Lea Michele wychodzi z cienia po śmierci Monteitha (VIDEO)
Lea Michele musi być bardzo silną dziewczyną.
Nie tak dawno straciła swojego ukochanego, Cory’ego Monteitha, a już wróciła do pracy.
wczoraj spędziła dzień w studio nagraniowym, czym pochwaliła się na swoim Twitterze:
Nie mogliśmy wybrać piękniejszego i bardziej doskonałego utworu na rozpoczęcie…
To nie wszystko – pojawiła się też na baby shower przyjaciółki.
Mimo to, gwiazda wciąż chowa twarz przed paparazzi – trudno się jednak temu dziwić.
Lea, jesteśmy z Tobą!






gość, 06-08-13, 23:00 napisał(a):Nie rozumiem waszego rozumowania… Mi jak zmarła w zeszłym roku bliska osoba ogólnie byłam w szoku, płakałam od razu po śmierci i kilka dni po pogrzebie, wiadomo że jest dalej smutek i żal że się już tej osoby nie zobaczy, można nawet czasem popłakać w poduszkę, ale potem jakoś po tygodniu moje przyjaciółki też się mną zajmowały, zabierały mnie na spacery, na jakąś kawę, byle nie siedzieć w domu bo wtedy człowiek by się zadręczył i nie wiedział co ma ze sobą zrobić. Moja mama np. po 2,5 tyg też wróciła do pracy ale to dlatego że potrzebowała przebywać z ludźmi bo inaczej by zwariowała, tak samo moja siostra. Nie dziwie się Lei że wychodzi, a co ma siedzieć w domu i co? zacząć ćpać z bólu pić? widać że koleżanki starają się nią opiekować i spróbować zmniejszyć jej ból, wróciła też do pracy bo najlepiej jest być wśród ludzi żeby przetrwać ciężki chwile., A to że ubrała białą sukienkę? Ja też już po 2 tyg chciałam zmienić czarne ciuchy bo moim zdaniem żałobę należy nosić w sercu, a nie na pokaz… Rozumiem oburzenie gdyby ona si ę teraz z kimś całowała, albo była na jakiejś ostrej imprezie, upiła się w trupa, tańczyła na rurze czy coś… ale no proszę was.. ona tylko poszła na baby shower do bliskiej koleżanki..No i to rozumiem, zdrowe podejście. Aby nie myśleć ciągle o tragedii trzeba zająć myśli czymś innym. Życie toczy się dalej. Trzymam za nią kciuki i podziwiam to, jak dzielnie znosi ten ciężki czas. Za to dziennikarze, tak bardzo proszeni o uszanowanie prywatności, czyhają na nią na każdym kroku.
Szkoda że nie zrobiliście newsa że poszła do toalety, bo przecież ludziom w żałobie nie można?
Nie rozumiem waszego rozumowania… Mi jak zmarła w zeszłym roku bliska osoba ogólnie byłam w szoku, płakałam od razu po śmierci i kilka dni po pogrzebie, wiadomo że jest dalej smutek i żal że się już tej osoby nie zobaczy, można nawet czasem popłakać w poduszkę, ale potem jakoś po tygodniu moje przyjaciółki też się mną zajmowały, zabierały mnie na spacery, na jakąś kawę, byle nie siedzieć w domu bo wtedy człowiek by się zadręczył i nie wiedział co ma ze sobą zrobić. Moja mama np. po 2,5 tyg też wróciła do pracy ale to dlatego że potrzebowała przebywać z ludźmi bo inaczej by zwariowała, tak samo moja siostra. Nie dziwie się Lei że wychodzi, a co ma siedzieć w domu i co? zacząć ćpać z bólu pić? widać że koleżanki starają się nią opiekować i spróbować zmniejszyć jej ból, wróciła też do pracy bo najlepiej jest być wśród ludzi żeby przetrwać ciężki chwile., A to że ubrała białą sukienkę? Ja też już po 2 tyg chciałam zmienić czarne ciuchy bo moim zdaniem żałobę należy nosić w sercu, a nie na pokaz… Rozumiem oburzenie gdyby ona si ę teraz z kimś całowała, albo była na jakiejś ostrej imprezie, upiła się w trupa, tańczyła na rurze czy coś… ale no proszę was.. ona tylko poszła na baby shower do bliskiej koleżanki..
a co ma całe życie płakać w poduszke dobrze że się dziewczyna pozbierała
Ja pierdziele, wy teraz jestescie ekspertami od tego kto i jak dlugo ma nosic zalobe? No normalnie smiechu warte.
