Mariah Carey trafiła do szpitala
Wczoraj pisaliśmy o metamorfozie Mariah Carey (45 l.). Diva zrzuciła ostatnio aż 20 kilogramów. Zmieniła dietę i poddała się pewnemu zabiegowi, który pomógł jej w schudnięciu (szczegółów dowiecie się stąd).
Biedna Mariah, nie wyglądała jednak najlepiej podczas swego występu 1 grudnia w Nowym Jorku. Wyraźnie spuchnięta na twarzy uśmiechała się, ale to nie był raczej szczery i promienny uśmiech.
Powód? Choroba. Krótko po zakończeniu show ekipa Mariah wezwała karetkę. Piosenkarka została przewieziona do szpitala. Okazało się, że jej stan nie jest zbyt dobry. Carey była odwodniona i walczyła z ciężką postacią grypy.
Pod opieką lekarzy Mariah powoli wraca do zdrowia.
Mariah Carey na paradzie z okazji Święta Dziękczynienia, po tym, jak zrzuciła 20 kilogramów



Mariah Carey rok temu



mówisz o piperynie forte? a właśnie zastanawiałam się czy mamie zamawiać czy nie, dzięki za rozwianie wątpliwości 😀
[b]gość, 02-12-15, 23:57 napisał(a):[/b]Mój Skarb też meczy się z influenzą Boroczek mój kochany latam z rosołem ziółkami nacieram byle Mu przeszło i sie nie męczył niby grypa ale powalić potrafi trzeba uwazać na powikłaniamam nadzieje ze piszesz o dziecku albo masz 15 lat a nie tak wychwalasz chlopa swojego i usługujesz sluzebnico
hm, szczerze mówiąc dla mnie wygląda tak samo cały czas. ale jak dwadzieścia aż to gratulacje, to naprawdę bardzo bardzo dużo. Moja sąsiadka też się zawzięła na scudnięcie 13 kilogramów i po trzech miesiącach tyle zgubiła biorąc piperyne. robi wrażenie!
raczej zabieg jej pomogl
nie wiedzę różnicy
[b]gość, 02-12-15, 23:57 napisał(a):[/b]Mój Skarb też meczy się z influenzą Boroczek mój kochany latam z rosołem ziółkami nacieram byle Mu przeszło i sie nie męczył niby grypa ale powalić potrafi trzeba uwazać na powikłaniaSorry ale ty chyba mylisz grype z przeziebieniem. “Niby grypa” – ciekawe
[b]gość, 03-12-15, 07:59 napisał(a):[/b]Jak można przeziębienie nazywać grypą??!! Nikomu nie życzę przechodzenia grypy, to naprawdę straszna choroba. Przy grypie człowiek nie może przewrócić się z boku na bok leżąc w łóżku, bolą wszystkie kości, głowa pęka temp. 40 st. przez 5 dni. Nawet włosy i paznokcie bolą, człowiekowi się zdaje, że umiera. Nie ma mowy o utrzymaniu się w pionie, a co dopiero wyjściu z domu i śpiewaniu.Tak, tak, a ty to wiesz, bo? Bo internista ci tak powiedział? Przecież na podstawie wywiadu, bez badań krwi nie da się powiedzieć co czlowiekowi dolega a skoro jest sezon grypy i przeziębień to się to zakłada. Kiedyś poszłam do lekarza – trochę źle się czułam ale nie dałam rady pójść do pracy – diagnoza: GRYPA. Dwa lata później musiałam zamawiać wizytę domową, bo nie mogłam się podnieść z łózka, 38 stopni gorączki i aż miałam halucynacje. Diagnoza: PRZEZIĘBIENIE. Także daruj sobie, bo nie trzeba przechodzić tego tak samo jak ty a postacie grypy są różne.
Jak można przeziębienie nazywać grypą??!! Nikomu nie życzę przechodzenia grypy, to naprawdę straszna choroba. Przy grypie człowiek nie może przewrócić się z boku na bok leżąc w łóżku, bolą wszystkie kości, głowa pęka temp. 40 st. przez 5 dni. Nawet włosy i paznokcie bolą, człowiekowi się zdaje, że umiera. Nie ma mowy o utrzymaniu się w pionie, a co dopiero wyjściu z domu i śpiewaniu.
[b]gość, 03-12-15, 00:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-12-15, 23:57 napisał(a):[/b]Mój Skarb też meczy się z influenzą Boroczek mój kochany latam z rosołem ziółkami nacieram byle Mu przeszło i sie nie męczył niby grypa ale powalić potrafi trzeba uwazać na powikłaniaSorry ale ty chyba mylisz grype z przeziebieniem. “Niby grypa” – ciekawe[/quote]To bardzo powszechne, wielu moich znajomych jak ma katar, troche pokaszlą, głowa zaboli i od razu mówią, że mają grypę, a w zasadzie to całkiem poważna choroba. Miałam raz grypę i współczuję każdemu kto ją kiedykolwiek przechodził.
Powodzenia.
Mój Skarb też meczy się z influenzą Boroczek mój kochany latam z rosołem ziółkami nacieram byle Mu przeszło i sie nie męczył niby grypa ale powalić potrafi trzeba uwazać na powikłania
TAaaa