Kot ratuje chłopca przed atakiem psa! (VIDEO)
Jeśli oglądaliście wczoraj jakiekolwiek wiadomości, to na pewno znacie już tego bohaterskiego kota.
Do tej pory uważało się, że to pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, jednak rodzina czteroletniego Jeremy’ego od wczoraj jest całkiem innego zdania.
Chłopiec jeździł sobie rowerkiem przed domem, gdy nagle zaatakował go pies sąsiadów – ugryzł malucha, strącił go z pojazdu i ciągnął po chodniku. Na pomoc rzucili się matka Jeremy’ego i jego kotek.
Futrzak dobiega do chłopca szybciej niż jego mama, atakuje psa i skutecznie go przepędza. Ba, przegania go tam, gdzie pieprz rośnie.
Jeremy’emu lekarze musieli założyć kilka szwów, na szczęście nic poważniejszego się nie stało.
Waleczna kotka ma na imię Tara i ostała lokalną bohaterką. Mrau!



[b]gość, 16-05-14, 22:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-14, 22:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-14, 17:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-14, 14:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-14, 10:01 napisał(a):[/b]kot kochany, po prostu obronił małego jak swoje młode. Co do psa to szkoda mi go, normalnie traktowane zwierzęta nie atakują nikogo, pewnie z właścicielami bylo cos nie tak i nie piszcie mi że tak nie jest, znam się na zwierzetach bardzo dobrze i jak coś im odbija to zawsze to jest wina człowiekaBoże co za głupia dziewucha to pisała…pracuje w schronisku z agresywnymi oraz wycofanymi psami…nie zawsze charakter psa jest winą czlowieka.Maja na niego wplyw przeróze czynniki.Niektore psy po kastracji łagodnieja natomiast ja znam przypadki gdzie robia sie agresywne…wiec nie pieprz ze od czlowieka bo chyba gowno sie znasz[/quote]sluchaj prymitywna osobo, sama mialam praktykę w schronisku i jestem od wielu lat czlokiem fundacji, znam bardzo dobrze psy i zawsze ale to zawsze powodem agresji psa jest człowiek. Nie ma psów ktore sie rodzą złe, to obecnosc opiekuna je kształtuje, to że wypisujesz takie brednie na takim prymitywnym poziomie do tego pokazuje że w schroniskach pracują zdecydowanie nieodpowiedni ludzie do tej pracy. Chyba że jesteś zwykłym internetowym ściemniaczem i komentarz cie zabolal bo sama zwierze skrzywdziłaś[/quote]odnosze wrażenie, że autorka pierwszego komentarza nie ma pojęcia o czym pisze…[/quote]Ja też mam takie wrażenie.[/quote]nie ma to jak odpisywanie samej sobie na komentarze 😀
Najlepsza jest matka, zostawia dziecko i pedzi do domu. Pewnie zadzwonic, ale chyba logicznie byloby wziac malca ze soba, nie??
Kot jest the best, ale matka zostawiła dziecko na chodniku, zamiast je zabrać ze sobą!! Co za bezmyślność.
[b]gość, 16-05-14, 22:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-14, 17:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-14, 14:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-14, 10:01 napisał(a):[/b]kot kochany, po prostu obronił małego jak swoje młode. Co do psa to szkoda mi go, normalnie traktowane zwierzęta nie atakują nikogo, pewnie z właścicielami bylo cos nie tak i nie piszcie mi że tak nie jest, znam się na zwierzetach bardzo dobrze i jak coś im odbija to zawsze to jest wina człowiekaBoże co za głupia dziewucha to pisała…pracuje w schronisku z agresywnymi oraz wycofanymi psami…nie zawsze charakter psa jest winą czlowieka.Maja na niego wplyw przeróze czynniki.Niektore psy po kastracji łagodnieja natomiast ja znam przypadki gdzie robia sie agresywne…wiec nie pieprz ze od czlowieka bo chyba gowno sie znasz[/quote]sluchaj prymitywna osobo, sama mialam praktykę w schronisku i jestem od wielu lat czlokiem fundacji, znam bardzo dobrze psy i zawsze ale to zawsze powodem agresji psa jest człowiek. Nie ma psów ktore sie rodzą złe, to obecnosc opiekuna je kształtuje, to że wypisujesz takie brednie na takim prymitywnym poziomie do tego pokazuje że w schroniskach pracują zdecydowanie nieodpowiedni ludzie do tej pracy. Chyba że jesteś zwykłym internetowym ściemniaczem i komentarz cie zabolal bo sama zwierze skrzywdziłaś[/quote]odnosze wrażenie, że autorka pierwszego komentarza nie ma pojęcia o czym pisze…[/quote]Ja też mam takie wrażenie.
