie i troska o potrzebującego powinna być priorytetem. Jeżeli dla kogoś najważniejsze są pieniądze i one są podstawą do tego jakie będzie miał podejście do klientów/pacjentów to niech idzie w branże które wiążą się z dużymi zarobkami i tym, że nie trzeba będzie dbać o innego człowieka. Chamstwa lekarza, pielęgniarek itp nie można tłumaczyć tym, że za mało zarabiają. Jeśli ktoś się wypalił, nie ma w sobie współczucia NIE powinien mieć kontaktu z cierpiącymi.
[b]gość, 08-11-16, 14:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 16:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 16:24 napisał(a):[/b]A pielegniarki tylko podwyzki, a zajac sie pacjentem to nie ma kto!Dokladnie! do roboty! praca pielegniarek to kpina! One przychodza do pacjentow 3 razy dziennie i tyle! a potem jak przyjdzie rodzina i o cos prosi, to z wielka laska spelniaja. Przeciez pielegniarki nigdy nie dogladaja kroplowek! rodzina musi zglaszac, ze kroplowka sie skonczyla. To jest skandal! praca pielegniarek to skandal! podwyzek sie zachcialo? Za co nieroby?![/quote]Najlepiej dużo gadać na pielęgniarki, a nie widzieć nic u podstaw. Pielęgniarek w każdym szpitalu jest za mało jak na taką ilość pacjentów. Jak mają o wszystkich zadbać jak mają ich tuzin, a ich jest tylko np 3?[/quote]Pielęgniarki , górnicy i nauczyciele zawsze mają pod górkę.I budżetówka.Masochiści , czy co? Pracę niech zmienią, a nie tylko ciągle wszyscy im utrudniają: żli pacjenci , bo chorują, złe dzieci , bo chcą się uczyć, źli petenci , bo przychodzą.Już nie przesadzaj z wyzyskiem pielęgniarek, nieraz byłam w szpitalach i widziałam ,jak pracują, a rodzina też akurat z tej branży , więc nie wciskaj kitów.
[b]gość, 08-11-16, 14:56 napisał(a):[/b]Nie chcę tutaj wchodzić w szczegóły ile zarabiają pielęgniarki, a ile ma obowiązków. mysle, że kazdy pracownik niezaleznie od rodzaju wykonywanej pracy ma zastrzeżenia do ilości obowiązków i otrzymywanej płacy. Faktem jest jednak, że nie jeden raz można spotkać sie z opryskliwością Pań pielęgniarek, z ich “zbywaniem” pacjentów. Rodziłam 4 lata temu, poród zaczął sie w nocy, na dyzurze jedna pięlęgniarka, która potrafiła odburknąć”nie stękaj”, po 40 minutach jak leżałąm nieprzytomna z bólu na podłodze w obskórnej łazience weszął nadęta jak ropucha. pzrez 8 godzin nie skontrolowano tętna dziecka. Nie możemy usprawiedliwiać pielęgniarek”bo mało im płacą i mają za dużo”. Tutaj nie jeden raz chodzi o życie.Ale powinniśmy wchodzić w takie szczegóły! Sama piszesz, że na dyżurze nocnym była JEDNA pielęgniarka, przecież to jest patologia, a będzie jeszcze gorzej.
[b]gość, 08-11-16, 13:56 napisał(a):[/b]Ty wymagasz człowieczeństwa, ale sama tym człowieczeństwem niestety pochwalić się nie możesz. I serio, nikt nie każe wam wychwalać ich pod niebiosa. Wystarczy być miłym, to się zawsze zwraca. Aha, i mam nadzieję, że gruntownie zapoznałaś sièz sytuacją z drugiej strony, tzn z punktu widzenia pielęgniarek.A skąd wiesz czym się mogę pochwalić, a czym nie? Bo sk.ry.tyko.wałam pracę pielęgniarek, które zostawiły umierającego człowieka bez żadnej opieki? O mnie i o moim człowieczeństwie nie wiesz nic, więc zatrzymaj ko.me.n.tarze dla siebie. A co do bycia miłym, to ciekawe czy Ty sama, gdyby Ci przyszło spędzić kilka tygodni przy łóżku umierającego ojca by wykonywać za kogoś JEGO pracę (przypominam, że sama jesteś na urlopie BEZPŁATNYM, utrzymuje Cię rodzina) wciąż byłabyś miła i czekała potulnie, aż Ci się to “zwróci” i ktoś się może wreszcie Tobą zainteresuje. Bycie miłym, dobre sobie… Aż mi się przypomina skecz kabaretu Tey, tylko słowo “k.li.ent” należałoby zamienić na “pacje.nt”. “Miękko w kolanach, ręce po sobie, niziutko, skromniutko… ” – siedź cicho, bądź miły, czekaj na ła.skę pe.rson.elu sz.pita.lnego.
[b]gość, 08-11-16, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 10:21 napisał(a):[/b]Jest wielu cudownych lekarzy i pielęgniarek, tak samo jest wiele okropnych. Zdarzyło mi się trafić na jednych i drugich. Ponad rok poroniłam, były komplikacje, miałam ogromne bóle krzyżowe i straszny krwotok. Gdy zostałam przywieziona do szpitala to wręcz ciekło mi po nogach i nie byłam w stanie się na nich utrzymać ( mimo, że jestem stosunkowo odporna na ból ). Panie pielęgniarki kompletnie mnie zlały, mimo, że nie było wtedy nikogo innego potrzebującego (…) Żałuje, że tego gdzieś nie zgłosiłam. Nawet nie dla siebie, ale po to by jakaś inna kobieta nie została tak samo potraktowana. Jestem dość silną psychicznie osobą, ale tamtej nocy czułam się jak g*wno, bo tak byłam traktowana.Zglos. Moze jeszcze mozna zglosic. I podaj przedde wszystkim szpital w ktorym to sie stalo!! Bardzo Ci wspolczuje. A kobiety ktore bronia pielegniareczek, niech przeczytaja Twoja historie. A przeciez takie zdarzaja sie nagminnie. To nie jest wyjatek.Wyjatkiem sa mile i pomocne pielegniarki.[/quote]Kraków, Szpital Uniwersytecki na ul. M. Kopernika. Najgorsze było to, że ani ja, ani narzeczony niczym im nie zawiniliśmy. Mimo tego, że oboje byliśmy w ogromnym stresie – ja z powodu bólu, tego co się ze mną działo i tego co widziałam ( podczas krwotoku wszystko ze mnie “wyleciało”…), narzeczony, bo widział w jakim jestem stanie, nie awanturowaliśmy się. Potrafię walczyć o swoje, ale jestem kulturalną osobą, wtedy nawet jakbym chciała nie miałam siły na “walkę”. Niestety ze względu na to, że byłam wtedy strasznie “otumaniona” nie pamiętałam później jak wyglądały i nazywały się Panie, które się mną “zaopiekowały”.
Nie chcę tutaj wchodzić w szczegóły ile zarabiają pielęgniarki, a ile ma obowiązków. mysle, że kazdy pracownik niezaleznie od rodzaju wykonywanej pracy ma zastrzeżenia do ilości obowiązków i otrzymywanej płacy. Faktem jest jednak, że nie jeden raz można spotkać sie z opryskliwością Pań pielęgniarek, z ich “zbywaniem” pacjentów. Rodziłam 4 lata temu, poród zaczął sie w nocy, na dyzurze jedna pięlęgniarka, która potrafiła odburknąć”nie stękaj”, po 40 minutach jak leżałąm nieprzytomna z bólu na podłodze w obskórnej łazience weszął nadęta jak ropucha. pzrez 8 godzin nie skontrolowano tętna dziecka. Nie możemy usprawiedliwiać pielęgniarek”bo mało im płacą i mają za dużo”. Tutaj nie jeden raz chodzi o życie.
