Lena Headey chce, by mąż miał zakaz SMS-owania!
Lena Headey właśnie rozwodzi się z mężem. I oczywiście nie jest to rozwód z tych eleganckich. Wcześniej media dowiedziały się, że aktorka jest spłukana, ale szybko okazało się, że aktorka prawdopodobnie zataiła wynagrodzenie z serialu Gra o tron, by nie musieć płacić mężowi.
Teraz Headey ma kolejny pomysł – chce, by mąż ściągnął aplikację uniemożliwiającą wysyłanie sms-ów i chce to mieć na piśmie.
Wszystko dlatego, że Peter Loughran, z którym rozwodzi się serialowa Cersei, martwi się o ich 3-letniego synka. Boi się, że małżonek spowoduje wypadek (raz już się tak stało) korzystając z telefonu podczas jazdy. Specjalna aplikacja, której domagałaby się Headey, uniemożliwiała by też korzystanie z internetu.
Dobry pomysł?

z kim ona się zadawała?
Głupia pinda, takie kobiety są żałosne, wymyśląją ze to ze strachu ze wypadek będzie, a prawda jest taka ze boją się że będzie smsował z koleżankami. Od razu przez sms wszystkie przerżnie masakra no
PuchaczBee, 28-12-13, 08:03 napisał(a):Nie, durny. Tak samo, jak zakazanie wsiadania do auta, bo moze sie cos stac.i juz widac pikaczu, ze nie masz prawa jazdy…
taaa juz to widze jk sad tego zakaze. w USA sa tacy co regularnie powoduja wypadki …. i nawet jak sie cos powazniejszego stanie to po odsiadce alej maja w dupie bezpieczenstwo na drogach. niestety lepiej trzeba bylo poszukac ODPOWIEDZIALNEGO tatusia dla dziecka.
w blondzie wygląda cudownie w ciemnych się postarzyła
PuchaczBee, 28-12-13, 08:03 napisał(a):Nie, durny. Tak samo, jak zakazanie wsiadania do auta, bo moze sie cos stac.twoim zdaniem pisanie smsów podczas jazdy jest bezpieczne? to jesteś idiotą do kwadratu
w blond jej o niebo lepiej
Nie, durny. Tak samo, jak zakazanie wsiadania do auta, bo moze sie cos stac.