Marcin Prokop nie chce drugiego dziecka?

168-prokop-1-R1 168-prokop-1-R1

Patrząc na Marcina Prokopa na szklanym ekranie trudno oprzeć się wrażeniu, że to typ wiecznego chłopca. Teoria ta sprawdza się w jego życiu. Prezenter długo dojrzewał do decyzji o małżeństwie i w końcu po 6 latach związku z Marią Prażuch, rok temu ustatkował się.

Para ma 6-letnią córkę Zosię, a Maria marzy o drugim dziecku.

Jednak Marcin nie jest na to gotowy – dlaczego? Z prostej przyczyny – nie chce zaniedbać córki. W rozmowie z Twoim Imperium powiedział:

– Nie myślę o kolejnym dziecku, bo całą energię skupiam na tym, które mam.

33-letnia żona Prokopa jest jednak zdeterminowana i nie zamierza czekać z decyzją o dziecku do 40-tki. Myśli nawet o tym, żeby postawić męża przed faktem dokonanym.

Co myślicie o takim sposobie postawienia na swoim?

Marcin Prokop nie chce drugiego dziecka?
 
26 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

teraz nastepna afera wykluwaja sie jak kurczeta na wiosne robia podatnikow w ciula jak tylko sie da ludzie traca przez zywiol cale dobytki a te hieny urzedowe wstydu niemaja kradna i kradna

troche niena temat napisalam ale az strach bierze co oni znami podatnikami wyprawiajato sie w glowie niemiesci Hitler powinien sie dopiero teraz urodzic i nie za zydow sie powinien brac tylko wlasnie za tych urzedasow parlametarnych

pan jako gwiazda telewizji to poruszyl by pan problemy ludzi biedniejszych

on ciagle czegos nie chce.. nie chce slubu, nie chce dziecka.. moze trzeba bylo w ogole nie chciec dziewczyny.. ktos inny by chcial… moze faktycznie lubi facetow..

Zawsze może sprzedać nasienie w TV sklepie.

to właśnie taki typ wiecznego chłopca

gość, 19-06-12, 07:47 napisał(a):a ja nie mam dzieci, nigdy nie chcialam miec i miec nie planuje.i patrza na mnie, jak na egoistke, bo przeciez “dziecko to najwieksze szczescie” – czy naprawde tak trudno zrozumiec, ze nie dla wszystkich??nie uprawiasz seksu, każdy kto uprawia prędzej czy później wpadnie

gość, 19-06-12, 09:56 napisał(a):gość, 19-06-12, 09:37 napisał(a):gość, 19-06-12, 08:03 napisał(a):gość, 19-06-12, 07:47 napisał(a):a ja nie mam dzieci, nigdy nie chcialam miec i miec nie planuje.i patrza na mnie, jak na egoistke, bo przeciez “dziecko to najwieksze szczescie” – czy naprawde tak trudno zrozumiec, ze nie dla wszystkich??I najsmieszniejsze jest to ze kobiety takie jak ty czy ja, ktore nie chca miec dzieci, tak naprawde faktycznie to przemyslaly – co to oznacza byc rodzicem, jakie sa to wyrzeczenia. 90% ludzi ktorzy dzieci maja nie spedzilo tyle czasu myslac o konsekwencjach bycia rodzicem. I kto tu jest egoista? Rozumiem Was, ciężko jest, kiedy wszyscy wręcz ”wymagają” od Was rozmnażania. Ech. Osobiście kiedyś nie chciałam dzieci, teraz mi się to trochę zmienia i chyba się zdecyduję, ale wiem, co czujecie. Nie brać do głowy, to najważniejsze :)Sarkazm…nic nowego. Widac ze nie potrafisz uszanowac odmiennej opinii nawet jesli sie z nie niezgadzasz i musisz ponizyc czy zniewazyc kogos kto mysli odmiennie. Tu nie chodzi o ”wymaganie” do rozmnazania tylko tlumaczenia sie z decyzji by dzieci nie miec kiedy nikt nie ma tego zobowiazania jak decyduje sie na dziecko. I zawsze jest podejscie ze cos jest z toba nie tak – niedojrzala, egoistka, jeszcze zmienisz zdanie itp itd. O to chodzi. Ale jaki sarkazm? Przecież ja popieram te dziewczyny! Czegoś chyba nie zrozumiałaś.

gość, 19-06-12, 12:14 napisał(a):A po wielu wielu latach, takie bezdzietne kobiety co to nie chciały mieć dzieci z wyboru, twierdzą, że największym błędem w ich życiu było to, że nie miały dzieci……. Ha ale w wieku 60 lat to już lekko za późno…… Ech życieCiekawe ile matek Polek po cichu myśli, że rodzenie dzieci było ich największym błędem, tylko wstydzą się głośno o tym mówić, bo je zadziobią młodsze kury domowe?

Myśli nawet o tym, żeby postawić męża przed faktem dokonanym -ciekawe, skąd media mają takie informacje…? 😉

Brzydal !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

No, zlapac takiego faceta to sztuka, ale dziewucha bezczelna – drugiego dziecka jej sie zachcialo.

