Lindsay Lohan obrażona na policję

962 962

Lesbijski związek Lindsay Lohan pozytywnie odbił się na konflikcie z paparazzi. Szef policji w Los Angeles powiedział niedawno, że od kiedy Lilo \”stała się lesbijką, zrobiło się dużo spokojniej\”.

To swego rodzaju komplement. Oczywiście tylko z pewnego punktu widzenia, ale właśnie z tego punktu Lindsay chyba nie patrzy.

Zapytana o komentarz w tej sprawie odparła:

– Szefowie policji nie powinni się mieszać w prywatne życie innych. To nieodpowiednie.

Nieodpowiednie jest też upijanie się, kraksy, ekscesy narkotykowo-alkoholowe i przelotne romanse z żonatymi facetami podczas leczenia się z uzależnień. Taa, każdy ma jakiegoś bzika.

 
21 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

powiedział prawdę ;]

u u u u u to dobrze……

Lindsay ma racje.W końcu nie wiadomo jakie relacje łączą ją i Samanthe. A szef tamtejszej policji jak tak bardzo interesuje się prywatnum życiem gwiazd może powinien pomyśleć nad zmianą zawodu? Np. Paparazzo:)

gość, 03-08-08, 17:26 napisał(a):gość, 03-08-08, 17:21 napisał(a):RHCP, 03-08-08, 12:41 napisał(a):gość, 03-08-08, 01:15 napisał(a):2.Policja bez wyraźnego powodu nie powinna wtrącać się komuś w prywatne życie i tym bardziej komentować to publicznie.Czyli policja nie może stwierdzić, że rzeczywiście po całej kulminacji zdarzeń nareszcie zrobiło się spokojniej, ale miliony ludzi na świecie mogą obserwować jej życie (zresztą Lohan obecnie bez paparazzi byłaby już medialnie martwa, więc w sumie na rękę jej, że ktoś się wtrąca w jej prywatność); wszyscy ludzie mogą wypisywać różne rzeczy, właściwe w ich mniemaniu (czyli od “lubię ją” po ”dziwka”), ale policja nie może stwierdzić faktów. ;]Aha czyli takie organy jak policja, straż pożarna czy pogotowie powinny teraz zając się komentowaniem życia gwiazd? Pomijam sam fakt, że być może to są pomowienia i w takiej sytuacji mogła by wnieść sprawe do sądu za nazywanie jej lesbijką.Hahaha, ale pierdolisz :DCzyli na takiej samej zasadzie powinna pozwać cały świat, bo każdy odbiera tak tą sytuację. Zresztą, ona sama nie walczy z nazywaniem jej lesbijką, więc najwidoczniej jej to nie przeszkadza. Przynajmniej mniej niż tobie, paradoks ;pTak na marginesie. W XXI wieku homoseksualność nie jest obrazą, przynajmniej wśród normalnych ludzi, którzy ze słowa ”gej”, czy ”lesbijka” nie uczynili wyzwiska.

To jej sprawa.

gość, 03-08-08, 17:21 napisał(a):RHCP, 03-08-08, 12:41 napisał(a):gość, 03-08-08, 01:15 napisał(a):2.Policja bez wyraźnego powodu nie powinna wtrącać się komuś w prywatne życie i tym bardziej komentować to publicznie.Czyli policja nie może stwierdzić, że rzeczywiście po całej kulminacji zdarzeń nareszcie zrobiło się spokojniej, ale miliony ludzi na świecie mogą obserwować jej życie (zresztą Lohan obecnie bez paparazzi byłaby już medialnie martwa, więc w sumie na rękę jej, że ktoś się wtrąca w jej prywatność); wszyscy ludzie mogą wypisywać różne rzeczy, właściwe w ich mniemaniu (czyli od “lubię ją” po ”dziwka”), ale policja nie może stwierdzić faktów. ;]Aha czyli takie organy jak policja, straż pożarna czy pogotowie powinny teraz zając się komentowaniem życia gwiazd? Pomijam sam fakt, że być może to są pomowienia i w takiej sytuacji mogła by wnieść sprawe do sądu za nazywanie jej lesbijką.

