Lewandowska wyśmiana przez Grzegorza Latę! Nie wiedział nawet, że…
Grzegorz Lato wypowiedział się na temat Anny Lewandowskiej. W ostatnim wywiadzie w TVN stwierdził, że obserwuje jej poczynania w mediach społecznościowych, ponieważ jest interesującą osobą. Nie wiedział jednak, że… żona Roberta Lewandowskiego jest mistrzynią karate!
Zobacz też: Anna Lewandowska pokazała wspaniałe, DŁUUUGIE nogi!
W wywiadzie powiedział:
Dzisiaj media społecznościowe szukają sensacji. Ona także chce mieć swoje pięć minut. Ćwiczy z dzieciakami, widziałem ją ostatnio… bawi się też w tę dietę.
Kiedy dziennikarz stwierdził, że nie tylko z tego jest znana, bo:
Jest mistrzynią świata w karate.
Zdziwiony Lato zapytał:
W jakiej kategorii?
– Karate… Seniorów. Ona jest mistrzynią świata seniorów w karate – odpowiedział zmieszany redaktor.
Reakcja byłego prezesa PZPN mówi sama za siebie:
No to ma Robert przerąbane, nie wyskoczy na piwko (śmiech). […] Piwo zawsze jest wskazane, zwłaszcza po meczu. Czyści organizm z toksyny, przyspiesza ten, no… Oczywiście nie mówię o ilościach tego piwa, bo na October Fest ma pan 3 litry tego piwa…
Zobacz też: NIE ZGADNIECIE, CO OSTATNIO POPIJA ANNA LEWANDOWSKA (FOTO)
Z czego znana jest Anna Lewandowska?
Sportsmenka jest wielokrotną laureatką najważniejszych zawodów karate na świecie. Na swoim koncie ma trzy medale mistrzostw świata seniorów oraz sześć medali mistrzostw Europy w różnych kategoriach wiekowych. Dwukrotnie zdobyła mistrzostwo Europy seniorów.
Jest również jedną z najbardziej utytułowanych zawodniczek w Polsce. W naszym kraju zdobyła aż 29 medali w mistrzostwach Polski, w tym dwukrotnie zdobyła mistrzostwo kraju w kategorii seniorzy oraz czterokrotnie zwyciężyła młodzieżowe mistrzostwa Polski.



[b]gość, 04-05-16, 11:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-16, 18:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-16, 18:17 napisał(a):[/b]Robert sie z nią rozwiedzie….daje im max 2 lata jeszcze.Eh ta wasza ” życzliwość “. Zeby czasem nie obróciła sie przeciwko Wam. Akurat oni wyglądają na szczęśliwa, zgrana pare.[/quote]A nie, no jak wyglądają to sorki. Przecież “wyglądanie” to już miara szczęścia w związku hahaha[/quote]
[b]gość, 04-05-16, 11:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-16, 18:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-16, 18:17 napisał(a):[/b]Robert sie z nią rozwiedzie….daje im max 2 lata jeszcze.Eh ta wasza ” życzliwość “. Zeby czasem nie obróciła sie przeciwko Wam. Akurat oni wyglądają na szczęśliwa, zgrana pare.[/quote]A nie, no jak wyglądają to sorki. Przecież “wyglądanie” to już miara szczęścia w związku hahaha[/quote]No ty pewnie za prześcieradło robisz i wiesz jak tam u nich w związku.
[b]gość, 02-05-16, 18:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-16, 18:17 napisał(a):[/b]Robert sie z nią rozwiedzie….daje im max 2 lata jeszcze.Eh ta wasza ” życzliwość “. Zeby czasem nie obróciła sie przeciwko Wam. Akurat oni wyglądają na szczęśliwa, zgrana pare.[/quote]A nie, no jak wyglądają to sorki. Przecież “wyglądanie” to już miara szczęścia w związku hahaha
[b]gość, 04-05-16, 11:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-16, 17:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-16, 12:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-16, 11:51 napisał(a):[/b]Tylko kto ją z tego pamięta. Dopóki nie stała się żoną swojego męża przeciętna polka która teraz z nią ćwiczy nie wiedziała kim ona jest.[/quote]No i ? Równie dobrze mogłaby teraz tylko leżeć i pachnieć a jednak cos robi[/quote]Nie no – BRAWO! ona coś robi! Ludzie! Pomnik dla tej pani! Nośmy na rękach, bo coś robi, a mogłaby nie zawracać ludziom gitary! Niesamowite. Wzruszyłam się normalnie.[/quote]Haha no lepiej by bylo jak by jednak przestala to cos robic ;D
[b]gość, 02-05-16, 17:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-16, 12:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-16, 11:51 napisał(a):[/b]Tylko kto ją z tego pamięta. Dopóki nie stała się żoną swojego męża przeciętna polka która teraz z nią ćwiczy nie wiedziała kim ona jest.[/quote]No i ? Równie dobrze mogłaby teraz tylko leżeć i pachnieć a jednak cos robi[/quote]Nie no – BRAWO! ona coś robi! Ludzie! Pomnik dla tej pani! Nośmy na rękach, bo coś robi, a mogłaby nie zawracać ludziom gitary! Niesamowite. Wzruszyłam się normalnie.
