Markowska: ślubu nie będzie
Jak donosi Fakt, Patrycja Markowska postanowiła, że ślubu nie będzie, póki nie odpocznie od pracy i nie urodzi dziecka, które ma przyjść na świat na przełomie roku.
Dziennik wytropił Patrycję i jej partnera, Jacka Kopczyńskiego w restauracji, do której każde z nich przyjechało osobno. Żadnego czułego powitania, jedynie oszczędny całus w policzek.
Niechęć do afiszowania się uczuciem czy jego brak?
Tak czy inaczej Markowska stale zapewnia, że ciąża działają na nią zbawiennie:
– Lepiej się czuję, śpię i zauważyłam, że śpiewa mi się lepiej – mówi.
O Jacku jednak ani słowem… Czy to z powodu zdjęcia z Soczi, gdzie fotoreporterzy przyłapali go w basenie z piękną dziewczyną? Możliwe, bo ślub, który miał odbyć się we wrześniu, został przełożony na czas bliżej nie określony.
ma racje, niech zaczeka
i bardzo dobrze..po co sie od razu chajtać albo udawać wielka miłość jak się wpadkę zaliczyło
heh! na ślub biedzie jeszcze czas 😛
To było do przewidzenia. Po rozwodzie powinien się dobrze rozejrzeć. Tyle jest pięknych, młodziutkich dziewczyn, a on miałby się ożenić z takim babochłopem ?
tak, jej priorytety to skakanie po scenie w ciazy
jak wezną ślub to z pewnością po 2 -4 latach się rozwiodą
C’est la vie…
Nie lubię jej. Ale ma racje po co ma wyjść za mąż, skoro sama może wychowywać dziecko.
No i dobrze. Po co od razu brac slub?? Lepiej niech zobaczą jak bedzie im sie zylo razem we troje, a na slub czas przyjdzie.