Kristen Stewart wyzywa paparazzi (VIDEO)
Kristen Stewart nie pała miłością do otaczającej ją rzeczywistości.
Najbardziej jednak obrywa się paparazzim, ci mają u Kris po prostu “przechlapane”. Ona zawsze na nich krzyczy, próbuje przestraszyć strasznymi minami, a efekt jest taki, że do sieci trafiają po prostu nieładne fotki. I jak wierzymy, że aktorka potrafi wyglądać ładnie, to niestety zdjęcia paparazzi pokazują zupełnie co innego.
Gwiazdka obecnie przebywa na Paryskim Tygodniu Mody, tam stadko fotografów otoczyło ją, gdy wysiadała z samochodu. Jak ich przywitała?
– Szczury, karaluchy, pasożyty!
Mogło być o wiele gorzej – przekleństwa, środkowy palec (to wszystko, co już przerabialiśmy). Czy to był właśnie lepszy dzień Kristen?


gość, 05-07-13, 14:44 napisał(a):ja tak nie uważam TAK JEST że dzisiaj sława wiąże się z brakiem prywatności i ona też o tym wiedzałaszczegolnie duzo wiedziala na ten temat gdy miala 9 lat i zagrala w pierwszym swoim filmie prawda? :)a jak jest sie od dziecinstwa uczonym tego, ze ma sie grac w filmach, wlasciwie duzo poza tym sie nie umie i nie zna, to tak latwo nagle wszystko rzucic i pojsc za lade do sklepu co nie? 🙂
gość, 05-07-13, 12:55 napisał(a):gość, 05-07-13, 12:42 napisał(a):gość, 05-07-13, 11:45 napisał(a):gość, 05-07-13, 11:31 napisał(a):gość, 05-07-13, 11:12 napisał(a):głupia dziwka trzeba było iść na kasę do marketu miałabyś spokójNie rozumiem takich ludzi jak ty. To że jest znana i ma kupę kasy oznacza, że ma nie mieć problemów? Naprawdę jej współczuję. Cały dniami latają za nią paparazzi, jacyś internaucie wyzywają ją cały czas od dz*wek, homewrecker i innych, tylko za to, że producenci Zmierzchu chcieli więcej zarobić i wymyślili sobie romans jej i żonatego reżysera. Nie wierzę ani w romans z tym Rupertem Sandersem, ani w związek z Pattinsonem, ale ludzie tak i wszyscy na nich sobie zarabiają. Tyle że Sanders już zniknął, Pattinson jest taki super, bo to w końcu on został “zdradzony”, a ona jakaś pusta zdzira. I nie, nie jestem fanką “Zmierzchu”. Gardzę całą tą sagą, ale dalibyście sobie na spokój. Pracowałam już chyba wszędzie i z każdej pracy, idąc do innej, myślałam, że teraz to będzie super, itd., i teraz wiem, że każda ma swoje blaski i cienie.Ja nie wyobrażam sobie, żebym nie mogła normalnie przejść ulicą.Udawany romans czy nie, nikt jej do tego siła nie zmuszał. Wieć sama jest sobie winna.to po pierwsze a po drugie wybierając zawód aktorki doskonale wiedziała, że jeśli stanie się sławna nie będzie miała prywatności więc niech nie zgrywa obrażonej na cały światAktorka to nie celebrytka. Ona ma grać, a nie spacerować sobie z paparazzi. W latach 90. była to wyraźna granica. Dzisiaj ludzie uważają, że skoro jest znana, to nie może mieć za grosz prywatności. Straszni jesteście po prostu.ja tak nie uważam TAK JEST że dzisiaj sława wiąże się z brakiem prywatności i ona też o tym wiedzała
A kozak to moze by dodal jakies zdjecia wlasnie z fashion weeku dla ktorego przyleciala do Paryza, dajac takim wstretnym paparazzim niezla okazje? Nic tylko wiecvzna krytyka. Z czego ona ma cie cieszyc? Ze nie moze spokojnie zjesc bo juz na nia stado obcych ludzi z aparatami czeka? To ze jest aktorka i zarabia duzo pieniedzy nie oznacza, ze musi sie godzic z tym, ze ludzie nie chca uszanowac jej prywatnosci. Kazdy ma do niej prawo, nie wazne jaki zawod sie wykonuje. Pozatym uwielbiam to przedstawienie paparazzich w tym artykule. Jako takie biedactwa, bo Kristen nie chce im golego tylka pokazac. Nie nalezy im sie szacunek za to jakie rzeczy potrafia wykrzykiwac do gwiazd, nie tylko na ulicy, ale tez na czerwonym dywanie, tylko po to zeby zwrocic na siebie i swoj aparat uwage. Calkowicie Team Kristen.
nie dziwię się jej… to po prostu chore, paparazzi dla kasy zrobiliby wszystko.