[b]gość, 07-11-16, 16:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 16:24 napisał(a):[/b]A pielegniarki tylko podwyzki, a zajac sie pacjentem to nie ma kto!Dokladnie! do roboty! praca pielegniarek to kpina! One przychodza do pacjentow 3 razy dziennie i tyle! a potem jak przyjdzie rodzina i o cos prosi, to z wielka laska spelniaja. Przeciez pielegniarki nigdy nie dogladaja kroplowek! rodzina musi zglaszac, ze kroplowka sie skonczyla. To jest skandal! praca pielegniarek to skandal! podwyzek sie zachcialo? Za co nieroby?![/quote]Najlepiej dużo gadać na pielęgniarki, a nie widzieć nic u podstaw. Pielęgniarek w każdym szpitalu jest za mało jak na taką ilość pacjentów. Jak mają o wszystkich zadbać jak mają ich tuzin, a ich jest tylko np 3?
Zapomnieliscie dodac ze kobieta zostala zbadana, stwierdzono smierc dziecka, podano leki na wywolanie i wtedy ja zostawiono, bo wg waszego “artykulu” to brzmi jakby dziecko umarlo przez zaniedbanie co oczywiscie nie broni personelu
[b]gość, 08-11-16, 12:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 08:46 napisał(a):[/b]To Kozak, słowo uprzejmość tu nie istnieje 😉 Poza tym panie plujące jadem zapominają o jednej rzeczy. Nikt nie chce pracować w zawodzie, który nie jest szanowany. Jak sobie jakaś licealistka, myśląca o zawodzie pielęgniarki, poczyta o “pigułach” i “leniwych krowach” to jej powołanie wyparuje bardzo szybko. A w szpitalach już wiszą statystki, z których wynika, że Polska jest w ogonie Europy jeżeli chodzi o dostępność pielęgniarki na jednego pacjenta. A tu niektóre oburzone bo pielęgniarka nie ma czasu ogolić chorego…O bobrze, biedne niedopieszczone pielęgniarki, nikt ich nie chwali więc nie chce im się przykładać do roboty. Wiesz co, nikt nie wymaga od pielęgniarek cudów, tylko zwykłego, najzwyklejszego na świecie CZŁOWIECZEŃSTWA. Tylko tyle. Nie muszą każdego pacjenta głaskać po głowie ani śpiewać mu kołysanek, ale niech mu zapewnią jakieś MINIMUM, bo od tego są! Pisałam poniżej o dziadku mojej koleżanki. Tak się składa, że jego córka (mama mojej koleżanki) sama jest pielęgniarką i zna realia tej pracy, ale mimo to była zdruzgotana poziomem olewactwa i zwykłej bezduszności w tym konkretnym szpitalu. Tym, że umierającego, słabego starszego człowieka po prostu zostawia się samego sobie. Głodnego, obfajdanego, brudnego. Nie mówię, że w każdym szpitalu tak jest, są na pewno placówki ze świetnym personelem, ale trafia mnie na samą myśl że kobieta musiała brać całe tygodnie bezpłatnego urlopu by zająć się swoim ojcem, bo bez tego w szpitalu nie miał mu kto łyżki podać. Pal licho z goleniem, ale żeby “nie było czasu” NAKARMIĆ pacjenta???[/quote]Ty wymagasz człowieczeństwa, ale sama tym człowieczeństwem niestety pochwalić się nie możesz. I serio, nikt nie każe wam wychwalać ich pod niebiosa. Wystarczy być miłym, to się zawsze zwraca. Aha, i mam nadzieję, że gruntownie zapoznałaś sièz sytuacją z drugiej strony, tzn z punktu widzenia pielęgniarek.
[b]gość, 08-11-16, 12:16 napisał(a):[/b]Tragedia, co to za miejsca gdzie tacy ludzie pracuja? Ja np trafilam po terminie porodu jakis czas do szpitala i lezalam kilka dni zanim porod wywolali, nie bylo zadnych komplikacji, nic niepokojacego po prostu tydzien po terminie przyjmuja na oddzial polozniczy. Tak przynajmniej bylo.w szpitalu, w ktorym chcialam rodzic. Lekarze i pielegniarki przecudowni, to samo polozne. Taki szpital to skarb i to publiczny, jedzenie tez ok, duze porcje, smaczne dwudaniowe obiady. Nie widzialam, zeby kogokolwiek zle tam traktowali. Szpital leszczynskiego w katowicach moge go polecic. A jak slyszy sie co sie wyprawia w co poniektorych szpitalach to sie wlos jezy na glowie. A dzidzius zdrowy jak ryba :-)Wbrew pozorom polski personel medyczny jest na całkiem przyzwoitym poziomie. Dużo się zmieniło. Mieszkałam jakiś czas w UK, i sto razy bardziej wolę polskie szpitale.
[b]gość, 08-11-16, 08:46 napisał(a):[/b]To Kozak, słowo uprzejmość tu nie istnieje 😉 Poza tym panie plujące jadem zapominają o jednej rzeczy. Nikt nie chce pracować w zawodzie, który nie jest szanowany. Jak sobie jakaś licealistka, myśląca o zawodzie pielęgniarki, poczyta o “pigułach” i “leniwych krowach” to jej powołanie wyparuje bardzo szybko. A w szpitalach już wiszą statystki, z których wynika, że Polska jest w ogonie Europy jeżeli chodzi o dostępność pielęgniarki na jednego pacjenta. A tu niektóre oburzone bo pielęgniarka nie ma czasu ogolić chorego…O bobrze, biedne niedopieszczone pielęgniarki, nikt ich nie chwali więc nie chce im się przykładać do roboty. Wiesz co, nikt nie wymaga od pielęgniarek cudów, tylko zwykłego, najzwyklejszego na świecie CZŁOWIECZEŃSTWA. Tylko tyle. Nie muszą każdego pacjenta głaskać po głowie ani śpiewać mu kołysanek, ale niech mu zapewnią jakieś MINIMUM, bo od tego są! Pisałam poniżej o dziadku mojej koleżanki. Tak się składa, że jego córka (mama mojej koleżanki) sama jest pielęgniarką i zna realia tej pracy, ale mimo to była zdruzgotana poziomem olewactwa i zwykłej bezduszności w tym konkretnym szpitalu. Tym, że umierającego, słabego starszego człowieka po prostu zostawia się samego sobie. Głodnego, obfajdanego, brudnego. Nie mówię, że w każdym szpitalu tak jest, są na pewno placówki ze świetnym personelem, ale trafia mnie na samą myśl że kobieta musiała brać całe tygodnie bezpłatnego urlopu by zająć się swoim ojcem, bo bez tego w szpitalu nie miał mu kto łyżki podać. Pal licho z goleniem, ale żeby “nie było czasu” NAKARMIĆ pacjenta???
