Maja Rutkowski pękła przed kamerami. Po pytaniach uczestniczek “Królowej przetrwania” zalała się łzami
Drugi odcinek “Królowej przetrwania” wzbudził ogromne emocje. Wszystko za sprawą wyznania Mai Rutkowski. Przez wiele lat walczyła o zajście w ciążę. Wskutek leczenia bardzo przytyła.
“Królowa przetrwania” wróciła na ekrany
„Królowa przetrwania” to survivalowe reality show, w którym nie ma miejsca na taryfę ulgową. Grupa znanych celebrytek i influencerek zamienia luksusy na nieprzewidywalną dżunglę, gdzie czekają na nie ekstremalne zadania, wewnętrzne demony i nieuniknione starcia w grupie.
Walka toczy się o prestiżowy tytuł oraz nagrodę finansową. W najnowszej edycji o przetrwanie powalczą m.in. Ilona Felicjańska, Maja Rutkowski, Karolina Pajączkowska, Izabela Macudzińska-Borowiak oraz wiele innych barwnych postaci, takich jak Nicol Pniewska, Dominika Serowska czy Agnieszka Grzelak.
Zmiany w nowej “Królowej przetrwania”
Trzecia odsłona „Królowej przetrwania” przenosi emocje w zupełnie nowy wymiar, a wszystko za sprawą egzotycznej scenerii Sri Lanki. To jednak nie koniec nowości – program zyskał nową twarz. W roli prowadzącej debiutuje Małgorzata Rozenek-Majdan, która przejęła pałeczkę po Izu Ugonohu.
Choć survivalowe reality show to dla niej nowość, gwiazda TVN wnosi do formatu ogromne doświadczenie zdobyte w takich hitach jak „Projekt Lady”, „Perfekcyjna pani domu” czy ekstremalnym „Pokonaj mnie, jeśli potrafisz”.
2. odcinek programu wzbudził wiele skrajnych emocji. Maja Rutkowski ledwo powstrzymała łzy.
Maja Rutkowski bezskutecznie starała się o dziecko
Pytanie o powiększenie rodziny, które padło w drugim odcinku „Królowej przetrwania”, wyraźnie poruszyło Maję. Gdy jedna z uczestniczek zaczęła dopytywać, dlaczego wraz z Krzysztofem nie mają więcej dzieci, celebrytka nie potrafiła ukryć wzruszenia – w jej oczach natychmiast pojawiły się łzy.
To jest dla mnie bardzo delikatny temat. Ze stratami związany. Dlatego 100 kilogramów ważyłam dwa lata temu, to suę domyśl, dlaczego… Hormonalnie się leczyłam. (…) Zawsze jest to jakaś tragedia. Wierzę, że dla każdego jest jakaś droga – powiedziała.
Karolina Pajączkowska bardzo przejęła się tą informacją.
Pytali, czy jesteś w ciąży, a ty chciałaś, a nie mogłaś… – usłyszała od Karoliny Pajączkowskiej.
Na te słowa Mai głos się załamał:
Dokładnie… – wykrztusiła z siebie Maja.
Maja Rutkowski wspomniała także o fali hejtu, z którą musiała się wówczas mierzyć. Internauci nie szczędzili jej okrutnych uwag dotyczących wyglądu, nazywając ją „świnią” czy wyzłośliwiając się nad jej sylwetką komentarzami typu: „zobaczcie, jaka ona wielka”.




