Krystyna Mazurówna przyznaje się do aborcji

krystyna-mazurowna-tylko-taniec-9-R1 krystyna-mazurowna-tylko-taniec-9-R1

Ledwie ucichła afera z Marią Czubaszek, która publicznie przyznając się do aborcji ściągnęła na siebie gromy ze strony wielu osób, a już szykuje się nowa “akcja\”.

Tym razem z Krystyną Mazurówną w roli głównej.

Tancerka, choreografka, od lat mieszkająca w Paryżu, dziś jurorka Tylko Taniec, w rozmowie z Dziennikiem również otwarcie przyznała się do przerwania ciąży:

Maria Czubaszek nie wahała się przyznać do aborcji, mimo tego, że to w naszym kraju temat tabu. Nie znam kobiety z mojego pokolenia, która by nie zrobiła tego kilka lub nawet kilkanaście razy. Sama też miałam kilka zabiegów. Co miałyśmy zrobić? Do wyboru była wielodzietna rodzina albo klasztor, bo środki antykoncepcyjne nie istniały. Zostawało podmywanie się zaraz \”po\” cytryną, nie zawsze skuteczne. Aborcja to drażliwy temat, ale walczmy z tabu, żeby był jakiś postęp. Ja wiem, że w Polsce nadal istnieje antysemityzm, homofobia, rasizm – mimo, że nie mówi się o tym głośno. Trzeba kształtować świadomość ludzi, walczyć z zacofaniem – przekonuje Mazurówna.

Na pytanie czy chce być babcią-buntowniczką polskiego show-biznesu, jurorka show odpowiada:

Ja nic nie zamierzam, nie planuję, jestem sobą. Moja zasada życiowe brzmi: robić zawsze to, na co mam ochotę. I tego się trzymam. Jak miałam ochotę mieć zielone włosy w latach 60., to je farbowałam, dziś mam ochotę na czerwone i nikomu nic do tego. Oczywiście kolor włosów jest tylko swego rodzaju przenośnią, chodzi o życie w zgodzie ze sobą, bez względu na to, co ludzie pomyślą. To nie bunt, ale poszukiwanie własnej drogi.

Więcej przeczytacie na stronie Dziennika.

Czubaszek, Mazurówna – czekamy na następne \”coming outy\” siedemdziesiątek chwalących się aborcjami. To chyba taka nowa moda?

\"Krystyna

\"Krystyna

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

222 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

no, taa, ostatnie zdanie redaktorzyny tego artykułu (“To chyba taka nowa moda?”) odzwierciedla jego/jej podejście do tematu :(. Naprawdę trzeba mieć odwagę, żeby w tym ciemnym kraju przyznać się do aborcji. A ile dziewczyn pokątnie poddaje się temu zabiegowi, choć takie wielkie obrończynie życia! Hipokrytki!

co ona pali ;to na pewno nie jest wrodzone.

gość, 22-03-12, 13:55 napisał(a):ma racje! popieram! ciesze sie, ze nie zyje w tym zacofanym kraju pelnym ciemniakow ZGADZAM SIĘ Z TOBĄ W 100%!!!!

ma racje! popieram! ciesze sie, ze nie zyje w tym zacofanym kraju pelnym ciemniakow

gość, 10-03-12, 00:13 napisał(a):gość, 09-03-12, 16:57 napisał(a):Przy tego typu dyskusjach jak bumerang powraca argument, że “po co” aborcja, skoro można urodzić i oddać do adopcji. Osoby go wysuwające mają wg mnie jakąś podwójną moralność. Ja wolałabym na dzień dzisiejszy przerwać ciążę na etapie, kiedy nowe ”życie” jest jeszcze nieświadome i nie czuje bólu ani strachu niż puścić je w świat z nadzieją, że ktoś je zechce i nie okaże się alkoholikiem/ sadystą/pedofilem. to chyba ty masz podwójną moralnosc- skoro juz piszesz ze to ”zycie” i wolalabys je usunac czyli zabic to chyba lepiej byloby mu miec ojca alkoholika niz matke ktora je zabila nie?Ja wiem, że czytanie ze zrozumieniem to trudna rzecz i chyba mamy przykład, że niektórzy ludzie nie powinni mieć dzieci choćby dlatego, że nie stać ich na zapewnienie im należytego wykształcenia. Słowo ”życie” pojawiło się w cudzysłowie, co świadczy o tym, że ja zygoty ani płodu za życie nie uważam. Czy lepiej mieć w domu alkoholika niż się nie urodzić? Zdecydowanie to drugie. Abstrahując od tego, że twoje pytanie nie ma w ogóle sensu, bo jak coś, co zostało unicestwione może mieć dylemat, czy wolałoby ”śmierć”, czy życie w nędzy, bólu i poniżeniu.

