Koterski już nie ukrywa prawdziwego powodu rozstania z Leszczak. Przykre, do czego doszło
Burzliwy związek Marceli Leszczak i Michała “Miśka” Koterskiego dobiegł końca, a oboje zdecydowali się na ostateczny krok, czyli rozwód. Aktor ujawnił, co naprawdę stoi za rozstaniem.
Historia burzliwego związku Leszczak i Koterskiego
Relacja Marceli Leszczak i Michała Koterskiego zaczęła się w 2016 roku i od samego początku była intensywna, pełna nagłych zwrotów akcji, rozstań i powrotów. Para szybko się zaręczyła i w 2017 roku powitała na świecie syna, Fryderyka.
Przez kolejne lata ich związek był komentowany niemal przez cały polski show-biznes: od spektakularnych powrotów po rozstaniach, przez krótką relację Koterskiego z inną kobietą, aż po tajny ślub w 2024 roku.
Niestety, mimo wielu prób ratowania relacji, dopiero w 2025 roku Leszczak oficjalnie potwierdziła, że ich drogi się rozchodzą, a pozew rozwodowy trafił do sądu. Aktor i modelka przyznali, że nie chodziło o zdradę, ale o brak miłości i problemy z porozumieniem. Koterski w podcaście zaznaczył, że para “chciała być razem dla dziecka”, co ostatecznie okazało się błędem:
Nie chcę się tu deklarować, ale nie chciałbym w przyszłości powielić tego błędu. U nas nie było zdrad, po prostu nie było miłości od pewnego czasu – wyznał w podkaście Cypriana Majchera.
Relacje z synem Fryderykiem po rozstaniu
Najważniejszym punktem porozumienia Leszczak i Koterskiego jest ich syn, Fryderyk. Celebrytka w rozmowach z mediami podkreślała, że priorytetem dla nich jest dobro ośmioletniego chłopca i jego stabilność emocjonalna.
Leszczak i Koterski utrzymują dziś przyjazne relacje, wspólnie dbając o wychowanie Fryderyka. Modelka wspomniała nawet, że zarówno ona, jak i syn korzystają z terapii, by lepiej radzić sobie z nową sytuacją po rozstaniu i towarzyszącymi emocjami. Terapia nie jest dla nich tematem tabu, a celebrytka otwarcie mówiła, że “Fryderyk jest otoczony miłością”.
Marcela Leszczak szczerze o rozstaniu z Koterskim. Takie mają relacje
Marcela Leszczak w rozmowie z kozaczek.pl odniosła się do rozstania z Miśkiem Koterskim. Influencerka podkreśliła, że nie ma nic do ukrycia. Bardzo jej zależało na odbudowaniu relacji z artystą, ale później zrozumiała, że aby każdy był szczęśliwy, to muszą żyć osobno:
Takie jest życie. Pech tak chciał, że z tatą Fryderyka jesteśmy na świeczniku. Ludzie obserwowali to, że mieliśmy kryzys, że wróciliśmy do siebie, później ślub, ale ludzie cały czas się rozstają, tylko się o ich nie mówi, więc jakby to jest normalne. Najważniejsze tak ja mówię, to jest żyć w zgodzie ze sobą i w ogóle z innymi ludźmi starać się i dążyć do tego dla własnego dobra i świętego spokoju – podkreśliła w rozmowie.





Puista idiotka icoun. Tomie albo wybuchnąć. Sfzjidga tylko DSC echa. Bo zdjęć zł sam z debilami. Co za mleczna. !!!!!!