Po rozstaniu się z Pattisonem możemy się po niej wszystkiego spodziewać…
nie lubię jej, ma w sobie coś z Rusin
gość, 05-07-13, 12:20 napisał(a):i tak w Europie z paparazi jest o wiele lzej niz a hamercye, tam to oblegaja, zero przestrzeni dla siebie.no prosze, to dziwne, bo inne gwiazdy jakos narzekaja wlasnie bardziej na paparazzi w londynie i paryzu niz w stanach.
Durna
gość, 05-07-13, 12:21 napisał(a):gość, 05-07-13, 12:12 napisał(a):gość, 05-07-13, 11:35 napisał(a):Taki zawód… wiedziały gały co wybierały.Niema się co teraz obrażać tylko zacisnąć ząbki i pozować… albo poszukać innej roboty.Lol? a od kiedy to zawod aktorki polega na pozowaniu bandzie paparazzich na ulicy? :)mozepo jebalo ci sie z zawodem celebrytki? :)Nie zgadzam się, za taką kasę jaką robi jako aktorka mimo że nie jest celebrytką według mnie nie ma prawa narzekać.Ona ma wiecznie focha ale zapomina że ma kasy full i o nic się nie musi martwić. Żal mi jej
i tak w Europie z paparazi jest o wiele lzej niz a hamercye, tam to oblegaja, zero przestrzeni dla siebie.
gość, 05-07-13, 12:12 napisał(a):gość, 05-07-13, 11:35 napisał(a):Taki zawód… wiedziały gały co wybierały.Niema się co teraz obrażać tylko zacisnąć ząbki i pozować… albo poszukać innej roboty.Lol? a od kiedy to zawod aktorki polega na pozowaniu bandzie paparazzich na ulicy? :)mozepo jebalo ci sie z zawodem celebrytki? 🙂
gość, 05-07-13, 12:42 napisał(a):gość, 05-07-13, 11:45 napisał(a):gość, 05-07-13, 11:31 napisał(a):gość, 05-07-13, 11:12 napisał(a):głupia dziwka trzeba było iść na kasę do marketu miałabyś spokójNie rozumiem takich ludzi jak ty. To że jest znana i ma kupę kasy oznacza, że ma nie mieć problemów? Naprawdę jej współczuję. Cały dniami latają za nią paparazzi, jacyś internaucie wyzywają ją cały czas od dz*wek, homewrecker i innych, tylko za to, że producenci Zmierzchu chcieli więcej zarobić i wymyślili sobie romans jej i żonatego reżysera. Nie wierzę ani w romans z tym Rupertem Sandersem, ani w związek z Pattinsonem, ale ludzie tak i wszyscy na nich sobie zarabiają. Tyle że Sanders już zniknął, Pattinson jest taki super, bo to w końcu on został “zdradzony”, a ona jakaś pusta zdzira. I nie, nie jestem fanką “Zmierzchu”. Gardzę całą tą sagą, ale dalibyście sobie na spokój. Pracowałam już chyba wszędzie i z każdej pracy, idąc do innej, myślałam, że teraz to będzie super, itd., i teraz wiem, że każda ma swoje blaski i cienie.Ja nie wyobrażam sobie, żebym nie mogła normalnie przejść ulicą.Udawany romans czy nie, nikt jej do tego siła nie zmuszał. Wieć sama jest sobie winna.to po pierwsze a po drugie wybierając zawód aktorki doskonale wiedziała, że jeśli stanie się sławna nie będzie miała prywatności więc niech nie zgrywa obrażonej na cały światAktorka to nie celebrytka. Ona ma grać, a nie spacerować sobie z paparazzi. W latach 90. była to wyraźna granica. Dzisiaj ludzie uważają, że skoro jest znana, to nie może mieć za grosz prywatności. Straszni jesteście po prostu.
