Lindsay Lohan leczy się z uzależnienia od internetu

532 532

Od czego Lindsay Lohan była lub jest uzależniona?

Policzmy:

1) od alkoholu,
2 narkotyków,
3) seksu (tak, na to też się leczyła)

Teraz dochodzi czwarta pozycja, mianowicie internet.

Gwiazdka poza terapią mającą pomóc jej zerwać z narkotykami i alkoholem leczy się z przymusu przesiadywania w sieci.

W ośrodku wolno jej używać telefonu przez dwie godziny dziennie, wyłącznie do komunikowania się z najbliższymi. Żadnych maili, żadnego Twittera.

Jak to znosi niepokorna gwiazdka?

Jakoś musi – żaden z pacjentów nie może korzystać z komputera, co ma pomóc w skoncentrowaniu się na sobie. Tylko czy terapia okaże się skuteczna? To nie pierwsze leczenie Lindsay.

&nbsp
 
11 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ta to juz chce zeby o niej pisali

jeszcze dopiszmy, że od coca-coli 🙂 kochana lins

też jestem uzależniona

ale na tym 1 zdjeciu slicznie wyglada…

nie trzeba być we własnych “czterech kątach”, żeby miec dostęp do internetu

Uzależnienie od internetu? Naprawdę? Dajcie już jej spokój. Akurat to uzależnienie zupełnie nie pasuje do jej dotychczasowego stylu życia gdzie ok 95% czasu Lindsay spędza poza swoimi ‘’czterema kątami’’

gość, 09-10-10, 10:23 napisał(a):za dużo kasy za dużo w dupiehehe dokladnie

za dużo kasy za dużo w dupie

Kobieto opamiętaj się..

luźne refleksje:-skłonność do uzależnień może być dziedziczna-jedno uzależnienie zwiększa prawdopodobieństwo pojawienia się następnych (bo może oznaczać, że jesteśmy podatni na uzależnianie się ;)-w przypadku tak dużej ilości uzależnień zamiast się z nich śmiać powinniśmy współczuć, bo Lilo prawdopodobnie jest się w stanie łatwo uzależnić od Wszystkiego

Taka młoda, a taka zepsuta.