Leon Myszkowski nie otrzymał pomocy na SOR? Informuje fanów o stanie swojego zdrowia

Leon Myszkowski Leon Myszkowski

Justyna Steczkowska od ponad 20 lat jest w szczęśliwym związku małżeńskim z Maciejem Myszkowskim. Para doczekała się trójki dzieci: Leona, Stanisława i Heleny. Najstarszy syn gwiazdy, 23-letni Leon Myszkowski od pewnego czasu rozwija swoją karierę muzyczną jako DJ.

Syn Justyny Steczkowskiej spotyka się z Białorusinką. Mówi o różnicach kulturowych

Leon Myszkowski fanów o stanie swojego zdrowia

Artysta wystąpił razem z mamą na imprezie sylwestrowej w Zakopanem. Pobyt w pięknym miejscu został przerwany wizytą na SOR, którą Ksenia zrelacjonowała na Instagramie – Leon trafił tam ze spuchniętym palcem, a jego partnerka już wtedy żaliła się internautom na personel medyczny i długie oczekiwanie na pomoc.

Syn Justyny Steczkowskiej trafił na SOR po Sylwestrze w Zakopanem!

Teraz Leo Myszkowski postanowił opowiedzieć więcej o całym zdarzeniu i jakie konsekwencje mogłoby przynieść bagatelizowanie jego problemów zdrowotnych, gdyby nie zasięgnął prywatnej opieki zdrowotnej. Całą historię przedstawił swoim fanom na InstaStories.

Dzień przed sylwestrem zaczął puchnąć mi palec wskazujący u prawej ręki. Poszedłem do apteki po odpowiednie maści i stosowałem je zgodnie z zaleceniami. Niestety spuchnięcie palca postępowało dalej i 1 stycznia zostaliśmy skierowani na SOR w Zakopanem, gdzie delikatnie mówiąc “misja zakończyła się niepowodzeniem”. 2 stycznia po powrocie do Warszawy udałem się na konsultację do chirurga, który przepisał mi bardzo mocne antybiotyki. – rozpoczął muzyk

Dziewczyna Leona Myszkowskiego odpowiada na złośliwe komentarze, że jest z nim tylko dla KASY

Leon nie zakończył jednak na tym swoich wizyt u lekarzy. Na następnych InstaStories przekazał kolejne etapy jego historii zdrowotnej.

Następnego dnia palec niestety nie przestał puchnąć, więc – tak jak zalecił lekarz – pojechałem do szpitala Św. Elżbiety, gdzie bardzo szybko zaopiekowała się mną już inna pani chirurg. Niestety bez zdjęcia USG nie mogła się podjąć wykonania zabiegu. Dostałem pilne skierowanie na SOR w Warszawie z zaznaczeniem, że pomimo przyjmowania antybiotyków mam gorączkę i palec dalej puchnie. Pojechaliśmy do szpitala i tam po ponad sześciu godzinach nie zostaliśmy przyjęci. – wyznaje syn Justyny Steczkowskiej

Syn Justyny Steczkowskiej, Leon Myszkowski, promuje swoją książkę

Artysta postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i udał się na badania, by jak najszybciej otrzymać odpowiednią pomoc. Jak się okazuje, teraz Leon Myszkowski jest na dobrej drodze do zdrowia.

Na szczęście w międzyczasie umówiłem wizytę na rano, żeby zrobić USG (już całej dłoni). Po wykonaniu USG dostałem pilne skierowanie do chirurga na zabieg. Trafiłem w naprawdę bardzo dobre ręce. Pani chirurg się mną świetnie zaopiekowała i wykonała zabieg. Cały dzień po zabiegu przeleżałem w domu, bo czułem się tragicznie, ale z każdym kolejnym dniem stan się poprawia. Mam nadzieję, że szybko wrócę do formy. – pisze na InstaStories muzyk

Występ Justyny Steczkowskiej podbił serca widzów? Ta piosenka będzie hitem?!

Odniósł się także do przykrych komentarzy, które otrzymał i wyznał, że gdyby zbagatelizował tę sytuację, jego zdrowiu mogłyby grozić poważne konsekwencje.

Ta wasza “szkolna wymówka”, gdyby nie to, że udało się szybko załatwić zabieg chirurgiczny, mogłaby się skończyć ogólnoustrojowym zapaleniem organizmu. – napisał na koniec

IG/leon_myszkovsky
IG/leon_myszkovsky
IG/leon_myszkovsky
IG/leon_myszkovsky
IG/leon_myszkovsky
IG/leon_myszkovsky
IG/leon_myszkovsky
IG/leon_myszkovsky
Leon Myszkowski, fot. Kurnikowski/AKPA
Leon Myszkowski, fot. Kurnikowski/AKPA
Justyna Steczkowska, Leon Myszkowski, fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Justyna Steczkowska, Leon Myszkowski, fot. Kurnikowski/AKPA
 
2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

U NAS DOSTAĆ POMOC MEDYCZNĄ TO CHORY NIE MA SZANS , CHYBA ŻE MA DUŻO KASY I WTEDY PRYWATNIE W TEJ CHWILI NA SOR CZY WEZWAĆ POGOTOWIE TO LEPIEJ UMRZEĆ , NIKOGO NIC TU W POLSCE NIE OBCHODZI BEZ PIENIĘDZY CZŁOWIEK GINIE STOMATOLOG PRYWATNIE ,WYRWANIE 1 ZĘBA BEZ KOMPLIKACJ 600 PLN SZOK A NA FUNDUSZ TO CZEKASZ I CZEKASZ . DOBRZE ŻE MAM ZĘBY ZADBANE I ZAWSZE CHODZIŁAM PRYWATNIE , A TERAZ KIEDY WSZYSTKO DROŻEJE , TO NIE WIADOMO CO ROBIĆ STRASZNE ZERO OPIEKI A NAWET TERAZ W SZPITALU TRZEBA ZAPŁACIĆ ZA TE NĘDZNE KAPCIE SZPITALNE , I INNE , SWOJE TABLETKI BRAĆ DO SZPITALA COŚ NOWEGO POZDRAWIAM WSZYSTKICH

No tak tak, Leon masz rację ale każdy z nas w takiej sytuacji czekałby 6 godzin. Na sor musza podejmować decyzje kto pierwszy idzie na warsztat. Najpierw są to umierający ludzie, np. alkoholicy w stanie agonalnym, niebezpieczni narkomani, osoby które przyjadą karetka albo helikopterem itp. Itd. Sytuacja rzeczywiście słaba ale tak to wyglada w szpitalach.