gość, 05-07-13, 11:45 napisał(a):gość, 05-07-13, 11:31 napisał(a):gość, 05-07-13, 11:12 napisał(a):głupia dziwka trzeba było iść na kasę do marketu miałabyś spokójNie rozumiem takich ludzi jak ty. To że jest znana i ma kupę kasy oznacza, że ma nie mieć problemów? Naprawdę jej współczuję. Cały dniami latają za nią paparazzi, jacyś internaucie wyzywają ją cały czas od dz*wek, homewrecker i innych, tylko za to, że producenci Zmierzchu chcieli więcej zarobić i wymyślili sobie romans jej i żonatego reżysera. Nie wierzę ani w romans z tym Rupertem Sandersem, ani w związek z Pattinsonem, ale ludzie tak i wszyscy na nich sobie zarabiają. Tyle że Sanders już zniknął, Pattinson jest taki super, bo to w końcu on został “zdradzony”, a ona jakaś pusta zdzira. I nie, nie jestem fanką “Zmierzchu”. Gardzę całą tą sagą, ale dalibyście sobie na spokój. Pracowałam już chyba wszędzie i z każdej pracy, idąc do innej, myślałam, że teraz to będzie super, itd., i teraz wiem, że każda ma swoje blaski i cienie.Ja nie wyobrażam sobie, żebym nie mogła normalnie przejść ulicą.Udawany romans czy nie, nikt jej do tego siła nie zmuszał. Wieć sama jest sobie winna.to po pierwsze a po drugie wybierając zawód aktorki doskonale wiedziała, że jeśli stanie się sławna nie będzie miała prywatności więc niech nie zgrywa obrażonej na cały świat
Sorry ja też bym się wściekła jakby tak cały czas za mną latali i żyć nie dali
gość, 05-07-13, 11:35 napisał(a):Taki zawód… wiedziały gały co wybierały.Niema się co teraz obrażać tylko zacisnąć ząbki i pozować… albo poszukać innej roboty.Lol? a od kiedy to zawod aktorki polega na pozowaniu bandzie paparazzich na ulicy? :)mozepo jebalo ci sie z zawodem celebrytki? 🙂
Taki zawód… wiedziały gały co wybierały.Niema się co teraz obrażać tylko zacisnąć ząbki i pozować… albo poszukać innej roboty.
gość, 05-07-13, 11:31 napisał(a):gość, 05-07-13, 11:12 napisał(a):głupia dziwka trzeba było iść na kasę do marketu miałabyś spokójNie rozumiem takich ludzi jak ty. To że jest znana i ma kupę kasy oznacza, że ma nie mieć problemów? Naprawdę jej współczuję. Cały dniami latają za nią paparazzi, jacyś internaucie wyzywają ją cały czas od dz*wek, homewrecker i innych, tylko za to, że producenci Zmierzchu chcieli więcej zarobić i wymyślili sobie romans jej i żonatego reżysera. Nie wierzę ani w romans z tym Rupertem Sandersem, ani w związek z Pattinsonem, ale ludzie tak i wszyscy na nich sobie zarabiają. Tyle że Sanders już zniknął, Pattinson jest taki super, bo to w końcu on został “zdradzony”, a ona jakaś pusta zdzira. I nie, nie jestem fanką “Zmierzchu”. Gardzę całą tą sagą, ale dalibyście sobie na spokój. Pracowałam już chyba wszędzie i z każdej pracy, idąc do innej, myślałam, że teraz to będzie super, itd., i teraz wiem, że każda ma swoje blaski i cienie.Ja nie wyobrażam sobie, żebym nie mogła normalnie przejść ulicą.Udawany romans czy nie, nikt jej do tego siła nie zmuszał. Wieć sama jest sobie winna.
bardzo dobrze robi, jak ją na każdym kroku prześladują
gość, 05-07-13, 11:12 napisał(a):głupia dziwka trzeba było iść na kasę do marketu miałabyś spokójNie rozumiem takich ludzi jak ty. To że jest znana i ma kupę kasy oznacza, że ma nie mieć problemów? Naprawdę jej współczuję. Cały dniami latają za nią paparazzi, jacyś internaucie wyzywają ją cały czas od dz*wek, homewrecker i innych, tylko za to, że producenci Zmierzchu chcieli więcej zarobić i wymyślili sobie romans jej i żonatego reżysera. Nie wierzę ani w romans z tym Rupertem Sandersem, ani w związek z Pattinsonem, ale ludzie tak i wszyscy na nich sobie zarabiają. Tyle że Sanders już zniknął, Pattinson jest taki super, bo to w końcu on został “zdradzony”, a ona jakaś pusta zdzira. I nie, nie jestem fanką “Zmierzchu”. Gardzę całą tą sagą, ale dalibyście sobie na spokój. Pracowałam już chyba wszędzie i z każdej pracy, idąc do innej, myślałam, że teraz to będzie super, itd., i teraz wiem, że każda ma swoje blaski i cienie.Ja nie wyobrażam sobie, żebym nie mogła normalnie przejść ulicą.
całkiem fajnie wygląda, ale czy aby nie za gorąco w takich ciuchach??
głupia dziwka trzeba było iść na kasę do marketu miałabyś spokój
Nie było jej za gorąco bo w LA wtedy nie było tak ciepło.A jej się wcale nie dziwie, chodzą za nią dosłownie wszędzie.