Książę Harry był niegrzeczny! Tak flirtował ze znaną dziennikarką
Harry jest jednym z najpopularniejszych członków rodziny królewskiej, choć formalnie już od kilku lat nie wykonuje obowiązków koronnych. Nie oznacza to jednak, że zaczął prowadzić prywatne życie, wręcz przeciwnie. Syn Karola III ruszył na batalię, która zaczyna odbijać się dla niego rykoszetem. Wyszło na jaw, jak flirtował z dziennikarką. Korespondencja nie pozostawia nic dla wyobraźni.
Harry ruszył w bój z tabloidami
Harry od lat krytykuje brytyjskie media za naruszanie prywatności. Publicznie nawiązywał do doświadczeń swojej matki, księżnej Diany, która była intensywnie śledzona przez dziennikarzy i paparazzi. Twierdził, że prasa stosowała nielegalne metody zdobywania informacji, m.in. włamania do telefonów i podsłuchy, co skutkowało doprowadzeniem sprawy do sądu. Jego przeciwnikami stali się prawdziwi giganci m.in.: “Daily Mirror”, “People” i “Sunday Mirror”.
Doszło do rozpraw, które przeszły do historii. W końcu pierwszy raz od ponad 100 lat doszło do sytuacji, w której członek brytyjskiej rodziny królewskiej zeznawał pod przysięgą. Spór ujawnił skalę nadużyć mediów i zapoczątkował debatę o granicach wolności prasy w Wielkiej Brytanii.
Młodszy syn Karola III nie wyszedł jednak z konfliktu bez szwanku. Media ujawniły wiele szczegółów z jego prywatności, w tym osobistą korespondencję z jedną z dziennikarek. W sms-ach nie brak pikanterii.

Prywatna korespondencja Harry’ego ujawniona
Charlotte Griffiths była jedną z pracownic “Mail on Sunday”, która pisała z księciem od grudnia 2011 roku do stycznia 2012 roku. Początek korespondencji był dość niewinny, a członek rodziny królewskiej miał sam wyjść z inicjatywą.
To H, gdybyś miała wątpliwości po imieniu i zdjęciu!!! X – brzmiała wiadomość z 4 grudnia.
Dziennikarka odpowiedziała Harry’emu, nazywając go “panem łobuzerskim”. Korespondencja opisywała jedną z imprez u wspólnego znajomego.
Witaj, Panie Łobuziaku… Dotarłeś bezpiecznie do domu? I co ważniejsze – w ogóle znalazłeś samochód i udało ci się wyprzedzić Arthura na autostradzie?! To był zabawny weekend pełen wybryków. Czemu my nie możemy robić takich rzeczy na wsi w każdy weekend? Buziaki – pisała kobieta.
Harry miał być zaskoczony otrzymanym przydomkiem, ale w mediach od dawna nazywano go królewskim łobuzem z uwagi na luźny tryb życia.
Co za ekipa. Dawno się tak nie uśmiałem w ciągu 24 godzin!! Pan Łobuziak? Skąd ten przydomek… Przecież nie byłem gorszy od reszty!!
Harry flirtował z dziennikarką. Ujawniła wiadomości
Odważnie zrobiło się pod koniec stycznia 2012 roku. Charlotte Griffiths miała żalić się Harry’emu na jego nieobecność na imprezie u niejakiego Arthura. Tym faktem był rozczarowany także sam książę.
BARDZO bym chciał tam być, skarbie, ale niestety utknąłem w Kornwalii z związku z wojskowymi obowiązkami 🙁 W przeciwnym razie byłbym tam, bawił się i oczywiście wygrałbym w piciu!! Naprawdę żałuję, że mnie tam nie było… zwłaszcza teraz, kiedy TY tam jesteś! W ogóle czasem pracujesz?!! Mam nadzieję, że u ciebie wszystko w porządku, Griff… Tęsknię za naszymi przytulankami przy filmach!! Przez cały tydzień nie będę odbierał wiadomości, więc nie myśl, że jestem niegrzeczny – dawaj znać, co u ciebie xxx xxx xxx – pisał.
Ostatecznie nic poważnego nie wyniknęło z przelotnej znajomości. “Newsweek” podaje, że krótki romans odbył się w czasie, gdy Harry był pomiędzy rozstaniem z Chelsy Davy, a nowym związkiem z Cressidą Bonas. Syn króla Wielkiej Brytanii twierdził, że nie wiedział o pracy dziennikarki, a gdy ta wyszła na jaw od razu zerwał kontakt.
Harry w mediach od dawna uważany był za flirciarza, jednak dotychczas posiłkowano się na domysłach i plotkach. Tera widać, jak były książę chciał oczarowywać kobiety.



