Lopez i Rozdriguez w drodze na siłownię. Jak myślicie, kto prowadził auto aktorki, które dostała w prezencie?
Jennifer Lopez prawie miesiąc temu świętowała 50 urodziny. Z tej okazji narzeczony, Alex Rodriguez przygotował nie tylko huczną imprezę urodzinową, ale i podarował wystawny prezent – kupił czerwone Porsche 911 GTS warte prawie 140 tys. dol. Jak się wtedy okazało, Lopez nigdy nie miała własnego samochodu, a od 25 lat nie wsiadła za kierownicę, bo się bała sama jeździć.
Para wczoraj została przyłapana w drodze na siłownie w Miami. Przyjechali oczywiście nowym Porsche, ale za kierownicą siedziała nie Jennifer, a Alex. Jak widać, aktorka nadal nie czuje się pewnie za kierownicą i nawet nie próbuje ćwiczyć u boku narzeczonego.
Natomiast para od kilku tygodni intensywnie trenuje na siłowni, a nawet w ringu. Alex pochwalił się ostatnio nagraniem z siłowni na Instagramie.
https://www.instagram.com/p/B1bV7MCnKWT/?utm_source=ig_web_copy_link




Fajnie razem wyglądają. Mnie też chłopak ostatnio zabrał w nietypowe miejsce bo na strzelnicę progun we wrocławiu i aż w szoku byłam, że tak dobrze mi szły strzały.
Jenifer wygląda jak babo-chłopek…nigdy nie była piękna ale jakiś cudem świat w to uwierzył.
ależ on jest obleśny
Też w czwartek będę mieć takie autko tylko czarne