Leonardo DiCaprio w roli obrońcy zwierząt

leonardo-dicaprio-R1 leonardo-dicaprio-R1

Leonardo DiCaprio zapowiedział ostatnio, że zamierza zrobić sobie przerwę w graniu w filmach. Nie odmówił jednak udziału w akcji Hands off My Parts.

Aktor pomaga fundacji WWF w rozkręceniu nowej akcji na rzecz praw zwierząt. Jej celem jest eliminacja polowań na gatunki objęte ochroną. Ginące gatunki wciąż są zabijane dla ich kłów, skór, kości i rogów, które na czarnym rynku osiągają zawrotne sumy.

Przedsięwzięcie dotyczy tygrysów, nosorożców i przede wszystkim słoni.

Aktywiści zamierzają poruszyć opinię publiczną oraz zgromadzić jak najwięcej podpisów pod petycją, domagającą się skutecznych działań w walce z handlem kością słoniową.
Pismo ma trafić do premier Tajlandii, Yingluck Shinawatra.

Całe populacje zwierząt zagrożone są wyginięciem, jeśli nie podejmiemy natychmiastowych działań w celu ukrócenia nielegalnego handlu. Kluczowe jest tutaj wezwanie rządu Tajlandii do skutecznej ochrony słoni poprzez likwidację rynku kości słoniowej – stwierdził DiCaprio.

Obok DiCaprio w akcji uczestniczą inni celebryci – Emily VanCamp, Josh Bowman, Stacy Keibler, Alyssa Milano, Ian Somerhalder oraz Ethan Suplee.

Złożylibyście swój podpis pod taką petycją?

Leonardo DiCaprio w roli obrońcy zwierząt
 
18 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Gdyby nie było popytu, nie byłoby podazy.Przemowic jakoś do ludzi, wzbudzić w nich litość.Te biedne stworzenia zasługują na życie…

Szacun za to, Leoś!

Śmiszny ten DiCaprio :)))Oczywiscie, ze założyłabym swój podpis…

To takie modne?

gość, 20-02-13, 14:35 napisał(a):ciekawe, co by zrobili ci obroncy zwierzat, gdyby mieli do wyboru1. patrzec jak im dzieci umieraja z glodu2. pomoc klusownikom i dzieki temu miec na jedzenie i wode pitna na kilka miesiecyTo co tu jest napisane nie ma żadnego sensu. Można znaleźć inne zajęcie niż zabijanie słoni na kość słoniową, żeby bogaty turysta mógł się cieszyć. Kluczem do złamania tych nawyków/ działań, jest edukacja. Edukacja, szkolenia, aby ludzie którzy teraz polują, mogli robić coś innego. Bez edukacji, tylko do tego się nadają. Więc nie wymyślaj czarnych scenariuszy, bo tak się nie dzieje. Słonie jak narazie są o wiele cenniejsze od 6 miliardów ludzi. O tak jest nas za dużo, a rodzi się jeszcze więcej. Naturalna kolej rzeczy.

*złożyłabym

Leo jest boski !!! Kocham go <3

troche sie mu przytylo

ale zdziadział, a w Titaniku i Romeo i Julii był taki ładny….. szkoda

Oh, Emily i Josh :3

podpisuje sie obiema rekami

ciekawe, co by zrobili ci obroncy zwierzat, gdyby mieli do wyboru1. patrzec jak im dzieci umieraja z glodu2. pomoc klusownikom i dzieki temu miec na jedzenie i wode pitna na kilka miesiecy

Zawsze dziekuje tym wszystkim którzy poświęcają swój czas w imię zwierząt ich pomoc i walkę .

akurat w tajlandii tych sloni na wolnosci jest bardzo malo, w dodatku slon jest uznany za zwierze krolewskie, ktore trzeba szanowac.ciekawe, czemu nie czepiaja sie np indii, gdzie jest ich o wiele wiecej i nikt nie kontroluje ich bezpieczenstwa?do wszystkich obroncow zwierzat – wiecie, ze slonie w zoo zyja duzo krocej niz na wolnosci (albo w niewoli ale w parkach typu rezerwaty) – pamietajcie o tym, gdy pojdziecie je ogladac.no i moze warto byloby zwalczac popyt nie tylko podaz – moze jakies kary dla tyc h, ktorzy kupuja wyroby z kosci sloniowej?

gość, 20-02-13, 02:42 napisał(a):Zawsze dziekuje tym wszystkim którzy poświęcają swój czas w imię zwierząt ich pomoc i walkę .Ja też, bo gwiazda,celebryta jednak bardziej “trafia” do ludzi niz zwykly człowiek. Jak widac sa gwiazdy ktore maja poukladane w glowie. Kris Jenner powinna sie uczyc od takich.

Podpisuje sie!

pewnie ze TAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!WALCZYMY DLA ZWIERZAT ,ZA ICH MILOSC I ODDANIE…ZA PIEKNO I WOLNOŚC!!!!!!!!!!!

Uwielbiam Go. Super aktor…!!