[b]gość, 08-11-16, 12:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 08:46 napisał(a):[/b]To Kozak, słowo uprzejmość tu nie istnieje 😉 Poza tym panie plujące jadem zapominają o jednej rzeczy. Nikt nie chce pracować w zawodzie, który nie jest szanowany. Jak sobie jakaś licealistka, myśląca o zawodzie pielęgniarki, poczyta o “pigułach” i “leniwych krowach” to jej powołanie wyparuje bardzo szybko. A w szpitalach już wiszą statystki, z których wynika, że Polska jest w ogonie Europy jeżeli chodzi o dostępność pielęgniarki na jednego pacjenta. A tu niektóre oburzone bo pielęgniarka nie ma czasu ogolić chorego…O bobrze, biedne niedopieszczone pielęgniarki, nikt ich nie chwali więc nie chce im się przykładać do roboty. Wiesz co, nikt nie wymaga od pielęgniarek cudów, tylko zwykłego, najzwyklejszego na świecie CZŁOWIECZEŃSTWA. Tylko tyle. Nie muszą każdego pacjenta głaskać po głowie ani śpiewać mu kołysanek, ale niech mu zapewnią jakieś MINIMUM, bo od tego są! Pisałam poniżej o dziadku mojej koleżanki. Tak się składa, że jego córka (mama mojej koleżanki) sama jest pielęgniarką i zna realia tej pracy, ale mimo to była zdruzgotana poziomem olewactwa i zwykłej bezduszności w tym konkretnym szpitalu. Tym, że umierającego, słabego starszego człowieka po prostu zostawia się samego sobie. Głodnego, obfajdanego, brudnego. Nie mówię, że w każdym szpitalu tak jest, są na pewno placówki ze świetnym personelem, ale trafia mnie na samą myśl że kobieta musiała brać całe tygodnie bezpłatnego urlopu by zająć się swoim ojcem, bo bez tego w szpitalu nie miał mu kto łyżki podać. Pal licho z goleniem, ale żeby “nie było czasu” NAKARMIĆ pacjenta???[/quote]Ty wymagasz człowieczeństwa, ale sama tym człowieczeństwem niestety pochwalić się nie możesz. I serio, nikt nie każe wam wychwalać ich pod niebiosa. Wystarczy być miłym, to się zawsze zwraca. Aha, i mam nadzieję, że gruntownie zapoznałaś sièz sytuacją z drugiej strony, tzn z punktu widzenia pielęgniarek.
to jest ta obludna ochrona dziecka poczetego
[b]gość, 08-11-16, 11:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 10:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 09:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 00:14 napisał(a):[/b]W krainie jednorozcow? Dziewczyno, ile Ty masz lat? Bo to co piszesz swiadczy wylacznie o tym, ze nie powinnas sie wypowiadac na tematy ktorych nie rozumiesz. Skad u ciebie wiedza, ze oddzial byl zajety przez emerytow, ktorzy sa w szpitalu z nudow? Rodzice ci powiedzieli, bo gdzies cos uslyszeli? Wroc jak bedziesz miala swoje wlasne wnioski, a nie powtarzala to co uslyszysz od doroslych. Mialam dziadka po udarze. Pielegniarki ciagle chodzily i mowily, ze lepiej nie bedzie. Mowily to przy dziadku. Szpital w gliwicach na radiowej.A było lepiej? Może miały trzymać go za rączkę albo kawkę z nim wypić?[/quote]Jestes obrzydliwie wyprana z czlowieczentswa i empatii osoba. Tak, bylo lepiej, wyobraz sobie potworze! Bylo lepiej bo dbalismy o dziadka! A Ty z tymi pigulami gnij w piekle, bo tam jest wasze miejsce. Takie same charakterki macie. Jak mozna czesciowo sparalizowanym czlowieku, swiadomym co sie wokol dzieje, jeszcze go dobijac i mowic ze lepiej nie bedzie? I Ty jestes czlowiekiem?[/quote]Oj, nie zesraj się. A moje życie po śmierci się nie przejmuj, sobą się zajmij, bo z taką ilością jadu pójdziesz do tego piekła razem ze mną. Prawda jest taka, że ty to to osobiście odbierasz, bo to Twój dziadek. Dla nich to zwykły pacjent, było i będzie ich takich mnóstwo.[/quote]Ja jeszcze dodam, wręcz powtórzę, bo nie wiem czy dotarło: nie miały prawa okłamywać pacjenta na temat jego stanu zdrowia. To nielegalne, więc się ne pruj tak.
Tragedia, co to za miejsca gdzie tacy ludzie pracuja? Ja np trafilam po terminie porodu jakis czas do szpitala i lezalam kilka dni zanim porod wywolali, nie bylo zadnych komplikacji, nic niepokojacego po prostu tydzien po terminie przyjmuja na oddzial polozniczy. Tak przynajmniej bylo.w szpitalu, w ktorym chcialam rodzic. Lekarze i pielegniarki przecudowni, to samo polozne. Taki szpital to skarb i to publiczny, jedzenie tez ok, duze porcje, smaczne dwudaniowe obiady. Nie widzialam, zeby kogokolwiek zle tam traktowali. Szpital leszczynskiego w katowicach moge go polecic. A jak slyszy sie co sie wyprawia w co poniektorych szpitalach to sie wlos jezy na glowie. A dzidzius zdrowy jak ryba 🙂
Laska, jak można częściowo sparaliżowanemu człowiekowi, po udarze w żywe oczy pierdolić farmazony, że będzie lepiej, jak nie będzie? Widac, że egoistycznie podchodzisz do życia, bo wymagasz od otoczenia, żeby twoja rodzina i twoje samopoczucie było najważniejsze. A takich dziadków jak twój na oddziałach leżą dziesiątki, i każdego musi umyć, podać leki, wymasować ta wstrętna “piguła”. Jeszcze potem dokumentację wypełniać. Serio, uwazasz ze przy takim niedoborze personelu, będą stać akurat nad twoim dziadkiem, głaskać po główce i mowić, że jego życie będzie takie samo po udarze? Zejdź na ziemię.
[b]gość, 08-11-16, 10:21 napisał(a):[/b]Jest wielu cudownych lekarzy i pielęgniarek, tak samo jest wiele okropnych. Zdarzyło mi się trafić na jednych i drugich. Ponad rok poroniłam, były komplikacje, miałam ogromne bóle krzyżowe i straszny krwotok. Gdy zostałam przywieziona do szpitala to wręcz ciekło mi po nogach i nie byłam w stanie się na nich utrzymać ( mimo, że jestem stosunkowo odporna na ból ). Panie pielęgniarki kompletnie mnie zlały, mimo, że nie było wtedy nikogo innego potrzebującego. Widziały jaka jest sytuacja, łaskawie wzięły mnie na wywiad na chwile do siebie (mojemu narzeczonemu nie pozwoliły wejść, a ja ledwo kontaktowałam ) traktowały mnie jak gówniarę, mimo, ze miałam 25 lat. Zadały parę pytań w BARDZO chamski sposób bo czym wyrzuciły mnie na korytarz i dodały, że mam czekać na lekarza. Zza drzwi doskonale było słychać o czym rozmawiały, piły kawkę i plotkowały o jakiś pierdołach, nawet NIE zadzwoniły po lekarza. Narzeczony sam latał za lekarzem. Ten przyszedł, był milszy niż one, ( o dziwo jedna z pielęgniarek która była na sali podczas badania mnie, przy nim też była milsza ), choć i tak nie powiem żebym była traktowana odpowiednio, wymagali ode mnie zbyt dużej samodzielności, mimo, że widzieli w jakim jestem stanie. Żałuje, że tego gdzieś nie zgłosiłam. Nawet nie dla siebie, ale po to by jakaś inna kobieta nie została tak samo potraktowana. Jestem dość silną psychicznie osobą, ale tamtej nocy czułam się jak g*wno, bo tak byłam traktowana.Zglos. Moze jeszcze mozna zglosic. I podaj przedde wszystkim szpital w ktorym to sie stalo!! Bardzo Ci wspolczuje. A kobiety ktore bronia pielegniareczek, niech przeczytaja Twoja historie. A przeciez takie zdarzaja sie nagminnie. To nie jest wyjatek.Wyjatkiem sa mile i pomocne pielegniarki.
