Lenny Robinson – Batman wspierający chore dzieci nie żyje
Wielka strata i żal. 51-letni mężczyzna, Lenny Robinson, który od wielu lat przebierał się za Batmana i odwiedzał w szpitalach chore dzieci, został potrącony przez samochód i zmarł w wyniku poniesionych obrażeń.
Robinson przemierzał drogi USA swoim czarnym lamborghini, które służyło mu za batmobil. Do wypadku doszło na poboczu autostrady, gdy mężczyzna wysiadł z auta, by naprawić samochód.
W Robinsona wjechał inny samochód. Siła uderzenia była tak duża, że poszkodowany zginął.
51-latek był znany ze swej działalności charytatywnej. Reklamę zrobili mu sami policjanci, którzy w 2012 roku zatrzymali “Batmana”, którego samochód nie posiadał odpowiednich tablic rejestracyjnych. Nagranie samochodu mężczyzny trafiło do sieci, a on sam stał się bohaterem.
ty który mowiłes o papieżu życzę ci żeby wyjebalo cie stado murzynów,
Bog zabiera tych dobrych😔
[b]gość, 18-08-15, 21:25 napisał(a):[/b]Nie posadzam go o najgorsze ani o najlepsze. Radze jedynie pomyslec zanim sie powie- “taki dobry byl i zginal”. My nie znamy calej prawdy, Opatrznosc Wszechswiata- Bog tylko ja zna. Skoro odszedl, byl ku temu powod. Powod nie znany wiekszosci. tak samo jak z powodu zlego zachowania gina male dzieci no nie? Albo dzieci ktore nie poznaly co to znaczy zycie a juz musza o nie walczyc. Co to za logika ze jak ktos zginal , to znaczy ze musial robic w zyciu cos zlego? Czy kobieta ktora zabil ex maz gorniak tez zasluzyla na smierc, czy zabil ja nacpany idiota? Najwyzszy czas pogodzic sie z tym, ze smierc istnieje, bo (nie zycze Ci tego) predzej czy pozniej dotkniej tez twojej rodziny. A goscia szkoda, malo jest ludzi ktorzy pomagaja bezinteresownie
[b]gość, 19-08-15, 11:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-15, 20:03 napisał(a):[/b]Skad wiecie jaki byl naprawde. To ze znalazl sobie taki zawod- pocieszanie chorych dzieci- nie czyni z niego swietego. A moze byl pedofilem? A moze cos innego. Nie oceniajcie ludzi ani zle ani dobrze. Wszystko ma wyzszy sens i dobrzy i zli. To jak jest- wie tylko ten NajwyzszyAle bezsensowne. A skad wiesz czy papiez byl taki swiety? Tak naprawde nic o nim nie wiesz a moze byl pedofilem ktory dotykal dzieci?!
Głupia śmierć 😐
[b]gość, 18-08-15, 20:03 napisał(a):[/b]Skad wiecie jaki byl naprawde. To ze znalazl sobie taki zawod- pocieszanie chorych dzieci- nie czyni z niego swietego. A moze byl pedofilem? A moze cos innego. Nie oceniajcie ludzi ani zle ani dobrze. Wszystko ma wyzszy sens i dobrzy i zli. To jak jest- wie tylko ten NajwyzszyLecz się
Szkoda
[b]gość, 18-08-15, 20:03 napisał(a):[/b]Skad wiecie jaki byl naprawde. To ze znalazl sobie taki zawod- pocieszanie chorych dzieci- nie czyni z niego swietego. A moze byl pedofilem? A moze cos innego. Nie oceniajcie ludzi ani zle ani dobrze. Wszystko ma wyzszy sens i dobrzy i zli. To jak jest- wie tylko ten NajwyzszyChyba komuś naprawdę coś ciężkiego spadło na glowe! Ciekawe co powie ci ten najwyższy, jak poczyta bzdury, które wypisujesz… A poza tym nie wiem czy Sultan Kossen ( obecnie najwyższy) chce mieć z tym cokolwiek wspólnego..,
[b]gość, 18-08-15, 20:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-15, 20:03 napisał(a):[/b]Skad wiecie jaki byl naprawde. To ze znalazl sobie taki zawod- pocieszanie chorych dzieci- nie czyni z niego swietego. A moze byl pedofilem? A moze cos innego. Nie oceniajcie ludzi ani zle ani dobrze. Wszystko ma wyzszy sens i dobrzy i zli. To jak jest- wie tylko ten NajwyzszyCo za bzdury!!! Mówisz żeby nie oceniać innych a sama posadzasz go o najgorsze!! Co za logika.[/quote]Dokladnie, to samo pomyslalam! Oskarza, bezpodstawnie goscia o czyny kryminalne, hejtuje go, a potem prawi kazanie o tym, zeby nie oceniac. No, ale po tych upalach jak widac niektorym przegrzaly sie zwoje.
Nie posadzam go o najgorsze ani o najlepsze. Radze jedynie pomyslec zanim sie powie- “taki dobry byl i zginal”. My nie znamy calej prawdy, Opatrznosc Wszechswiata- Bog tylko ja zna. Skoro odszedl, byl ku temu powod. Powod nie znany wiekszosci.
