Luna komentuje śmierć Liama Payne’a. Wspomina o własnej walce z depresją
W czwartek 17 października media obiegła tragiczna wiadomość – zmarł Liam Payne, były członek zespołu One Direction. 31-latek wypadł z trzeciego piętra hotelu, w którym się zatrzymał. Mężczyzny nie udało się uratować – przybyli na miejsce medycy stwierdzili zgon. Payne od lat zmagał się z problemami zdrowotnymi, depresją i uzależnieniem od alkoholu oraz narkotyków. Jego nagła i niespodziewana śmierć wstrząsnęła światem show-biznesu.
One Direction wydali oświadczenie ws. śmierci Liama Payne’a. WSTRZĄSAJĄCE SŁOWA!
Luna komentuje śmierć Liama Payne’a. Wspomina o własnej depresji
Teraz w sprawie śmierci Payne’a głos zabrała polska piosenkarka Luna. W rozmowie z Jastrząb Post przyznała, że nie mogła uwierzyć w to, co się stało. Jednocześnie artystka zastanawia się, czy był to nieszczęśliwy wypadek czy samobójstwo:
To jest tak świeża informacja, że nie miałam przestrzeni, aby się wgłębić w tę sytuację, na ile to był wypadek, a na ile samobójstwo.
W rozmowie opowiedziała też o swoich własnych zmaganiach z depresją:
To, co my widzimy na zewnątrz… Wydawać się może, że ktoś miał wszystko. Czym tak naprawdę jest wszystko? Najważniejsze jest to, co mamy w sercu i w środku. Ja też miałam swój epizod depresyjny, więc też się z tym utożsamiam i moją muzyką staram się pokazywać też te trudne sytuacje.
Jak jednak przyznała, w najgorszym okresie pomagało jej wsparcie bliskich oraz jej twórczość:
Pamiętam, że złapałam się na takiej sytuacji, że poczułam, iż jest źle, gdy odwołałam moją sesję w studio. Przez chwilę traciłam radość z tworzenia i nagrywania, a to zawsze było przy mnie i wiedziałam, że to nie zniknie.
![]()