[b]gość, 08-11-16, 09:26 napisał(a):[/b]Widać, że rak wypral Cię z człowieczeństwa. Ja też lezalam w szpitalu, ale nigdy bym tak chamsko nie napisała. Krzywe ryje, zapierdalac. Widać, że pamiętasz głęboki prl. Cóż, do chama trzeba po chamsku, więc,powiem ci tyle.Masz raka, w cholerę kasy z naszych podatków na ciebie poszło, więc się kuvra ogarnij! Jak pomyśle, że płacę składki na ratowanie takich dzivek to mnie skręca! Jedź do Ameryki i się kuvra lecz w prywatnej klinice. Zero wdzięczności za obrabianie ci dupy, setki badań, leków, diagnostykę. Powinna być eutanazja dla takich jak tyxTylko ze ona na Twoje ew leczenie tez placi. Czego Ci oczywiscie nie zycze. Wiec ciesz sie zdrowiem poki mozesz. Za co miala byc wdzieczna? Za to ze byla zdana na łaskę badz niełaske pielegniareczek ktorym nic sie nie chce? Ktore jak podlacza kroplowke, to nie ma sladu po nich przez pol dnia? Naprawde nie zycze Ci zle, ale przemysl swoje slowa, co zyczysz drugiemu czlowiekowi. I nie zycze Ci, abys byla zdana na laske badz nielaske takich pielegniareczek. Ciekawe czy wtedy bylabys taka wdzieczna.
[b]gość, 08-11-16, 10:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 09:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 00:14 napisał(a):[/b]W krainie jednorozcow? Dziewczyno, ile Ty masz lat? Bo to co piszesz swiadczy wylacznie o tym, ze nie powinnas sie wypowiadac na tematy ktorych nie rozumiesz. Skad u ciebie wiedza, ze oddzial byl zajety przez emerytow, ktorzy sa w szpitalu z nudow? Rodzice ci powiedzieli, bo gdzies cos uslyszeli? Wroc jak bedziesz miala swoje wlasne wnioski, a nie powtarzala to co uslyszysz od doroslych. Mialam dziadka po udarze. Pielegniarki ciagle chodzily i mowily, ze lepiej nie bedzie. Mowily to przy dziadku. Szpital w gliwicach na radiowej.A było lepiej? Może miały trzymać go za rączkę albo kawkę z nim wypić?[/quote]Jestes obrzydliwie wyprana z czlowieczentswa i empatii osoba. Tak, bylo lepiej, wyobraz sobie potworze! Bylo lepiej bo dbalismy o dziadka! A Ty z tymi pigulami gnij w piekle, bo tam jest wasze miejsce. Takie same charakterki macie. Jak mozna czesciowo sparalizowanym czlowieku, swiadomym co sie wokol dzieje, jeszcze go dobijac i mowic ze lepiej nie bedzie? I Ty jestes czlowiekiem?[/quote]Niestety szpital na Radiowej w Gliwicach to okropne miejsce. Miałam podobne doświadczenia do Twoich. Człowiek potrzebuje oprócz “technicznej” opieki, dodatkowo empatii. Nie mówię o chuchaniu i dmuchaniu, ale widać tę różnicę, gdy przyjmuje się pacjenta z “rodziny” a pozostałych. Próbuje się odebrać pacjentom poczucie godności, a to podłe działania. Każdy, powtarzam każdy, zasługuje na człowieczeństwo. Jeśli niskie pensje mają usprawiedliwić kiepską obsługę personelu, to znaczy, że są wyprani z uczuć. Straszne…
[b]gość, 08-11-16, 10:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 09:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 00:14 napisał(a):[/b]W krainie jednorozcow? Dziewczyno, ile Ty masz lat? Bo to co piszesz swiadczy wylacznie o tym, ze nie powinnas sie wypowiadac na tematy ktorych nie rozumiesz. Skad u ciebie wiedza, ze oddzial byl zajety przez emerytow, ktorzy sa w szpitalu z nudow? Rodzice ci powiedzieli, bo gdzies cos uslyszeli? Wroc jak bedziesz miala swoje wlasne wnioski, a nie powtarzala to co uslyszysz od doroslych. Mialam dziadka po udarze. Pielegniarki ciagle chodzily i mowily, ze lepiej nie bedzie. Mowily to przy dziadku. Szpital w gliwicach na radiowej.A było lepiej? Może miały trzymać go za rączkę albo kawkę z nim wypić?[/quote]Jestes obrzydliwie wyprana z czlowieczentswa i empatii osoba. Tak, bylo lepiej, wyobraz sobie potworze! Bylo lepiej bo dbalismy o dziadka! A Ty z tymi pigulami gnij w piekle, bo tam jest wasze miejsce. Takie same charakterki macie. Jak mozna czesciowo sparalizowanym czlowieku, swiadomym co sie wokol dzieje, jeszcze go dobijac i mowic ze lepiej nie bedzie? I Ty jestes czlowiekiem?[/quote]Oj, nie zesraj się. A moje życie po śmierci się nie przejmuj, sobą się zajmij, bo z taką ilością jadu pójdziesz do tego piekła razem ze mną. Prawda jest taka, że ty to to osobiście odbierasz, bo to Twój dziadek. Dla nich to zwykły pacjent, było i będzie ich takich mnóstwo.
[b]gość, 07-11-16, 20:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 18:40 napisał(a):[/b]Żadne podwyżki im się nie należą. Tym ścierwom w białych fartuszkach, gdy babcia leżała w szpitalu co najmniej dwa razy usłyszałam sugestię by przynieść coś w zamian za doglądanie częściej niż innych pacjentów. Babcię zabraliśmy do innej placówki. Nic nie dostały, od tamtej pory mam dość kiepskie zdanie o tych paniach, ale drzeć to się potrafią.A jak było w tej drugiej placówce?[/quote]Lepiej, przede wszystkim na siłę nie wkuwali się igłą, bo babcia miła delikatną skórę (po poprzednich wiele miejsc podeszłych krwią – widok straszny). Ale i personel miał bardziej profesjonalne podejście do starszej osoby. Przyznaję, że miejsce załatwiła koleżanka lekarz, ale co mają zrobić pacjenci bez znajomości? Przykre to bardzo.
