Lindsay Lohan bez biustonosza
Seksowna bardziej niż zwykle, bo bez biustonosza, Lindsay Lohan prowadziła ożywioną rozmowę przez komórkę. Jej ponętne kształty zaintrygowały fotoreporterów, którzy zbiegli się, by błysnąć fleszem i tym samym jeszcze bardziej wydobyć pierś aktorki na światło dzienne.
Lohan była jednak tak zagadana, że nie zwracała uwagi na natrętnych paparazzi.
Dopiero, gdy zamiast do swego auta zaczęła się pakować do samochodu jednego z nich, wróciła do rzeczywistości.
Chyba również zdała sobie sprawę z faktu, że jej piersi stały się obiektem fotografów, bo zasłoniła dekolt koszulą. Zachowała jednak właściwy sobie luz – wyglądała na bardzo zadowoloną i rozbawioną cała sytuacją.
Zobaczcie scenkę na zdjęciach oraz na filmiku.
he he he dobre dobre…..
Ona cała jest obiektem!
kazdemu zdarzaja sie wpadki:):):) dobrze ze potrafiła sie z tego smiac a nie spaliła buraka hahaha
JEJ pieri,są nie tylko obiektem.Chciałoby się, JE dotknąć!
nawet ładnie wyglądała 😉
Stalkerazzi mieli pewnie niezły ubaw z całej tej sytuacji. A Lindsay jak zwykle wygląda pięknie:*
gość, 14-12-08, 19:50 napisał(a):ona jest dziwkom, daje wszystkim w LAA TY JESTES DZIWKĄ PRZEZ Ą
Lindsay jest naprawdę prześliczna, szkoda, że trochę głupia…
ona jest dziwkom, daje wszystkim w LA
Hihihi LiLo jest świetna 😀
Ślicznie wygląda ;D
pewnie byla nacpana jak zawsze zreszta…
Alez boskie zdjecia zdobyli, zalosni paparazzi.
hahaha :Djak istnieje w ogóle to nagranie to możne ktoś podać stronkę? plisss 😛
hahah xD Linds zawsze była i będzie ładna 😉
Dla mnie niebardzo wyglada
Hehe;] Paparazzi ..;]
Polewka 🙂
oglądałam z tego wideo Lindsay krzyknęła Shit! i się roześmiała XD love LiLo ;3
Okulary ma cudowne!Love Lindsay :**
Zabawna sytuacja. 😉
i wez tu nie pij jak caly czas lazi za toba stado pojebow z aparatami;) ja tam do Lindsay nic nie mam
ja też bym się prawdopodobnie pomyliła, nic dziwnego tyle czarnych aut
hahahahaha : D to musiało być fajne ^
Jechała z koleżanką czarną toyotą prius (Ona nie odzyskała jeszcze prawka więc musi jeździć ze znajomymi jako pasażer). Agencje prasowe używają w większości właśnie takich toyot dla swoich paparazzi. Chwila nie uwagi i… o shit! Ale było przynajmniej zabawnie:)