Brawa dla kotka 😀
[b]gość, 16-05-14, 18:38 napisał(a):[/b]Matka też walnięta skoro pozwoliła się dziecku bawić na podjeździe. Przecież mogło wyjechać na ulice …a to gzie się miało, wg ciebie bawić? :/
jakby każdy miał ogrodzone posesje, to by ni było problemu. Tak jak u nas.
Czemu ci ludzie nie mogą swoich psów porządnie zamknąć na swojej posesji tylko pozwalają im łazić luzem bez nadzoru? A potem są takie sytuacje jak ta na tym filmiku.
Matka też walnięta skoro pozwoliła się dziecku bawić na podjeździe. Przecież mogło wyjechać na ulice …
[b]gość, 16-05-14, 14:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-14, 10:01 napisał(a):[/b]kot kochany, po prostu obronił małego jak swoje młode. Co do psa to szkoda mi go, normalnie traktowane zwierzęta nie atakują nikogo, pewnie z właścicielami bylo cos nie tak i nie piszcie mi że tak nie jest, znam się na zwierzetach bardzo dobrze i jak coś im odbija to zawsze to jest wina człowiekaBoże co za głupia dziewucha to pisała…pracuje w schronisku z agresywnymi oraz wycofanymi psami…nie zawsze charakter psa jest winą czlowieka.Maja na niego wplyw przeróze czynniki.Niektore psy po kastracji łagodnieja natomiast ja znam przypadki gdzie robia sie agresywne…wiec nie pieprz ze od czlowieka bo chyba gowno sie znasz[/quote]sluchaj prymitywna osobo, sama mialam praktykę w schronisku i jestem od wielu lat czlokiem fundacji, znam bardzo dobrze psy i zawsze ale to zawsze powodem agresji psa jest człowiek. Nie ma psów ktore sie rodzą złe, to obecnosc opiekuna je kształtuje, to że wypisujesz takie brednie na takim prymitywnym poziomie do tego pokazuje że w schroniskach pracują zdecydowanie nieodpowiedni ludzie do tej pracy. Chyba że jesteś zwykłym internetowym ściemniaczem i komentarz cie zabolal bo sama zwierze skrzywdziłaś
[b]gość, 16-05-14, 17:00 napisał(a):[/b]cała sytuacja wygląda na ustawiona, nie widze żadnego pogryzienia dziecka , pogryzienie koszmarnie booli nawet lekkie wbicie kłów-mały by tak nie zasuwal, koty czesto tak, zwłaszcza z psami które dobre znają postępuj , gdyz się ich nie boja, zwykła ustawka dobrze zgrana i tyleWpisz w youtuba “My Cat Saved My Son” i zobacz rany dziecka po tej “ustawce”…
cała sytuacja wygląda na ustawiona, nie widze żadnego pogryzienia dziecka , pogryzienie koszmarnie booli nawet lekkie wbicie kłów-mały by tak nie zasuwal, koty czesto tak, zwłaszcza z psami które dobre znają postępuj , gdyz się ich nie boja, zwykła ustawka dobrze zgrana i tyle
[b]gość, 16-05-14, 17:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-14, 14:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-14, 10:01 napisał(a):[/b]kot kochany, po prostu obronił małego jak swoje młode. Co do psa to szkoda mi go, normalnie traktowane zwierzęta nie atakują nikogo, pewnie z właścicielami bylo cos nie tak i nie piszcie mi że tak nie jest, znam się na zwierzetach bardzo dobrze i jak coś im odbija to zawsze to jest wina człowiekaBoże co za głupia dziewucha to pisała…pracuje w schronisku z agresywnymi oraz wycofanymi psami…nie zawsze charakter psa jest winą czlowieka.Maja na niego wplyw przeróze czynniki.Niektore psy po