[b]gość, 08-11-16, 10:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 09:26 napisał(a):[/b]Widać, że rak wypral Cię z człowieczeństwa. Ja też lezalam w szpitalu, ale nigdy bym tak chamsko nie napisała. Krzywe ryje, zapierdalac. Widać, że pamiętasz głęboki prl. Cóż, do chama trzeba po chamsku, więc,powiem ci tyle.Masz raka, w cholerę kasy z naszych podatków na ciebie poszło, więc się kuvra ogarnij! Jak pomyśle, że płacę składki na ratowanie takich dzivek to mnie skręca! Jedź do Ameryki i się kuvra lecz w prywatnej klinice. Zero wdzięczności za obrabianie ci dupy, setki badań, leków, diagnostykę. Powinna być eutanazja dla takich jak tyxTylko ze ona na Twoje ew leczenie tez placi. Czego Ci oczywiscie nie zycze. Wiec ciesz sie zdrowiem poki mozesz. Za co miala byc wdzieczna? Za to ze byla zdana na łaskę badz niełaske pielegniareczek ktorym nic sie nie chce? Ktore jak podlacza kroplowke, to nie ma sladu po nich przez pol dnia? Naprawde nie zycze Ci zle, ale przemysl swoje slowa, co zyczysz drugiemu czlowiekowi. I nie zycze Ci, abys byla zdana na laske badz nielaske takich pielegniareczek. Ciekawe czy wtedy bylabys taka wdzieczna.[/quote]Ale sęk w tym, że ja byłam zdana na łaskę takich pielegniareczek, bo lezalam w pampersie po zabiegu! Nigdy, nie odczulam niechęci z ich strony, nie musiałam się o nic prosić. Po proostu to jest kolejny temat, gdzie ludzie chcą się wyrzygac, więc okazuje się, że wszystkie pielęgniarki w tym kraju to podłe suki.
ja pierdzielę, nie wyobrażam sobie złości i tragedii, którą przeżywają teraz rodzice tego dziecka…
[b]gość, 07-11-16, 23:21 napisał(a):[/b]Do PiGUŁ waszym zasranym obowiazkiem jest dbac o pacjenta i nalezycie sie nim zajac czy to podac tabletke czy np starsze osoby nakarmic czy przebrac pampersa moze kiedys ktoras z was zachoruje i bedzie lezec w innym szpitalu niz pracuje, jestem po raku lezalam 35 razy w szpitalu i niestety wola to o pomstwe do nieba wiecznie naburmuszone i krzywe ryje po uj wybieralyscie te prace? Po jakiego ja sie pytam kazal wam ktos??? Nie? No wlasnie wiec zapierdala….cWidać, że rak wypral Cię z człowieczeństwa. Ja też lezalam w szpitalu, ale nigdy bym tak chamsko nie napisała. Krzywe ryje, zapierdalac. Widać, że pamiętasz głęboki prl. Cóż, do chama trzeba po chamsku, więc,powiem ci tyle.Masz raka, w cholerę kasy z naszych podatków na ciebie poszło, więc się kuvra ogarnij! Jak pomyśle, że płacę składki na ratowanie takich dzivek to mnie skręca! Jedź do Ameryki i się kuvra lecz w prywatnej klinice. Zero wdzięczności za obrabianie ci dupy, setki badań, leków, diagnostykę. Powinna być eutanazja dla takich jak tyx
[b]gość, 08-11-16, 09:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 00:14 napisał(a):[/b]W krainie jednorozcow? Dziewczyno, ile Ty masz lat? Bo to co piszesz swiadczy wylacznie o tym, ze nie powinnas sie wypowiadac na tematy ktorych nie rozumiesz. Skad u ciebie wiedza, ze oddzial byl zajety przez emerytow, ktorzy sa w szpitalu z nudow? Rodzice ci powiedzieli, bo gdzies cos uslyszeli? Wroc jak bedziesz miala swoje wlasne wnioski, a nie powtarzala to co uslyszysz od doroslych. Mialam dziadka po udarze. Pielegniarki ciagle chodzily i mowily, ze lepiej nie bedzie. Mowily to przy dziadku. Szpital w gliwicach na radiowej.A było lepiej? Może miały trzymać go za rączkę albo kawkę z nim wypić?[/quote]Jestes obrzydliwie wyprana z czlowieczentswa i empatii osoba. Tak, bylo lepiej, wyobraz sobie potworze! Bylo lepiej bo dbalismy o dziadka! A Ty z tymi pigulami gnij w piekle, bo tam jest wasze miejsce. Takie same charakterki macie. Jak mozna czesciowo sparalizowanym czlowieku, swiadomym co sie wokol dzieje, jeszcze go dobijac i mowic ze lepiej nie bedzie? I Ty jestes czlowiekiem?
Jest wielu cudownych lekarzy i pielęgniarek, tak samo jest wiele okropnych. Zdarzyło mi się trafić na jednych i drugich. Ponad rok poroniłam, były komplikacje, miałam ogromne bóle krzyżowe i straszny krwotok. Gdy zostałam przywieziona do szpitala to wręcz ciekło mi po nogach i nie byłam w stanie się na nich utrzymać ( mimo, że jestem stosunkowo odporna na ból ). Panie pielęgniarki kompletnie mnie zlały, mimo, że nie było wtedy nikogo innego potrzebującego. Widziały jaka jest sytuacja, łaskawie wzięły mnie na wywiad na chwile do siebie (mojemu narzeczonemu nie pozwoliły wejść, a ja ledwo kontaktowałam ) traktowały mnie jak gówniarę, mimo, ze miałam 25 lat. Zadały parę pytań w BARDZO chamski sposób bo czym wyrzuciły mnie na korytarz i dodały, że mam czekać na lekarza. Zza drzwi doskonale było słychać o czym rozmawiały, piły kawkę i plotkowały o jakiś pierdołach, nawet NIE zadzwoniły po lekarza. Narzeczony sam latał za lekarzem. Ten przyszedł, był milszy niż one, ( o dziwo jedna z pielęgniarek która była na sali podczas badania mnie, przy nim też była milsza ), choć i tak nie powiem żebym była traktowana odpowiednio, wymagali ode mnie zbyt dużej samodzielności, mimo, że widzieli w jakim jestem stanie. Żałuje, że tego gdzieś nie zgłosiłam. Nawet nie dla siebie, ale po to by jakaś inna kobieta nie została tak samo potraktowana. Jestem dość silną psychicznie osobą, ale tamtej nocy czułam się jak g*wno, bo tak byłam traktowana.
[b]gość, 08-11-16, 00:16 napisał(a):[/b]Moze po prostu napiszcie, w jakich szpitalach, spotkalyscie te gnidy, ktore nie powinny miec kontaktu z chorym czlowiekiem? Bedziemy wiedziec jakie szpitale omijac, pielegniareczki juz nie beda czuly sie tak pewnie i moze cos w koncu ruszy ku dobremu.Co się ruszy? Przecież mamy NIEDOBÓR personelu. Jak chcesz to sobie idź do kolejnego szpitala, może Cię przyjmą jak będzie miejsce.
[b]gość, 08-11-16, 00:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 23:50 napisał(a):[/b]XDDD Nie wiem w jakiej krainie jednorożców żyjesz, jeśli uważasz, że niektórzy pacjenci nie leżą w szpitalu dla przyjemności. Czasami znudzeni emeryci tam się kładą z nudów bo nie mają z kim pogadać, a czasami rodzina sama oddaje taką starszą babcię na święta(!), bo nie chcą się nią zajmować. Nie jestem pielęgniarką, ale wiesz dlaczego mam takie zdanie? Bo w moim szpitalu rejonowym nie było miejsca dla mojej babci po świeżym zawale. Trzeba ją było przewozić do wojewódzkiego. Wiesz czemu? Bo cały oddział był zajęty przez takich emerytów z “bólem brzucha”, którzy w dniu wypisu nagle znajdowali u siebie nowe objawy, żeby tylko do domu nie wracac. I co? Personel ręce rozkładał, bo takiego pacjenta co sobie robi hotel ze szpitala nie da się wyje.bać. Sorry, ale akurat na personel medyczny, z którym się spotkałam nie będę narzekać.W krainie jednorozcow? Dziewczyno, ile Ty masz lat? Bo to co piszesz swiadczy wylacznie o tym, ze nie powinnas sie wypowiadac na tematy ktorych nie rozumiesz. Skad u ciebie wiedza, ze oddzial byl zajety przez emerytow, ktorzy sa w szpitalu z nudow? Rodzice ci powiedzieli, bo gdzies cos uslyszeli? Wroc jak bedziesz miala swoje wlasne wnioski, a nie powtarzala to co uslyszysz od doroslych. Mialam dziadka po udarze. Pielegniarki ciagle chodzily i mowily, ze lepiej nie bedzie. Mowily to przy dziadku. Szpital w gliwicach na radiowej.[/quote]A było lepiej? Może miały trzymać go za rączkę albo kawkę z nim wypić?
