Liroy się zwierza

pb540 pb540

W najnowszym wydaniu Vivy! – szok i zaskoczenie. Liroy w takiej ciepło-rodzinnej sesji? Prawie jak gwiazda serialu. Najwyraźniej jednak każdy się zmienia.

Przyszedł więc czas, że Liroy pokazuje swoje cieplejsze oblicze. Mało tego – zaczął się zwierzać.

– Nie wiem, co to znaczy wychowywać się w normalnej rodzinie. Mój ojciec był alkoholikiem, lał nas wszystkich przy każdej okazji, a mama kompletnie sobie z tym nie radziła. Wiem z relacji dziadków, że w dniu ślubu, kiedy mama była już ze mną w ciąży, pobił ją. Był strasznym człowiekiem. A matka – najbardziej zastraszoną kobietą, jaką znam.

Właściwie to ja doprowadziłem do rozwodu rodziców. Kiedy wiele lat temu wróciłem na chwilę ponownie do domu i zobaczyłem, w jakim matka jest stanie, zaprowadziłem ją do sądu i wraz z siostrą zeznawałem przeciwko ojcu. Mieliśmy już dosyć tej sytuacji. Życie z tym kolesiem to był koszmar. Nawet na rozprawy przychodził pijany – opowiada w wywiadzie dla Vivy!.

Był niepokornym dzieckiem – często uciekał z domu, pierwszy raz w wieku siedmiu lat.

– Nocowałem wtedy w piwnicy, czasem w krzakach, na „mecie”, a najczęściej na podwórku. Przeważnie uciekałem do innych miast.

Mówi, że poprawczak nie nauczył go niczego dobrego, bo kuratora nie obchodziły tak naprawdę jego problemy. Sam wyciągnać z tego tylko jedną lekcję: nie załamywać się.

W szkole lepiej nie było, bo chyba tylko nauczycielka od polskiego potrafiła go pochwalić. Inni byli przeciwko i takim oto sposobem musiał powtarzać jedną klasę.

Kiedy już w piątej klasie wylądowałem w ośrodku, przejąłem się strasznie. Paradoksalnie dopiero tam pomyślałem, że nauka jest ważna. Zacząłem przykładać się, poprawiłem stopnie. I wtedy jedna z nauczycielek usadziła mnie na kolejny rok. Powiedziała mi bezczelnie w twarz, że za to, kim jestem. Straszny cios – byłem wtedy nikomu niepotrzebnym dzieciakiem, który chciał lepiej żyć, a zostałem jeszcze raz ukarany. Kolejną karę dostałem w domu – kiedy ojciec dowiedział się, że nie zdałem.

Tzw. “Warszawka\” go nie kręci. Narzeka na grono fałszywych pochlebców, którzy pod pretekstem zrobienia dobrego interesu chcą wyciągnąć od niego pieniądze.

– W Warszawie spotykamy wielu dziwnych ludzi. Z pozoru ułożeni, gwiazdy z serialu, a potem widzisz, jak w toalecie biorą dragi i bzykają się wszyscy ze wszystkimi. Szybko się zorientowaliśmy z Piotrkiem, kto jest kim w tym towarzystwie – opowiada jego żona, Joanna Krochmalska.

– Moi kumple oczywiście nie wierzyli, że nie jesteśmy kochankami. Mówili, że to niemożliwe. A my do łóżka trafiliśmy po kilku miesiącach… Ale zanim to się stało, poznaliśmy się i naprawdę polubiliśmy – przekonuje Liroy.

– Myślałam, że jest zboczonym chamem. A on jest naprawdę kochany. Wiem, że zrobi dla mnie wszystko – dodaje małżonka.

Twierdzi, że najbardziej może polegać na żonie, którą nazywa \”najlepszą przyjaciółką\”. Tak zresztą było, bo na początku raper myślał, że… jest lesbijką. Powstała więc przyjaźń trwająca kilka miesięcy.

Tak mocna, że artysta wyciągnął Joannę z więzienia.