[b]gość, 03-05-16, 10:35 napisał(a):[/b]Troche go rozumiem i to co powiedzial. Wszystkie jego sukcesy przypisywane są jej. To ona go żywi, uklada mu treningi, wspiera itp. Wychodzi na to, ze bez niej byłby nikim, nawet w piłkę by nie trafial. Jego sukcesy nie są zasluga jego talentu, uporu, ambicji, trenerów, najbliżej rodziny np mamy. Fajnie ze się kochają ale ona go osaczyla strasznie, ze on tez widzi nie swoje a jej zasługi. Ona nawet wypowiada się ciągle za męża. Fajnie ze się kochają ale cos w tym związku jest nie tak. Również to zauważyłam Anka zaczyna się bardzo panoszyć coś ostatnio…hmm to faktycznie nie jest normalne..czyżby się bala że mąż kopnie ją w dupę?nie powiem lubię jej treningi,Karate Cardio jest super moim ulubionym ale co do jej osoby?hmm mieszane uczucia..żeby nie było że Lewy otworzy w końcu oczy a ona rzewnie zapłacze…!!!chociaż nie ponoć takie cwane babki ponoć nie płaczą…?!
[b]gość, 03-05-16, 00:49 napisał(a):[/b]Ma rację Anka tylko lansuje się na sile na mężu ja mam jej powyżej uszuTrzeba mieć klapki na oczach żeby olać to, że ona jest sportowcem z największymi międzynarodowymi sukcesami w swojej kategorii i zarzucać lansowanie się na mężu. Jeśli na czymś się “lansuje” to na swojej wiedzy i karierze sportowej, a to, że jej mężem jest sportowiec to chyba jest normalne. Łatwiej spotkać, zrozumieć itp. kogoś ze swojego kręgu zainteresowań, znajomych itp. Zamiast uznać, że zajebiście, że dwoje cieżko pracujących, zdeterminowanych i zdyscyplinowanych ludzi osiąga sukcesy to leje się (od niektórych) fala takiej bezmyślnej niechęci. Skąd to się bierze?
[b]gość, 03-05-16, 10:35 napisał(a):[/b]Troche go rozumiem i to co powiedzial. Wszystkie jego sukcesy przypisywane są jej. To ona go żywi, uklada mu treningi, wspiera itp. Wychodzi na to, ze bez niej byłby nikim, nawet w piłkę by nie trafial. Jego sukcesy nie są zasluga jego talentu, uporu, ambicji, trenerów, najbliżej rodziny np mamy. Fajnie ze się kochają ale ona go osaczyla strasznie, ze on tez widzi nie swoje a jej zasługi. Ona nawet wypowiada się ciągle za męża. Fajnie ze się kochają ale cos w tym związku jest nie tak.Czekam tylko aż na konferencjach pomeczowych zacznie w zastępstwie Roberta analizować jego grę, odpowiadać na pytania dziennikarzy a z jego trenerem ułoży plan treningów dla Bayernu…
[b]gość, 02-05-16, 22:40 napisał(a):[/b]Grzegorza Latę po jakiemu to .Po polsku, analfabetko, po polsku…
Może i jest mistrzynią, ale usłyszano o niej gdy została żoną Lewandowskiego. No i korzysta z pięciu minut sławy bardzo intensywnie.