Jedna uwaga, w całym zdarzeniu żadna pielęgniarka nie występuje. PROSZĘ NIE MYLIĆ PIELĘGNIAREK Z POŁOŻONYMI!
[b]gość, 08-11-16, 00:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 00:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 23:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 23:28 napisał(a):[/b]I jeszcze cos. Nazywanie chorego czlowieka swieta krowa swiadczy o Tobie – obrzydliwy czlowieku. Nikt w szpitalu nie lezy w nagrode, ani z przyjemnosci. W szpitalu sa ciezko chorzy ludzie ktorzy potrzebuja pomocy od pielegniarek, a nie pielegniarki od nich. Czyzbys byla pielegniareczka, ze tak wypowiadasz sie o pacjentach?Zaraz, bo nie rozumiem: choroba to wytłumaczenie dla chamstwa?[/quote]Jakiego chamstwa? Bredzisz. Nikt tu nie pisze o chamstwie, ale o tym, ze ludzie nie maja sily byc na sile usmiechnieci, zeby te gnidy lepiej sie poczuly i raczyly nakarmic pacjenta, ktory sam ma z tym problem. Nie odpowiedzialas, wiec zapytam raz jeszcze. Pracujesz w sluzbie zdrowia, ze tak ich bronisz zaciekle?[/quote]Nie, nie pracuję. I nikt nie mówi, żeby być wyszczerzonym 24/h. Wystarczy być uprzejmym. Tyle. Takie proste, ale trudno ci to zrozumieć.[/quote]To Kozak, słowo uprzejmość tu nie istnieje 😉 Poza tym panie plujące jadem zapominają o jednej rzeczy. Nikt nie chce pracować w zawodzie, który nie jest szanowany. Jak sobie jakaś licealistka, myśląca o zawodzie pielęgniarki, poczyta o “pigułach” i “leniwych krowach” to jej powołanie wyparuje bardzo szybko. A w szpitalach już wiszą statystki, z których wynika, że Polska jest w ogonie Europy jeżeli chodzi o dostępność pielęgniarki na jednego pacjenta. A tu niektóre oburzone bo pielęgniarka nie ma czasu ogolić chorego…
[b]gość, 08-11-16, 00:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 23:50 napisał(a):[/b]XDDD Nie wiem w jakiej krainie jednorożców żyjesz, jeśli uważasz, że niektórzy pacjenci nie leżą w szpitalu dla przyjemności. Czasami znudzeni emeryci tam się kładą z nudów bo nie mają z kim pogadać, a czasami rodzina sama oddaje taką starszą babcię na święta(!), bo nie chcą się nią zajmować. Nie jestem pielęgniarką, ale wiesz dlaczego mam takie zdanie? Bo w moim szpitalu rejonowym nie było miejsca dla mojej babci po świeżym zawale. Trzeba ją było przewozić do wojewódzkiego. Wiesz czemu? Bo cały oddział był zajęty przez takich emerytów z “bólem brzucha”, którzy w dniu wypisu nagle znajdowali u siebie nowe objawy, żeby tylko do domu nie wracac. I co? Personel ręce rozkładał, bo takiego pacjenta co sobie robi hotel ze szpitala nie da się wyje.bać. Sorry, ale akurat na personel medyczny, z którym się spotkałam nie będę narzekać.W krainie jednorozcow? Dziewczyno, ile Ty masz lat? Bo to co piszesz swiadczy wylacznie o tym, ze nie powinnas sie wypowiadac na tematy ktorych nie rozumiesz. Skad u ciebie wiedza, ze oddzial byl zajety przez emerytow, ktorzy sa w szpitalu z nudow? Rodzice ci powiedzieli, bo gdzies cos uslyszeli? Wroc jak bedziesz miala swoje wlasne wnioski, a nie powtarzala to co uslyszysz od doroslych. Mialam dziadka po udarze. Pielegniarki ciagle chodzily i mowily, ze lepiej nie bedzie. Mowily to przy dziadku. Szpital w gliwicach na radiowej.[/quote]No i dobrze mówiły. Kłamać na temat stanu zdrowia nie można, to karalne. To twój dziadek był pacjentem, nie miały prawa mu mówić farmazonów, że po udarze będzie jak dawniej. Może ty z rodziną chciałaś w to wierzyć.
[b]gość, 08-11-16, 00:16 napisał(a):[/b]Moze po prostu napiszcie, w jakich szpitalach, spotkalyscie te gnidy, ktore nie powinny miec kontaktu z chorym czlowiekiem? Bedziemy wiedziec jakie szpitale omijac, pielegniareczki juz nie beda czuly sie tak pewnie i moze cos w koncu ruszy ku dobremu.Pielęgniareczki zagłosują nogami. Twój dziadek miał opiekę lekarską, ty już jej mieć nie będziesz, jak dożyjesz sędziwego wieku.
[b]gość, 08-11-16, 00:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 23:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 23:28 napisał(a):[/b]I jeszcze cos. Nazywanie chorego czlowieka swieta krowa swiadczy o Tobie – obrzydliwy czlowieku. Nikt w szpitalu nie lezy w nagrode, ani z przyjemnosci. W szpitalu sa ciezko chorzy ludzie ktorzy potrzebuja pomocy od pielegniarek, a nie pielegniarki od nich. Czyzbys byla pielegniareczka, ze tak wypowiadasz sie o pacjentach?Zaraz, bo nie rozumiem: choroba to wytłumaczenie dla chamstwa?[/quote]Jakiego chamstwa? Bredzisz. Nikt tu nie pisze o chamstwie, ale o tym, ze ludzie nie maja sily byc na sile usmiechnieci, zeby te gnidy lepiej sie poczuly i raczyly nakarmic pacjenta, ktory sam ma z tym problem. Nie odpowiedzialas, wiec zapytam raz jeszcze. Pracujesz w sluzbie zdrowia, ze tak ich bronisz zaciekle?[/quote]Nie, nie pracuję. I nikt nie mówi, żeby być wyszczerzonym 24/h. Wystarczy być uprzejmym. Tyle. Takie proste, ale trudno ci to zrozumieć.
[b]gość, 07-11-16, 23:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 23:28 napisał(a):[/b]I jeszcze cos. Nazywanie chorego czlowieka swieta krowa swiadczy o Tobie – obrzydliwy czlowieku. Nikt w szpitalu nie lezy w nagrode, ani z przyjemnosci. W szpitalu sa ciezko chorzy ludzie ktorzy potrzebuja pomocy od pielegniarek, a nie pielegniarki od nich. Czyzbys byla pielegniareczka, ze tak wypowiadasz sie o pacjentach?Zaraz, bo nie rozumiem: choroba to wytłumaczenie dla chamstwa?[/quote]Jakiego chamstwa? Bredzisz. Nikt tu nie pisze o chamstwie, ale o tym, ze ludzie nie maja sily byc na sile usmiechnieci, zeby te gnidy lepiej sie poczuly i raczyly nakarmic pacjenta, ktory sam ma z tym problem. Nie odpowiedzialas, wiec zapytam raz jeszcze. Pracujesz w sluzbie zdrowia, ze tak ich bronisz zaciekle?