Ech, szacunek dla starszych się należy więc nie będę się wyżywać na samych paniach. O tym, co zrobiły nie mogę jednak powiedzieć inaczej, niż “tragedia”. Albo nie miały zielonego pojęcia, co robią i były po prostu kompletnie niewykształcone z dziedziny biologii (żeby nie wiedzieć jak rozwija się dziecko w łonie matki???), albo też zabiły te dzieci z zimną krwią, a wtedy to już po prostu boli. Jeśli matka zabija własne dziecko, to można w zasadzie oczekiwać wszystkiego…Drogie panie, skoro już narobiłyście w życiu głupot i popełniłyście morderstwa, zróbcie przynajmniej tyle dobrego, żeby się tym nie przechwalać i nie zachęcać kolejnych dziewczyn, które akurat dały się zwieść feministycznej paplaninie i propagandzie.

to byly czasy gdzie nie bylo różnorodnej i powszechnej antykoncepcji . nie bylo jej wcale!!!!!!!!!! miala miec 15 dzieci? czy moze chodzic w ciazy rok po roku?

gość, 10-03-12, 14:38 napisał(a):P.S.: Prezentujesz zresztą b. charakterystyczny dla obrońców “życia” TOTALNY BRAK SZACUNKU dla ŻYCIA. Takiego, które ma układ nerwowy, świadomość, pamięć i uczucia. Po przyjściu na świat, może go spotkać wszystko, co najgorsze. Dom dziecka, kalectwo, pedofile, ojciec alkoholik. Nic nie jest wystarczająco podłe i okrutne, by mieć prawo tego uniknąć. Bo liczy się tylko cud narodzin. – Gdybyśmy wszyscy tak myśleli, w ogóle nikt by nie miał dzieci, bo w końcu nigdy nie wiadomo, co się moze zdarzyć. Matki masowo zabijałyby dzieci, zeby broń Boże nie narażać ich na cierpienie, bo przecież zawsze dziecko może trafić do sierocińca (rodzice umierają) albo paść ofiarą sąsiada pedofila. No a jeśli nawet się uda, to można dostać raka albo czegoś równie potwornego. Może po prostu wszyscy z litośći strzelimy sobie nawzajem w łeb? W ten sposób uratujemy się od cierpień. No bo skoro lepiej zabić kogoś zeby nie przeżył cierpienia, to po co w ogóle żyjemy? CIerpienie jest częścią życia tak samo jak radość. Nie mówię zeby je na siłe na siebie nakładać, ale nie popadajmy w paranoję. IDąć Twoim tokiem rozumowania powinniśmy pozabijać wszystkie płody, zarodki i niemowlęta, a potem zająć się przedszkolakami.

Zaraz zwymiotuję (na tą panią)!