kastracji łagodnieja natomiast ja znam przypadki gdzie robia sie agresywne…wiec nie pieprz ze od czlowieka bo chyba gowno sie znasz[/quote]sluchaj prymitywna osobo, sama mialam praktykę w schronisku i jestem od wielu lat czlokiem fundacji, znam bardzo dobrze psy i zawsze ale to zawsze powodem agresji psa jest człowiek. Nie ma psów ktore sie rodzą złe, to obecnosc opiekuna je kształtuje, to że wypisujesz takie brednie na takim prymitywnym poziomie do tego pokazuje że w schroniskach pracują zdecydowanie nieodpowiedni ludzie do tej pracy. Chyba że jesteś zwykłym internetowym ściemniaczem i komentarz cie zabolal bo sama zwierze skrzywdziłaś[/quote]odnosze wrażenie, że autorka pierwszego komentarza nie ma pojęcia o czym pisze…
[b]gość, 16-05-14, 15:09 napisał(a):[/b]reakcja matki – podbiega do dziecka i zostawia go tam, zamiast wziąć na ręce – bo przecież agresywny pies może wrócić ! brawo dla “Mamusi”! a kot znowu ma łapy pełne roboty!Matka biegnie odgonić psa, który ponowił atak z drugiej strony. Ją też pogryzł, a dzieciak w tym czasie uciekł w bezpieczne miejsce.W internecie jest info o tym.
[b]gość, 16-05-14, 17:00 napisał(a):[/b]cała sytuacja wygląda na ustawiona, nie widze żadnego pogryzienia dziecka , pogryzienie koszmarnie booli nawet lekkie wbicie kłów-mały by tak nie zasuwal, koty czesto tak, zwłaszcza z psami które dobre znają postępuj , gdyz się ich nie boja, zwykła ustawka dobrze zgrana i tyleJasne, ustawka, a pies to tylko aktor przebrany za psa, tak samo kot. Weź się ogarnij.
No bardzo ciekawe koty są inteligentne
[b]gość, 16-05-14, 09:12 napisał(a):[/b]jedna jaskółka wiosny nie czyni, koty są głupie, śmierdzące i roznoszą choroby (sam fakt,że ciężarne nie powinny się do nich zbliżać o tym świadczy), za to pieski są najmądrzejsze i najukochańsze a że niektóre są agresywne to już wina ludziRozumiem, że mierzysz swoją miarą? :] ja w życiu w sumie miałam 4 koty (2 nadal żyją) i o żadnym nie mogę powiedzieć tego co napisałaś/eś. Pomimo że moje kotki zawsze wychodziły na dwór były zawsze czyste (kot dużo bardziej dba o higienę od psa – osy również mam i piszę na podstawie obserwacji), nigdy żadnej choroby do domu nie przyniosły (w tym toksoplazmozy – były badane, ja również kiedyś). Co do tego czy są głupie – żeby zrozumieć jak inteligentnym zwierzęciem jest kot to samemu trzeba mieć coś w głowie :]
[b]gość, 16-05-14, 10:01 napisał(a):[/b]kot kochany, po prostu obronił małego jak swoje młode. Co do psa to szkoda mi go, normalnie traktowane zwierzęta nie atakują nikogo, pewnie z właścicielami bylo cos nie tak i nie piszcie mi że tak nie jest, znam się na zwierzetach bardzo dobrze i jak coś im odbija to zawsze to jest wina człowiekaBoże co za głupia dziewucha to pisała…pracuje w schronisku z agresywnymi oraz wycofanymi psami…nie zawsze charakter psa jest winą czlowieka.Maja na niego wplyw przeróze czynniki.Niektore psy po kastracji łagodnieja natomiast ja znam przypadki gdzie robia sie agresywne…wiec nie pieprz ze od czlowieka bo chyba gowno sie znasz
[b]gość, 16-05-14, 12:21 napisał(a):[/b]prze kot….Przedrostka prze używają tylko krypto-żydki z kieleckiego.