XDDD Nie wiem w jakiej krainie jednorożców żyjesz, jeśli uważasz, że niektórzy pacjenci nie leżą w szpitalu dla przyjemności. Czasami znudzeni emeryci tam się kładą z nudów bo nie mają z kim pogadać, a czasami rodzina sama oddaje taką starszą babcię na święta(!), bo nie chcą się nią zajmować. Nie jestem pielęgniarką, ale wiesz dlaczego mam takie zdanie? Bo w moim szpitalu rejonowym nie było miejsca dla mojej babci po świeżym zawale. Trzeba ją było przewozić do wojewódzkiego. Wiesz czemu? Bo cały oddział był zajęty przez takich emerytów z “bólem brzucha”, którzy w dniu wypisu nagle znajdowali u siebie nowe objawy, żeby tylko do domu nie wracac. I co? Personel ręce rozkładał, bo takiego pacjenta co sobie robi hotel ze szpitala nie da się wyje.bać. Sorry, ale akurat na personel medyczny, z którym się spotkałam nie będę narzekać.
Moze po prostu napiszcie, w jakich szpitalach, spotkalyscie te gnidy, ktore nie powinny miec kontaktu z chorym czlowiekiem? Bedziemy wiedziec jakie szpitale omijac, pielegniareczki juz nie beda czuly sie tak pewnie i moze cos w koncu ruszy ku dobremu.
[b]gość, 07-11-16, 23:50 napisał(a):[/b]XDDD Nie wiem w jakiej krainie jednorożców żyjesz, jeśli uważasz, że niektórzy pacjenci nie leżą w szpitalu dla przyjemności. Czasami znudzeni emeryci tam się kładą z nudów bo nie mają z kim pogadać, a czasami rodzina sama oddaje taką starszą babcię na święta(!), bo nie chcą się nią zajmować. Nie jestem pielęgniarką, ale wiesz dlaczego mam takie zdanie? Bo w moim szpitalu rejonowym nie było miejsca dla mojej babci po świeżym zawale. Trzeba ją było przewozić do wojewódzkiego. Wiesz czemu? Bo cały oddział był zajęty przez takich emerytów z “bólem brzucha”, którzy w dniu wypisu nagle znajdowali u siebie nowe objawy, żeby tylko do domu nie wracac. I co? Personel ręce rozkładał, bo takiego pacjenta co sobie robi hotel ze szpitala nie da się wyje.bać. Sorry, ale akurat na personel medyczny, z którym się spotkałam nie będę narzekać.W krainie jednorozcow? Dziewczyno, ile Ty masz lat? Bo to co piszesz swiadczy wylacznie o tym, ze nie powinnas sie wypowiadac na tematy ktorych nie rozumiesz. Skad u ciebie wiedza, ze oddzial byl zajety przez emerytow, ktorzy sa w szpitalu z nudow? Rodzice ci powiedzieli, bo gdzies cos uslyszeli? Wroc jak bedziesz miala swoje wlasne wnioski, a nie powtarzala to co uslyszysz od doroslych. Mialam dziadka po udarze. Pielegniarki ciagle chodzily i mowily, ze lepiej nie bedzie. Mowily to przy dziadku. Szpital w gliwicach na radiowej.
[b]gość, 07-11-16, 17:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 17:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 16:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 16:24 napisał(a):[/b]A pielegniarki tylko podwyzki, a zajac sie pacjentem to nie ma kto!Ano nie ma bo masa pielęgniarek wyjechała za granicę. Lepiej nie będzie, w końcu mamy ministra zdrowia, który uważa, że “że lepszy przepracowany lekarz niż żaden” – taki ma szacunek do pracy osób w służbie zdrowia. I co się dziwić, że młodzi lekarze i personel medyczny ucieka na Zachód? Tam przynajmniej szanują ich pracę.[/quote]Uciekają do du…u jak języka nie znają .[/quote]Nigdzie nie jadą , bo są zbyt leniwi[/quote]Jakie naiwne 🙂 jeszcze parę lat i zobaczycie, że nie będzie Was miał kto leczyć. Aż nie moge się doczekać waszych zdziwionych min
[b]gość, 07-11-16, 22:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 21:15 napisał(a):[/b]Mam koleżankę w biedrze która nie dostaje najniższej krajowej bardzo dobrze zarabia. To po pierwsze. A po drugie to wolę jak mnie mile Panie obsługują. Niestety takie polskie realia. Ja Bogu dziękuję że trafiłam naprawdę na przyjemna położna i lekarza. Może warunki w szpitalu nie były pięciogwiazdkowe ale personel na 6.sJa ostatnio leżałam na wewnętrznym, i panie pielęgniarki, o przepraszam “piguły”(żebyś zrozumiała o kim piszę) były dla mnie miłe. Ale ja też byłam dla nich miła, uśmiechałam się, i nie zachowywałam jak święta krowa pomimo swojej choroby, bo znam realia i wiem ile pacjentów muszą obrobić, i jak ciężka fizycznie jest to praca. Ogólnie polecam dla Ciebie być po prostu miłym. Po pisaniu widać, że masz z tym duży problem, więc nie spodziewaj się szerokiego uśmiechu pielęgniarki na twój widok. Pewnie sprzątaczki, kasjerki też tak traktujesz.[/quote]Byciem milym jak jestes ciezko chora i ledwo mozesz sie odezwac?? co Ty kobieto chrzanisz! Jak moj dziadek byl pod udarze i w pelni nadziei, codziennie, do niego przychodzilismy, ze bedzie lepiej, to przychodzily te gnidy i mowily, ze lepiej nie bedzie! takiej to tylko w morde dac! Zadnych podwyzek! To najbardziej roszczeniowa grupa spoleczna! a wiesz dlaczego? Bo pelna darmozjadow, ktore chcialyby tylko pic kawe!
[b]gość, 07-11-16, 22:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 17:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 17:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 16:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 16:24 napisał(a):[/b]A pielegniarki tylko podwyzki, a zajac sie pacjentem to nie ma kto!Ano nie ma bo masa pielęgniarek wyjechała za granicę. Lepiej nie będzie, w końcu mamy ministra zdrowia, który uważa, że “że lepszy przepracowany lekarz niż żaden” – taki ma szacunek do pracy osób w służbie zdrowia. I co się dziwić, że młodzi lekarze i personel medyczny ucieka na Zachód? Tam przynajmniej szanują ich pracę.[/quote]Uciekają do du…u jak języka nie znają .[/quote]Nigdzie nie jadą , bo są zbyt leniwi[/quote]Jakie naiwne 🙂 jeszcze parę lat i zobaczycie, że nie będzie Was miał kto leczyć. Aż nie moge się doczekać waszych zdziwionych min[/quote]Niestety prawda. Starsi nigdzie już nie wyjadą, ale młodzi, obyci, świeżo po studiach albo po stażu już tak. Jak nic się nie zmieni, to za 20 lat nie będzie miał nas kto leczyć. Młodzi wyjeżdżają, starsi przejdą na emeryturę i będą szpitale po prostu zamykać.