Cokolwiek by nie napisać,nie powiedzieć,zganić lub pochwalić to ZŁO POZOSTANIE ZŁEM A ZABÓJSTWO ZABÓJSTWEM!!!

gość, 09-03-12, 16:57 napisał(a):Przy tego typu dyskusjach jak bumerang powraca argument, że “po co” aborcja, skoro można urodzić i oddać do adopcji. Osoby go wysuwające mają wg mnie jakąś podwójną moralność. Ja wolałabym na dzień dzisiejszy przerwać ciążę na etapie, kiedy nowe ”życie” jest jeszcze nieświadome i nie czuje bólu ani strachu niż puścić je w świat z nadzieją, że ktoś je zechce i nie okaże się alkoholikiem/ sadystą/pedofilem. to chyba ty masz podwójną moralnosc- skoro juz piszesz ze to ”zycie” i wolalabys je usunac czyli zabic to chyba lepiej byloby mu miec ojca alkoholika niz matke ktora je zabila nie?

P.S.: Prezentujesz zresztą b. charakterystyczny dla obrońców “życia” TOTALNY BRAK SZACUNKU dla ŻYCIA. Takiego, które ma układ nerwowy, świadomość, pamięć i uczucia. Dopóki zarodek gnieździ się w macicy, jego prawa są święte. Nikt nie może podnieść ręki, głosu, smagnąć złym słowem. Nawet nazwa ”płód” jest obraźliwa. Po przyjściu na świat, zdaniem takich jak ty, może go spotkać wszystko, co najgorsze. Dom dziecka, kalectwo, pedofile, ojciec alkoholik. Nic nie jest wystarczająco podłe i okrutne, by mieć prawo tego uniknąć. Bo liczy się tylko cud narodzin.

A co z prawami człowieka? Z prawem do życia?

gość, 09-03-12, 19:51 napisał(a): Mazurówna stawia sprzeciw wobec aborcji na równi z typowymi postaciami dyskryminacji: “Ja wiem, że w Polsce nadal istnieje antysemityzm, homofobia, rasizm – mimo, że nie mówi się o tym głośno. Trzeba kształtować świadomość ludzi, walczyć z zacofaniem”. Natomiast w naszych czasach, to właśnie aborcja jest dla mnie synonimem zacofania, ciemnoty, biedy. Przyznać się teraz, że dokonało się aborcji, to jak stwierdzić: nie potrafię zadbać o siebie, nie potrafię kontrolować swoich popędów, jestem nieodpowiedzialny, w dobie różnorodnej i powszechnej antykoncepcji zaszłam w ciążę/zrobiłem dziecko. Tak, wiem, że można zajść w ciąże mimo antykoncepcji, że ciąże pozamaciczne, że gwałty itd. Powyższe odnosi się do typowej jurnej parki z plebsu, poniżej 25 r. ż.:) I do tego, żeby zajśc w tę ciążę kilka razy? to już chyba trzeba kopulowac jak królik. No i ta cytryna. Mogłaby równie dobrze zastosować ”po” smalec, zjesc kanapke z kielbasa, obejrzeć film, pójśc na spacer. Tak samo pomaga zapewne na niechcianą ciąze jak cytryna. Czy to nie jest swiadectwem kompletnej ignorancji, ciemnoty i zacofania? Zeby było smieszniej ta kobieta porzuciła już urodzone dzieci. Za to mogli jej odebrac prawa rodziecielskie, wiec powinna sie cieszyć, ze tego nie zrobili. Ona natomiast szczyci sie ty, bo najwazniejsze jest robic co sie chce. Wszystko co mowi, swiadczy tylko o tym , jakim jest czlowiekiem. Ja ja postrzegam jako osobe nie tylko egoistyczna i skoncentrowana na wlasnych potrzebach, ale przy tym jeszcze malo rozgarnietą

Mazurówna stawia sprzeciw wobec aborcji na równi z typowymi postaciami dyskryminacji: “Ja wiem, że w Polsce nadal istnieje antysemityzm, homofobia, rasizm – mimo, że nie mówi się o tym głośno. Trzeba kształtować świadomość ludzi, walczyć z zacofaniem”. Natomiast w naszych czasach, to właśnie aborcja jest dla mnie synonimem zacofania, ciemnoty, biedy. Przyznać się teraz, że dokonało się aborcji, to jak stwierdzić: nie potrafię zadbać o siebie, nie potrafię kontrolować swoich popędów, jestem nieodpowiedzialny, w dobie różnorodnej i powszechnej antykoncepcji zaszłam w ciążę/zrobiłem dziecko. Tak, wiem, że można zajść w ciąże mimo antykoncepcji, że ciąże pozamaciczne, że gwałty itd. Powyższe odnosi się do typowej jurnej parki z plebsu, poniżej 25 r. ż.:)

