Mark Owen z Take That się spowiada

894 894

Myśleliście, że z zespołu Take That to Robbie Williams był tym niegrzecznym chłopcem?

Okazuje się, że nie on jeden…

Mark Owen dopiero niedawno przyznał się, że od dziesięciu lat walczy z alkoholizmem – pomaga mu w tym… Robbie.

W dodatku na jaw wyszły jego zdrady – okazuje się, że będąc mężem Emmy Ferguson, zdradził ją co najmniej z dziesięcioma kobietami.

– Nie uważam, by alkohol był wymówką – powiedział w rozmowie z The Sun – Żyję z poczuciem winy. Może alkohol był tylko sposobem, by sobie z nim poradzić, nie wiem sam… Nie pomógł, ale nie chcę na to zwalać.

Zgubne okazało się białe wino. Kiedy Owen przeprowadził się w 1996 roku do Krainy Jezior, w północno-zachodniej części Anglii (w Wielkiej Brytanii), nabrał zwyczaju otwierania nowej butelki, kiedy dzieci poszły spać.

– Wtedy zazwyczaj szła cała w jeden wieczór – przyznaje. – Nigdy nie lubiłem pić w ciągu dnia, ale kiedy dzieci szły spać…

– Przyznaję, byłem dupkiem – dodaje. – Nie jestem sobą, kiedy się upijam. Życie ze mną może być koszmarem.

Żona znosiła jego problem alkoholowy, ale zdrady okazały się już nie do przełknięcia. Wiadomo, że para jest w ciężkim kryzysie. Tym bardziej, że Owen zdradzał przez cały czas narzeczeństwa – nawet kilka tygodni przed ślubem i tydzień przed narodzinami córki.

Teraz spowiada się na łamach brukowca, zarzekając się, że chce zacząć wszystko od nowa. Znajomi jednak nie są pewni, czy żona chce zaczynać razem z nim.

 
16 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

spoko spoko

ze tez go jakas chciala – maly brzydal

żałosny kutas…

Żal żal żal

taki brzydal

kolejny ze slaba psychika, gdzie sa twardziele w tym calym szolbiznesie ?

gość, 13-03-10, 12:41 napisał(a):zakompleksiony kurdupel myslal, ze jest taki boski a teraz sie spowiadayes!yes!yes!zgadzam sie!kurdupelostwo frajerostwo!

niech sie spowiada swojej kobiecie, burak

zakompleksiony kurdupel myslal, ze jest taki boski a teraz sie spowiada

To teraz taka moda czy co?A moze myslal ze bedą mu wspolczuc?

Niech się spowiada jak chce

kolejny kretyn! nie ma słow na tego typu facetow! poprostu rece opadaja i to doslownie!

kiedyś był przystojniejszy

od dnia slubu jej nie zdradził(czyli od ok 4 miesiecy), te około dziesiec zdrad to w okresie narzeczenstwa. przyznał sie, bo jego byla kochanka zaczeła straszyc, ze sie wygada

stare dziady z nich a dalej chcą udawać gówniarzy. Żenada.

a ja go kocham do dziś.ale jestem w głębokim szoku oczywiście, o ile to wszystko jest prawda