Mandy Moore ma niezawodny sposób na świetną sylwetkę

64 64

Jak utrzymać sylwetkę w dobrej kondycji? Mandy Moore ma na to niezawodny i nie od dzisiaj znany sposób.

Aktorka i piosenkarka przyznała, że to nie zasługa diety, ani sportu… a seksu! z mężem, rockmanem Ryanem Adamsem

Tajemnicą mojej figury jest seks z moim mężem! Dużo seksu z Rayanem – wyznała Mandy. – Czy wiecie, że godzina seksu to 360 spalonych kalorii? Jest to idealny trening wszystkich partii ciała. I nie oszukujmy się – to o wiele przyjemniejsze, niż ćwiczenia na siłowni.

Moore nie jest zwolenniczką diet i ograniczania się. Kiedyś bardzo uważała na to co jadła, a obecnie nie żałuje sobie, gdy ma ochotę na hamburgera czy frytki.

Pewnie, w końcu później ma powód, żeby zastosować swój sprawdzony i skuteczny sposób na idealną figurkę. A ile w tym przyjemności…

\"\"

\"\"

Wspólne zdjęcia pary. Źródło: YouTube

\"\"

\"\"

\"\"

\"\"

 
36 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Garba ma ona

Hehe, gdybym miała Ryana Adamsa za męża (albo chociaż podobnego) to też miałabym taką figurę jak Mandy! 😀 (a nawet chętnie umarłabym z wycieńczenia!). Szkoda, że tak utalentowany wokalista i muzyk jest znany w Polsce tylko z portali jako mąż Mandy Moore.

gość, 23-04-11, 03:21 napisał(a):gość, 23-04-11, 03:19 napisał(a):I tu Cię zaskoczę. Mam faceta, ale nie zamierzam z nim uprawiać seksu, zapowiedziałam mu już, że jeśli będzie chciał, to kupię mu dmuchaną laleczkę, albo zamówię kogoś do towarzystwa, bo ja na seks nie zamierzam tracić czasu. Są o wiele ciekawsze rzeczy =) Zresztą kobiety jakoś dają sobie świetnie radę bez seksu. To faceci tak zostali nauczeni i wychowani, że mają “potrzeby” i muszą je realizować, bo inaczej świat się im zawali. Uważam, że to smieszne.haha a robiłaś to kiedyś? 🙂

gość, 23-04-11, 03:19 napisał(a):I tu Cię zaskoczę. Mam faceta, ale nie zamierzam z nim uprawiać seksu, zapowiedziałam mu już, że jeśli będzie chciał, to kupię mu dmuchaną laleczkę, albo zamówię kogoś do towarzystwa, bo ja na seks nie zamierzam tracić czasu. Są o wiele ciekawsze rzeczy =) Zresztą kobiety jakoś dają sobie świetnie radę bez seksu. To faceci tak zostali nauczeni i wychowani, że mają “potrzeby” i muszą je realizować, bo inaczej świat się im zawali. Uważam, że to smieszne.Jaaa pierd…. ;/ i <3 sex ;D nie ma nic przyjemniejszego niz sex z mezczyzna którego kochasz ;D może masz kompleksy dziewczyno;)

I tu Cię zaskoczę. Mam faceta, ale nie zamierzam z nim uprawiać seksu, zapowiedziałam mu już, że jeśli będzie chciał, to kupię mu dmuchaną laleczkę, albo zamówię kogoś do towarzystwa, bo ja na seks nie zamierzam tracić czasu. Są o wiele ciekawsze rzeczy =) Zresztą kobiety jakoś dają sobie świetnie radę bez seksu. To faceci tak zostali nauczeni i wychowani, że mają “potrzeby” i muszą je realizować, bo inaczej świat się im zawali. Uważam, że to smieszne.Jaaa pierd…. ;/ i <3 sex ;D nie ma nic przyjemniejszego niz sex z mezczyzna którego kochasz ;D może masz kompleksy dziewczyno;)

gość, 22-04-11, 21:08 napisał(a):gość, 22-04-11, 18:20 napisał(a):gość, 22-04-11, 18:09 napisał(a):gość, 22-04-11, 16:27 napisał(a):gość, 22-04-11, 13:44 napisał(a):A dla mnie seks jest obrzydliwy =( Znudziła mi się już jego wszechobecna gloryfikacja. Przecież stosunek to coś żałosnego i nieestetycznego. Ona rozkraczona i rozpłaszczona jak żaba, on wykonuje te same ruchy. Obydwoje czerwoni, spoceni i zasapani. Fuj!Ile masz lat ? 12 ?Tak się składa, że 26…W takim razie nikt Cie nie chce. Forever alone! ;>I tu Cię zaskoczę. Mam faceta, ale nie zamierzam z nim uprawiać seksu, zapowiedziałam mu już, że jeśli będzie chciał, to kupię mu dmuchaną laleczkę, albo zamówię kogoś do towarzystwa, bo ja na seks nie zamierzam tracić czasu. Są o wiele ciekawsze rzeczy =) Zresztą kobiety jakoś dają sobie świetnie radę bez seksu. To faceci tak zostali nauczeni i wychowani, że mają “potrzeby” i muszą je realizować, bo inaczej świat się im zawali. Uważam, że to smieszne.to pewnie jesteś jakąś przerażoną dziewicą, która boi się pierwszego razu, bo może wpadnie… chore masz podejście… kupie mu lale? masakra… Nie mówie, że sex jest najważniejszy, ale uprawianie go z kimś kogo się kocha nie może być przecież obrzydliwe…