Ladniej jej bylo w rudych wlosach :p Teraz sie zrobila taka wkurzajaca.

gość, 03-08-08, 01:15 napisał(a):2.Policja bez wyraźnego powodu nie powinna wtrącać się komuś w prywatne życie i tym bardziej komentować to publicznie.Czyli policja nie może stwierdzić, że rzeczywiście po całej kulminacji zdarzeń nareszcie zrobiło się spokojniej, ale miliony ludzi na świecie mogą obserwować jej życie (zresztą Lohan obecnie bez paparazzi byłaby już medialnie martwa, więc w sumie na rękę jej, że ktoś się wtrąca w jej prywatność); wszyscy ludzie mogą wypisywać różne rzeczy, właściwe w ich mniemaniu (czyli od “lubię ją” po ”dziwka”), ale policja nie może stwierdzić faktów. ;]

RHCP, 03-08-08, 12:41 napisał(a):gość, 03-08-08, 01:15 napisał(a):2.Policja bez wyraźnego powodu nie powinna wtrącać się komuś w prywatne życie i tym bardziej komentować to publicznie.Czyli policja nie może stwierdzić, że rzeczywiście po całej kulminacji zdarzeń nareszcie zrobiło się spokojniej, ale miliony ludzi na świecie mogą obserwować jej życie (zresztą Lohan obecnie bez paparazzi byłaby już medialnie martwa, więc w sumie na rękę jej, że ktoś się wtrąca w jej prywatność); wszyscy ludzie mogą wypisywać różne rzeczy, właściwe w ich mniemaniu (czyli od “lubię ją” po ”dziwka”), ale policja nie może stwierdzić faktów. ;]

chyba pierwszy raz mogę przyznać jej rację.

Lindsay Ma racje!!! Ja ciągle uważam że Samantha jest tylko bliską przyjaciółką a nie jej partnerką. Nikt całej prawdy nie wie a są plotki. Ja tego nie rozumiem. Na poczatek niech się dowiedzą jaka jest prawda a nie rozgłaszają nie prawdziwe plotki!!!

Lindsay ma świętą rację, policja powinna interesować się tym, co ważne, a nie jej życiem prywatnym. Nikt nie wie jeszcze w 100% czy one są na pewno razem, a to, co czytamy na kozaczku nie zawsze musi być prawdą.

Moim zdaniem to, że stała się lesbijką jest ciekawsze, niż bycie hetero 🙂

i tak ja lubie!

Roksi, 03-08-08, 02:19 napisał(a):Policja nie jest od tego aby publicznie komentować czyjeś życie osobiste. A jesli ten pan nie wie co nalezy do jego obowiązków to nie mam pojęcia co robi w policji .

Lindsay ma rację policja nie powinna się wtrącać w cudze życie!

Policja nie jest od tego aby publicznie komentować czyjeś życie osobiste. A jesli ten pan nie wie co nalezy do jego obowiązków to nie mam pojęcia co robi w policji .

gość, 03-08-08, 01:15 napisał(a):Lindsay ma rację z conajmniej 2 powodów:1.Może ona i Samantha są tylko bliskimi przyjaciółkami i dlatego takie pomówienia mogły ją zdenerwować.2.Policja bez wyraźnego powodu nie powinna wtrącać się komuś w prywatne życie i tym bardziej komentować to publicznie.Zgadzam się z 2 punktem

w sumie to ma rację ;pp

Lindsay ma rację z conajmniej 2 powodów:1.Może ona i Samantha są tylko bliskimi przyjaciółkami i dlatego takie pomówienia mogły ją zdenerwować.2.Policja bez wyraźnego powodu nie powinna wtrącać się komuś w prywatne życie i tym bardziej komentować to publicznie.

ma racje 😉