Dane sprzed 3 lat podają, że w Polsce rocznie nowe rodziny znajduje 3200 dzieci. Z czego te starsze niż noworodki, czy niemowlęta mają szanse głównie u obcokrajowców.

a co mam zrobic panie przeciwniczki aborcji jak bede miala ciaze pozamaciczna? poradzcie mi prosze bo widze, ze sie orientujecie w temacie.

Jednak przekonywanie, że oddanie dziecka do adopcji to idealne rozwiązanie jest dla mnie głęboko nieuczciwe.Straszycie kobiety, które chcą usunąć ciążę, że będzie je sumienie dręczyło. Nie wydaje się wam, że sumienie może też dręczyć te, które oddały?

Zdecydowanych na przekazanie dziecka do “okienka życia” nie zamierzam od tego odwodzić ani grać na ich sumieniu. To z pewnością lepsze wyjście niż syndrom postaborcyjny.

A każdy kolejny dzień w bidulu umniejsza ich szanse na szczęśliwą przyszłość.

Ciekawe co na to jej zwolenniczki co to wypisywały tutaj na kozaku jaka jest wspaniała energiczna ze jej zazdroszczą i każda kobieta w jej wieku powinna taka być.

Tymczasem liczba dzieci mieszkających w domach dziecka to 18 tys., czyli 6 razy więcej niż tych, które mają nowych rodziców.

Przy tego typu dyskusjach jak bumerang powraca argument, że “po co” aborcja, skoro można urodzić i oddać do adopcji. Osoby go wysuwające mają wg mnie jakąś podwójną moralność. Ja wolałabym na dzień dzisiejszy przerwać ciążę na etapie, kiedy nowe ”życie” jest jeszcze nieświadome i nie czuje bólu ani strachu niż puścić je w świat z nadzieją, że ktoś je zechce i nie okaże się alkoholikiem/ sadystą/pedofilem.

Nie doradzaj tu nikomu, babo, stosunku przerywanego, bo jeszcze się jakieś naiwne dziewczę posłucha i będziesz miała niechcianą ciążę na sumieniu. Nawet jeśli mężczyzna zapanuje nad sobą i wyciągnie w odpowiedniej chwili, to istnieje jeszcze coś takiego jak preejakulat, w którym też są plemniki. Wszyscy którzy uczyli się biologii o tym wiedzą, jak również o tym, że do zapłodnienia wystarczy plemnik sztuk jeden.

sry Mzurówna*

Pani Krystyno ja znam bardzo wiele takich osób, bardzo proszę nie uogólniać, a ponadto polecam publikacje o antykoncepcji, Kobieta mieszkająca na zachodzie, wydawałoby się elita i nie wie co to antykoncepcja? Niestety nie ma się czym chwalić.

gość, 08-03-12, 20:53 napisał(a):Ja uwazam,że moja du** to moja sprawa i mogę robic z nią co chcę! I żadna dewota nie będzie mi mówić czy mam prawo usunać czy nie! To moja macica i moje sumienie, a reszcie wara!———–ŻAL MI CIĘ…

Znam dziecko księdza dlatego proszę nie generalizować. Takie sprawy jak aborcja czy urodzenie dziecka jest sprawą prywatną każdej kobiety. Mamy, powinniśmy mieć prawo wyboru. Sama nigdy bym nie usunęła ponieważ można oddać do adopcji albo myśleć i się zabezpieczać. Pani Czubaszek zapomniała że istnieje antykoncepcja naturalna np: stosunek przerywany. Producenci tabletek antykoncepcyjnych próbują nam wmówić że naturalne metody się nie sprawdzają ale jest to kłamstwo. Jeżeli ktoś jest odpowiedzialny to sprawdzają się w takim samym stopniu co tabletki czy prezerwatywy. Sama znam parę dziewczyn co zaskoczyły biorąc tabletki, zawsze jest ryzyko. Sexu nie powinny uprawiać dzieci tylko odpowiedzialni ludzie. Sex służy prokreacji i nikt ani nic tego nie zmieni. Odpowiedzialność.