ALE DUZE MA KOLES CZOLO. JAK LOTNISKO

A po wielu wielu latach, takie bezdzietne kobiety co to nie chciały mieć dzieci z wyboru, twierdzą, że największym błędem w ich życiu było to, że nie miały dzieci……. Ha ale w wieku 60 lat to już lekko za późno…… Ech życie

gość, 19-06-12, 11:38 napisał(a):to do kobiety należy decyzja o drugim dziecku– to kobieta chodzi w ciązy rodzi i sie dzieckiem opiekuje- żaden tatuś matki niezastapi w “obsłudze ”dziecka- chyba że mama powie co dokładnie trzeba zrobić przydziecku a tato to wykona- jak jest dobrym ojcem… kobiety wybór i tyle!!wspanialy wzorzec wynioslas/es z domu ;/

gość, 19-06-12, 11:29 napisał(a):Słyszałam że Prokop sypia z facetami blee…A ja słyszałam, że ty wyżerasz sobie gile z nosa i gmerasz sobie w kroku na ulicy. Bleee…

to do kobiety należy decyzja o drugim dziecku– to kobieta chodzi w ciązy rodzi i sie dzieckiem opiekuje- żaden tatuś matki niezastapi w “obsłudze ”dziecka- chyba że mama powie co dokładnie trzeba zrobić przydziecku a tato to wykona- jak jest dobrym ojcem… kobiety wybór i tyle!!

tak, tak… myśli Marii wyswietlaja sie same na laptopach redaktorow.

Słyszałam że Prokop sypia z facetami blee…

Gdyby żona Prokopa postawiła go przed faktem dokonanym i wiedzac ze jemu jedno dziecko wystarczy zaszłaby w ciąze to byłaby największą swinią na swiecie,takich rzeczy sie nie robi,za taki numer mozna znienawidzieć partnera.

gość, 19-06-12, 08:03 napisał(a):gość, 19-06-12, 07:47 napisał(a):a ja nie mam dzieci, nigdy nie chcialam miec i miec nie planuje.i patrza na mnie, jak na egoistke, bo przeciez “dziecko to najwieksze szczescie” – czy naprawde tak trudno zrozumiec, ze nie dla wszystkich??I najsmieszniejsze jest to ze kobiety takie jak ty czy ja, ktore nie chca miec dzieci, tak naprawde faktycznie to przemyslaly – co to oznacza byc rodzicem, jakie sa to wyrzeczenia. 90% ludzi ktorzy dzieci maja nie spedzilo tyle czasu myslac o konsekwencjach bycia rodzicem. I kto tu jest egoista? Rozumiem Was, ciężko jest, kiedy wszyscy wręcz ”wymagają” od Was rozmnażania. Ech. Osobiście kiedyś nie chciałam dzieci, teraz mi się to trochę zmienia i chyba się zdecyduję, ale wiem, co czujecie. Nie brać do głowy, to najważniejsze 🙂

Ja mysle ze swinstwem jest stawianie faceta przed faktem dokonanym,bo to czy i ile bedziemy miec dzieci należy ustalic wczesniej,ja mam jedno dziecko kocham je nad zycie ale za zadne skarby swiata nie chce miec więcej i nie chciałabym zeby ktos próbowal mi na siłe wmówic ze pragne miec jeszcze jedno dziecko, a juz wrabianie faceta w ciąże jest obrzydliwe.

gość, 19-06-12, 09:37 napisał(a):gość, 19-06-12, 08:03 napisał(a):gość, 19-06-12, 07:47 napisał(a):a ja nie mam dzieci, nigdy nie chcialam miec i miec nie planuje.i patrza na mnie, jak na egoistke, bo przeciez “dziecko to najwieksze szczescie” – czy naprawde tak trudno zrozumiec, ze nie dla wszystkich??I najsmieszniejsze jest to ze kobiety takie jak ty czy ja, ktore nie chca miec dzieci, tak naprawde faktycznie to przemyslaly – co to oznacza byc rodzicem, jakie sa to wyrzeczenia. 90% ludzi ktorzy dzieci maja nie spedzilo tyle czasu myslac o konsekwencjach bycia rodzicem. I kto tu jest egoista? Rozumiem Was, ciężko jest, kiedy wszyscy wręcz ”wymagają” od Was rozmnażania. Ech. Osobiście kiedyś nie chciałam dzieci, teraz mi się to trochę zmienia i chyba się zdecyduję, ale wiem, co czujecie. Nie brać do głowy, to najważniejsze :)Sarkazm…nic nowego. Widac ze nie potrafisz uszanowac odmiennej opinii nawet jesli sie z nie niezgadzasz i musisz ponizyc czy zniewazyc kogos kto mysli odmiennie. Tu nie chodzi o ”wymaganie” do rozmnazania tylko tlumaczenia sie z decyzji by dzieci nie miec kiedy nikt nie ma tego zobowiazania jak decyduje sie na dziecko. I zawsze jest podejscie ze cos jest z toba nie tak – niedojrzala, egoistka, jeszcze zmienisz zdanie itp itd. O to chodzi.

gość, 19-06-12, 07:47 napisał(a):a ja nie mam dzieci, nigdy nie chcialam miec i miec nie planuje.i patrza na mnie, jak na egoistke, bo przeciez “dziecko to najwieksze szczescie” – czy naprawde tak trudno zrozumiec, ze nie dla wszystkich??I najsmieszniejsze jest to ze kobiety takie jak ty czy ja, ktore nie chca miec dzieci, tak naprawde faktycznie to przemyslaly – co to oznacza byc rodzicem, jakie sa to wyrzeczenia. 90% ludzi ktorzy dzieci maja nie spedzilo tyle czasu myslac o konsekwencjach bycia rodzicem. I kto tu jest egoista?

a ja nie mam dzieci, nigdy nie chcialam miec i miec nie planuje.i patrza na mnie, jak na egoistke, bo przeciez “dziecko to najwieksze szczescie” – czy naprawde tak trudno zrozumiec, ze nie dla wszystkich??

Nie mam dzieci, bo nie chciałam ich mieć. Moim zdaniem zachodzenie w ciążę bez wiedzy faceta to prawie jak zdrada. Nie ważne czy chodzi o pierwsze dziecko (łapanie męża na ciążę) czy kolejne. Obrzydlistwo.