Mariah Carey się boi
Mariah Carey robi wszystko, by nie dopuścić do opublikowania książki, która została napisana przez jej poprzedniego producenta Damion ‘Damizza\’ Young. A czemu piosenkarka tak się boi?
Podobno w książce pojawią się informacje, które mogą zaszkodzić Mariah i zniszczyć jej reputację. Damion powiedział, że opisał w niej swój czteroletni związek z gwiazdą. Piosenkarka nakazała swojej pani adwokat Sonya Guardo, aby napisała list do niego, w którym przypomni mu o porozumieniu, jaki podpisał po zakończeniu współpracy między nimi, a które zakazuje mu ujawniania jakichkolwiek informacji z życia gwiazdy.
Niestety nie ona pierwsza i ostatnia ma takie kłopoty. Brat Madonny Christopher Ciccone w książce \’Life with My Sister Madonna\’ opisał ją jako wariatkę zakochaną w samej sobie. Britney Spears została opisana w książce swojej mamy \’Through The Storm: A Real Story of Fame and Family in a Tabloid World\’ jako niezrównoważona alkoholiczka. Chyba najgorsze jest to, że każda z osób, które publikowały swoje książki, była dla gwiazd kimś bliskim.
gość, 14-09-08, 17:01 napisał(a):PuchaczBee, 14-09-08, 16:33 napisał(a):gość, 13-09-08, 21:48 napisał(a):Słucham Mariah od 1992 roku. Niegdyś uwielbiałam nie tylko Jej muzykę, ale także ją samą. Na przestrzeni lat MC bardzo sie zmieniła na gorsze.Jej muzyka rowniez Na całe szczęście jej muzyka jest nadal stokroć lepsza od badziewia, które robi Celina. Jak ktos gustuje w piszcacych chomikach to mariah jest zdecydowanie najlepsza i najpiekniejsza
gość, 13-09-08, 21:48 napisał(a):Słucham Mariah od 1992 roku. Niegdyś uwielbiałam nie tylko Jej muzykę, ale także ją samą. Na przestrzeni lat MC bardzo sie zmieniła na gorsze.Damizza zawsze Ja uwielbiał. Był przy niej po klęsce Glittera. Nie wierzę, że napisał by coś złego na Jej temat.Mariah zawaliła promocję E=MC2, teraz niszczy dawne znajomości i bawi męża-dzidziusia :(Cześć Justyna2 ale niespodzianka. Nawet tu nadajesz na Mariah. Nie jest ci wstyd?
no teraz pewnie przyjdzie moda na pisanie takich książek……
PuchaczBee, 14-09-08, 16:33 napisał(a):gość, 13-09-08, 21:48 napisał(a):Słucham Mariah od 1992 roku. Niegdyś uwielbiałam nie tylko Jej muzykę, ale także ją samą. Na przestrzeni lat MC bardzo sie zmieniła na gorsze.Jej muzyka rowniez Na całe szczęście jej muzyka jest nadal stokroć lepsza od badziewia, które robi Celina.
gość, 13-09-08, 21:48 napisał(a):Słucham Mariah od 1992 roku. Niegdyś uwielbiałam nie tylko Jej muzykę, ale także ją samą. Na przestrzeni lat MC bardzo sie zmieniła na gorsze.Jej muzyka rowniez
mimo wszystko – podłe.
Słucham Mariah od 1992 roku. Niegdyś uwielbiałam nie tylko Jej muzykę, ale także ją samą. Na przestrzeni lat MC bardzo sie zmieniła na gorsze.Damizza zawsze Ja uwielbiał. Był przy niej po klęsce Glittera. Nie wierzę, że napisał by coś złego na Jej temat.Mariah zawaliła promocję E=MC2, teraz niszczy dawne znajomości i bawi męża-dzidziusia 🙁
Chiccariya przeczytaj to co napisałaś/łeś i popraw błędy
…dlatego najlepiej jest ufać tylko sobie,czy jest się ‘gwiazdą’ czy nie.
gość, 13-09-08, 15:14 napisał(a):gość, 13-09-08, 12:44 napisał(a):najwiecej na ksiazce zarobilby kevin fed, byly britney.ale on nigdy nie opowiadal o ich malzenstwie, mimo, ze oferta za wyznania siegnela 10mln$.bo na pewnoby nie umiał jej napisać;Pha,ha,ha,ha,ha,ha dokładnie
xAshleyx, 13-09-08, 16:02 napisał(a):Piesze, przecież , że pani adwokat nikt nie napisał, że Sonya to facet. A Mariah to reputację ma już dawno popsutą, jak dla mnie.Wcześniej było “adwokatowi, który…”.
jak brat madonny i matka brit mogli im to zrobic???!!! czy wiezy krwi juz nic nie znacza??? to moze od razu pozabijajmy sie nawzajem
jaka ona sztuczna jest bleee
ladna jest;)
Piesze, przecież , że pani adwokat nikt nie napisał, że Sonya to facet. A Mariah to reputację ma już dawno popsutą, jak dla mnie.
Gwiazdy mają prze*****e. Nie mogą nikomu zaufać
Po pierwsze Sonya to kobieta, nie facet. Po drugie plotka ta jest mocna naciągnięta. Porozumienie podpisane po zakończeniu współpracy? Co za debil napisał ten news? Takie rzeczy podpisuje się przed rozpoczęciem współpracy i nazywa się to kontraktem.
gość, 13-09-08, 12:44 napisał(a):najwiecej na ksiazce zarobilby kevin fed, byly britney.ale on nigdy nie opowiadal o ich malzenstwie, mimo, ze oferta za wyznania siegnela 10mln$.bo na pewnob y nie umial jej napisac;P
najwiecej na ksiazce zarobilby kevin fed, byly britney.ale on nigdy nie opowiadal o ich malzenstwie, mimo, ze oferta za wyznania siegnela 10mln$.
z rodziną wychodzi się dobrze tylko na zdjęciach…
3 dni temu juz o tym pisali,troche spozniony news 😛
ale ona ma cyce
Widać nikomu nie można ufać.