Oj te co tak jej tu bronią chyba nigdy nie były na maxa zakochane i to ze wzajemnoscia.. Niestety prawdziwa miłość na całe życie nie jest dla kazdego
I bardzo dobrze, że spotyka się z przyjaciółmi. Poza tym to jej pierwsze wyjście od czasu pogrzebu, a gospodyni baby shower to jej długoletnia przyjaciółka. Pamiętam jak sama z koleżankami stawałam wręcz na głowie żeby pomóc przyjaciółce się wyciszyć i zrelaksować. Jeszcze parę godzin w swoim towarzystwie a pewnie by zwariowała. Podziwiam Michele, że potrafi przerzucić zainteresowanie na pracę – nic tak nie pomaga jak zaprzątnąć czymś umysł.
Polacy oczywiście gówno pod nosem. Taka impreza z okazji przyszłych narodzin. Nie jest jaką 18 jak u nas chlanie na umór. Tylko spędzenie dnia z rodziną i przyjaciółmi przy obiedzie i rozpakowaniem prezentów. A praca większości pomaga zapomnieć o problemach. Jeszcze jak jest się piosenkarką i aktorką można dać niesamowity upust emocją.
a co miała siedzieć zamknięta w domu i płakać? Co to zmieni? nic! Praca i spotkania z przyjaciółmi pomagają w wyciszeniu swoich uczuć. To, że nie jest bierna, nie znaczy, że już nie cierpi.
Nie miałem zielonego pojęcia kim jest ona, ani kim był jej facet dopóki nie umarł.Teraz codziennie są informacje na jej temat. Pani Michele gratuluję dobrego agenta. Pewnie przyświeca im szczytne hasło: nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło…
gość, 06-08-13, 16:20 napisał(a):Oj te co tak jej tu bronią chyba nigdy nie były na maxa zakochane i to ze wzajemnoscia.. Niestety prawdziwa miłość na całe życie nie jest dla kazdegoTak się składa, że mimo iż jej bronię to jestem zakochana i mam wspaniałego chłopaka. Jestem z nim od dwóch lat i nie wyobrażam sobie co bym zrobiła gdyby spotkało mnie coś takiego jak ją. Ale mimo wszystko nie krytykuje Lea.. Każdy przechodzi przez to inaczej a to nie byłą jakaś wielka impreza a spotkanie z przyjaciółmi. Jesteście ludzie po prostu zawistni.
gość, 06-08-13, 13:59 napisał(a):a mi się wydaje że coś za szybko… W końcu minęły dopiero 3 tyg. od śmierci miłości jej życia i już są wyjścia na baby shower’y i wpisy na twitterze… Wydaje mi się, że żałoba powinna wyglądać inaczej… jakby m oj facet umarl to nie wiem cy bym po 3 latach dala rade wyjsc z domu a ona po 3 tyg smiga po imprezach dzieneNie wiesz jak to jest i nie wiesz co ona czuje. To, że będzie sama siedzieć i cierpieć niczego nie zmieni! Mojej koleżance też organizowałyśmy [z innymi znajomymi] czas. Żeby jak najmniej przebywała sama ze sobą, bo zwariowałaby. Weź zastanów się nad tym co mówisz, skoro nie wiesz jak to jest być w takiej sytuacji.
