Lynne Spears: Kevin ma dobre serce

578 578

Lynne Spears postanowiła, że weźmie w obronę eksmęża swojej córki Britney Spears, Kevina Federline’a.

Ostatnio powiedziała, że zrobił on bardzo dużo dla Brit i ich synów.

On naprawdę był bardzo dobry dla Britney i nie chce, jak twierdzą wszyscy, trzymać dzieci z dala od niej. To nie jest zły człowiek i ma dobre serce. Ja chciałam, żeby przyznano jej kuratora, ale Kevin robił wszystko, żeby do tego do doszło i żeby jej pomóc. Więc nie mogę powiedzieć na niego złego słowa. – wyznała Lynne.

Jak widać była teściowa ma rewelacyjne zdanie o Kevinie, przecież z niego taki kochany człowiek.

 
19 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

zgadzam się z CalineCzka !!ma zupełna racje !on jest niby dobry ?nie wydaje mi sie !!

Przecież ona z nim spiskuje . Nie wiem zakochała się w nim czy co . Oboje zrobili sobie z Britney maszynkę do pieniędzy . Są źli nei wiem jak ona może jeszcze go bronic ..co z niej za matka?

no spoko spoko:)))

ania12211, 22-12-08, 20:46 napisał(a):Kochany człowiek… ta… A co robił kiedy Britney zeszła na dno?!?!Odpowiem.Gówno.Niestety, szczera prawda.

jaka jakochana mamuska. to troche dziwne ze to ona chciala kuratora dla brit, powinno byc na odwrot.. matka od siedmiu bolesci.

A wydawałoby się, że matka powinna stać murem za córką…Taa. Kevin przyniósł Britney tyyyle szczęścia…

Sid and Nancy/ Kevin and Brit

Kochany człowiek… ta… A co robił kiedy Britney zeszła na dno?!?!

mogl kevin zarobic grube miliony.i nie chcial.wystarczylo tylko opowiedziec (podkolorowac moze) pare historyjek z ich malzenstwa.zaraz po rozwodzie zaproponowali mu za taka ksiazeczke 3 mln, potem cena podskoczyla do 10mln dolarow.i on sie nie zgodzil, i powiedzial, zeby juz nie podbijali tej ceny bo i tak sie nie zgodzi.bynajmniej go tu nie wychwalam, ale jakies resztki przyzwoitosci ma.ten jej paparazzo to latal gdzie sie da i chcial opowiadac o britney, i gdzie i jak ja robil w meksyku, a jakos jego nikt nie wyklina.a kevin nic nie opowiada o ich malzenstwie, a wszyscy non stop po nim jada.juz nikt nie pamieta, ze to britney jego poderwala (kupila?), to ona mu sie oswiadczyla wiedzac, ze jego owczesna dziewczyna jest w ciazy. i jakos nikt nie mowi, ze rozbila rodzine :/jasne, ze kevin lecial na kase i zachowal sie niefajnie, ale nie on jeden nie jest tu dziewica orleanska. mogl sprzedac brudy z ich malzenstwa i miec z tego wiecej kasy, niz przez kilkanascie lat dostanie z alimentow britney.

taki kochany jak ona..

No i super

Brawa dla mamusi za wsparcie córki. Britney na pewno popłakała się ze wzruszenia.

Kuratora to dla mamusi. albo psychiatrę, bo ten nadmiar ambicji i potrzebę rozdmuchiwania spraw prywatnych to już trzeba leczyć….

A najbardziej kochany będzie jak mu zabraknie kasy…

nie wiadomo jak było naprawdę – prawdę znają tylko zainteresowani

gość, 22-12-08, 09:44 napisał(a):Widać, że ten tekst “Lynne” był zmyślony. Zła treść i w ogóle.też tak myślę ;P

Widać, że ten tekst “Lynne” był zmyślony. Zła treść i w ogóle.

nikt nie czyta kozaczka!

hahaha pierwszaaaaa…xD Brit jesteś superrrrrr i bosskaaa…chce być taka jak ty