reakcja matki – podbiega do dziecka i zostawia go tam, zamiast wziąć na ręce – bo przecież agresywny pies może wrócić ! brawo dla “Mamusi”! a kot znowu ma łapy pełne roboty!
‘kot kochany, po prostu obronił małego jak swoje młode. Co do psa to szkoda mi go, normalnie traktowane zwierzęta nie atakują nikogo, pewnie z właścicielami bylo cos nie tak i nie piszcie mi że tak nie jest, znam się na zwierzetach bardzo dobrze i jak coś im odbija to zawsze to jest wina człowieka’Boże co za głupia dziewucha to pisała…pracuje w schronisku z agresywnymi oraz wycofanymi psami…nie zawsze charakter psa jest winą czlowieka.Maja na niego wplyw przeróze czynniki.Niektore psy po kastracji łagodnieja natomiast ja znam przypadki gdzie robia sie agresywne…wiec nie pieprz ze od czlowieka bo chyba gowno sie znasz
ODKRYWCO..To kamera zamontowana przy domu……Moj Boze ociupineczke rozumku……[b]gość, 16-05-14, 12:31 napisał(a):[/b]ok, a kto nakrecil film i skad wiedzial, ze bedzie cos do krecenia ? dlaczego nie pospieszyl dziecku z pomoca tylko krecil ? sciema, jak nic , albo pedofil na lowach
w kwestii żywienia kotów, psów..to ważne, co napisał/ napisała poprzednik, interes w truciu mają tylko producenci karm i weterynarze, jesli kochasz zwierzęta, karm ich normalną żywnością – mięsożerne zwierzęta powinny jeść mięso, ryby, ja daje swojej kici 2 razy w tygodniu żółtko jaja ścięte lekko – uwielbia to jest śliczna, ma zdrowe oczy bez glutków, błyszczącą sierść i ważne: nie jest nadpobudliwa!!!!! – to efekt tego, że nie zna sztucznego żarcia, sama dbam o siebie, więc obiecałam sobie, że kicię też będę zdrowo karmiła. Efekty są.
ok, a kto nakrecil film i skad wiedzial, ze bedzie cos do krecenia ? dlaczego nie pospieszyl dziecku z pomoca tylko krecil ? sciema, jak nic , albo pedofil na lowach
MÓJ PIESEK TEŻ NIE WIE CO TO PUSZKI, SASZETKI I INNE KOLOROWE DEBILIZMY DLA DEBILI.
A kocica z pazurami…
prze kot….
Ale macie zaplon…
LOL kot obronny 😉
BŁAGAM NIE KUPUJCIE KARMY W SASZETKACH I PUSZKACH . TO NAJGORSZE G… NIE MA TAM MIĘSA, SAMA CHEMIA I SÓL. CHCIELIYŚCIE TAK SIĘ ODŻYWIAĆ I BYĆ ZDROWI? TO POWODUJE NOWOTWORY, CHOROBY NEREK I INNE. KOTY SĄ BEZ SZANS. KUPUJCIE IM PO PROSTU W SKLEPIE MIĘSO, RYBY, DRÓB, WRZUĆCIE DO GOTUJĄCEJ WODY NA CHWILĘ, BY SIĘ ŚCIĘŁY I POZBYŁY MIKROBÓW, OSTÓDŹCIE I TYM KARMCIE KOTY. BŁAGAM, NIE TRUJCIE ICH ŚWIŃSTWEM Z REKLAM – KOT PO 3-4 LATACH JEDZENIA TEGO JEST RUINĄ.