gość, 06-08-13, 17:36 napisał(a):gość, 06-08-13, 15:27 napisał(a):gość, 06-08-13, 13:59 napisał(a):a mi się wydaje że coś za szybko… W końcu minęły dopiero 3 tyg. od śmierci miłości jej życia i już są wyjścia na baby shower’y i wpisy na twitterze… Wydaje mi się, że żałoba powinna wyglądać inaczej… jakby m oj facet umarl to nie wiem cy bym po 3 latach dala rade wyjsc z domu a ona po 3 tyg smiga po imprezach dziene3 letnia żałoba mogłaby świadczyć o tym że jesteście niezaradnymi życiowo ofermami które bez swoich ‘misiów’ świata nie widzą…ale tak naprawdę jesteście zwyczajnie głupie. Jakim trzeba być debilem żeby z taką łątwością oceniać czy ktoś jest smutny czy nie? Jakby przytyła i zaczęła pić z rozpaczy to biłybyście brawo?szkoda nerwów, te wszystkie “ekspertki” od żałoby po zmarłym chłopaku mają nie więcej jak 15 lat i nie wiele wiedzą o życiu, nie ma co gimbazy pouczać.Dokładnie 😉 Ja nie wiem co niby Lea miałaby zrobić. Zamknąć się w domu na rok i nie wychodzić? Człowiek mimo żałoby musi normalnie żyć i funkcjonować. Już widzę jak pracodawca daje mi roczny urlop bo babcia mi zmarła…
gość, 06-08-13, 15:27 napisał(a):gość, 06-08-13, 13:59 napisał(a):a mi się wydaje że coś za szybko… W końcu minęły dopiero 3 tyg. od śmierci miłości jej życia i już są wyjścia na baby shower’y i wpisy na twitterze… Wydaje mi się, że żałoba powinna wyglądać inaczej… jakby m oj facet umarl to nie wiem cy bym po 3 latach dala rade wyjsc z domu a ona po 3 tyg smiga po imprezach dziene3 letnia żałoba mogłaby świadczyć o tym że jesteście niezaradnymi życiowo ofermami które bez swoich ‘misiów’ świata nie widzą…ale tak naprawdę jesteście zwyczajnie głupie. Jakim trzeba być debilem żeby z taką łątwością oceniać czy ktoś jest smutny czy nie? Jakby przytyła i zaczęła pić z rozpaczy to biłybyście brawo?szkoda nerwów, te wszystkie “ekspertki” od żałoby po zmarłym chłopaku mają nie więcej jak 15 lat i nie wiele wiedzą o życiu, nie ma co gimbazy pouczać.
jak dla mnie to ona wychodzi z auta
gość, 06-08-13, 13:59 napisał(a):a mi się wydaje że coś za szybko… W końcu minęły dopiero 3 tyg. od śmierci miłości jej życia i już są wyjścia na baby shower’y i wpisy na twitterze… Wydaje mi się, że żałoba powinna wyglądać inaczej… jakby m oj facet umarl to nie wiem cy bym po 3 latach dala rade wyjsc z domu a ona po 3 tyg smiga po imprezach dzieneTo nie jest twoja sprawa oceniać jej zachowanie !To jest indywidualna sprawa każdego człowieka ! To że ty nie dałabyś rady wyjść z domu po 3 latach, nie znaczy że ona ma się zachowywać tak samo i wcale nie znaczy to że skoro wychodzi do ludzi to go nie kochała ! Przepłakała 3 tygodnie i widocznie uznała że musi jakoś ruszyć do przodu, zacząć żyć na nowo i uważa że praca pomoże jej się pozbierać !
gość, 06-08-13, 15:20 napisał(a):Ja pamietam co czuĹam do mojego mÄĹźa jak jeszcze byĹ moim chĹopakiem 7 lat temu.. I sorry ale gdyby jemu coĹ sie wtedy staĹo to po 3 tyg nie wyszlabym tak odwalona na baby shower koleĹźanki .. Ale to chyba byĹa miĹoĹÄ na potrzeby serialu a nie miĹoĹÄ na caĹe ĹźycieRzeczywiście odwaliła się.. Nałożyła zwykłą sukienkę i buty na obcasie.. Matko ludzie, nie rozumiem Was. Wolelibyście żeby siedziała cały czas zapłakana w domu, zaczęła pić albo nie daj Boże ćpać? Toku rozumowania niektórych z Was kompletnie nie pojmuję.. Ja tam się cieszę, że Lea bierze się w garść, nie zamyka się w czterech ścianach i spędza czas z przyjaciółmi. I tak jak pisałam wcześniej już, mimo to Lea na tych zdjęciach wygląda na przygnębioną a na zdjęciu bez okularów widać, że nie ma prawie makijażu i że ma podpuchnięte oczy. Jesteście więc zadowoleni wspaniali hejterzy?