N0 i dobrze.

Te Panie nie wyglądają na szczęśliwe, przeminęło życie “robiły zawsze to, na co miały ochotę” i …..

“robić zawsze to, na co mam ochotę”, szkoda że to dziecko nie miało szansy na: ”robienie zawsze tego, na co miałoby ochotę”, to zabójstwo, bez ubieranie w jakiekolwiek słowa

gość, 09-03-12, 10:29 napisał(a):gość, 09-03-12, 08:43 napisał(a):gość, 09-03-12, 08:28 napisał(a):Zakonnice i kochanki księży usuwają ciąże na potęgę i to za pieniądze które stare dewotki dają na kościół.nie masz argumentow to uderzasz w kosciol? milo widziec twoja desperacje jak i niepotwierdzone niczym wymyslone oskarzenia :)Ale to jest akurat swieta prawda,w polskim kościele jest straszne zakłamanie,kler ukrywa swoje grzeszki,wiadomo ze wiekszosc księży to geje a jesli nie to mają kochanki,wiadomo ze zakonnica tez kobieta i wiadomo ze i ksiądz wysyła kochanke na zabieg i zakonnica sie skrobie jesli jej sie przytrafi niechciana ciąża.——————–TAK ZDARZA SIĘ I TAK ZGADZAM SIĘ TYLE ŻE TO NIE USPRAWIEDLIWIA ABORCJI BO PODAJESZ PRZYKŁADY LUDZI KTÓRZY POWINNI DAWAĆ PRZYKŁAD TAK?TYLE ŻE ONI WSZYSCY SĄ NORMALNYMI GRZESZNIKAMI TO ONI BEDĄ SIĘ Z TEGO SPOWIADAĆ ,ludziom się wydaje że jak ksiadz ma na boku dziecko czy kochanke to już cała wiara jest zła dobry jest tylko Bóg a księża…zakonnice…to tylko ludzie grzesznicy skłonni do błędów

“Czas, by być szczęśliwym jest teraz. Miejsce, by byćszczęśliwym jest tutaj. Sposobem na poczucie sięszczęśliwym jest uszczęśliwienie innych ludzi.”Robert G. Ingersoll

gość, 09-03-12, 10:08 napisał(a):gość, 09-03-12, 09:54 napisał(a):Ludzie opanujcie sie mowicie zeby ich sumienie zjadlo!!A spojrzcie w lustro ,powiedzmy ze macie dzieci i macie sie za lepszych ludzi!!Zenada.CZy ktos ma dzieci czy nie to jak jest ktos bez serca to nim pozostanie…Ja dzieci miec nie bede i tyle ale nie obrabiam dupy kazdemu za plecami!!Dzieci nie czynia z was aniolkow.Znam osoby ,ktore majadzieci a po prostu sa wrednymi osobami,niepomocne nikomu ani niczemu!!Takze zastanowcie sie matki polki sie odezwaly!!!!!!!!!!!!!!!!!!Jadąc po innych próbujesz się usprawiedliwić z niechęci do dzieci. Nie chcesz – to nie miej, nic nas to nie obchodzi. Nie musisz od razu obrażać matek i ludzi myślących inaczej niż ty.chyba nie zrozumiałeś/łaś wypowiedzi osoby z pierwszego komentarza. wcale nie usprawiedliwia (bo niby w którym miejscu?) niechęci (jakiej niechęci – mówi, że nie chce dzieci, a nie, że czuje wstręt, odrazę, niechęć czy co tam sobie jeszcze wymyślisz w stosunku do dzieci). mówi, że osoby posiadające dzieci wcale nie są z tego tytułu od razu lepszymi ludźmi, a często nawet bywają wręcz podli. posiadanie dzieci nie czyni cię lepszym moralnie, więc powinniście się zastanowić zanim wydacie osąd.