Dobre
[b]gość, 16-05-14, 09:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-14, 09:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-14, 08:59 napisał(a):[/b]założę się,że ten bachor kiedyś mu coś zrobiłBachor to bachor, wszystkich wkurwia.[/quote]Bardzo możliwe. Nie raz można zobaczyć na ulicach co dzieci robią psom. Ostatnio miałam okazję zwrócić dzieciakowi i jego matce uwagę na ten temat. Pies grzecznie czekał pod sklepem na swojego właściciela (duży pies), a dzieciak po prostu podbiegł i go kopnął. Cóż za obraza majestatu była gdy odezwałam się w tej sprawie. A potem dziwią się, że pies pogryzł dzieciaka. Zwierzęta długo pamiętają swoją krzywdę[/zgadza sie!! Bylo trzeba jeszcze włoic babsku!!! Co za ludzie…
Kot jest na tyle samolubny, że pewnie stwierdził, że to jego dzieciak i tylko on może go gryźć. A właściciel psa to idiota.
[b]gość, 16-05-14, 09:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-14, 09:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-14, 09:12 napisał(a):[/b]jedna jaskółka wiosny nie czyni, koty są głupie, śmierdzące i roznoszą choroby (sam fakt,że ciężarne nie powinny się do nich zbliżać o tym świadczy), za to pieski są najmądrzejsze i najukochańsze a że niektóre są agresywne to już wina ludzity jesteś głupia smierdząca i popierd.lona jak świński ogon!Totalna kretynka siedzi i tylko pieprzy zasłyszane głupoty nie wiedząc po co paple. Masz na myśli toksoplazmozę- większym zagrożeniem jest surowe mięso i kontakt z ziemią niż kot.a taka jak ty tylko marnuje tlen. Szkoda powietrza na ciebie ostojo głupoty kretynizmu.[/quote]hahaha, widać żeś dawno chłopa nie miała ;)[/quote]i co sie glupio cieszysz gimbazo!! Zawsze do seksu wszystko sprowadzasz ??
kot kochany, po prostu obronił małego jak swoje młode. Co do psa to szkoda mi go, normalnie traktowane zwierzęta nie atakują nikogo, pewnie z właścicielami bylo cos nie tak i nie piszcie mi że tak nie jest, znam się na zwierzetach bardzo dobrze i jak coś im odbija to zawsze to jest wina człowieka
[b]gość, 16-05-14, 09:12 napisał(a):[/b]Zwierzęta to zwierzęta nigdy nic nie wiadomo . Ale babeczka mogła dziecko zanieść do domu a nie sama biegnie.,.. pies mógł jeszcze wrócić .biegnie by dociec czyj to pies, przecież musi wiedzieć, czy był szczepiony. Dobrze robi
[b]gość, 16-05-14, 09:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-14, 09:12 napisał(a):[/b]jedna jaskółka wiosny nie czyni, koty są głupie, śmierdzące i roznoszą choroby (sam fakt,że ciężarne nie powinny się do nich zbliżać o tym świadczy), za to pieski są najmądrzejsze i najukochańsze a że niektóre są agresywne to już wina ludzity jesteś głupia smierdząca i popierd.lona jak świński ogon!Totalna kretynka siedzi i tylko pieprzy zasłyszane głupoty nie wiedząc po co paple. Masz na myśli toksoplazmozę- większym zagrożeniem jest surowe mięso i kontakt z ziemią niż kot.a taka jak ty tylko marnuje tlen. Szkoda powietrza na ciebie ostojo głupoty kretynizmu.[/quote]hahaha, widać żeś dawno chłopa nie miała 😉
Każde zwierzę ma swoje na bańce, czy to psy, czy koty…. widać, że psu coś odbiło i rzucił się na malucha, jednak reakcja kota mnie zdziwiła, nie spodziewałabym się, że kot może stanąć w obronie malucha. Nie przepadam za kotami, bo mam na nie alergię ;p ale powiem Wam, że bez sensu są te kłótnie pomiędzy miłośnikami psów i kotów. Każde zwierzę ma coś w sobie, że człowiek je kocha, ale pamiętajmy, że mają swój naturalny instynkt i nie wiadomo, jak może się skończyć nieprzewidywalna sytuacja z agresją zwierzęcia w roli głównej. Także brawo dla kota, pamiętajmy, że także mogła być odwrotna sytuacja…
dziwne tylko, że matka przybiegła do dziecka i zaraz odbiegła…. przecież powinna natychmiast wziąć je na ręce i do domu!!!!!!!!