gość, 22-04-11, 21:16 napisał(a):gość, 22-04-11, 21:08 napisał(a):gość, 22-04-11, 18:20 napisał(a):gość, 22-04-11, 18:09 napisał(a):gość, 22-04-11, 16:27 napisał(a):gość, 22-04-11, 13:44 napisał(a):A dla mnie seks jest obrzydliwy =( Znudziła mi się już jego wszechobecna gloryfikacja. Przecież stosunek to coś żałosnego i nieestetycznego. Ona rozkraczona i rozpłaszczona jak żaba, on wykonuje te same ruchy. Obydwoje czerwoni, spoceni i zasapani. Fuj!Ile masz lat ? 12 ?Tak się składa, że 26…W takim razie nikt Cie nie chce. Forever alone! ;>I tu Cię zaskoczę. Mam faceta, ale nie zamierzam z nim uprawiać seksu, zapowiedziałam mu już, że jeśli będzie chciał, to kupię mu dmuchaną laleczkę, albo zamówię kogoś do towarzystwa, bo ja na seks nie zamierzam tracić czasu. Są o wiele ciekawsze rzeczy =) Zresztą kobiety jakoś dają sobie świetnie radę bez seksu. To faceci tak zostali nauczeni i wychowani, że mają “potrzeby” i muszą je realizować, bo inaczej świat się im zawali. Uważam, że to smieszne.Oj, dziewczyno, nikt niczego nie jest nauczony – po prostu seks to zupełnie normalna, naturalna potrzeba, nie mówiąc już o tym, że z punktu widzenia biologii NIEZBĘDNA. A Ty pewnie jesteś po prostu aseksualna – czyli nie masz potrzeb seksualnych. I nic w tym złego – taka już jesteś, a inni są… no właśnie ”inni” a nie – śmieszni…

gość, 22-04-11, 21:08 napisał(a):gość, 22-04-11, 18:20 napisał(a):gość, 22-04-11, 18:09 napisał(a):gość, 22-04-11, 16:27 napisał(a):gość, 22-04-11, 13:44 napisał(a):A dla mnie seks jest obrzydliwy =( Znudziła mi się już jego wszechobecna gloryfikacja. Przecież stosunek to coś żałosnego i nieestetycznego. Ona rozkraczona i rozpłaszczona jak żaba, on wykonuje te same ruchy. Obydwoje czerwoni, spoceni i zasapani. Fuj!Ile masz lat ? 12 ?Tak się składa, że 26…W takim razie nikt Cie nie chce. Forever alone! ;>I tu Cię zaskoczę. Mam faceta, ale nie zamierzam z nim uprawiać seksu, zapowiedziałam mu już, że jeśli będzie chciał, to kupię mu dmuchaną laleczkę, albo zamówię kogoś do towarzystwa, bo ja na seks nie zamierzam tracić czasu. Są o wiele ciekawsze rzeczy =) Zresztą kobiety jakoś dają sobie świetnie radę bez seksu. To faceci tak zostali nauczeni i wychowani, że mają “potrzeby” i muszą je realizować, bo inaczej świat się im zawali. Uważam, że to smieszne.to pewnie jesteś jakąś przerażoną dziewicą, która boi się pierwszego razu, bo może wpadnie… chore masz podejście… kupie mu lale? masakra… Nie mówie, że sex jest najważniejszy, ale uprawianie go z kimś kogo się kocha nie może być przecież obrzydliwe…

gość, 22-04-11, 16:27 napisał(a):gość, 22-04-11, 13:44 napisał(a):A dla mnie seks jest obrzydliwy =( Znudziła mi się już jego wszechobecna gloryfikacja. Przecież stosunek to coś żałosnego i nieestetycznego. Ona rozkraczona i rozpłaszczona jak żaba, on wykonuje te same ruchy. Obydwoje czerwoni, spoceni i zasapani. Fuj!Ile masz lat ? 12 ?To nie kwestia lat, tylko wychowania i przede wszystkim sprawy hormonalne.

