Liv Tyler w poszukiwaniu Super Niani
Liv Tyler chyba powoli zaczyna odkrywać, jak ciężkie jest życie samotnej mamy. Łączenie opieki nad synkiem i dbanie o swoją karierę, żeby mieć z czego żyć, nie należy do najłatwiejszych.
Choć gwiazda nie należy do zwolenniczek niań, teraz, gdy jej syn Milo ma już 5 lat doszła do wniosku, że warto zatrudnić panią do opieki.
– Nie uważam, że oddawanie niemowlaków pod opiekę niań jest dobrym wyjściem. W tym okresie dzieci potrzebują ciągłego kontaktu z mamą, a nie z obcą osobą. Wtedy wykształca się ta specyficzna wieź między matką i dzieckiem – powiedziała Liv.
Podobno gwiazda ma bardzo wysokie wymagania. Ciekawe czy ktoś im sprosta?
jedyna madra w hollywood .
no ciekawe ciekawe:))
Niestety bardzo zbrzydla po ciazy, caly elfi urok bezpowrotnie sie ulotnil 🙁
ma racje, :):):):):]:]
w LA zapewne jest tyle niań, że napewno jakąś znajdzie… ;]
Liv Tyler jest sliczna i normalna 🙂 Cale szczescie,ze nie wszystkie gwiazdki Hollywood sa takie jak Paris Hilton,rozwydrzone i do bolu rozpieszczone! Liv Tyler tak jak Jessica Alba jest zwyczajna osoba,ktora wiedzie normalne zycie,tyle,ze jest popularna i wystepuje w filmach…
mi sie ona podoba jest bardzo ładna
Nigdy mi się nie podobała jej “uroda”
ma racje, piękna i inteligentna :>