[b]gość, 18-08-15, 20:03 napisał(a):[/b]Skad wiecie jaki byl naprawde. To ze znalazl sobie taki zawod- pocieszanie chorych dzieci- nie czyni z niego swietego. A moze byl pedofilem? A moze cos innego. Nie oceniajcie ludzi ani zle ani dobrze. Wszystko ma wyzszy sens i dobrzy i zli. To jak jest- wie tylko ten NajwyzszyCo za bzdury!!! Mówisz żeby nie oceniać innych a sama posadzasz go o najgorsze!! Co za logika.
Skad wiecie jaki byl naprawde. To ze znalazl sobie taki zawod- pocieszanie chorych dzieci- nie czyni z niego swietego. A moze byl pedofilem? A moze cos innego. Nie oceniajcie ludzi ani zle ani dobrze. Wszystko ma wyzszy sens i dobrzy i zli. To jak jest- wie tylko ten Najwyzszy
chcialoby sie zapytac dlaczego dobry czlowiek schodzi z tego swiata
A tyle mend chodzi po świecie i mają się świetnie…
[b]gość, 18-08-15, 15:55 napisał(a):[/b]Nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Ciekawe czy na tamtym jest tak samo?Miejmy nadzieje, ze drugiego świta nie ma. Nie zamierzam jeszcze tam się męczyć, nie mam sił na to!
Szkoda jak każdego!
[b]gość, 18-08-15, 17:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-15, 16:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-15, 15:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-15, 15:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-15, 15:38 napisał(a):[/b]Dlaczego zło spotyka czesto dobrych ludzi… :(Bo… za każdy dobry uczynek, zostaniesz surowo ukarany.[/quote]Robił za dużo dobrego i dopadł go zawistny szatan. A tak na poważnie; nigdy nie wolno wysiadać z samochodu od strony jezdni.[/quote]Wolno. Tylko trzeba uważnie obserwować zanim otworzysz drzwi czy coś nie jedzie. To chyba logiczne. Wysiadajac od chodnika też może Ci się stać krzywda. Może nie taka no, ale nieuwazni rowerzyści też są.[/quote]Generalnie wysiadanie z samochodu na autostradzie, czy drodze ekspresowej to wielkie ryzyko. Nawet na poboczu możesz zostać zmiażdżony przez własną brykę, w którą wjechał jakiś spóźniony na dobranockę kretyn.[/quote]No na autostradzie wiadomo, wgl żeby się zatrzymać bezpiecznie też trzeba uważać bo przecież prędkości są tam ogromne więc sekundy nieuwagi i tragedia gotowa.
[b]gość, 18-08-15, 16:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-15, 15:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-15, 15:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-15, 15:38 napisał(a):[/b]Dlaczego zło spotyka czesto dobrych ludzi… :(Bo… za każdy dobry uczynek, zostaniesz surowo ukarany.[/quote]Robił za dużo dobrego i dopadł go zawistny szatan. A tak na poważnie; nigdy nie wolno wysiadać z samochodu od strony jezdni.[/quote]Wolno. Tylko trzeba uważnie obserwować zanim otworzysz drzwi czy coś nie jedzie. To chyba logiczne. Wysiadajac od chodnika też może Ci się stać krzywda. Może nie taka no, ale nieuwazni rowerzyści też są.[/quote]Generalnie wysiadanie z samochodu na autostradzie, czy drodze ekspresowej to wielkie ryzyko. Nawet na poboczu możesz zostać zmiażdżony przez własną brykę, w którą wjechał jakiś spóźniony na dobranockę kretyn.
Nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Ciekawe czy na tamtym jest tak samo?
[b]gość, 18-08-15, 15:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-15, 15:38 napisał(a):[/b]Dlaczego zło spotyka czesto dobrych ludzi… :(Bo… za każdy dobry uczynek, zostaniesz surowo ukarany.[/quote]Robił za dużo dobrego i dopadł go zawistny szatan. A tak na poważnie; nigdy nie wolno wysiadać z samochodu od strony jezdni.
[b]gość, 18-08-15, 15:38 napisał(a):[/b]Dlaczego zło spotyka czesto dobrych ludzi… :(Bo… za każdy dobry uczynek, zostaniesz surowo ukarany.
No coz zrobic. Strasznie smutne.
Na autostradzie nie można naprawiać samochodów, tylko zadzwonić po lawetę… Smutna wiadomość 🙁
Dlaczego zło spotyka czesto dobrych ludzi… 🙁
[b]gość, 18-08-15, 15:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-15, 15:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-15, 15:38 napisał(a):[/b]Dlaczego zło spotyka czesto dobrych ludzi… :(Bo… za każdy dobry uczynek, zostaniesz surowo ukarany.[/quote]Robił za dużo dobrego i dopadł go zawistny szatan. A tak na poważnie; nigdy nie wolno wysiadać z samochodu od strony jezdni.[/quote]Wolno. Tylko trzeba uważnie obserwować zanim otworzysz drzwi czy coś nie jedzie. To chyba logiczne. Wysiadajac od chodnika też może Ci się stać krzywda. Może nie taka no, ale nieuwazni rowerzyści też są.