Marcin Dorociński wyjaśnia, co wydarzyło się w jego domu – wrzucił szokujące nagranie

W środę na Instagramie Marcina Dorocińskiego pojawił się niepokojący film.

SZOK! Co się stało w domu Marcina Dorocińskiego? Aktor pokazał wstrząsający filmik na swoim Instagramie

Na nagraniu widzimy aktora powstrzymującego łzy i pokazującego wnętrze domu. Mieszkanie wygląda na zrujnowane – jakby ktoś się do niego włamał i poniszczył wszystko, co stanęło mu na drodze.

Fani aktora zaczęli dopytywać, co się stało. Wielu było zdenerwowanych, ludzie dopytywali, czy wszystko w porządku. Dziś okazało się, że filmik, który Dorociński wrzucił na swoje profile, to część akcji społecznej., tegorocznej kampanii Godzina dla Ziemi WWF pod hasłem „Ty też niszczysz swój dom”, która ma za zadanie zwrócić uwagę na udział każdego z nas w procesie niszczenia planety.

Marcin Dorociński za kulisami sesji dla Esquire (VIDEO)

Skala zniszczeń środowiska naturalnego w Polsce jest ogromna i wciąż postępuje, mimo że ochrona środowiska wpisana jest w konstytucyjny obowiązek przedstawicieli władz (art. 74). „Możesz to jeszcze naprawić” – przypomina w oficjalnym spocie kampanii Dorociński i razem z WWF Polska zachęca do podpisania apelu do Prezydenta RP na stronie godzinadlaziemi.pl.

Zobaczcie całe wideo z Marcinem Dorocińskim. Myślicie, że taka akcja to dobry pomysł, by zwrócić nasza uwagę na problem ochrony środowiska?

YouTube Video
scena z: Marcin Dorociński, SK:, , fot. Niemiec/AKPA scena z: Marcin Dorociński, SK:, , fot. Piętka Mieszko/AKPA pobrane  
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

5 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Żeby pisać do prezydenta apel, to trzeba go najpierw mieć! To prezydent sekty, nie mój Panie Marcinie !!

dzięki ekologom puszcza białowieska umiera, kornik drukarz zniszczył już 25 procent drzewostanu. czy aby Dorociński nie wspierał ekologów?

Słaba prowokacja

matoł