gość, 09-03-12, 09:54 napisał(a):Ludzie opanujcie sie mowicie zeby ich sumienie zjadlo!!A spojrzcie w lustro ,powiedzmy ze macie dzieci i macie sie za lepszych ludzi!!Zenada.CZy ktos ma dzieci czy nie to jak jest ktos bez serca to nim pozostanie…Ja dzieci miec nie bede i tyle ale nie obrabiam dupy kazdemu za plecami!!Dzieci nie czynia z was aniolkow.Znam osoby ,ktore majadzieci a po prostu sa wrednymi osobami,niepomocne nikomu ani niczemu!!Takze zastanowcie sie matki polki sie odezwaly!!!!!!!!!!!!!!!!!!Jadąc po innych próbujesz się usprawiedliwić z niechęci do dzieci. Nie chcesz – to nie miej, nic nas to nie obchodzi. Nie musisz od razu obrażać matek i ludzi myślących inaczej niż ty.

gość, 09-03-12, 08:43 napisał(a):gość, 09-03-12, 08:28 napisał(a):Zakonnice i kochanki księży usuwają ciąże na potęgę i to za pieniądze które stare dewotki dają na kościół.nie masz argumentow to uderzasz w kosciol? milo widziec twoja desperacje jak i niepotwierdzone niczym wymyslone oskarzenia :)Ale to jest akurat swieta prawda,w polskim kościele jest straszne zakłamanie,kler ukrywa swoje grzeszki,wiadomo ze wiekszosc księży to geje a jesli nie to mają kochanki,wiadomo ze zakonnica tez kobieta i wiadomo ze i ksiądz wysyła kochanke na zabieg i zakonnica sie skrobie jesli jej sie przytrafi niechciana ciąża.

Ja uwielbiam takie mamuski z nadwagą w wygodnych ciuszkach w płaskich butach bez grama makijażu bardziej podobne toto jest to malpy niż do kobiety i krzyczy jakie to jest szczescie tak sie poświęcic dla dzieciaka i jaka to aborcja jest be.

Taka babcia i jeszcze szuka własnej drogi? myślałam że własnej drogi szukają tylko dojrzewające nastolatki.

gość, 09-03-12, 10:27 napisał(a):a wiecie Panie, co to jest prezerwatywa?? czy tez po prostu …lecialyscie bez zabezpieczenia na calego i basta !!!:(a teraz opowiadacie o tym tak spokojnie, ze az strach i to publicznie … a co tam, niech sobie czytaja obojetnie co, byle jeszcze o nas czytaja …prawda???? :(((( zenadaaaaaaaaaaaaaa bo czym dla Was jest aborcja…..???bylo i niiimaaaaa

a wiecie Panie, co to jest prezerwatywa?? czy tez po prostu …lecialyscie bez zabezpieczenia na calego i basta !!!:(a teraz opowiadacie o tym tak spokojnie, ze az strach i to publicznie … a co tam, niech sobie czytaja obojetnie co, byle jeszcze o nas czytaja …prawda???? :(((( zenadaaaaaaaaaaaaaa

jak ktos chce sie bzykac to musi miec swiadomosc ze od tego mozna zajsc w ciaze. rany!!! jak sie daje na prawo i lewo i nie uzywa zabezpieczen to potem trzeba poniesc konsekwencje albo myslec przed… brzydze sie takimi ludzmi jak ona!!! tfuuu

a ja jej bym odpowiedziala ze mam 24 lata i nie znam ani jednej dziewczyny z mojego otoczenia ktora by to zrobila. jestem z tego dumna. a na takie rozkladajace sie babsko nie moge patrzec. ten babsztyl nie zasluguje nawet na nasza uwage