– Wylądowałam w areszcie. Zasłużenie, miałam nierozwiązane sprawy sprzed lat. Z okresu młodzieńczego buntu. Mój ukochany tata zmarł, kiedy miałam 14 lat. Był policjantem. Ja też kiedyś chciałam, jak on, iść do szkoły policyjnej. Potem, cztery lata później, zmarła mama. Odechciało mi się wtedy żyć. Został ze mną mój młodszy 12-letni brat, którego wtedy adoptowałam, żeby nie trafił do sierocińca. Trochę wtedy pobłądziłam. Trafiłam na złe towarzystwo i nagrabiłam sobie – przyznaje Joanna.

Na końcu prawie jak w typowej love story – Liroy pojawił się przed ukochaną, gdy opuszczała celę. Był chudszy o 15 kilogramów.

Tak proszę Państwa rodzi się miłość.

Pełen wywiad (wraz z sesją zdjęciową) dostępny na stronie internetowej magazynu Viva.

 
49 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

kitty_kat09-05-07, 12:56 Ja sie jakos nie moge do niego przekonac odkad z tym porno – biznesem wyskoczył … …ja też

Każdy kto sobie jaja robi jest zboczony(dla was dziewczyn)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

nom przejrzałam vivę, całkiem dobry wywiad, nie cwaniakuje jak można byłoby sie spodziewać, ładnie im razem i w ogóle sodko 😀

LIROY TO BANANOWY GOSCIU JEJKU JAKIE ZWIERZENIA ZADEN PRAWDZIWY RAPER TAK NIE PIERDOLI BZDUR BIEDAK KURWA JA TEZ MAM PRZEJEBANE A SIE TYM NIE CHWALE HAH

A o swojej byłej żonie, którą zostawił z dzieckiem bez środków do życia nie mówi? Bo w tym czasie latał za kochanką. Może to i miłość, ale zbudowana na MAXA na ludzkim cierpieniu.

bOSHE ON JĄ publicznie maca!!!!!!! porazka… co ta dziewczyna z siebie robi…;////// ja bym sobie nie pozwoliła tak publicznie…!!!!

ehhh żeby tylko pisali…

Emi, 09-05-07, 15:12 napisał(a):Erotoman i olbech . Przez jedną sesje zdjeciową zdania o nim nie zmienie.powiem tak pierdolisz głupoty ponieważ to jest 1 sesja jak ja złapie za tyłek moją kobiete to nie znaczy że jestem zboczeńcem więc nie oceniaj tak pochopnie :O

Ja sie jakos nie moge do niego przekonac odkad z tym porno – biznesem wyskoczył …

Straszny z niego był..moze jest…BABIARZ erotoman itp.

Ja bym sie nie pozwoliła za dupe obłapiac…!!!

hehe wyglada jak moj nauczyciel od fizyki;D pozdro dla pana T.:):):)

Zboczek i tyle!!!

wszyscy co idą z swoja miłością do gazet dobrze na tym nie wychodzą..najczęsciej wychodzi z tego rozstanie…ja bym się bała

Ta baba wygląda jak facet!!

jakoś tak obojętne to mi.

a dla mnie on jest smieszny,ale bardziej pozytywnie,niz negatywnie (:

-05-07, 21:07 zobacz moje komentarze i profilgość09-05-07, 14:23 Ej co wy piszecie o porno biznesie – TO NIE ON TO TEDE wiesniaki, czytac sie nauczcie!!!!!!! A Liroy to Kozak, ma fajne teksty i mowi prawde. Uwielbiam jego plyty. Tak trzymac !!!! no właśnie mi tez sie wydawało, że to Tede, po którym sie wszystkiego można spodziewać, no a Liroya sie kiedys słuchało ale kiedy to było Alboom chyba kazdy wtajemniczony choc troche kojarzy 🙂 Liroy tez jakies porno krecil. Nie lubie ani jego ani jego muzyki, ale trzeba przyznac, ze mimo patologicznej rodziny i nieciekawej przeszlosci, cos w zyciu osiagnal (chodzi mi o muzyke, nie o porno:))

On jest zboczony …………………………….