gość, 22-04-11, 18:20 napisał(a):gość, 22-04-11, 18:09 napisał(a):gość, 22-04-11, 16:27 napisał(a):gość, 22-04-11, 13:44 napisał(a):A dla mnie seks jest obrzydliwy =( Znudziła mi się już jego wszechobecna gloryfikacja. Przecież stosunek to coś żałosnego i nieestetycznego. Ona rozkraczona i rozpłaszczona jak żaba, on wykonuje te same ruchy. Obydwoje czerwoni, spoceni i zasapani. Fuj!Ile masz lat ? 12 ?Tak się składa, że 26…W takim razie nikt Cie nie chce. Forever alone! ;>I tu Cię zaskoczę. Mam faceta, ale nie zamierzam z nim uprawiać seksu, zapowiedziałam mu już, że jeśli będzie chciał, to kupię mu dmuchaną laleczkę, albo zamówię kogoś do towarzystwa, bo ja na seks nie zamierzam tracić czasu. Są o wiele ciekawsze rzeczy =) Zresztą kobiety jakoś dają sobie świetnie radę bez seksu. To faceci tak zostali nauczeni i wychowani, że mają “potrzeby” i muszą je realizować, bo inaczej świat się im zawali. Uważam, że to smieszne.

gość, 22-04-11, 18:09 napisał(a):gość, 22-04-11, 16:27 napisał(a):gość, 22-04-11, 13:44 napisał(a):A dla mnie seks jest obrzydliwy =( Znudziła mi się już jego wszechobecna gloryfikacja. Przecież stosunek to coś żałosnego i nieestetycznego. Ona rozkraczona i rozpłaszczona jak żaba, on wykonuje te same ruchy. Obydwoje czerwoni, spoceni i zasapani. Fuj!Ile masz lat ? 12 ?Tak się składa, że 26…W takim razie nikt Cie nie chce. Forever alone! ;>

fajnego ma tego faceta…jakie on ma super spojrzenie na psttaniej fotce

gość, 22-04-11, 16:27 napisał(a):gość, 22-04-11, 13:44 napisał(a):A dla mnie seks jest obrzydliwy =( Znudziła mi się już jego wszechobecna gloryfikacja. Przecież stosunek to coś żałosnego i nieestetycznego. Ona rozkraczona i rozpłaszczona jak żaba, on wykonuje te same ruchy. Obydwoje czerwoni, spoceni i zasapani. Fuj!Ile masz lat ? 12 ?Tak się składa, że 26…

gość, 22-04-11, 18:09 napisał(a):gość, 22-04-11, 16:27 napisał(a):gość, 22-04-11, 13:44 napisał(a):A dla mnie seks jest obrzydliwy =( Znudziła mi się już jego wszechobecna gloryfikacja. Przecież stosunek to coś żałosnego i nieestetycznego. Ona rozkraczona i rozpłaszczona jak żaba, on wykonuje te same ruchy. Obydwoje czerwoni, spoceni i zasapani. Fuj!Ile masz lat ? 12 ?Tak się składa, że 26…W takim razie nikt Cie nie chce. Forever alone! ;> a ja tez mam 26 lat i nie uprawiam sexu…wole z moim partnerem sado maso:) lub takie fetyszowe zabawy,np gniescmu jadra butem az wystrzeli…mmmm

gość, 22-04-11, 13:44 napisał(a):A dla mnie seks jest obrzydliwy =( Znudziła mi się już jego wszechobecna gloryfikacja. Przecież stosunek to coś żałosnego i nieestetycznego. Ona rozkraczona i rozpłaszczona jak żaba, on wykonuje te same ruchy. Obydwoje czerwoni, spoceni i zasapani. Fuj!Dla mnie obrzydliwy nie jest. Niemniej też mnie wkurza, nie tyle gloryfikacja a wszechobecność. I wmawianie sobie, że seks Cię odchudzi, seks naprawi Twój związek, kup produkt X bo sprzedaje go półnaga pani, kawę sprzedaje seks, proszki do prania też seks. Seks odzierany jest na siłę kulturowo z tajemnicy, przez co bardzo traci.