gość, 09-03-12, 08:56 napisał(a):Ja nie toleruje takich kobiet. Jestem w ciazy i w zyciu nie zabilabym mojego dzieciatka! Aborcja jest morderstwem! Tak oto program stracil jednego ogladacza..Co za malpa. ale nie nam oceniac, ocena padnie z gory..Jak ja kocham takie mamuśki. W jednym zdaniu DZIECIĄTKO (dobrze, że nie FASOLKA) a w drugim MAŁPA. Uważaj, żeby się w newsa nie zapatrzyć, bo urodzisz koczkodana. 😉 Mam nadzieję, że ciążowe hormony nie robią ci nadmiernego apetytu na mięso, bo mimo tej całej “słodyczy” najchętniej byś gardło przegryzła. PS. Program chyba jakoś sobie poradzi. Wyobraź sobie, że znakomitą większość ludzkości G Ó W N O obchodzi twoja ciąża.

ja sie pytam co to jest??

no i mowi prawde te wszystkie mohery ktore pieprza o swietosc`i swoich dup to zwykle klamczuc`hy

hitlerówy pozerające wlasne dzieci, jeszcze szczycą sie swym mordem bezduszne zwierzęta z lasu, busz i szałas – to miejsce dla was, razem z hienami i lwicami zagryzającymi swe male dla kaprysu

Ludzie opanujcie sie mowicie zeby ich sumienie zjadlo!!A spojrzcie w lustro ,powiedzmy ze macie dzieci i macie sie za lepszych ludzi!!Zenada.CZy ktos ma dzieci czy nie to jak jest ktos bez serca to nim pozostanie…Ja dzieci miec nie bede i tyle ale nie obrabiam dupy kazdemu za plecami!!Dzieci nie czynia z was aniolkow.Znam osoby ,ktore majadzieci a po prostu sa wrednymi osobami,niepomocne nikomu ani niczemu!!Takze zastanowcie sie matki polki sie odezwaly!!!!!!!!!!!!!!!!!!

co miałyście robić? Może tak często nóg nie rozkładać?

gość, 08-03-12, 18:08 napisał(a):gość, 08-03-12, 18:02 napisał(a):gość, 08-03-12, 17:54 napisał(a):gość, 08-03-12, 17:47 napisał(a):oczywiście, że jestem za aborcją! Można stosować środki antykoncepcyjne ale jeśli zawiedzie i zajdzie się w ciążę, której się nie chce, to zostaje jedna rzecz – właśnie aborcja. A jakiś tam kilkucentymetrowy twór komórkowy, to nie dziecko. Z resztą o czym my dyskutujemy? każda laska, która znajdzie się w takiej sytuacji, że nie chce dziecka a zaszła – to zrobi co chce. Chce to urodzi, nie chce wyskrobie i w czym problem? Każdy robi co chce.hej, laska, zobacz sobie, jak wygląda ten kilkucentymetrowy twór. może zauważysz, że ma paznokcie, bijące od dawna serce i pracujący układ trawienny.ojej,lepiej żeby urodziła całą gromadę i nie miała ich za co utrzymać,co nie? masakra, psute baby z jakże wrażliwymi serduszkami… jak obrabiać tyłek jednej czy drugiej na tym portalu to każda potrafi i to w dobitnie chamski sposób,ale o jakąś zygotę mało się nie pos***. Skoro ten twór jest taki rozwinięty w pierwszych 3. miesiącach ciąży,to proszę, wydaj go na świat właśnie wtedy i zobaczymy, czy będzie funkcjonował…półroczne urodzone dziecko też nie jest w stanie samo przeżyć. popracuj nad siłą argumentacji, na razie ci to nie wychodzi.Taak zygota w brzuszku jeżdzi na rowerze i piosenki śpiewa… Boże jesteście takie ograniczone. Moze zamiast bronić płodów to adoptujcie dzieci niekochane z domów dziecka???

Ja nie toleruje takich kobiet. Jestem w ciazy i w zyciu nie zabilabym mojego dzieciatka! Aborcja jest morderstwem! Tak oto program stracil jednego ogladacza..Co za malpa. ale nie nam oceniac, ocena padnie z gory..