[b]gość, 07-11-16, 22:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 21:15 napisał(a):[/b]Mam koleżankę w biedrze która nie dostaje najniższej krajowej bardzo dobrze zarabia. To po pierwsze. A po drugie to wolę jak mnie mile Panie obsługują. Niestety takie polskie realia. Ja Bogu dziękuję że trafiłam naprawdę na przyjemna położna i lekarza. Może warunki w szpitalu nie były pięciogwiazdkowe ale personel na 6.sJa ostatnio leżałam na wewnętrznym, i panie pielęgniarki, o przepraszam “piguły”(żebyś zrozumiała o kim piszę) były dla mnie miłe. Ale ja też byłam dla nich miła, uśmiechałam się, i nie zachowywałam jak święta krowa pomimo swojej choroby, bo znam realia i wiem ile pacjentów muszą obrobić, i jak ciężka fizycznie jest to praca. Ogólnie polecam dla Ciebie być po prostu miłym. Po pisaniu widać, że masz z tym duży problem, więc nie spodziewaj się szerokiego uśmiechu pielęgniarki na twój widok. Pewnie sprzątaczki, kasjerki też tak traktujesz.[/quote]I jeszcze cos. Nazywanie chorego czlowieka swieta krowa swiadczy o Tobie – obrzydliwy czlowieku. Nikt w szpitalu nie lezy w nagrode, ani z przyjemnosci. W szpitalu sa ciezko chorzy ludzie ktorzy potrzebuja pomocy od pielegniarek, a nie pielegniarki od nich. Czyzbys byla pielegniareczka, ze tak wypowiadasz sie o pacjentach?
Tez tam rodziłam 8 lat temu świat się zmienia nawet Polska zmienia sie na lepsze w wielu dziedzinach, a standardy pracy na położniczym w ST cach nadal poniżej krytyki. Pijaństwo i niekompetencja. Smutne to. Moja przyjaciółka rok temu urodziła tam martwe dziecko nie miała odwagi by to nagłośnić. Niestety trzeba było następnej tragedii by wreszcie ktoś sie tym na poważnie zajął.
[b]gość, 07-11-16, 20:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 20:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 20:06 napisał(a):[/b]do pielegniarek: Praca w szpitalu,przychodniach jest WASZYM ZASRANYM OBOWIAZKIEM,ktory musicie wypeniac i opiekowac sie ludzmi jak sie nalezy! Wiecznie (nie mowie,ze wszystkie) z naburmuszona mina,jakby za kare pracowaly. Tak ci ciezko?! To zmien prace i idz zapierdalac za najnizsza w biedrze. KAZDA PRACA powinna byc wykonywana z szacunkiem dla drugiej osoby i obowiazkiem pracy. Jesli wiecznie ci w dupie zle i przychodzisz naburmuszona,to zmien prace.Za to Ty aż promieniejesz szacunkiem.[/quote]Rozumiem,ze pigula jestes? W wolnym kraju,moge zywnie mowic co mi sie podoba.[/quote]Mam koleżankę w biedrze która nie dostaje najniższej krajowej bardzo dobrze zarabia. To po pierwsze. A po drugie to wolę jak mnie mile Panie obsługują. Niestety takie polskie realia. Ja Bogu dziękuję że trafiłam naprawdę na przyjemna położna i lekarza. Może warunki w szpitalu nie były pięciogwiazdkowe ale personel na 6.
[b]gość, 07-11-16, 21:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 20:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 20:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 20:06 napisał(a):[/b]do pielegniarek: Praca w szpitalu,przychodniach jest WASZYM ZASRANYM OBOWIAZKIEM,ktory musicie wypeniac i opiekowac sie ludzmi jak sie nalezy! Wiecznie (nie mowie,ze wszystkie) z naburmuszona mina,jakby za kare pracowaly. Tak ci ciezko?! To zmien prace i idz zapierdalac za najnizsza w biedrze. KAZDA PRACA powinna byc wykonywana z szacunkiem dla drugiej osoby i obowiazkiem pracy. Jesli wiecznie ci w dupie zle i przychodzisz naburmuszona,to zmien prace.Za to Ty aż promieniejesz szacunkiem.[/quote]Rozumiem,ze pigula jestes? W wolnym kraju,moge zywnie mowic co mi sie podoba.[/quote]Mam koleżankę w biedrze która nie dostaje najniższej krajowej bardzo dobrze zarabia. To po pierwsze. A po drugie to wolę jak mnie mile Panie obsługują. Niestety takie polskie realia. Ja Bogu dziękuję że trafiłam naprawdę na przyjemna położna i lekarza. Może warunki w szpitalu nie były pięciogwiazdkowe ale personel na 6.[/quote]sJa ostatnio leżałam na wewnętrznym, i panie pielęgniarki, o przepraszam “piguły”(żebyś zrozumiała o kim piszę) były dla mnie miłe. Ale ja też byłam dla nich miła, uśmiechałam się, i nie zachowywałam jak święta krowa pomimo swojej choroby, bo znam realia i wiem ile pacjentów muszą obrobić, i jak ciężka fizycznie jest to praca. Ogólnie polecam dla Ciebie być po prostu miłym. Po pisaniu widać, że masz z tym duży problem, więc nie spodziewaj się szerokiego uśmiechu pielęgniarki na twój widok. Pewnie sprzątaczki, kasjerki też tak traktujesz.
Do PiGUŁ waszym zasranym obowiazkiem jest dbac o pacjenta i nalezycie sie nim zajac czy to podac tabletke czy np starsze osoby nakarmic czy przebrac pampersa moze kiedys ktoras z was zachoruje i bedzie lezec w innym szpitalu niz pracuje, jestem po raku lezalam 35 razy w szpitalu i niestety wola to o pomstwe do nieba wiecznie naburmuszone i krzywe ryje po uj wybieralyscie te prace? Po jakiego ja sie pytam kazal wam ktos??? Nie? No wlasnie wiec zapierdala….c
[b]gość, 07-11-16, 23:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 22:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-16, 21:15 napisał(a):[/b]Mam koleżankę w biedrze która nie dostaje najniższej krajowej bardzo dobrze zarabia. To po pierwsze. A po drugie to wolę jak mnie mile Panie obsługują. Niestety takie polskie realia. Ja Bogu dziękuję że trafiłam naprawdę na przyjemna położna i lekarza. Może warunki w szpitalu nie były pięciogwiazdkowe ale personel na 6.sJa ostatnio leżałam na wewnętrznym, i panie pielęgniarki, o przepraszam “piguły”(żebyś zrozumiała o kim piszę) były dla mnie miłe. Ale ja też byłam dla nich miła, uśmiechałam się, i nie zachowywałam jak święta krowa pomimo swojej choroby, bo znam realia i wiem ile pacjentów muszą obrobić, i jak ciężka fizycznie jest to praca. Ogólnie polecam dla Ciebie być po prostu miłym. Po pisaniu widać, że masz z tym duży problem, więc nie spodziewaj się szerokiego uśmiechu pielęgniarki na twój widok. Pewnie sprzątaczki, kasjerki też tak traktujesz.[/quote]I jeszcze cos. Nazywanie chorego czlowieka swieta krowa swiadczy o Tobie – obrzydliwy czlowieku. Nikt w szpitalu nie lezy w nagrode, ani z przyjemnosci. W szpitalu sa ciezko chorzy ludzie ktorzy potrzebuja pomocy od pielegniarek, a nie pielegniarki od nich. Czyzbys byla pielegniareczka, ze tak wypowiadasz sie o pacjentach?[/quote]Zaraz, bo nie rozumiem: choroba to wytłumaczenie dla chamstwa?