Lindsay Lohan nie zagra gwiazdy porno!

144 144

Rola w Inferno miała być dla Lindsay Lohan swego rodzaju trampoliną pomagającą jej w powrocie na szczyt. Tak się jednak nie stanie.

Jeszcze jakiś czas temu reżyser filmu, Matthew Wilder, deklarował, że będzie czekał na LiLo tak długo jak będzie wymagała tego kuracja odwykowa gwiazdy. W końcu jednak i on musiał ulec presji producentów.

Oficjalny komunikat brzmiał następująco:

Musimy zrezygnować ze współpracy z Lindsay Lohan. W obecnej chwili negocjujemy kontrakt z inną aktorką. Przez długi czas czekaliśmy cierpliwie na Lindsay okazując jej naszą miłość i wsparcie. Niestety niepewność związana z jej najbliższą przyszłością zmusza nas do zerwania kontraktu.

Czy Waszym zdaniem Lindsay wykorzysta ten wolny czas na walkę z uzależnieniem?

 

 
7 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

no i bardzo dobrze…….

Lindsay sama zrezygnowała, ze względu na swoją kurację.

zgadzam się z kom niżej VVVV

Linds jesteś the best

julia roberts zaczela kariere od filmu o prostytutce, niewazne, kogo sie gra, wazne, jak sie gra

szkoda , juz widze ze przygotowane plakaty itd a tu kaszana. tak to lohan moze by sie po odwyku skupila na zdjeciach i udaloby sie jej wrocic na prosta

Faktycznie wielka mi ambicja zagrać gwiazdę porno. Moim zdanie to jest niesmak już podwójny, tu dziewczyna która ma poważne problemy ze sobą i ze swoim uzależnieniem, słynąca już głównie tylko z tego która powinna się ratować na wszelkie sposoby i tu jakiś film o gwieździe porno, jakby nie mieli już o kim filmów kręcić! Moim zdaniem gorszej roli dla niej już nie można było znaleźć.