gość, 06-08-13, 13:59 napisał(a):a mi się wydaje że coś za szybko… W końcu minęły dopiero 3 tyg. od śmierci miłości jej życia i już są wyjścia na baby shower’y i wpisy na twitterze… Wydaje mi się, że żałoba powinna wyglądać inaczej… jakby m oj facet umarl to nie wiem cy bym po 3 latach dala rade wyjsc z domu a ona po 3 tyg smiga po imprezach dziene3 letnia żałoba mogłaby świadczyć o tym że jesteście niezaradnymi życiowo ofermami które bez swoich ‘misiów’ świata nie widzą…ale tak naprawdę jesteście zwyczajnie głupie. Jakim trzeba być debilem żeby z taką łątwością oceniać czy ktoś jest smutny czy nie? Jakby przytyła i zaczęła pić z rozpaczy to biłybyście brawo?
Ja pamietam co czuĹam do mojego mÄĹźa jak jeszcze byĹ moim chĹopakiem 7 lat temu.. I sorry ale gdyby jemu coĹ sie wtedy staĹo to po 3 tyg nie wyszlabym tak odwalona na baby shower koleĹźanki .. Ale to chyba byĹa miĹoĹÄ na potrzeby serialu a nie miĹoĹÄ na caĹe Ĺźycie
gość, 06-08-13, 13:59 napisał(a):a mi się wydaje że coś za szybko… W końcu minęły dopiero 3 tyg. od śmierci miłości jej życia i już są wyjścia na baby shower’y i wpisy na twitterze… Wydaje mi się, że żałoba powinna wyglądać inaczej… jakby m oj facet umarl to nie wiem cy bym po 3 latach dala rade wyjsc z domu a ona po 3 tyg smiga po imprezach dzienea mi się wydaje, że po pierwsze nie Tobie to oceniać, a po drugie Lea wygląda na przybitą mimo wszystko.. To dobrze, że próbuje wyjść, spędzić czas z przyjaciółmi a nie zamyka się w domu. To nie świadczy o tym, że nie jest pogrążona w żałobie a jedynie o tym, że jest bardzo silna. Tym bardziej, że to nie była jakaś wielka impreza a spotkanie z przyjaciółmi z tego co widać 🙂 Mój chłopak stracił tatę w wypadku samochodowym i jako najbliższa mu osoba wiem, że mimo iż minęło kilka miesięcy to cięzko mu z tym a też wielu znajomych którzy tylko obserwowali go, mówiło, że dobrze się trzyma. Żałobę nosi się w sercu..
a mi się wydaje że coś za szybko… W końcu minęły dopiero 3 tyg. od śmierci miłości jej życia i już są wyjścia na baby shower’y i wpisy na twitterze… Wydaje mi się, że żałoba powinna wyglądać inaczej… jakby m oj facet umarl to nie wiem cy bym po 3 latach dala rade wyjsc z domu a ona po 3 tyg smiga po imprezach dziene
zaraz bedzie dawac nastepnemu
Mówi sie trudno, wychodzić z domu raczej musi!
gość, 06-08-13, 13:05 napisał(a):gość, 06-08-13, 12:46 napisał(a):a mi się wydaje że coś za szybko… W końcu minęły dopiero 3 tyg. od śmierci miłości jej życia i już są wyjścia na baby shower’y i wpisy na twitterze… Wydaje mi się, że żałoba powinna wyglądać inaczej… Boze a jak ma wygladac zaloba??ma siedziec i plakac najlepej zaczac pic??zadniedbac sie tak wyglada zaloba wg ciebie??sama mam teraz zalobe i wyobraz sobie zyje normalnie wiadomo ze nie imprezuje chodze na czarno ale ludzie bezprzesady|!!!!!!!!!!!!!!!!