[b]gość, 03-05-16, 12:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-05-16, 00:49 napisał(a):[/b]Ma rację Anka tylko lansuje się na sile na mężu ja mam jej powyżej uszuTrzeba mieć klapki na oczach żeby olać to, że ona jest sportowcem z największymi międzynarodowymi sukcesami w swojej kategorii i zarzucać lansowanie się na mężu. Jeśli na czymś się “lansuje” to na swojej wiedzy i karierze sportowej, a to, że jej mężem jest sportowiec to chyba jest normalne. Łatwiej spotkać, zrozumieć itp. kogoś ze swojego kręgu zainteresowań, znajomych itp. Zamiast uznać, że zajebiście, że dwoje cieżko pracujących, zdeterminowanych i zdyscyplinowanych ludzi osiąga sukcesy to leje się (od niektórych) fala takiej bezmyślnej niechęci. Skąd to się bierze?[/quote]Ile złotych medalistek w różnych dyscyplinach sportowych, mniej bądź bardziej niszowych widujesz codziennie w portalach plotkarskich? Bo ja tylko jedną – żonę bardzo znanego piłkarza, niejaką Lewandowską… Czyżby te pozostałe mistrzynie sportu miały braki w wiedzy dotyczącej treningów, czy może pechowo nie są jednak żonami piłkarzy światowej klasy?
Troche go rozumiem i to co powiedzial. Wszystkie jego sukcesy przypisywane są jej. To ona go żywi, uklada mu treningi, wspiera itp. Wychodzi na to, ze bez niej byłby nikim, nawet w piłkę by nie trafial. Jego sukcesy nie są zasluga jego talentu, uporu, ambicji, trenerów, najbliżej rodziny np mamy. Fajnie ze się kochają ale ona go osaczyla strasznie, ze on tez widzi nie swoje a jej zasługi. Ona nawet wypowiada się ciągle za męża. Fajnie ze się kochają ale cos w tym związku jest nie tak.
[b]gość, 02-05-16, 20:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-16, 19:11 napisał(a):[/b]zaplacila wam za ta biografie tutaj? co mnie za przeproszeniem obchodzi co ona zdobyla i kiedy? jakis niszowy sort itd doceniam sukcesy super swietnie tylko ze ona nie uczy nikogo karate tylko sie wymadrza o stylu zycia i diecie a to jej kiepsko wychodziTo po co czytasz ?[/quote]No ale sport to m.in. dieta i styl życia. Spróbuj to zobaczysz 🙂
Ma rację Anka tylko lansuje się na sile na mężu ja mam jej powyżej uszu
redakcja dobrze napisała, nazwiska się odmienia, debile! wbijcie to sobie do głów albo poczytajcie Miodka lub Bralczyka. w sieci jest pełno artykułów o tym jak odmieniac nazwisko Grzegorza Laty.
[b]gość, 03-05-16, 00:49 napisał(a):[/b]Ma rację Anka tylko lansuje się na sile na mężu ja mam jej powyżej uszuCo to znaczy, ze sie lansuje na mężu ? Cokolwiek bedzie robic to chcąc czy nie bedzie rozpoznawalna bo jest żona sławnego piłkarza za to jak nie bedzie robic nic to tez będziecie biadolić, ze utrzymanka nic nie robi tylko leży i pachnie. Tak zle i tak niedobrze wiec jak wam dogodzić?
Głupek wioskowy
Ile zapłaciła za tempo głębiny artykuł?
Ten kto to pisał jestes naprawdę idiotą. Nazwisko “Lato ” jest nieodmienne czyli powinno być napisane ” Lewandowska skrytykowana przez Grzegorza Lato”!!!!
Late? Co za debile pracuja w redakcji. Pisze sie Lato bo nazwiska tego sie nie odmienia!!!!
[b]gość, 02-05-16, 22:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-16, 22:17 napisał(a):[/b]Zrobi sobie dzidziusia i złagodnieje.Kobiety po ciąży stają się łagodniejsze i nie będzie się aż tak interesowała mężemTo nie widziałaś mamusiek w akcji na kozaczku,oczy by wydrapały praktycznie za wszystko.[/quote]hehehehehe
Chciał ją ośmieszyć ośmieszył siebie..żalik oraz smuteczek!!!
Powiedział typowy polski zakompleksiony burak!!!
Grzegorza Latę po jakiemu to .
I to pisze facet którego całe życie toczy się wokół biegania za piłką ku uciesze gawiedzi. Dla mnie to też taka zabawa.
Zrobi sobie dzidziusia i złagodnieje.Kobiety po ciąży stają się łagodniejsze i nie będzie się aż tak interesowała mężem
[b]gość, 02-05-16, 22:17 napisał(a):[/b]Zrobi sobie dzidziusia i złagodnieje.Kobiety po ciąży stają się łagodniejsze i nie będzie się aż tak interesowała mężemTo nie widziałaś mamusiek w akcji na kozaczku,oczy by wydrapały praktycznie za wszystko.
