Księżna Charlene trafiła do ośrodka psychiatrycznego!
Księżna Charlene jest aktualnie leczona w placówce psychiatrycznej „poza Monako”, wyznał w ekskluzywny wywiadzie z magazynem “People” jej mąż, 63-letni książę Albert.
Księżna Charlene wróciła do Monaco
Księżna Charlene przebywa w ośrodku psychiatrycznym
Decyzję o podjęciu opieki psychiatrycznej podjęto już kilka dni po powrocie księżnej Charlene do Monako. W wywiadzie na wyłączność książę Monako powiedział, że 43-letnia księżniczka cierpi na głębokie „wyczerpanie, zarówno emocjonalne, jak i fizyczne”. Odrzucając różne plotki, mówi, że jej powrót do zdrowia będzie wymagał opieki klinicznej trwającej co najmniej kilka tygodni.
Księżna Charlene w końcu spotkała się z rodziną (ZDJĘCIA)
Powrót Charlene do Monako 11 dni temu, po 6 miesiącach w RPA, zwiastował szczęśliwe zakończenie, bardzo szybko jednak okazało się, że księżna potrzebuje natychmiastowej pomocy psychiatrycznej. Zaledwie tydzień w mediach pojawiło się zdjęcie ze „szczęśliwego dnia” – ponownego spotkania z Albertem i ich 6-letnimi bliźniętami księciem Jacquesem i księżniczką Gabriellą.
Zapewne powiem to jeszcze wielokrotnie, ale to nie ma nic wspólnego z naszym związkiem. Chcę to bardzo jasno zaznaczyć. To nie są problemy w naszym związku; nie z relacji między mężem a żoną. Ma to inny charakter – wyznał książę Monako w rozmowie z gazetą.
W piątek obchodzono Narodowy Dzień Monako, to właśnie podczas uroczystości dzieci Charlene i Alberta, okazało chwytające za serce wsparcie dla swojej matki. Na zdjęciach widać ręcznie robione laurki wyrażające, że kochają swoją mamę i za nią tęsknią.
Mamy nadzieję, że księżna Charlene szybko wróci do zdrowia.


nienawidzi go
0ms jest nie tak.
Terapia dopingowa przyjmowana w przeszłości dochodzi do głosu – układ neurohormonalny szaleje.
Zastanawia mnie jak uśmiechnięta, zdrowa kobieta która była sportsmenką na przestrzeni kilku lat stała się wiotką, cierpiącą istotą szukającą wsparcia i szczęścia. Co poszło nie tak?
To jest księżna.
Szkoda małżeństwa bo dopiero się pobrali, Ido walcz o swoje małżeństwo, ładna z was para,
To wyczerpanie nazywa się Albert. Wiadomo i słynie z tego książę Monako, że żadnej nie przepuści. Szkoda księżnej Charlene. Córka to czysty Albert.
Współczuję sama leczę się u psychiatry wiem co to znaczy
Wróciła na chwilę i już nie wytrzymała, czy w domu nie mogłaby byc pod opieką psychiatry?Bycie z daleka od dzieci na pewno jej nie pomaga. Szkoda mi jej 😔
Trzymam za nia kciuki. Nie wiemy dokladnie co sie zdarzylo przed slubem, ale to malzenstwo nigdy, przenigdy nie powinno miec miejsca. Teraz szkoda dzieci…
Ona jest księżną, nie księżniczką
Uwolnić księzniczkę!!!
Biorąc pod uwagę, że jest mistrzynią sportową – jest bardzo wytrzymała, to ile ona musiała znieść!! Prywatnie uważam, że najprawdopodobniej jest ofiarą narcystycznej przemocy. Wyssał z niej mężulek życie. Dużo zdrowia i mądrych wyborów.