Liz Hurley nienawidzi sesji bikini
Elizabeth Hurley, praktycznie weteranka sesji zdjęciowych w skąpym bikini, twierdzi, że pozowanie w strojach kąpielowych to dla niej istne piekło.
42-letnia gwiazda, która wciąż pokazuje ciało przed obiektywem, przekonuje, że żyje w ciągłym stresie.
– Pozowanie do sesji bikini to od jakiegoś czasu moje życie, które – jak można się domyślić – stało się piekłem – zwierza się Hurley. – W przyszłym miesiącu mam dwie sesje.
Modelka i aktorka narzeka na fotografów, którzy nie zawsze są mili oraz na… retusz.
– Oczywiście, wszyscy lubimy, kiedy pozbywamy się sińców pod oczami, ale generalnie nie lubię, kiedy majstrują mi przy twarzy. Zawsze chcą zmienić mój nos. Rozumiem, że chcą, bym wyglądała młodziej lub szczuplej, ale nie zgodzę się na zmianę szczęki czy brwi – zapewnia.
A gdyby nie retusz, pewnie większość zdjęć nie ujrzałaby światła dziennego. Czy Lizzie o tym pomyślała?
PuchaczBee, 22-04-08, 10:05 napisał(a):To ktos ją jeszcze chce ogladac w tym bikini?dokładnie o tym samym pomyślałam
biedronka7, 21-04-08, 20:43 napisał(a):kasa, kasa, kasaDokładnie o to chodzi…
LUCY, 21-04-08, 19:16 napisał(a):marudzi, przecież jakby nie chciała to by nie pozowała dokładnie!!
Courtney, 21-04-08, 18:22 napisał(a):“A gdyby nie retusz, pewnie większość zdjęć nie ujrzałaby światła dziennego. Czy Lizzie o tym pomyślała?”, a jak ktoś użyje za dużo photoshopa to też wam nie pasuje…Dokładnie…
To ktos ją jeszcze chce ogladac w tym bikini?
kasa, kasa, kasa
“A gdyby nie retusz, pewnie większość zdjęć nie ujrzałaby światła dziennego. Czy Lizzie o tym pomyślała?”, a jak ktoś użyje za dużo photoshopa to też wam nie pasuje…
marudzi, przecież jakby nie chciała to by nie pozowała
ta, batami ją gnają na sesje, co za obłudna baba.
gość, 21-04-08, 13:47 napisał(a):ta, batami ją gnają na sesje, co za obłudna baba.idealnie to podsumowałaś/eś
brzydka O.o
faktycznie ostatnimi czasy przesadzają z tym retuszem
e tam wymyśla….
jeśli to ją stresuje to po co to robi???-wiadomo że dla pieniędzy!
E tam, piękna z niej kobieta.,