A dla mnie seks jest obrzydliwy =( Znudziła mi się już jego wszechobecna gloryfikacja. Przecież stosunek to coś żałosnego i nieestetycznego. Ona rozkraczona i rozpłaszczona jak żaba, on wykonuje te same ruchy. Obydwoje czerwoni, spoceni i zasapani. Fuj! Zgadzam się, ma to w sobie coś obleśnego, wymiana płynów ustrojowych ble “pchane” ruchy, dla mnie to niemalże uwłaczające godności człowieka. a ludzie czasem zachowują się jak zwierzęta

nie wiedzialam że ona ma męża!

gość, 22-04-11, 13:44 napisał(a):A dla mnie seks jest obrzydliwy =( Znudziła mi się już jego wszechobecna gloryfikacja. Przecież stosunek to coś żałosnego i nieestetycznego. Ona rozkraczona i rozpłaszczona jak żaba, on wykonuje te same ruchy. Obydwoje czerwoni, spoceni i zasapani. Fuj!Ile masz lat ? 12 ?

akurat ona moim zdaniem nigdy nie byla przykladem IDEALNEJ sylwetki, choc nie byla gruba ofc. a o jej schudnieciu bylo glosno ze dieta itd na kozaku tez

A dla mnie seks jest obrzydliwy =( Znudziła mi się już jego wszechobecna gloryfikacja. Przecież stosunek to coś żałosnego i nieestetycznego. Ona rozkraczona i rozpłaszczona jak żaba, on wykonuje te same ruchy. Obydwoje czerwoni, spoceni i zasapani. Fuj!Mam 18 lat….i to samo zdanie.

Gdyby jeszcze miała bardziej seksownego mężczyznę, to można byłoby jej zazdrościć, a tak …. szkoda słów.

Uwielbiam Ryana, a raczej jego muzykę. Nie jest co prawda przystojniakiem, ale potrafi pisać świetne teksty i komponować piękne melodie i pewnie ma interesującą osobowość. Tym, którzy jeszcze go nie znają, a chcieliby poznać, na początek polecam piosenki “If I am a stranger” (mało popularna, ale moja ulubiona), ”Words”, ”In My Time of Need”, Now That Yoy’re Gone” i coś dla fanów House’a – ”Desire”.

A dla mnie seks jest obrzydliwy =( Znudziła mi się już jego wszechobecna gloryfikacja. Przecież stosunek to coś żałosnego i nieestetycznego. Ona rozkraczona i rozpłaszczona jak żaba, on wykonuje te same ruchy. Obydwoje czerwoni, spoceni i zasapani. Fuj!

Spodziewałam się takiej odpowiedzi 🙂

gość, 22-04-11, 13:44 napisał(a):A dla mnie seks jest obrzydliwy =( Znudziła mi się już jego wszechobecna gloryfikacja. Przecież stosunek to coś żałosnego i nieestetycznego. Ona rozkraczona i rozpłaszczona jak żaba, on wykonuje te same ruchy. Obydwoje czerwoni, spoceni i zasapani. Fuj!cholera przez ciebie odechcialo mi sie bzykac 🙁

jkaby jeszcze miala te super sylwetkeprzeciez niedawno temu byla gruba jak beczka

co za bullshit

żadna rewelacja 😀 od zawsze stosuję tę metodę :Dpo nocy jest się wyrąbanym jak po 1,5h wfie 😀

A rozstaniom towarzyszy efekt jojo

Mandy jest śliczna. Ale była zdecydowanie piękniejsza zanim schudła, niż teraz jak na pierwszym zdjęciu.

A Zauważyliście ,że na każdym zdjęciu maja ten sam kolor włosow, musza sie razem farbowac ;P!!!

gość, 22-04-11, 09:01 napisał(a):gość, 22-04-11, 07:48 napisał(a):Widać koleś musi być dobry w te klocki… urodą nie grzeszy specjalnie, więc pewnie nadrabia w inny sposób ;> a ty dziecinko jeszcze nie w szkole??? To wypad , ale już!!!!!!ALE JESTES OGRANICZONA/OGRANICZONY!WSZEDZIE TE STEREOTYPY.LUDZIE!KIEDY SIE OD TEGO UWOLNICIE!?

gość, 22-04-11, 09:16 napisał(a):gość, 22-04-11, 09:01 napisał(a):gość, 22-04-11, 07:48 napisał(a):Widać koleś musi być dobry w te klocki… urodą nie grzeszy specjalnie, więc pewnie nadrabia w inny sposób ;> a ty dziecinko jeszcze nie w szkole??? To wypad , ale już!!!!!!ALE JESTES OGRANICZONA/OGRANICZONY!WSZEDZIE TE STEREOTYPY.LUDZIE!KIEDY SIE OD TEGO UWOLNICIE!?Dzesus, ludzie do wszystkiego tak serio podchodza ze nawet zartu nie zauwazaja…

gość, 22-04-11, 07:48 napisał(a):Widać koleś musi być dobry w te klocki… urodą nie grzeszy specjalnie, więc pewnie nadrabia w inny sposób ;> a ty dziecinko jeszcze nie w szkole??? To wypad , ale już!!!!!!

Wizualnie jakoś do siebie nie pasują ale może właśnie takie przeciwieństwa się przyciągają.

Widać koleś musi być dobry w te klocki… urodą nie grzeszy specjalnie, więc pewnie nadrabia w inny sposób ;>