Kto ja jestem? Polak małyMały, zawistny i podły.Jaki znak mój? Krwawe gały.Oto wznoszę swoje modłyDo Boga, Marii i Syna:“Zniszczcie tego skurwysynaMego brata, sąsiada,Tego wroga, tego gada.”“Żeby mu okradli garaż,Żeby go zdradzała stara,Żeby mu spalili sklep,Żeby dostał cegłą w łeb,Żeby mu się córka z czarnymI w ogóle żeby miał marnie,Żeby miał AIDS-a i raka.”
Dżizys co to za ćwierćmózg :0
Pan Lato sam powinien ‘pobawić się w dietę’ bo coś za dobrze wygląda. Chyba pije sporo tego piwa.
[b]gość, 02-05-16, 19:11 napisał(a):[/b]zaplacila wam za ta biografie tutaj? co mnie za przeproszeniem obchodzi co ona zdobyla i kiedy? jakis niszowy sort itd doceniam sukcesy super swietnie tylko ze ona nie uczy nikogo karate tylko sie wymadrza o stylu zycia i diecie a to jej kiepsko wychodziTo po co czytasz ?
[b]gość, 02-05-16, 20:31 napisał(a):[/b]Sorki ale jakie to karate Sama przeżyłam rozczarowanie myśląc że ona kogoś na macie rozlozyla. A to tylko technika i krzyki. WOW To słabo znasz karate.
[b]gość, 02-05-16, 19:56 napisał(a):[/b]gdyby nie Lewandowski to nikt nie słyszałby o tej ptasiej brzyduliNo i boli Cie, ze o Tobie nikt nie usłyszał czy jak ? Niech sie lasce wiedzie. Z czym Wy macie taki problem ? Krzywdy wam nie robi.
Na dietetyce trzeba sie znac. Trzeba znac zaawansowana chemie, biochemie, biologie, toksykologie, trzeba znac procesy trawienne w najdrobniejszym szczegole, technologie produkcji zywnosci, chemiczne wlasciwosci kazdego skladnika, roznice w budowie chemicznej miedzy zwiazkami…
Sorki ale jakie to karate Sama przeżyłam rozczarowanie myśląc że ona kogoś na macie rozlozyla. A to tylko technika i krzyki. WOW
Czy artykuły na kozaczku piszą prawdziwi dziennikarze?Co to w ogóle za odmiana nazwiska?Grzegorza LATĘ?Źenada…
gdyby nie Lewandowski to nikt nie słyszałby o tej ptasiej brzyduli
[b]gość, 02-05-16, 18:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-16, 12:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-16, 12:21 napisał(a):[/b]]Pan Lato swoje za uszami ma, jednak co do jednego ma 100% rację – Ania BAWI się w dietę, bo to najprostszy sposób na wybicie się w dzisiejszym świecie, tym bardziej gdy jesteś bogaty i możesz świecić pięknymi i wyszukanymi produktami. Nie oszukujmy się. Anka nie jest nikim szczególnym i nie ma zatrważającej wiedzy. Ona nie ma swoich teorii a jej porady są oklepane i banalne.To jest typowe podejście Polaka…dlaczego zakładasz,że się bawi??zajęła się tym profesjonalnie,a tylko dlatego że jest żona Lewandowskiego to się bawi??czym ona się różni od Chodakowskiej,czy jakiejś innej “Kowalskiej”,która się tym zajmuje?była zawodowym sportowcem,więc temat zdrowego trybu życia nie był jej obcy,po skończeniu kariery zajęła się dietetyka,czy jest coś w tym złego??widać że odnosi sukcesy i tylko pogratulować,a nie czepiajcie się,że to jest jej kaprys….[/quote]Ponieważ, aby być dietetykiem, nie wystarczy prowadzić zdrowego trybu życia i przeczytać parę książek.[/quote]Typowe podejście Polaka? Co to w ogóle znaczy i czemu macie taki kompleks? Ja jestem dumna z bycia Polką i nie widzę nic złego w krytyce. To z tobą jest coś nie tak jeżeli nie umiesz odróżnić jej od hejtu.Ania bawi się w dietę. Jest czy nie jest dietetykiem, jej działania nie nauczyły ludzkości nic nowego. jej sława opiera się na sławie męża i możliwości pokazywania wyszukanych produktów.Sławę którą zdobyła ona powinny zdobywać osoby które są prawdziwymi pionierami. Ah i jeszcze jedno… sportowy a zdrowy styl życia to dwie, zupełnie inne bajki.[/quote]Ona nie kończyła czegoś z dietetyką? W końcu ma dwa kierunki studiów ukończone.