Passiflora – zgadzam się.

gość09-05-07, 14:23 Ej co wy piszecie o porno biznesie – TO NIE ON TO TEDE wiesniaki, czytac sie nauczcie!!!!!!!A Liroy to Kozak, ma fajne teksty i mowi prawde. Uwielbiam jego plyty. Tak trzymac !!!!no właśnie mi tez sie wydawało, że to Tede, po którym sie wszystkiego można spodziewać, no a Liroya sie kiedys słuchało ale kiedy to było Alboom chyba kazdy wtajemniczony choc troche kojarzy 🙂

LIROY jest spox, widziałam z nim kiedys wywiad w UWADZE, on naprawde bardzo mocno kocha swoja rodzine i to sie ceni. A to czym sie zajmuja i jak wygladają ich prywatne sprawy nie ma wiekszego znaczenia

mam vive i na zdjęciach jego żona jest przebrzydła, jak tania dziwka wygląda

erotoman, sexocholik i raper od siedmiu boleści

Szacunek… mógł przeciez z taka historia siedzieć w więzieniu albo wogóle się zaćpać… ale on poszedł inną drogą. I za to go lubię. Blueberry^^ => CK rulez 😉

dwoje zbuntowanych 🙂 ..bo jak sie w życiu trafi na tą swoją połowkę, to wszytsko sie zmienia- i ja w to wierze w całej swojej naiwności!!

Ta jego ukochana zagrała z Omenaa w soft pornolu … Liroy pewnie byl producentem. Jest obleśny choć kiedys kiedys bardzo dawno temu słuchałam jego piosenek …

Dziwna z nich para.

Tylu ciekawostek na raz z jego życia jeszcze nigdy nie czytałam…

orbazoczywiście miało być obraz 😉

Nie wiem jaki jest Liroy ale na zboczonego chama mi pasuje 😀

Jak on jest fajny to ja jestem Johnny Depp.

Nie wiem co o nich sadzic…

Erotoman i olbech . Przez jedną sesje zdjeciową zdania o nim nie zmienie.

Moze i go kreci porno biznes ale z tego co wiem nia zajmuje sie tym a to wielka roznica, bo tak naprawde to kazdy z nas ogladal pornosy i w pewien sposob go to krecilo a facetow w szczegolnosci!!!!!!A teledysk to co innego, wiele gwiazd na swiecie ma nakrecone w takiej formie clipy!!!!Wielkie mi co…

to po jaka choilere pchaja sie na wszytskie bankiety i przyjecia?To do poprzedniego komenta

“W Warszawie spotykamy wielu dziwnych ludzi… Z pozoru ułożeni, gwiazdy z serialu, a potem widzisz, jak w toalecie biorą dragi i bzykają się wszyscy ze wszystkimi”To k**** po co pchaja sie na wszystkie przyjecia i abnkiety… DEBILE !!!

A ja go bardzo lubię i podziwiam, że mimo trudnego dzieciństwa i piekła w domu wyszedł na prostą. Został kimś, mimo że miał pod górkę, robi to co lubi, a nie stoi pod klatką i pije tanie wina…nie jest też recydywistą…a przecież mógł tak skończyć.P.S. Miasto scyzoryków i majonezu RLZ ;P

nie kumam kolesia najpierw lansuje sie na zboczonego niokrzesanego chama a teraz jawi sie tu jako baranek

do gość09-05-07, 14:23 a nie widziales/as moze teldysku ze swoja zaona i kilkoma panienkami i calej orgii?? sam Loroy mowil ze kreci go porno biznes

Ej co wy piszecie o porno biznesie – TO NIE ON TO TEDE wiesniaki, czytac sie nauczcie!!!!!!!A Liroy to Kozak, ma fajne teksty i mowi prawde. Uwielbiam jego plyty. Tak trzymac !!!!

Mi już zawsze będzie kojarzył się ze zboczonym, klnącym raperem… Nawet taki wywiad nie za bardzo zmienia jego orbaz w moich oczach, przeszłości nie da się tak od razu zamazać czy w 100% wytłumaczyć dzieciństwem.

któż by pomyslał ….w taki razie tylko pogratulować

ojej ojej ojej

ja go nawet lubię, a chyba na pudlu czytałam fragmenty tego, oczywiście przedstawiające ich w złym świetle

Wydaje się całkiem sympatycznym gościem. No no :)I wielkie brawa za prawdę o “warszawce” ;]

przynajmniej szczerze powiedział co i jak… 😛

ula la…historia miłosna jak z jakiegoś filmu… 🙂

wzruszyłem się… aż łezka poleciała…