gość, 06-08-13, 13:05 napisał(a):gość, 06-08-13, 12:46 napisał(a):a mi się wydaje że coś za szybko… W końcu minęły dopiero 3 tyg. od śmierci miłości jej życia i już są wyjścia na baby shower’y i wpisy na twitterze… Wydaje mi się, że żałoba powinna wyglądać inaczej…A kim Ty jesteś żeby ją oceniać? Niektórym wystarczy 3 tygodnie, a innym 3 lata. Daj sobie spokój z takimi wpisami, bo są żałosne. To co ma według Ciebie zrobić? Zamknąć się w domu i nie wychodzić?Racja najgorsze to zamknac sie w domu i pograzyc w depresja………………….za mloda jest na to wiec fajnie, ze wraca do pracy i znajomych i powoli do codziennosci ………………..
gość, 06-08-13, 12:41 napisał(a):ehh ze tez niektorzy maja taka piekna ciemna i naturalna skoreta jasne ja mam naturalną ciemną karnacje i wszyscy sie ze mnie zbijają -.- wolałabym być jaśniejsza , do tego duże usta i duże zielone oczy tak jak u murzyna : na prawdę nie polecam takiej karnacji
Nie nam oceniać, jeśli to jej przynosi ulgę, pocieszenie, chwilowe zapomnienie…to czemu nie? Żałoba jest w sercu.
ale wypieta dupa na ostatniej focie ;p
gość, 06-08-13, 12:46 napisał(a):a mi się wydaje że coś za szybko… W końcu minęły dopiero 3 tyg. od śmierci miłości jej życia i już są wyjścia na baby shower’y i wpisy na twitterze… Wydaje mi się, że żałoba powinna wyglądać inaczej…A kim Ty jesteś żeby ją oceniać? Niektórym wystarczy 3 tygodnie, a innym 3 lata. Daj sobie spokój z takimi wpisami, bo są żałosne. To co ma według Ciebie zrobić? Zamknąć się w domu i nie wychodzić?
ehh ze tez niektorzy maja taka piekna ciemna i naturalna skore
gość, 06-08-13, 12:46 napisał(a):a mi się wydaje że coś za szybko… W końcu minęły dopiero 3 tyg. od śmierci miłości jej życia i już są wyjścia na baby shower’y i wpisy na twitterze… Wydaje mi się, że żałoba powinna wyglądać inaczej…A wiesz że niektórzy wolą w takiej sytuacji uciec w pracę, by nie siedzieć w domu i nie MYŚLEĆ o tym co się stało ? Wolą zająć czymś swoje myśli by nie rozpamiętywać tego wszystkiego co się stało ! Tak jest im po prostu łatwiej dojść do siebie, niż leżeć i ryczeć cały czas !
I tak pewnie wj ma 🙂 Znajdzie sobie nowego 🙂
gość, 06-08-13, 12:46 napisał(a):a mi się wydaje że coś za szybko… W końcu minęły dopiero 3 tyg. od śmierci miłości jej życia i już są wyjścia na baby shower’y i wpisy na twitterze… Wydaje mi się, że żałoba powinna wyglądać inaczej… Czyli w czasie żałoby nie można wychodzić z domu, nie mozna rozmawiać z ludźmi…. najlepiej gdyby jeszcze dodatkowo przytyła i obcieła się z rozpaczy na łyso. Rozumiem jej ból, ale życie toczy się dalej i musi sobie jakoś radzić, najlepiej po prostu czasem wyjść do ludzi, uciec myślami, uciec w pracę. Te wpisy na t. to normalne wpisy, ani nie krzykliwe, ani nie wulgarne – ma prawo.
a mi się wydaje że coś za szybko… W końcu minęły dopiero 3 tyg. od śmierci miłości jej życia i już są wyjścia na baby shower’y i wpisy na twitterze… Wydaje mi się, że żałoba powinna wyglądać inaczej…