[b]gość, 02-05-16, 12:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-16, 12:21 napisał(a):[/b]]Pan Lato swoje za uszami ma, jednak co do jednego ma 100% rację – Ania BAWI się w dietę, bo to najprostszy sposób na wybicie się w dzisiejszym świecie, tym bardziej gdy jesteś bogaty i możesz świecić pięknymi i wyszukanymi produktami. Nie oszukujmy się. Anka nie jest nikim szczególnym i nie ma zatrważającej wiedzy. Ona nie ma swoich teorii a jej porady są oklepane i banalne.To jest typowe podejście Polaka…dlaczego zakładasz,że się bawi??zajęła się tym profesjonalnie,a tylko dlatego że jest żona Lewandowskiego to się bawi??czym ona się różni od Chodakowskiej,czy jakiejś innej “Kowalskiej”,która się tym zajmuje?była zawodowym sportowcem,więc temat zdrowego trybu życia nie był jej obcy,po skończeniu kariery zajęła się dietetyka,czy jest coś w tym złego??widać że odnosi sukcesy i tylko pogratulować,a nie czepiajcie się,że to jest jej kaprys….[/quote]Ponieważ, aby być dietetykiem, nie wystarczy prowadzić zdrowego trybu życia i przeczytać parę książek.[/quote]Typowe podejście Polaka? Co to w ogóle znaczy i czemu macie taki kompleks? Ja jestem dumna z bycia Polką i nie widzę nic złego w krytyce. To z tobą jest coś nie tak jeżeli nie umiesz odróżnić jej od hejtu.Ania bawi się w dietę. Jest czy nie jest dietetykiem, jej działania nie nauczyły ludzkości nic nowego. jej sława opiera się na sławie męża i możliwości pokazywania wyszukanych produktów.Sławę którą zdobyła ona powinny zdobywać osoby które są prawdziwymi pionierami. Ah i jeszcze jedno… sportowy a zdrowy styl życia to dwie, zupełnie inne bajki.
zaplacila wam za ta biografie tutaj? co mnie za przeproszeniem obchodzi co ona zdobyla i kiedy? jakis niszowy sort itd doceniam sukcesy super swietnie tylko ze ona nie uczy nikogo karate tylko sie wymadrza o stylu zycia i diecie a to jej kiepsko wychodzi
[b]gość, 02-05-16, 18:17 napisał(a):[/b]Robert sie z nią rozwiedzie….daje im max 2 lata jeszcze.Eh ta wasza ” życzliwość “. Zeby czasem nie obróciła sie przeciwko Wam. Akurat oni wyglądają na szczęśliwa, zgrana pare.
Robert sie z nią rozwiedzie….daje im max 2 lata jeszcze.
Lato to stary, zazdrosny dziad o zerowej kulturze osobistej! Dno!
[b]gość, 02-05-16, 12:36 napisał(a):[/b]Haha widać jaka była znana ze swoich sukcesów przed związkiem z Lewandowskim.Ważne, ze jakies miała. Niestety u nas doceniana jest tylko piłka nożna, siatka i ewentualnie ręczna czy skoki narciarskie. I to oczywiscie tylko z udziałem mężczyzn. To juz nie jej wina, ze taki a nie inny sport nie jest nagłaśniany.
Anka jak zawsze wspadla na kozaka:))
[b]gość, 02-05-16, 12:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-16, 11:51 napisał(a):[/b]Tylko kto ją z tego pamięta. Dopóki nie stała się żoną swojego męża przeciętna polka która teraz z nią ćwiczy nie wiedziała kim ona jest.[/quote]No i ? Równie dobrze mogłaby teraz tylko leżeć i pachnieć a jednak cos robi
Mam już jej naprawdę serdecznie dość. ..wszędzie ona
z niego burak jakich malo
Haha, powiedział facec, co odcina kupony od sukcesu sprzed czterdziestu lat!… A jakie miał pas sukcesy jako trener kadry, panie Grzesiu? No, ten, tego…
Akurat ma facet racje