Lindsay Lohan ukradła formułę kosmetyku?
Nie każdy zachwyca się nowymi preparatami Lindsay Lohan, miłośniczki opalenizny w sprayu.
Samoopalacze firmowane jej nazwiskiem świetnie sprzedają się w Stanach Zjednoczonych.
Nietrudno zatem zrozumieć furię pewnej pani chemik z miasta St. Petersburg (nie tego rosyjskiego, a amerykańskiego, w stanie Floryda) która twierdzi, że Lindsay wykorzystała w kosmetykach jej formułę.
Jennifer Sunday, bo tak nazywa się chemiczka, jest przekonana, że skład produktów opracowała niedawno. Oskarża Lohan o kradzież i domaga się udziału w dochodach ze sprzedaży.
Jak widać kosmetyki SevynNine (siódemka i dziewiątka to szczęśliwe cyfry LiLo), które miały przynieść fortunę, na razie przynoszą kłopoty.

Jedna z najlepszych i najładniejszych aktorek w Stanach,a dziewczyny kture źle piszą o niej to z zazdrości:)
przecież wszyscy wiedzą, że to qrwa i złodziejka
taaa…jasne!ona wszystko kradnie!kurwa zaraz niapiszecie ze co innego ukradła!zal z was!!!! lilo zarabia kase bo ten samooplacz jest super…a ta zalosna chemiczka nia ma kasy i chce na niej zerowac jak ta suka ronson!!!
ona jest już tak żałosna, że nie mam słów …
nie da rady
a moim zdaniem tylko kase chca od niej wyciagnac i tyle. przeciez nad tym produktem pracowali kilka lat wiec musialaby ‘ukrasc’ ta formule jakies 4 lata temu ;]
Lohan sie skonczyla juz dawno temu, teraz tylko samoopalacze umie sprzedawac
nie wierzę żeby Lilo ukradła jej to 😛
mozliwe ona jest na dnie więc mozna sie po niej wszystkiego spodziewac ale szczerze mówiąc najłatwiej kopie sie lezacego
`kreci ty się cos wogle ??
heh no niezle niezle
Zobaczcie jej fotki i filmiki na paparazziforum.orgTam wygląda dopiero sexy.
glupia baba chce zarobic kosztem Lindsay ;]
cziken, 07-07-09, 16:47 napisał(a):Nie przepadam za Lohan, ale z tą chemiczką to pewnie jakiś chaczykHaczyk to pisać zgodnie z zasadami ortografii 😉
Nie przepadam za Lohan, ale z tą chemiczką to pewnie jakiś chaczyk
Nie lubię Lindsay, ale bez przesady! Jeżeli ta chemiczka opracowała to wcześniej, to dlaczego nie pojawiło się to już na rynku?
debilko, “sevyn” nie oznacza siodemki ale wymawia sie identycznie
boze co za glupota. jak juz chemiczka chce pozywac, to niech pozwie firme ktora ten kosmetyk produkuje, a nie lilo, ktorej rola ogranicza sie do uzyczenia nazwiska i twarzy. co za ludzie
a od kad “Sevyn” oznacza siedem? Po drugie dosc logicznym jest ze Lohan nie stworzyła tej formuly wiec nie wiem o co ”halo”.. A co do pani chemik- trzeba bylo opatentowac
a co ma jedno do drugiego?