I tak wole psy
jedna jaskółka wiosny nie czyni, koty są głupie, śmierdzące i roznoszą choroby (sam fakt,że ciężarne nie powinny się do nich zbliżać o tym świadczy), za to pieski są najmądrzejsze i najukochańsze a że niektóre są agresywne to już wina ludzi
To, że taki jest pies to wina w znacznej mierze właściciela. Ja kocham i psy i koty i wiem, ze one umieją się cudownie ze sobą zaprzyjaźnić. Koty sa równie inteligentne i pełne empatii jak psy, one też są takimi przyjaciółmi.
Zwierzęta to zwierzęta nigdy nic nie wiadomo . Ale babeczka mogła dziecko zanieść do domu a nie sama biegnie.,.. pies mógł jeszcze wrócić .
[b]gość, 16-05-14, 09:12 napisał(a):[/b]jedna jaskółka wiosny nie czyni, koty są głupie, śmierdzące i roznoszą choroby (sam fakt,że ciężarne nie powinny się do nich zbliżać o tym świadczy), za to pieski są najmądrzejsze i najukochańsze a że niektóre są agresywne to już wina ludzity jesteś głupia smierdząca i popierd.lona jak świński ogon!Totalna kretynka siedzi i tylko pieprzy zasłyszane głupoty nie wiedząc po co paple. Masz na myśli toksoplazmozę- większym zagrożeniem jest surowe mięso i kontakt z ziemią niż kot.a taka jak ty tylko marnuje tlen. Szkoda powietrza na ciebie ostojo głupoty kretynizmu.
[b]gość, 16-05-14, 09:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-14, 08:59 napisał(a):[/b]założę się,że ten bachor kiedyś mu coś zrobiłBachor to bachor, wszystkich wkurwia.[/quote]Bardzo możliwe. Nie raz można zobaczyć na ulicach co dzieci robią psom. Ostatnio miałam okazję zwrócić dzieciakowi i jego matce uwagę na ten temat. Pies grzecznie czekał pod sklepem na swojego właściciela (duży pies), a dzieciak po prostu podbiegł i go kopnął. Cóż za obraza majestatu była gdy odezwałam się w tej sprawie. A potem dziwią się, że pies pogryzł dzieciaka. Zwierzęta długo pamiętają swoją krzywdę
[b]gość, 16-05-14, 08:59 napisał(a):[/b]założę się,że ten bachor kiedyś mu coś zrobiłnie koniecznie, ja sama kiedyś zostałam pogryziona przez psa, którego pierwszy raz widziałam na oczy w chwili ataku. Niektóre pieski takie są. Niemniej jednak i koty i psy to ukochane zwierzątka.
Wspaniały, mądry kot!!!
Mój kot pogonił wczoraj dużego psa z posesji. Jestem z niego dumna. Kocham zwierzęta i się tego nie wstydzę. 🙂
[b]gość, 16-05-14, 08:59 napisał(a):[/b]założę się,że ten bachor kiedyś mu coś zrobiłBachor to bachor, wszystkich wkurwia.
mam nadzieję, że uśpią tego kundla!