Marcelina Zawadzka zdradziła, jaka jest jej wymarzona SUKNIA ŚLUBNA
Już w najbliższą niedzielę odbędzie się wielki finał czwartej edycji Bake Off – Ale Ciacho!. O nagrodę główną – tytuł Polskiego Mistrza Wypieków i 50 tysięcy złotych walczyć będą Danuta Browarska, Aleksandra Bielska i Olga Raźniak.
Marcelina Zawadzka w bikini: O Jezusie zemdlałem! (Instagram)
Marcelina Zawadzka opowiedziała na planie finałowego odcinka kulinarnego show TVP2, jak wyobraża sobie swój ślub.
– Chciałabym, żeby mój ślub był mały – zdradziła Marcelina Zawadzka zapytana o to, czy chciałaby mieć huczne wesele czy skromną uroczystość.
Piękna prowadząca ma też już pomysł na suknię, w której chciałaby pójść do ołtarza:
– Na pewno kremowa, przy ciele, z koronek. Lubię starą koronkę. Ale nie mam jednej sukienki, która wisi i czeka – powiedziała Zawadzka, która bez chwili namysłu stwierdziła, że druhną z pewnością będzie jej… siostra.
Na temat wymarzonego ślubu wypowiedziała się także Kasia Kołeczek, druga prowadząca Bake Off – Ale Ciacho!.
Marcelina Zawadzka już rozstała się z chłopakiem! Przyznała się do tego NA WIZJI
– Wesele najlepiej gdzieś na ciepłej wyspie, bo jestem ciepłolubna. Małe przyjęcie dla najbliższych. Najlepiej w jakimś ustronnym, kameralnym miejscu. Do ślubu chciałabym pójść w prostej, klasycznej, długiej sukni. Bez zbędnych ozdobników. Była jedna, która mi się bardzo podobała… Zaprojektował ją Christian Dior dla Marilyn Monroe. Była w kolorze czarnym, a ja chciałabym taką w kolorze białym – wyznała Kołeczek.
Przypomnijmy, że zwyciężczynię czwartej edycji kulinarnego show TVP2 poznamy już w niedzielę 6 maja o godzinie 15:20.



gość, 06-05-18, 09:06 napisał(a):no i ta suknia to jej chyba tylko w marzeniach niestety pozostanie, oj marcel marcelspoko, znajdzie kogoś wartościowego
warto rzucić okiem na nową kolekcję Violi Piekut, jest parę sztuk pasujących do opisu, a wykonanie bajka. na pewno będzie bardziej zadowolona niż płacąc kilkadziesiąt tysięcy za suknię od jakiegoś zagranicznego projektanta
A moze jakas z Dubaju
Gdzie jest pederasta z brazyli
no i ta suknia to jej chyba tylko w marzeniach niestety pozostanie, oj marcel marcel
gość, 05-05-18, 12:08 napisał(a):Smiesza mnie kobiety, ktore tak rozmyslaja o slubie i w glowie maja wszystko zaplanowane. To tak jakby od zawsze planowac swoje np 25 urodziny. Jaki w tym sens? Przychodzi czas, to sie planuje. Tu mowa tylko o sukni, ale sa kobiety, ktore juz zaplanowaly praktycznie wszystko, tylko narzeczonego brak xD Moim zdaniem to zalosne i traci jakas desperacja i kompleksem. Ten dzien powinien byc przede wszystkim emocjonalny, a nie suknia i dekoracje, ktore sa zaplanowane od lat… Dorosle kobiety a chca sie czuc jak ksiezniczki. Male dziewczynki maja orawo do takich ciagat, ale zeby dorosle kobiety byly takie glupie?Dlaczego głupie? Każdy ma jakieś marzenia. To jedna z ważniejszych uroczystości w życiu. Nikogo się nie krzywdzi planowaniem przecież.
Jak będzie przez całe życie czyjaś dziewczyna albo konkubina to po co jej suknia ślubna?
Smiesza mnie kobiety, ktore tak rozmyslaja o slubie i w glowie maja wszystko zaplanowane. To tak jakby od zawsze planowac swoje np 25 urodziny. Jaki w tym sens? Przychodzi czas, to sie planuje. Tu mowa tylko o sukni, ale sa kobiety, ktore juz zaplanowaly praktycznie wszystko, tylko narzeczonego brak xD Moim zdaniem to zalosne i traci jakas desperacja i kompleksem. Ten dzien powinien byc przede wszystkim emocjonalny, a nie suknia i dekoracje, ktore sa zaplanowane od lat… Dorosle kobiety a chca sie czuc jak ksiezniczki. Male dziewczynki maja orawo do takich ciagat, ale zeby dorosle kobiety byly takie glupie?
A kandydat do tej sukni już jest?
Śliczna jesteś ta Zawadzka.
Wielka kolumbryna
Najpierw sobie znajdź faceta na stałe, a nie na 5 minut i kolejny