Macron na językach świata. Oto co próbował ukryć
Emmanuel Macron jest jednym z najpopularniejszych światowych przywódców. Teraz zaczęły pojawiać się nowe doniesienia na jego temat. Na jaw wyszło coś, co próbował skrzętnie ukryć.
Emmanuel Macron przywódcą Francji
Emmanuel Macron, urzędujący prezydent Francji od 2017 roku, jest postacią, która znacząco przedefiniowała współczesną scenę polityczną swojego kraju poprzez stworzenie centrowego ruchu En Marche! (obecnie Renaissance), przełamującego tradycyjny podział na lewicę i prawicę. Jako były bankier inwestycyjny i minister gospodarki, Macron od początku swojej prezydentury kładzie duży nacisk na reformy strukturalne mające na celu liberalizację gospodarki, walkę z bezrobociem oraz wzmocnienie konkurencyjności Francji na arenie międzynarodowej.
Na szczeblu europejskim dał się poznać jako jeden z najbardziej żarliwych zwolenników integracji unijnej i koncepcji „suwerenności europejskiej”, aktywnie angażując się w rozwiązywanie kryzysów geopolitycznych oraz dążąc do zacieśnienia współpracy obronnej i gospodarczej wewnątrz Wspólnoty.
Kontrowersyjne małżeństwo Emmanuela Macrona
Małżeństwo Emmanuela Macrona z Brigitte Trogneux budzi emocje ze względu na 24-letnią różnicę wieku i nietypowe początki. Poznali się w 1993 roku w liceum w Amiens, gdzie 15-letni Emmanuel był uczniem, a Brigitte jego nauczycielką prowadzącą kółko teatralne. Mimo sprzeciwu rodziny Macrona i wyjazdu przyszłego prezydenta na studia do Paryża para utrzymała kontakt, a Emmanuel dotrzymał młodzieńczej obietnicy, że ożeni się ze swoją mentorką.
Ślub odbył się w 2007 roku, po rozwodzie Brigitte z jej pierwszym mężem. Od tamtej pory tworzą zgrany duet – Brigitte jest nie tylko żoną, ale i najbliższą doradczynią polityczną Macrona, która odegrała kluczową rolę w jego drodze do prezydentury. Choć nie mają wspólnych dzieci, prezydent jest bardzo zaangażowany w życie trojga dzieci i siedmiorga wnucząt żony.
Macron ukrywał TO za okularami
Podczas wizyty w bazie lotniczej w Istres 15 grudnia, prezydent Emmanuel Macron przedstawił strategię modernizacji i wzmocnienia potencjału obronnego Francji.
Zanim Emmanuel Macron rozpoczął swoje przemówienie, chronił wzrok za ciemnymi szkłami okularów przeciwsłonecznych. Gdy w końcu zdecydował się je zdjąć, oczom opinii publicznej ukazało się mocno przekrwione oko, co natychmiast stało się głównym tematem dla francuskich dziennikarzy.
Prezydent zachował jednak całkowity spokój i dystans do swojego wyglądu. Wykazał się poczuciem humoru, żartobliwie określając swój stan mianem „oka tygrysa”. Było to błyskotliwe nawiązanie zarówno do kultowej piosenki zespołu Survivor, jak i do historycznej postaci Georges’a Clemenceau, legendarnego premiera Francji o przydomku „Tygrys”.
Proszę wybaczyć nieestetyczny wygląd mojego oka. To oczywiście nic poważnego. (…) Dla tych, którzy znają to odniesienie, jest to oznaka determinacji – mówił.
Zgodnie z doniesieniami współpracowników głowy państwa, przyczyną przekrwienia oka było pęknięte naczynko, co okazało się niegroźną przypadłością.


